YSL Youth Liberator Foundation – innowacyjne serum w podkładzie

by
W oparciu o wiedzę i doświadczenie w dziedzinie makijażu i pielęgnacji Yves Saint Laurent wytycza nowy kierunek w dążeniu do uzyskania idealnej cery. Stworzył odmładzający podkład, który ma zapewnić cerze natychmiastowy efekt promiennego blasku, przywracając skórze gładkość i młody wygląd. Youth Liberator Foundation, to innowacyjne serum w podkładzie uwalniające młody wygląd skóry.

W eleganckim szklanym flakonie zamknięto podkład o płynnej (choć nie lejącej), bardzo elastycznej konsystencji. Kojarzy mi się z lekką, puszystą śmietanką. Doskonale się na skórze rozprowadza, czuję jak delikatnie otula ją miękką kołderką. Świetnie kryje, ładnie wyrównuje koloryt i neutralizuje czerwoności. Nie używam na co dzień korektora i nie czuję, że jest mi potrzebny. Skóra wygląda w nim nadzwyczaj pięknie!

Podkład nie zbiera się w załamaniach skóry, nie wysusza ani nie podkreśla suchych skórek, a wręcz sprawia wrażenie nawilżającego. Jest tak delikatny, że nie da się go przedawkować i efektu końcowego przedobrzyć. Z jednej strony jest lekki i na skórze właściwie niewyczuwalny, a z drugiej czuć jak skóra jest nim otulona i wspaniale odżywiona. Wygląda bardzo naturalnie, choć mam kolor, który pozornie wydaje się być za ciemny – B30 – czysty beż, bez domieszki różowego pigmentu – to pięknie się stapia ze skórą.

Nie ściera się z twarzy w ciągu dnia, wieczorem wygląda tak samo dobrze jak kilka chwil po nałożeniu. A wygląda pięknie i świeżo. Cera jest wygładzona, rozpromieniona, delikatnie rozświetlona, pełna płynącego ze środka blasku.

Nie zapominajmy, że poza widocznym od razu gołym okiem upiększeniem, jaki daje nam podkład, dodatkowo mamy tutaj serum z substancją ujędrniającą i formułą wzbogaconą w antyoksydacyjną witaminę E, która chroni skórę przed procesem fotostarzenia. Robi więc dobrze naszej skórze nie tylko doraźnie 🙂

Uwielbiam ten podkład za wszystko! Od niezwykle komfortowej konsystencji począwszy, przez to jak wspaniale dogaduje się z moją skórą i jak na niej wygląda! Szybko dołączył do grona moich ulubieńców, a każde kolejne użycie coraz bardziej przesuwało go w kierunku podium. Jeden z dwóch najlepszych ever podkładów jakie miałam (wiecie jaki jest drugi ;))!

Youth Liberator Foundation dostępny jest 6 odcieniach, odpowiadających potrzebom karnacji od bardzo jasnej do opalonej, w cenie 275 zł.

0
  • Ładnie tuszuje zaczerwienienia i do tego wygląda bardzo naturalnie. To duży atut dla podkładu.

  • Ja jak wiesz nie przepadam za podkladami ( wolę sam puder) choć ostatnio dostałam ciekawy podkład do testów max factor 3w1 pozytywnie mnie zaskoczył… Tutaj mnie zaciekawiły, że nie można z nim przedobrzyć no i spora gama kolorów. Może wezmę próbkę:)

    • myślę, że nie można, bo w ramach testów dokładałam go warstwami na twarz i nic złego się nie działo 🙂

  • Ujędrniające formuły lubię bardzo w podkładach, YSL wiadomo cena mocna, ja wielbię bardzo podkłady z Bourjois, nie są zbyt drogie, a zawsze jakość jest dobra 🙂

    • dla mnie podkład + serum w jednym, to spełnienie marzeń i snów, bo kocham oba produkty, a jak mam je razem połączone, to wiem, że dobrze działają na moją skórę nie tylko doraźnie 🙂

