MAC Prep+Prime CC Colour Correct ‚Adjust’

by
M·A·C Prep+Prime CC Colour Correct to innowacyjna linia kolorowych, korygujących kremów i pudrów. Każda formuła jest dostępna w 4 wyjątkowych odcieniach: Illuminate, Recharge, Neutralize oraz Adjust, które mają poprawić odcień skóry, zregenerować ją, zneutralizować zaczerwienienia lub rozjaśnić ziemistą cerę. Każdy z nich działa na wszystkie odcienie skóry. Produkty można nakładać bezpośrednio na nawilżoną skórę lub w celu wykończenia makijażu.

Mój zestaw, to baza i kompakt w odcieniu Adjust. Bardzo uniwersalny brzoskwiniowy beż, który powinien pasować absolutnie każdemu, bez wyjątków. Jego zadaniem jest wyrównanie i rozjaśnienie kolorytu skóry. Ma sprawić by skóra z nim w roli głównej, nadal wyglądała bardzo naturalnie, ale lepiej.

Prep+Prime CC Colour Correcting SPF 30 (140 zł / 30 ml) to z założenia baza, ale dzięki odcieniowi może służyć też jako krem tonujący / lekki podkład. Ma kremową konsystencję i bardzo dobrze aplikuje się na skórę. Nakładam ją palcami, czasem beauty blenderem i w obu przypadkach efekt jest doskonały. Dzięki swojej wielozadaniowej formule dopasowywuje kolor do każdej karnacji.

Baza nie kryje, z większymi przebarwieniami czy niespodziankami sobie nie poradzi. Ładnie za to wyrównuje koloryt skóry i delikatnie redukuje zaczerwienienia. Rozświetla i odświeża poszarzałą cerę. Świetnie się wtapia i wygląda bardzo naturalnie. Każdy podkład nosi się na niej znakomicie. Jest lekka i bardzo komfortowa, myślę że będzie fajną alternatywą na lato, gdy nie chcemy zbytnio obciążać naszej skóry. Zastąpi krem i podkład, a dzięki obecności SPF 30 będzie chronić przed szkodliwym promieniowaniem.

Prep+Prime CC Colour Correcting Compact (100 zł / 8 g) to produkt wzbogacony o formułę korygującą kolor. Drobno zmielony i bardzo lekki wygładza skórę i nadaje jej jedwabisty efekt.

Puder delikatnie wyrównuje koloryt, subtelnie rozświetla, pięknie ożywia i odświeża skórę. Nie wpływa w żaden sposób na właściwości podkładu, nie przyciemnia go ani nie rozjaśnia. Na skórze jest właściwie transparentny, ale cudownie ociepla cerę. Jednocześnie spaja wszystkie warstwy makijażu, utrwala i zmniejsza błyszczenie w ciągu dnia. Jest więc nie tylko produktem stricte korygującym, ale również doskonałym pudrem wykończeniowym.

Linia Prep+Prime CC Colour Correct weszła do stałej oferty i dostępna jest w salonach MAC i na stronie internetowej.

Składy: baza / puder (zdjęcia mozna powiększyć)
0
  • Ha, wreszcie coś co mnie nie kusi:) Chociaż baza daje całkiem fajny efekt na buzi:)

  • Pięknie wyglądasz w tych produktach :)) Dla mnie ten odcień był zbyt beżowy…

    • Moja czerwona skóra na szczęście z beżami się lubi 🙂 Próbowałaś innych odcieni? Nic nie pasowało?

    • Tylko żółtek 😀 Żółty puder mam i go uwielbiam ^___^ Pisałam zresztą o nim :))

    • No to super! Żółtek ma potencjał 🙂

  • Mam ochotę na jakiś puder z tej serii. Sypany już mam, więc może tym razem wybiorę prasowany 🙂

    • Obejrzyj na żywo, może któryś przypadnie Ci do gustu 🙂 Ja mam chętkę na żółtka, ale nie wiem czy jest sens, skoro mam żółtka z Clinique 🙂

  • Z prep+prime ostatnio kupiłam puder transparentny prasowany i żałuję, że jednak nie wzięłam sypańca bo ten w kamieniu średnio mi odpowiada.

