Rouge Bunny Rouge Original Skin Primer – Genesis

by
Oferta firmy Rouge Bunny Rouge wzbogaciła się niedawno o nową pozycję. Original Skin Primer Genesis, baza której zadaniem jest ‚udoskonalenie’ skóry poprzez nadanie jej matowego, nieskazitelnego wykończenia. Dzięki której cera stanie się wygładzona i idealnie miękka w dotyku. Która z nas o tym nie marzy?


Bazę (179 zł / 33.5 ml) otrzymujemy w zgrabnej plastikowej butelce z pompką. Pompka zwinnie oddaje wymierzone przez nas porcje dość zwartej, przyjemnie kremowej, nieco śmietankowej emulsji. Aplikuje się bez najmniejszego problemu, wystarczy jej odrobina na pokrycie całej twarzy (jakieś pół pompki). Gładko się rozciera i dość szybko wtapia w skórę. Najlepiej jednak odczekać kilka chwil zanim nałożymy podkład i pozwolić jej trochę ‘się ułożyć’.

Formuła bazy bogata jest specjalne polimery, które działają jako wypełniacze i ograniczają produkcję sebum odpowiedzialnego za efekt “świecenia się” skóry, podczas gdy najnowszej generacji silikony zapewniają bardzo długą trwałość. Skóra natychmiast po aplikacji jest aksamitnie gładka i miękka w dotyku. Jest delikatnie zmatowiona, odświeżona i rozjaśniona. Nie ma nieprzyjemnego uczucia śliskiej silikonowej warstwy, której osobiście nie znoszę.

Baza doskonale wnika w skórę i w mgnieniu oka miniamlizuje niedoskonałości. Delikatnie wypełnia drobne linie i wygładza pory nadając jej perfekcyjnego, nieskazitelnego wykończenia. Ładnie wyrównuje strukturę skóry i każdy podkład świetnie się na niej rozprowadza. Jest ultra lekka i zapewnia całkowitą wygodę noszenia przez cały dzień.

 

0
  • A co ta ona robi w tych bagnach? 😛 Widac daje ladny efekt, akora sie po niej nie swieci i tak jakby pory byly mniejsze. Mi juz wystarczy moich baz, takze sie nie pokusze 😛

    • to nie bagna, tylko piękne jezioro 😛

    • ale tez myślałam początkowo że to jakieś bagna, dopiero później popatrzyłam i pomyślałam o jeziorze/rzece 😉

      jeszcze nie mam bazy w moich pokładach kosmetyków, więc może się skusze 😉

    • to nie bagna nosz:)

      Super zdjęcia i zachęcający produkt – w tej chwili mam kilka sprawdzonych, ale może za jakiś czas jak zużyję- wypróbuję!

    • Agata, widać że nie bagna nie? 😛 się nie znajo no 😀

  • Fajnie się zapowiada ta baza, poszukam jej w Douglasie, bo chyba mają ofertę z Rouge Bunny Rouge, chętnie bym spróbowała też cieni do powiek z tej firmy 🙂

    • tak, w PL Douglas ma wyłączność na produkty Rouge Bunny Rouge 🙂

  • Muszę jej poszukać, bo jak matowi i nie zostawia silikonowej warstwy to musi być moja 😉

    • spróbuj, może Ci podpasuje 🙂

  • Nie słyszałam o niej nigdy 🙂 cena mnie trochę odstrasza, a mam swoją bazę z sephory i całkiem znośna jest 🙂

    • bo to stosunkowo nowy produkt, więc miałaś prawo o niej nie słyszeć 🙂

  • Ciekawa;D Podoba mi się efekt wygładzonej skóry.

  • Zawsze unikałam stosowania baz pod podkład, myślałam, że nic nie robią a tu takie zaskoczenie:)

    • niektóre robią 🙂

  • Ta baza mnie na szczęście nie kusi, choć właśnie oglądam online kosmetyki Rouge Bunny Rouge i zastanawiam się co by tu kupić? 😉 Trzeba przyznać, ze opakowanie nawet zwykłej bazy musza jest zrobione jak element dekoracyjny mieszkania.

    • bardzo mi się estetyka opakowań RBR podoba, wszystko dopracowane w najmniejszym szczególe 🙂 coś tam znalazłaś dla siebie? 🙂

  • Znam bazy RBR ze słyszenia, obecnie testuję bazę Laura Mercier tą z SPF30 i ciekawa jestem czy coś znajdę co zastąpi mojego Maczka P&P SPF50 ?

    • a rozstałaś się z MACzkiem? 🙂

    • Nie…….. no za kogo mnie masz 🙂 Tylko kończy sie po malutku.
      Otworzyli u mnie stoisko LM i wzięłam kilka produktów na wypróbowanie.