  • Ostatnio jak byłam w Sephorze to go oblukiwałam, bo skończyłąm podkłąd YSL Teint Radiance.
    Ale niestety rozczarowała mnie gama kolorystyczna. Najjaśniejszy jest za ciemny. No ale skoro piszesz że stapia sie ze skórą to może przetestuję próbeczkę/

    • B10 też jest za ciemny? ja mam ten odcień w Le Teint Touche Éclat i jest jaśniutki 🙂
      tutaj mam B30, czyli trzeci odcień od najjaśniejszych i choć jestem bladzioch, to pięknie się stapia ze skórą i nie widać zby był zbyt ciemny, fajnie ociepla cerę 🙂

  • Pięknie Marti wygląda w tym podkładzie. Jak robi dobrze naszej skórze, to na pewno warto go mieć. 🙂

  • Chyba wezmę próbkę na przetestowanie, ale aż się boję…bo cena spora a jak mi się spodoba to będzie klops ;))

    • absolutnie wart jest tej ceny, bo wygląda na skórze fantastycznie, do tego ma w sobie serum, więc działa nie tylko powierzchniowo 🙂 przetestuj sobie 🙂

  • bardzo ciekawy produkt, dobrze kryje 🙂

  • Zaczerwienienia ładnie zakrył 😛 ale i tak jest dla mnie za drogi 🙂

  • Właśnie się zastanawiałam na nowym podkładem, spadłaś mi z nieba 🙂 Muszę tylko zobaczyć czy uda mi się dorwać wystarczająco jasny odcień!

    • B10 jest wg mnie jaśniutki 🙂 tym bardziej, że on się tak fajnie stapia z cerą (ja jestem bladzioch i B30 wcale nie jest za ciemny :))

    • O to cudowna wiadomość, większość producentów kosmetyków zapomina o bladziochach. Podoba mi się jego krycie, wygląda bardzo naturalnie!

    • spróbuj go koniecznie, jestem bardzo ciekawa czy się polubicie 🙂

    • Jeszcze z tyłu głowy mam zachwalane przez wszystkich podkłady Lily Lolo, minerałów nigdy nie lubiłam, ale i tak mam ogromną ochotę sprawdzić czym się wszyscy zachwycają. Ciężki orzech do zgryzienia 😉

    • ja minerałów nie lubię, więc jedna kategoria kuszących produktów mniej 😀

  • Ale cudny efekt *___* Wygląda na prawdę niesamowicie i tyle dziewczyn go poleca, ze jak go widzę to cieknie mi ślinka 😀

  • Słyszałam o nim, ale sądzę, że u mnie by powodował efekt świecenia się jak psu wiadomo co 😀

    • jeśli masz tłustą skórę, to bardzo prawdopodobne :I on jest fajny dla sucharków i delikatnych mieszańców 🙂

  • Dla mnie będzie chyba za słabo kryjący, ale poproszę o jego próbkę jak będę w perfumerii. Przetestować nie zaszkodzi, a może akurat się sprawdzi i też zostanie moim ulubieńcem 😉

    • jeśli szukasz mega krycia, to tak.. ale jeśli wystarcza Ci ładne, naturalnie wyglądające wyrównanie kolorytu, to powinien przypaść Ci do gustu 🙂

  • Bardzo ładnie poradził sobie z zakryciem niedoskonałości 🙂

  • Jakie piękne opakowanie! 🙂 dawno nie widziałam tak ładnie wyglądającego podkładu 😉

  • wydaje się być dobrym podkładem i mógłby być nawet moim numerem 1, ale ta cena mnie odstrasza ;o
    mimo to mogę się chociaż napatrzyć dzięki twoim zdjęciom i pomarzyć dzięki recenzji:)
    zauważyłam też małe zmiany w szablonie- bardzo fajnie 🙂 podoba mi się!