    • Mówisz o tej białej standardowej wersji? Nie znam co prawda prasowańca, ale sypaniec jest świetny! 🙂

  • Z tej serii mam kolor Neutralize i sam daje za słabe krycie, ale z lekkim podkładem sprawdza się idealnie i ostatnio używam codziennie;)
    A teraz kusi mnie jeszcze ten brzoskwiniowy kolor w kompakcie 😉

    • No, bo one nie kryją z założenia. Raczej wyrównują koloryt, delikatnie korygują 🙂 Brzoskwinka w kompakcie jest fajna, ale jeśli masz już fajne pudry wykończeniowe, to nie wiem czy jest sens? No chyba, że bardzo chcesz 🙂

    • Jedyne co to lekko niwelują zaczerwienienia 😉 Pudrów wykończeniowych aż nie wiem ile mam 😉 Z ciekawości chyba pójdę sprawdzić 😉

    • No i właśnie chyba takie jest ich zamierzenie? 🙂 Oczywiście z ciekawości oglądnij koniecznie! 🙂

    • Ale i tak go uwielbiam 😉 Na razie chyba muszę zużyć kilka pudrów 😉 Za dużo na raz 😉

    • Ano za dużo, a tu co chwila kolejne smakołyki kuszą 🙂

    • No dokładnie, dlatego w tym miesiącu chyba wstrzymam się od zakupów 😉 Tak żeby chociaż coś zużyć, bo za dużo kusi 🙁

    • Trzymam kciuki za postanowienie 😉

  • Moją MACową miłością w tej kwestii jest Mineralize Skinfinish Natural, bezapelacyjnie, mój osobisty photoshop 😀

    • Też go uwielbiam! Zdenkowałam dwa opakowania i nie wykluczam ponownego spotkania 🙂

  • Bardziej podoba mi się efekt kompaktu. Praktycznie możesz w nim spokojnie wyjść do ludzi 😀
    Mogli dać do niego też jakiś filtr i nadawałby się na lato jako lekki podkład kompaktowy.

    • Może założyli z góry, że pudry mają być stosowane w duecie z bazami? 🙂

    • czajucham się właśnie na niego 🙂
      Martuś , masz recenzję może?

    • Ale czego Mamiś? 🙂

    • bo to taki biznes, puder świetnie wygląda u Ciebie, a baza ma więcej właściwości pielęgnacyjnych i po prostu trzeba kupić to i to 🙂 i ja tak widzę właśnie ten zestawik razem 🙂

    • Chyba tak 🙂 I do kompletu jeszcze sypańca 😛 haha

  • Przygarnęłabym taki zestaw 🙂

  • Mi niestety bardzo ciężko dobrać kolor podkładu/pudru/czegokolwiek co ma jakiś kolor. Muszę się bawić w mieszanie, nakładanie różnych produktów na różne części twarzy, masakra :C

    • Nie zazdroszczę! Nawet sobie nie umiem wyobrazić :I

    • a naklejki jak najbardziej polecam, super proste, możesz poprawiać praktycznie w nieskończoność i wyglądają jak malowane, nie widać brzegów naklejki 🙂

  • Zdecydowanie kompakt, lubię takie „wykończeniówki”, które niby niewidoczne, a jednak robią mi efekt 🙂

  • Interesuje mnie wersja Neutralize bo za Adjust nie odnajduję się za bardzo 😉 I chyba kompakt, baza jakoś nie trafia do mnie z efektem końcowym.

    • I ja mam chęć na żółtka, ale w pełni zaspokaja moje potrzeby żółty puder z Clinique i chyba póki co kolejny nie jest mi potrzebny (nie mówię o innych pudrach jakie wypełniają mi szufladę ;)).