    • no to uffff 😛 ja z LM miałam bazę nawilżającą, fajna była nawet 🙂 a ich puder pod oczy kocham i wielbię! 🙂

    • Wiem, pamiętam Twojego posta. Ja na 3 próbki trafiłam na 1 bubla. A baza z SPF30 bardzo fajna, ładnie się wchłania i rzeczywiście bardzo przedłuża żywotność makijażu. Konsystencję przy tym ma tak leciutką,że Mac przy nim wyglada jak tłusty krem.

    • MAC jest dość treściwy, a moja LM (nie wiem czy wszystkie mają takie same konsystencje?) była leciutka 🙂

  • Nigdy nie miałam nic z tej marki, choć czasem oglądam ich produkty:)

  • U mnie Rouge Bunny jeszcze w żadnej postaci nie zagościło.
    Ale ja to dopiero ogarnęłam się z pierwszą bazą od Guerlain, wcześniej wydawało mi się, że baza to coś zbędnego… No cóż, uczymy się całe życie 😉

    • nigdy nie jest za późno na naukę 😉

  • Efekt na skórze wygląda super 🙂

  • Ja z RBR mam tylko krem tonujący. Tej bazy nawet nie oglądałam, ale patrząc na zdjęcia jestem zachwycona efektem jaki daje. Szczególnie jeżeli chodzi o widoczność porów, ładnie je wygładza i są praktycznie niewidoczne. Ja ostatnio mam rozszerzone pory i takie cud by mi się przydało 🙂

    • i jak ten krem? fajny? moje pory też mnie często dobijają, dlatego taka wygładzająca je optycznie baza jest spełnieniem mych marzeń 🙂

    • Powiem szczerze, że mnie w ogóle nie zachwycił 🙁 Mój pierwszy produkt z RBR to taka mała porażka. W sumie to nic specjalnego nie robi poza nawilżaniem…

    • hmmm.. dobrze, że chociaz nawilża 😉 spróbuj cos z kolorówki, oni bardziej kolorówkowi są chyba niż pielęgnacyjni 🙂

    • Widziałam ich cienie i róże, są po prostu przecudne 🙂

  • Rewelacyjny z opisu, efekt na skórze rzeczywiście świetny 🙂

  • Nadaje ładny efekt 🙂 to chyba produkt dla mnie 😉

  • Myślę sobie, że to zajączkowe mazidło mogłoby się u mnie sprawdzić 🙂 Powoli zaczynam się zaznajamiać z ofertą RBR, mam na nią chętkę 🙂 Marti, a jesteś zorientowana w ich podkładowym asortymencie?

    • niestety nie.. nigdy się ich podkładami nie interesowałam :I

  • Daje bardzo ładny efekt ! 😉 Do tego zachwycające opakowanie 😉 Lubię takie !! 🙂

  • Kurcze, przydałoby mi się coś do zminimalizowania moich porów, zaczynam chyba na niego oszczędzać. Z RBR mam róż i jest przepiękny! 😉

    • też mam jeden króliczkowy róż i jest cudowny, więc podzielam zachwyt! 🙂

  • Faktycznie jest różnica! 🙂

  • fajnie wygładza skórę 🙂

  • Wygląda bardzo obiecująco. Ciekawa jestem jak sprawdziłaby się na mojej tłustej, problematycznej skórze… Od jakiegoś czasu już noszę się z zakupem bazy „na większe wyjścia”, ale w obawie przed zapychaniem zawsze tchórzę i rezygnuję:/

    • musiałabyś sobie przetestować, mi na szczęście krzywdy nie zrobiła 🙂

  • Dzisiaj to przydałby mi się korektor na moje bajeczne kolory pod oczami heheh ale nad bazą też chodzą od jakiegoś czasu. Bardzo ładnie wygładziła pory, podoba mi się.

  • Faktyczni jest różnica 🙂
    Zapraszam do siebie i do obserwacji 🙂

  • Z tego co widzę sprawuje się lepiej niż mój Porefessional 😀

    • moim zdaniem efekt na skórze jest porównywalny, tylko tutaj nie ma tej silikonowej warstewki na skórze 🙂

  • Wyglada naprawde ciekawie ! 🙂

  • brzmi ciekawie!