  • Miałam kilka próbek tego podkładu i nie polubiłam się z nim:/ Natomiast z takich lejących bardzo pod pasował mi Armaniego Maestro i ten w tym roku na 100% zakupię :>

    • a mi z kolei bardzo nie podpasował Maestro 🙂 źle mi się nakładał i brzydko wyglądał na twarzy :/

  • Ja wykańczam zapasy, także nawet nie chce mi się testować nowości 🙂

    • jak może Ci się nie chcieć? :O

    • He he he ostatnio chcieć znaczy dla mnie tyle samo co użerać się o próbkę. Więc nie dziw mi się.

    • rozumiem 🙁 ehhhh

    • Ach ten standard obsługi. 🙁 Zresztą rozmawiałyśmy kiedyś na FB na ten temat…..niestety niewiele się zmieniło.

    • no właśnie mam to ciągle w pamięci :/

    • No cóż trzeba zacisnąć zęby i kupować dalej 🙂

    • taki już nasz los :]

    • 🙂

  • Ładnie kryje i nie robi maski, ale cena jest dosyć wysoka.

    • bo to podkład z serum, cena jest więc adekwatna do tego co buteleczce 🙂

  • Nie miałam jeszcze tego podkładu, nawet go jeszcze nie testowałam. Z YSL miałam tylko Teint Resist, ale średnio się polubiliśmy. Planuję w tym roku wypróbować NARS’a i Armaniego 🙂 No i Bobbi Brown, jest pierwszy na mojej liście chciejstw 🙂

    • a to przetestuj 🙂 Teint Resist nie znam, więc nie mam porównania, ale Liberator jest boski! 🙂

  • Po tym jak fajnie się spisał podkład z serum anti aging heleny rubinstein mam ochotę na ten właśnie i capturek od diora:) ysl wygląda pięknie na skórze, bardzo świeżo i promiennie 🙂 ale mam tez chrapkę na vitalumiere aqua.. a trzech nie kupię 😀 ten odcień B30 to w macu nc20/25/30?

    • oba mocno polecam, bo oba uwielbiam! 🙂 B30 chyba najbliżej do NC 25 🙂
      VA nie miałam, ale on wydaje mi się typowo letnim podkładem 🙂

  • Bardzo zachęcająca recenzja 🙂 Lubię takie naturalnie wyglądające podkłady 🙂 Mam tylo pytanie czy do skóry tłustej / mieszanej też on się nadaje ?

    Pozdrawiam 🙂

    • do tłustej nie, mieszanej w kireunku tłustej też raczej nie.. myślę, że najlepiej spisze się na sucharkach i delikatnych mieszańcach 🙂

  • Na Twojej skórze wygląda bardzo fajnie 🙂 Znając życie w Polsce na moją cerę (dość jasną) nie byłoby odcienia!

    • z YSL Le Teint Touche Éclat mam najjaśniejszy B10 i jest jaśniutki, myślę że w Liberatorze jest podobnie 🙂

  • M.

    Ombre opakowanie mi się podoba 🙂
    Efekt też, delikatny, ale robi, co ma robić 🙂 Wezmę kiedyś jego próbkę 🙂

  • Macałam go, gdy szukałam miesiąc temu podkładu, ale moich zaczerwień na skórze nie chciał przykryć. Był za bardzo delikatny i mocno płynny. Ty masz suchą skórę, więc pewnie dlatego u Ciebie tak dobrze wygląda.

    • bo on jest delikatny, a neutralizacja zaczerwień, to pewnie też kwestia odcienia 🙂 mój beżyk ładnie sobie z moimi poradził 🙂

  • Ale pięknie wygląda na skórze, taki koloryt ładny ma dzięki niemu 🙂

  • Poprosiłam o podkład i jest 😛 Macałam buteleczkę jakoś w grudniu, ale z okazji tego że nie było testerka mojego odcienia, odpuściłam go sobie. A miałam chęć go kupić po Urbanowym poście.