  • Kochana w myślach mi czytasz, dopiero wczoraj z Kasią na FB rozmawiałyśmy o tej bazie. Też się zastanawiam nad jej zakupem ponieważ bardzo podoba mi się jej filtr i podobno ma mieć właściwości redukujące błyszczenie skóry.

    • Aguś, samej bazy nie nosiłam, zawsze z podkładem i pudrem lub samym pudrem. Utrwalona pudrem (tym CC) świetnie siedzi na skórze. Moja broda ostatnio zaczęła się przetłuszczać i lubi świecić się w ciagu dnia. Z tym duetem zaczyna dopiero po 7-8 godzinach.

    • Ja kochanie i tak zawsze szpachlę na twarz nakładam bo mam przebarwienia. Chodzi mi tylko o to żeby to wszystko troche dłużej na twarzy posiedziało.

    • A weź próbasa może i wytestuj sobie 🙂 Moja broda zaczyna się wyświecać po 4-5 godzinach zazwyczaj. Tutaj jest spokojnie 7-8, więc trochę lepiej 🙂

    • Spoko, muszę sobie próbaska załatwić 🙂 Bo mnie ten produkt bardzo zainteresował 🙂

    • Załatw sobie i daj znać jak wrażenia 🙂

  • Mnie kusi szczególnie ta baza, bo nie lubię mocnych podkładów a ją pewnie mogłabym używać właśnie w takiej roli:)

    • Jak najbardziej! Ja mam zamiar w ten sposób używać jej jak zrobi się trochę cieplej 🙂

  • Anonymous

    O, w nieba mi spadasz dzis z ta recenzja, dzieki. Bylabys w stanie zamiescic sklad kremu/bazy? Glownie chodzi mi o obecnosc alkoholu denat. I jeszcze – jak z jej wlasciwosciami matujacymi, myslisz ze nada sie dla cer mieszanych na lato? Dzieki z gory.

    • Wrzuciłam zdjęcia obu składów do posta, to sobie zerknij 🙂 Moja cera ostatnio z suchej zrobiła się mieszana, broda lubi się przetłuszczać i świecić w ciągu dnia. Duet w postaci bazy i pudru trzyma mat jakieś 8 godzin.

    • Anonymous

      Super, dzieki:) Bede musiala oblukac na zywo.

    • Bardzo proszę! 🙂

  • Transparentny Prep+Prime sypki uwielbiałam, więc na wersję w kompakcie mam chrapkę. Odrobina koloru nikomu nie zaszkodzi 🙂

  • Puder mnie zaciekawił 🙂

  • Ta baza mnie interesuje, mimo, że nie kryje, chciałabym ją wypróbować, pod podkłady zapewne byłby idealna 🙂

  • Lubię takie lekkie kosmetyki 🙂 jestem bardzo ciekawa tego pudru 😉

  • Do mnie ta baza przemawia bardzo 😉

  • Znakomita recenzja sisku 🙂 koniecznie muszé cos z tej serii zakupic :9
    tylko który kolor….ojjj…trudna decyzja 😀
    bazy od MACa szczególnie te PREP+PRIME uwielbiam i zawsze u mnie super dzialajá 🙂
    Buziaki sisku mój kochany :*******

    • Zależy czego potrzebujesz Dziubasie? Każda ma inne właściwości 🙂 Ten mój Adjust jest chyba najbardziej uniwersalny 🙂

  • Posiadam transparentny sypki prep + prime i jestem z niego zadowolona, ale jakoś inne wersje mnie nie kuszą. Na szczęście ;))

    • Transparentny ma za zadanie głównie utrwalać i matowić. Te CC do tego mają właściwości korygujące. Wszystko zależy od tego czego oczekujemy i jakie mamy potrzeby 🙂 Białasek też jest świetny! Miałam go kiedyś i bardzo dobrze wspominam 🙂