  • Bardzo ladnie wygladza pory! Jestem podcwrwzeniem:)))

  • Hmmm ja mam złe wspomnienia po bazach i już ich nie używam. Ale ta tutaj daje naprawdę niezły efekt

  • Wygląda ciekawie 🙂
    http://kosme-teria.blogspot.com

  • Z bazy świadomie rezygnuję, ale trzeba przyznać, że efekt jest ładny 🙂

  • mnie niestety ta akurat zapchała, ale nawilżającej i matującej nie zamienię na żadną inną 😉

  • nie dość, że przyciąga oko swym wyglądem zewnętrznym, to jeszcze tak pięknie wyrównuje powierzchnię skóry <3 cuuudo!

  • Naprawdę ładnie wygładza skórę 🙂

  • Rzeczywiście bardzo ładny efekt!
    Podobają mi się opakowania kosmetyków tej marki. Szkoda, że narazie nie mam do nich dostępu… 😉

  • Faktycznie efekt wyrównania jest bardzo ładny! Skóra prezentuje się idealnie. Ach to RBR, kusi pięknymi opakowaniami i cudną zawartością 🙂

  • efekt WOW, używam baz Benefitu, ale przy tej to się chowają :O

  • muszę w końcu kupić jakąs baze do twarzy, przyznam że jeszcze takiej ni próbowałam 😉

  • ooooooo, efekt daje świetny! 🙂

  • Ja się zachwycam ich pięknym cieniem do powiek <3 Dopiero teraz miałam okazje poznać markę i stwierdzam, że jak na razie jest warta swojej ceny. Zobaczymy jak będzie dalej 😉

    • cieni króliczkowych jeszcze nie próbowałam, ale dobrze wiedzieć, że są takie fajne 😀

  • Jakie cudne zdjécionka 🙂 jestem pod orgromnym wrazeniem 🙂
    Primer fajowy, efekt super.
    Ja testuje ten najnowszy od L´Oréala i jestem tez zachwycona 😀
    Buziole sisku mój :************

    • no właśnie mi coś mignęło u Ciebie na insta 🙂 jak zachwyt, to tylko się cieszyć 😀 :*

  • Anonymous

    Znakomita sceneria! Ściskam Asiula 74 http://to-i-owo-urodowo.blogspot.com/

  • O jaka fajna, mam dostęp do RBR z -50% zniżką yeyey 😀

    • szczęściara 🙂

  • Nie miałam jeszcze nic z tej firmy, choć bardzo ciekawią mnie te kosmetyki. 🙂

  • wow, czyżby kolejny ideał do zapisania na wishliście? 😉

    • jak najbardziej 😀

  • Świetnie wygładza twarz 🙂

  • O widzę zmiany na blogu 🙂
    Mnie na razie kusi baza z NARS wypełniająca nierówności, ale nigdzie jej nie ma :/ A Rouge Bunny Rouge mają piękne opakowania i niesamowite nazwy kolorów 🙂

    • takie malutkie… ale to już od 2 czy 3 tygodni 😉

  • dostalam od nich probke przy ostatnim zamowieniu… bardzo pozytywne wrazenia na mnie zrobila ta baza 🙂 … gdyby nie to, ze chwilowo mam pod dostatkiem roznych, to pewnie bym sie skusila 🙂

    • no właśnie coś mi świtało, że miałaś próbaska, ale nie pamiętałam, żebyś coś o niej pisała 🙂

    • Bo nie pisalam 🙂 … jeszcze nie zdazylam hehe… ostatnio znowu nie mam czasu sie po tylku podrapac 😉

    • ano właśnie, to bardzo dobrze mi się wydawało 😀 znów maraton w pracy? :I

    • marzec mam ogolnie koszmarny… co drugi dzien podwojna zmiana, czyli caly dzien zawalony a do tego trzy szkolenia O.o … i jak juz mam wolne to przewaznie jakis jeden dzien a jak przychodze do domu, to sie obalam na ryjek i nic mi sie nie chce… na szczescie od 28 mam urlop 🙂

      na pewno tez o niej napisze, bo mi sie spodobala 🙂 ale musze zuzyc moje mini opakowanie do konca 😀

    • biedactwo! :* ale urlop znowu? 😛 odpoczniesz sobie przynajmniej troszkę! szybko zleci! 🙂
      ooo, czekam na Twoje wrażenia więc, bo jestem ciekawa no 🙂

    • jakie znowu… ostatnio mialam urlop w listopadzie 😛

    • a tak mi się wydaje, że co chwila masz jakieś urlopy 😛

    • bo ja sobie tak sprytnie to planuje 😛 … w sumie mam 29 dni w roku

    • dobrze kombinujesz 😀 hihi

    • Jakos trzeba, bo inaczej obale sie kiedys na ryjek i juz nie wstane ;))

    • nie obalaj się :*

  • Świetny efekt <333

  • Na buzi wygląda rewelacynie, widzę, że ładnie zneutralizowała zaczerwieniania i wygładziła skórę. Na razie mam trzy bazy, ale wpiszę RBR na listę kosmetyków do wypróbowania 🙂

    • dobra baza nie jest zła 😀

  • Świetny efekt, naprawdę widać różnicę po nałożeniu bazy. Zdjęcia jak zwykle mnie zachwyciły 🙂

  • Efekt widoczny gołym okiem, super.