    • mówisz i masz 🙂 rozejrzyj się raz jeszcze za testerami, on jest tego wart 🙂

  • Piękny efekt, bardzo naturalny, a takie właśnie lubię. Muszę się w kńcu wybrać po próbasa i sama przetestować, bo kusicie, Ty i Agata, niezmiernie.

    • no bo jest czym kusić 😀

  • Wygląda bardzo delikatnie 😉

  • Opis brzmi kuszaco…ja dzis zamowilam mineralny podklad:D

  • Anonymous

    Jesli ten drugi to Parure Aqua to bardzo prosze o porownanie tych dwoch. PA byl moim KWC podkladowym, wlasnie rozbroilam swoja buteleczke I resztki wyskrobuje. Jednoczesnie poszukuje nastepcy stad takie porownanie bardzo by mi sie wlasnie przydalo. Dziekuje z gory I pozdrawiam.

    • Parure Aqua dawno temu został zdetronizowany przez Dior Capture Totale 🙂
      a porównując PA i Liberatora, to PA jest cięższy, gęstszy i ciut bardziej kryje.. Liberator jest delikatniejszy i efekt na skórze jest bardziej naturalny 🙂

  • Qrcze, bardzo ładne krycie. Podoba mi się efekt.
    Chętnie przytuliłabym jakąś próbkę i sprawdziła na sobie.

    • nic Cię przed tym nie powstrzymuje 😀

  • Ja odstawilam ten podklad , mi nie spelnia obietnic:)Moim skromnym zdaniem jest za lekki i splywa szybko z buzi, a redukcja zaczerwienienia to raczej użyty żolty pigment widoczny w tych odcieniach. Ty masz skore raczej suchawa moze stad tak Ci sie dobrze sprawdzil w kwestii trzymania sie i komfortu , wg. mnie niestety z kryciem to u niego slabiutko. Wole Touche eclat czy teint resist z YSL rodziny.

    • a drugim musi byc Totale capture?:)

    • No i tak oto 4premiere odpowiedziała na moje pytanie czy dla mieszańca się nada 🙂
      Widać że raczej nie. Ale kolor fajniutki.

    • no jest lekki i spłynie pewnie z tłuściochów i tłuściochowych mieszańców.. moja skóra zaczęła też się mieszać ostatnio i nie jest już tak sucha jak kiedyś, ale bliżej jej do suchej nadal niż do tłustej :I w takich delikatnych podkładach zwykle neutralizuje zaczerwienienia dobrze dobrany kolor, a nie podkład sam w sobie 🙂 Teint Resist nie znam, a Le Teint Touche Éclat nadal lubię, ale bardziej na wiosnę / lato, bo jest jeszcze delikatniejszy 🙂

      tak, Capturek oczywiście! 🙂

    • No ja tluscioszek nie jestem:) Mam mieszana ze strefa T i tyle:) ja touche eclat mimo wszystko lepiej odnieram jakosciowo wg mnie Liberator bedzie dobry do mocno dojrzalych skor :p

    • wiem, że jesteś mieszaniec, jednak każda cera zachowuje się nieco inaczej i mieszana mieszanej nie równa..

    • No pewnie ze nie:) Ale sa pewne wyznaczniki a przynajmniej ja mam takie doswiadczenia payrzac na teksture produktu, tyle lat dobierania to mam schize na tym punkcie hihi ale fakt faktem lepiej wziac probke i przetestowac samodzielnie. Wazne jest tez co sie pod tym uzylo;)

    • oczywiście, ale nie ma też chyba co generalizować.. na trwałość podkładu składa się dużo więcej składników, jak tylko rodzaj cery 🙂 sama wiesz to najlepiej 🙂

    • no toz dlatego pisze:) Ale ja nie generalizuje stwierdzam fakt 😛 Ze przy mieszanych to on sie na nic nie przyda raczej i jego trwalosc jest nikla choc porownujac go do touche eclat ( kocham) jest duzo gorszy dla mieszancow:* A Ty masz taki ciemny kolor? Mi sie zdawalo ze masz jasniejsza buzke niz moja ale moze mi sie juz miesza:/