  • Mnie by zainteresował puder pod warunkiem, że nie bieli:D

    • Nieeee, w żadnym wypadku 🙂

  • Baza jako lekki podkład- fajny pomysł. Ale mimo wszystko wydaje mi się, że kolor troszkę nie dla bladolicych 🙂

    • Nie jest najjaśniejszy, ale ładnie się dopasowuje i wtapia w cerę 🙂

  • Krycie rzeczywiście jest delikatne ale moim zdaniem wystarczające 🙂

  • I baza i puder bardzo ładnie i delikatnie kryją 😉

  • Oba produkty bardzo mi się podobają, a szczególnie puder 🙂

  • Baza daje fajny efekt, ale zdecydowalam sie na żółty puder i nie moge sie go doczekać 🙂

    • Daj znać koniecznie jak się sprawuje 🙂

  • Wróciłaś! Bardzo się cieszę 🙂

    Cała kolekcja jest bardzo ciekawa, mnie najbardziej interesuje baza Neutralized i sypki puder Illuminate, razem mogłyby dać fajny efekt 😀

    • Taaaaak 🙂
      Neutralized jest i w kręgu moich zainteresowań, ale mam już bazę i puder Redness Solutions z Clinique i spełniają oba moje potrzeby w 100%. Nie wiem więc czy potrzebne mi kolejne 😉

  • Oba kosmetyki wydają się całkiem fajne jeśli brać je jako wspomagacze regularnego makijażu. Ale jednak nie zaryzykowałabym ich użycia bez dodatkowych wspomagaczy – nie z moją cerą i jej problemami 😉

    • Zamotałam się 😀 Miałam na myśli to, że niestety bezwarunkowo potrzebne mi sa podkład i korektor inaczej wyglądam kiepsko 😉

    • Zrozumiałam wszystko za pierwszym razem 😀

  • Ja mam swoja wyprobowana baze korygujaca z Guerlain, takze raczej spasuje.
    Myslalam, ze ta Macowa baza bardziej zatuszuje zaczerwienienia 🙁

    • Ta żółta pewnie tak, ale brzoskwinia nie. Ona ma za zadanie głównie rozjaśnić ziemistą cerę.

  • Świetne odcienie!
    Szczególnie kompakt bardzo mi się spodobał 🙂

  • Pięknie ten puder wygląda na Tobie. 🙂 U siebie nie wyobrażam bez podkładu, szybciej o pudrze zapomnę. 🙂

  • Chyba mnie do końca nie przekonują te produkty, w szczególności jeśli przeanalizujemy ich cenę!

  • Ta baza byłaby rewelacyjna na lato 🙂 Bo teraz obawiam się, że mogła by być za ciemna.

    • Wydaje się być ciemną, ale ładnie się wtapia i dopasowuje do skóry 🙂

  • Obydwa fajne 🙂

  • coś idealne na lato! kurcze, kusi i to bardzo 🙂

  • fajne, ale jakos nie moge sie przekonac do kremow cc…
    wiec chyba sobie podaruje 😉

  • kuszą mnie bardzo te kremy CC 🙂

  • chyba jedyny produkt, który recenzowałaś, który mnie nie rusza, ufff cale szczęście ;D

    • Zdarza się 😉 hihi

  • z tych dwóch Maczkowych cudaków chętnie pomacam Prep+Prime CC Colour Correcting Compact 🙂 wydaje się być w kolorze ale jak piszesz że transparenty to koniecznie muszę się przyjrzeć 🙂

    • Na łapkowym swatchu jest go duuużo, no i nałożony palcem. Na twarz pędzlem, no i sporo mniej, więc koloru jako tako nie daje 🙂

  • narobilas mi ochoty na Prep+Prime CC Colour Correcting Compact 🙂 pewnie sie na niego, predzej czy pozniej skusze 🙂

  • To jest fajny pomysł z wersjami wg potrzeb 🙂
    Dzięki temu każdy może coś dla siebie znaleźć.
    A nie myślałaś dla siebie o wersji Neutralize? 🙂

    • Cały czas myślę Kasiu, ale mam mój zestaw z Redness Solutions, którego uwielbiam, więc chyba kolejnych neutralizatorów, póki co, chyba nie potrzebuję 😉

  • Bardzo mi się podoba ten puder na Twej twarzy 😉 nakladasz go pędzlem czy gabeczka?