  • Wygląda sympatycznie – ale czy wolisz ją od bazy Cliniqua?
    Ciekawi mnie, którą byś wybrała z tych dówch 🙂

    • Kasiu, to dwie zupełnie inne bazy 🙂 Clinique ma za zadanie neutralizować czerwoności przede wszystkim, a RBR wyrównywać strukturę skóry 🙂 nie da się ich przyrównać.. ewentualnie kwestia tego co jest większą bolączką spowoduje wybór większego ulubieńca 😉

  • Mnie również efekt bardzo się podoba, nadaje skórze gładkość, którą wyraźnie widać na fotografii porównawczej.

    PS. Nigdy, ale to nigdy nie zgadniesz, dlaczego nazwa Rouge Bunny Rouge tak bardzo mi się podoba ;D
    PS II : Bardzo ładne te „bagna” tam macie 😀 [ja też w pierwszym rzucie oka tak bym toto nazwała; bagna, czy nie bagna – okolica bardzo mi się podoba]

    • mów no Zajęcze dlaczego? 😀
      a ‚bagna’, to polskie akurat.. nie widać 😛

    • Nie mówiłam, że zagranico 😛
      (no dobra, zgasiłaś mnie :D)

    • no niby nie, ale pisząc ‚tam, odebrałam to jako zagranico 😛 hyhy
      a to bagna z Wielkopolski 😀

  • bardzo fajny efekt na twarzy, muszę się postarać o próbkę:)

    o i wróciłam do blogowania, ale trochę zmieniłam adres:)

  • nie używam baz pod makijaż.
    wiadć ze kosmetyk ladnie matowi,dla cery tlustej w sam raz

    • sucha i mieszana też powinna się z nią polubić 😉

  • WOW! Jaki efekt! *.*
    Cena trochę powala przynajmniej mnie ale kurcze no no takie efekty *.*
    Pozdrawiam 🙂

  • Nie przepadam za bazami pod makijaż, zawsze z każdą, którą stosowałam było coś nie tak. Jednak jakiś czas temu trafiłam na maseczkę Clarins, która świetnie spisuje się w tej roli. Bardzo fajnie przedłuża trwałość makijażu, zapobiega świeceniu i ogólnie ładnie odświeża twarz. Prezentowana przez ciebie baza też daje ładny efekt 🙂

    • chyba wiem o której mówisz 🙂 mam jakiegoś jej próbaska, muszę wreszcie wypróbować 🙂

    • pewnie chodzi Wam dziewczynki o Beauty Flash Balm 🙂 tak, świetnie się sprawdza jako baza 🙂

    • taaaak, to ta 😀

  • ja nie sięgam po takie bazy często ale ta tak ładnie się prezentuje, że mam chęć na próbaska, sprawdzę jak się ją nosi i nie mówię nie 🙂

  • ładnie zakrywa pory, tylko jak matuje to pewnie nie dla mnie 🙁

  • Faktycznie widać różnice, ale ja mam powiększone pory w sumie tylko w dwóch miejscach i nie wiem czy jest sens aż całą bazę kupować, choć kusi mnie ta z Benefita!

    • a to zależy jak mocno te pory są dla Ciebie uciążliwe? 🙂

  • Co uwielbiam w RBR to cudowne opakowania, uwielbiam je, baza daje super efekt…jednak ja potrzebuję dobrze nawilżającej bazy 🙂

    • też mają bazę nawilżającą, ponoć świetną! 🙂

  • Efekt niesamowity Marti, mi też by się przydał 🙂 PoreFessional jakoś dziwnie na mnie działa, raz perfekcyjnie, a kolejnym razem nic nie robi, nie wiem od czego to zależy 🙂

    • ooo, nie mam pojęcia :I sama go dość rzadko używam, bo nie znosze tej śliskiej silikonowej warstwy :/

  • Jest praktycznie niewidoczna na twarzy, a jednak poprawia wyraźnie wygląd cery. No i opakowania tej marki – u w i e l b i a m!!!! 🙂

  • świetny kosmetyk:) idealnie dopasował się do mojej twarzy:)

  • Mam rozświetlacz tej firmy. Coś pięknego! Zresztą nawet ostatnio o nim pisałam…

  • Ola

    piękne opakowanie ! ;D

    może kiedyś się na nią skuszę 😉