    • może i jest gorszy, bo jest bardziej treściwy, ale nie jest znowu taki zły.. ja, choć chyba mogę teraz nazwać siebie mieszańcem, bardzo się z nim polubiłam! 🙂 no jasna jestem, ale po obejrzeniu swatchy w necie wydawało mi się, że ten B30 będzie ok i taki poprosiłam.. 😉

  • Lu

    Wygląda bardzo świeżo na Twojej buźce 🙂

  • Cały czas się nad nim zastanawiam 😉

    • wytestuj i sama oceń.. ja go pokochałam! 🙂

    • Będę musiała się przejść po próbeczkę, bo serum z tej serii uwielbiam 😉

    • no to jest duża szansa, że polubisz się też z podkładem 🙂

  • Bardzo naturalnie wygląda na buzi 🙂

  • Swojego czasu się nad nim zastanawiałam. Ale jakoś..chyba nie 🙂

  • Ha! Właśnie się zastanawiałam jak się ma do Twojego number one 🙂 Widzę, że jest grubo 😉 Ale chyba jednak srebrny medal, prawda? 🙂

    • postawiłabym je na równi, Capturek tylko minimalnie bardziej z przodu 🙂

    • Czyli jednak sreberko 🙂

    • no jakby nie patrzeć, to sreberko 🙂

  • Ma leciutkie krycie, ale przy tym buzia wygląda idealnie! 🙂

  • No juz czuje sie skuszona,ale niestety cena jak dla mnie zaporowa ;(

  • wygląda bardzo estetycznie i delikatnie

  • Ojej podklad naprawde brzmi znakomicie…

    • bo jest znakomity! 🙂

  • podkład bardzo ładnie tuszuje zaczerwienienia i w ogóle ładnie prezentuje się na skórze, serum dodatkowym plusem 🙂

    • i to wielkim! ja jestem i podkładową i serumową maniaczką, więc jeśli mam te dwa produkty w jednym, to jestem kupiona 😀

  • Całkiem ładnie się prezentuje na twarzy.

  • Anonymous

    Mam na niego ochotę i wydawało mi się, ze krycie jest średnie:( czy naprawdę jest słabiutkie? Jak się ma ono do krycia Visionnaire od Lancome bo właśnie go chciałam wymienić na coś bardziej kryjącego.

    • moim zdaniem jak najbardziej średnie! 🙂 nie znam niestety Visionnaire, więc nie umiem porównać :I

  • Podoba mi się ten naturalny efekt, faktycznie ładnie stapia się z naskórkiem 🙂

  • myślę,że i u mnie by się spisał jak należy 🙂 polecany przez Ciebie ( wiadom jaki) Dior Capture Totale jest absolutnie najlepszy jaki miałam ! efekt jaki daje ten również mi się podoba, ale podobnie jak Ty doceniam też w takich kosmetykach te ich dodatkowe właściwości pielęgnacyjne 🙂

    • wypróbuj go sobie Aguś, jest trochę inny jak Capturek, ale również świetny! 🙂 no i to serum 😀

    • kurka, byłam dziś w perfumerii i wiedziałam,że miałam coś wziąć na próbę … no i nie wzięłam , muszę sobie zapisywać albo bilobil już nabyć 😛

    • no jak mogłaś? :O

  • Uwielbiam taki delikatny efekt.
    No i krycie też warte uwagi.