    • Pędzlakiem. MACowym 150 🙂

  • ja mam bazę w wersji fioletowej i jest LOWE 😀 coś wspaniałego 🙂 duży filtr, nie bieli, świetnie się wtapia w skórę, nie świeci sie <3 wiem, że zostanę przy tych produktach na dłużej 🙂

    • No to podaj łapkę, bo ja też się mocną z brzoskwinką polubiłam 🙂 Na lato będzie super! Tym bardziej, że ja filtrów w sumie nie używam 🙂

  • Kusisz tą bazą:)

  • Puder robi świetną robotę:) Zastanawiałam się nad tą serią CC, ale na początek kupiłam BB z MACa i zobaczymy co z tego wyjdzie;p

  • Jakoś mnie nie kuszą 🙂 Całe szczęście, bo już lista pokus jest strasznie długa, hehe.

  • Puder mnie zauroczył, świetny odcień i wykończenie genialne 😉
    Miłego Kochana :*

  • Martuśku uśmiechnij się trochę! a tak w ogóle wiesz, że są nawet lakiery do paznokci z formułą CC? :O

    • Martuśku, na ostatnim zdjęciu coś a’la usmiech jest 😛 Co to za magiczne lakierosy? :O

  • Ja do swojej dziubulki muszę mieć coś kryjącego niestety. Choc ostatnio jej stan mnie się poprawił i jakoś nie mogę narzekać 🙂

    • Ja też zwykle doceniam podkłady z większym kryciem, ale wyjątkowo dobrze się czuję w takiej lekkiej wersji 🙂

  • O ja nieszczęsna, lubię takie nowinki 🙂 Myślę, że te kosmetyki w duecie mogłyby się świetnie wpisać w letnie dni właśnie. Na razie jednak wciągnę je tylko na moją niekończącą się listę kosmetyczną, a większą uwagę przyłożę do poszukiwań podkładowych, bo w tym temacie czuję się ostatnio niezaspokojona 😛

    • Też sobie myślę, że z nich świetny duet, szczególnie na cieplejsze dni właśnie. Ewentualnie baza stosowana jako baza, pod podkład, w chłodniejsze dni 😉

  • Na szczescie nie kusi… choc nad fioletowym pudrem chwile dumalam ale stwierdzilam, ze mam inne zabawki, wiec mi on w sumie zbedny 😛 … a z bb kremem sie nie polubilam za bardzo, wiec nie chcialam znowu brac w ciemno :]

    • Rozumiem 🙂 A YSL testowałaś już? Jestem ciekawa Twoich wrażeń 🙂

    • Jeszcze nie :)) ale jutro go sobie uzyje… bardzo jeszem ciekawa, kolor wydaje sie byc odpowiedni :))

    • Kolor powinien być dobry, on się dobrze układa na twarzy i ładnie wtapia 🙂

  • Nie miałam tych produktów jeszcze . Ale mam inny podkład Mac i sobie chwalę 🙂

  • Marti Kochana, ja tak po czasie trochę wróciłam do Twojego posta i mam do Ciebie pytanie. Czytałam, że ten żółty primer neutralize oczywiście ma neutralizować zaczerwienienia, ale moje pytanie jest takie: Czy on nadaje się tylko jako baza pod podkład, czy można go wymieszać z podkładem, żeby ociupineczkę go przyżółcić? Będę Ci bardzo wdzięczna za odpowiedź:)

    • Wymieszać można jak najbardziej, ale nie wiem na ile ona będzie w stanie ten podkład przyżółcić? Nie mam tej żółtej bazy, więc nie mam nawet jak sprawdzić :I

