Clinique Cheek Pop – Peach Pop

by
Trend wiosenny to zdrowy i naturalny rumieniec na policzkach. Nowa edycja różu Cheek Pop od Clinique (135 zł) zarumieni Twoje policzki najczystszym kolorem. To doskonałe rozwiązanie dla kobiet, które marzą o lekko zaróżowionych, naturalnie zarumienionych policzkach.

Róż spakowano w poręczny, przezroczysty kompakt, przez którego wieczko możemy podziwiać piękny kolor w formie kunsztownie wytłoczonego kwiatka. Absolutne cudo!

Dostępny w czterech limitowanych odcieniach, mój nosi nazwę Peach Pop (02) i jest ciepłym koralem z odrobinką różu.

Konsystencja cudownie jedwabista i kremowa. Jest niezwykła! W dotyku wcale nie przypomina pudru. Żelki Estee Lauder czy pudry MAC Extra Dimension mają formułę, która jest połączeniem kremu z pudrem, ale tutaj tej kremowości jest znacznie więcej. Róż fantastycznie współpracuje z pędzlem, nie osypuje się nic a nic (!). Doskonała pigmentacja zapewnia możliwość stopniowania intensywności na poliku, a nowa formuła gwarantuje idealny stopień krycia i żywy kolor. Wyśmienicie się blenduje i bez problemu możemy uzyskać mocny kolor, jak i bardziej naturalny i subtelny. To jeden z łatwiejszych w aplikacji róży i jedna z fajniejszych konsystencji, z jakimi miałam do czynienia. Nie da się nim zrobić krzywdy!

Peach Pop zostawia na twarzy pięknego naturalnego, delikatnie rozświetlającego rumieńca. Dodaje cerze takiego zdrowego, świeżego glow. Wspaniały na wiosnę i nie tylko!

Róż nałożony rano wygląda identycznie wieczorem. Mam wrażenie, że bardziej w skórę wnika niż na niej siedzi. Nie wyciera się ani nie traci na intensywności w ciągu dnia. Doskonały!