  • Cena skutecznie odstrasza, ale delikatny efekt, jaki daje tak strasznie kusi!:)

  • mega naturalnie się prezentuje:)

  • Opakowanie już zachwyca, nie wspomnę o samym produkcie. Na buzi wygląda mega naturalnie, ładnie wyrównuje koloryt. I podoba mi się połączenie pielęgnacji z kosmetykiem kolorowym 🙂

    • wszystko dopracowane w najmniejszym szczególe 🙂 a połączenie kolorówki z pielęgnacją uwielbiam i bardzo moja skóra to docenia! 🙂

  • Kupuję takie same odcienie jak Ty; tu miałam wątpliwości, że będzie za ciemny, ale skoro mówisz, że nie, to chyba nie? Muszę tylko skład obczaić, co by przesadnie silikonowy nie był.

    • z YSL Le Teint Touche Eclat mam odcień najjaśniejszy – B10 i jest dobry! trochę się bałam, że B30, jakby nie patrzeć dwa tony ciemniejszy, będzie za ciemny, ale tak się świetnie dopasowuje, że żadnej ‚zaciemności’ nie widać 🙂 ale spróbuj sobie sama, może będzie Ci lepiej z czymś jaśniejszym? 🙂

  • jestem nim mocno zauroczona…muszé go wreszcie kupic. tylko czy znajde odpowiedni odcien..to jest u mnie zawsze mój cholerny grrrrr problem
    buziole mój kochany sisku :*******

    • trzymam kciuki żebyś znalazła 🙂 :*

  • Oj spróbowałabym tego luksusu… ;-))

  • Generalnie preferuję większe krycie, ale na co dzień to właśnie takie delikatne wykończenie wydaje mi się ok, zwłaszcza że produkt pielęgnuje cerę 🙂

  • Miałam próbkę i bardzo bardzo pozytywne wrażenia, jednak na zakup nowego podkładu dałam sobie szlaban… Obecnie mam 5 podkładów w użyciu + 3 kremy BB… .wypadałoby coś zużyć 🙂

    • ja mam więcej, a i tak chęć na kolejne 🙂 podkładów się nie zużywa, tylko używa 😛

    • Ooooo, dobre konkluzje, nagroda złotych ust dla Ciebie! Muszę to powtórzyć mojemu facetowi. 😀

    • bardzo proszę! polecam się 😀 hihi

  • Bardzo ładnie kryje i nie robi maski 🙂

  • Fajnie, że Ci podpasował 🙂
    Słyszałam sporo różnych opinii na jego temat i sporo całkiem negatywnych.
    Przyglądałam mu się, ale jakoś mnie nie kusił.

    • jak to ze wszystkim, nie każdemu da się dogodzić jednym produktem 🙂 moja skóra Liberatora pokochała, co mnie bardzo cieszy 🙂

  • Zaczerwienienia fajnie zakryte, ale cena… nie dla mnie 🙂 zapraszam do mnie:) dopiero zaczynam, także byłoby mi miło jeżeli poobserwowałabyś mnie 🙂 ja już to robię i będę zaglądać 🙂

  • Powiedzieć by można podkład idealny ale cóż obenie nie na moją kieszeń:-)

  • Pare razy podchodzilam do podkladow YSL ale jakos zaden mnie nie potrafil na tyle przekonac zebym kupila :]

    • ja mam dwa i oba uwielbiam! 😀

    • No wlasnie pamietam, ze juz jakis chwalilas… ja musialabym potestowac na twarzy a nie mam jak… dlatego na razie omijalam, choc testy na rece byly niczego sobie 🙂

    • oczywiście, bez testów na twarzy się nie obędzie 🙂

    • niektore firmy moge kupowac praktycznie w ciemno ale z YSL nigdy nie mialam zadnego… kiedys dostalam probke i juz sie ucieszylam ale jak zobaczylam, ze to odcien 8, ktory zrobilby ze mnie mulatke to podziekowalam 😛 …

      dlatego nie wiem czy bym sie z nimi polubila… i tak sie waham a moja intuicja kosmetyczna raczej sie nie myli, wiec bez testow nie kupie 😀

    • rozumiem doskonale! mam podobnie! mogłaby Ci podesłać próbasy obu, jeśli masz chć wypróbować? 🙂

    • oooo… chetnie 😀