    • Wiesz, ja myślałam o tym w kontekście tego, kiedy np. podkład fajnie działa, ale jest dla mnie minimalnie za różowy, to czy tą bazą można go trochę przyżółcić:) Będę musiała w takim razie sama obadać, jak kiedyś się znajdę w pobliżu jakiegoś MACa:) Ale dziękuję za odpowiedź:)

    • Dokładnie tak Twoje pytanie zrozumiałam 🙂 Mieszać można podkład z bazą na pewno, ale ciężko mi powiedzieć, nie mając tej bazy, na ile będzie ona w stanie zmienić odcień podkładu 🙂

    • Czyham tak na tą bazę, raz wkładam do koszyka, a potem wyjmuję. Kurde, to jest lipa, że nie mam jak tego przetestować, chyba w końcu wezmę w ciemno:D

    • A próbaska z salonu wziąć nie możesz? Domyślam się, że nie masz dostępu, tak? Jak coś, to mogę Ci wziąć i wysłać. Dziś lecę do PL i we wtorek będę w Wawie, to mogę podejść do salonu 🙂 Jak coś, najlepiej podeślij mi maila 🙂

    • O kurde Kochana jesteś, a mogłabyś mi wziąć próbaska? Właśnie problem polega na tym, że do najbliższego MACa mam jakieś 50 km, a nie mam auta, więc zawsze jak coś mi się podoba to jest wielki problem, bo nie mam jak tego przetestować… Czasami jadę w UK do Traford Centre w Manchesterze, bo właśnie tam w Selfridges jest mój najbliższy MAC, jednak jestem tam raz do roku, a ostatnim razem jak byłam to nie było tych baz w sprzedaży (to było jakieś pół roku temu), W Pl w Gdańsku też MACa nie ma, więc jest lipa totalna dla mnie. Napiszę do Ciebie dzisiaj wieczorkiem:) Dziękuję, że chcesz to dla mnie zrobić:*

    • Nie ma najmniejszego problemu! 🙂

  • Zostałam szczęśliwą właścicielką kremu CC Adjust i potem dokupiłam puder tej seriiale iluminate. Mam również puder prep+pime podstawowy do gruntowania podkładu.
    Podkład akurat u mnie sprawdza się genialnie Loreal True Match D3-W3/D4-W4.
    Taki zestaw jest u mnie cudownie uzupełniającym się składem 🙂 Krem CC Adjust bardzo fajnie ozjasnia mi cienie iworki pod oczami, neutralizuje zaczerwienienia na policzkach, nosie, skrzydełkach nosa i przy kącikach ust. Daje realny cudowny efekt.
    Na niego nakładam podkład, ale naprawdę niewiele mi True Match’a trzeba, 1 pompka na całą twarz, szyję, dekolt.
    Często dodaję odrobine korektora w same kąciki wewnetrzne oczu, Loreal Iluminata seria, i gruntuję pudrem compact prep+prime. Jestem gotowa kończenie makijażu. Odrobina brązera MAC oczywiście i różu tej samej firmy, tusz do rzęs, czasem tylko eyelinner, błyszczyk czy szminka w zalezności od okazji i na koniec muśnięcie compact PREO+PRIME Iluminate dla ożywienia, rozświetlenia twarzy, i efekt mm naprawdę na długo!!! zaden inny puder nie sprawdza mi się jak właśnie seria CC MAC’a.

    • Aleś się zaMACzkowała Małgosiu 🙂 Piękna gromadka towarzyszy Ci podczas upiększającyh rytuałów 🙂 Ta seria CC bardzo się MAC udała. Zarówno kremy, jak i pudry. Ładnie wyrównują koloryt skóry i wyglądaja bardzo przy tym naturalnie.

      PS: A jaki róż? 🙂

      • oj… zeby sie nie wydalo…. zależnie od humoru, ubioru… celu.. pogody 🙂 czasm spokojnie ale letnio (toć mamy lato) z Eternal Sun (prolongwear) , rozświetlając go nieco Dollymix, lub „chłodząc” policzki kremowym so sweet so easy, często Fleeting Romance, teraz moja skóra ma kolor do którego ten róż został stworzony 🙂 i doskonale wspólgra z pudrem brązującym, w złotym odcieniu opalenizny – Sun Power. Na rzęsy nakładam i będę jeszcze nakładała całkiem długo maskarę Loreal Milion Lashes (złotą), wygrałam w ich konkurcie kolejne dwie 🙂 a że jest naprawdę dobra, to… nie mam potrzeby poszukiwań innej. 🙂 no i to by było na tyle… mam czym się bawć 🙂 choć Twoja kolekcja powala… ale mnie cieszy to co mam 🙂 całkiem niedawno odkryłam MAC, i sprawia mi wile radości.

        • Faktycznie, pysznych zabaweczek masz piękna gromadkę. Nic tylko się bawić! 🙂

          Kolekcji naszych Kochana nie porównuj, ja sporo kosmetyków też dostaję, wiadomo że nie każdy musi od razu biec i wszystko co pokazuję kupować 🙂

          • toteż nie kupuję 🙂 ale podgląda, podczytuję co o nich piszesz, i czasem znajduję odpowiedź na tak lub nie 🙂 no i wczoraj znów trafiła się okazja naprawdę duża to do mojej kolekcji dołaczy juz za chwilkę Compact CC Adlust.

            Też lubię kosmetyki luksusowe 🙂 i wogóle lubię luksus, a dlaczego nie? 🙂 acz… wieś i jej prostotę kocham, wzajemnie się nie wyklucza 🙂

            Loreal jest właściciele wielu marek (HR, Lancome, LaRoche-Posay Vichy, Biotherm…), exclusive też 🙂 ale w swojej podstawowej ofercie ma perełeczki, oj ma, i wiele z pomadek Loreal, których kolory chyba mi najbardziej współgrają z moją skórą… sss…sorry Mac’uś.. Touch, śliczny jesteś też, no i róże MAC, brązer z serii skinfinish natural… są po prostu The Best 🙂

            … Loreal – ich malutkie lakiery (wcale nie tanie, 24 zł z śr. 1/3 pojemności normalnego… ale są promocje na szczęście) ich kolory… no i są jedyne które wytrzymają na moich miękkich jak bibuła pazurkach, zaleznie oczywiście od koloru i typu, mam takie których dosłownie 1 cienka warstwa pokrywa pełnym kolorem paznokieć!

            Essie.. to też ich marka, miliony kolorów i doskonałej jakości, no i ten True Match… nie każdemu, ale zrobiony jakby dla mnie. Zdecydowanie ich HIT, a z korektorkiem LUMI MAGIQUE tworzy donbraną parę, więc w chwili chęci na eksperyment – spróbuj 🙂

          • Oczywiście. Marka Loreal to olbrzym, który zrzesza pod sobą masę drogeryjnych, ale i ekskluzywnych marek (tak zwana dywizja lux L’Oreal). Wierzę, ża każda z nich ma u siebie mniejsze lub większe perełki! Dla każdego znajdzie się wśród nich coś innego / miłego 🙂

  • MAC’a kocham za ich kolorowe róże, brazery o właściwościach jedynych w swoim rodzaju i… i za serę CC. Ostatni który dołaczył do mojej kolekcji MAc CC to Compact CC adjust robi dokładnie to co ma robić, cudownie niweluje niepotrzebne tony skóry, pozostawiąjąc ją ładna acz naturalną. Super seria! ale… ale dokładnie, każdy kolor do określonych celów 🙂 i naprawdę niewielka ilość wystarcza do uzyskania celu.

    • Ja jeszcze bym do tej gromadki dorzuciła cienie, pędzle i fluidline’y! Moje miłości od wielu już lat! 🙂