Bath & Body Works Sensual Amber Body Butter

by
Bath & Body Works, to dla mnie przede wszystkim ukochane żele pod prysznic, mydła do rąk i żele antybakteryjne. Na inne produkty zwykle wielkiej uwagi nie zwracam, bo mam ulubieńców wśród innych firm. Zdarza mi się jednak, podczas większych sezonowych promocji, zawędrować w nieznane dotąd rejony. Tak było właśnie z tym masłem.

Masło ma jedwabistą, gęstą i zbitą konsystencję. Trzeba mu chwilkę poświęcić, by całkowicie wetrzeć w skórę. Zachowanie umiaru również wskazane, bo im więcej masła weźmiemy tym dłużej będziemy zmuszeni je wcierać. Im mniej , tym lepiej. Wchłania się całkiem szybko jak na tak bogatą formułę. Nie pozostawia tłustej warstwy ani się nie klei.

Skóra odczuwa pełen komfort właściwie natychmiast i na długo. Jest zmiękczona, wygładzona i zaskakująco dobrze nawilżona. Dlaczego piszę zaskakująco? Bo takie perfumeryjne produkty zawsze kojarzyły mi się bardziej z miłym zapachowym dodatkiem niż wynikającymi z ich stosowania właściwościami pielęgnacyjnymi. Tutaj jednak połączono obie te cechy, bo masło i pięknie pachnie i świetnie nawilża. A zapach przyciąga, wibruje i intryguje. Jest ciepły, zmysłowy i bardzo kobiecy, ale potrafi też nieco zmęczyć. Jest dość mocny i intensywny, pozostaje na skórze i na ubraniach przez wiele godzin. Może ‚kłócić się’ z perfumami.

Mam trochę mieszane odczucia. Właściwościom pielęgnacyjnym nie mam nic do zarzucenia, ale bywały dni, że zapach, choć niewątpliwie piękny, przeszywał mnie na wskroś i aż w głowie świdrował. Tak jakby było tutaj za dużo dobrego. Myślę, że można go przedawkować, ale stosowany z umiarem (przy otwartym oknie :P) nie powinien wywołać bólu głowy.

Pozdrawiam Was ciepło z Wielkopolski. Wracam do IRL w czwartek. Do tego czasu będzie mnie tutaj nieco mniej 😉

0
  • Wygląda całkiem fajnie. Mój nos nie za bardzo lubi takie intensywne zapachy, ale z chęcią bym wypróbowała to cacko 😀 Jaka jest jego cena?
    Pozdrawiam 🙂

    • Kosztował 49 zł w zeszłym roku, nie wiem czy teraz nie więcej, bo ceny co chwila idą u nich w górę :/ Na szczęście często mają promocje 🙂

  • Jak ma taki mocny zapach to u mnie już odpada. Zdecydowanie wolę pachnieć swoimi perfumami 🙂

  • wyglądem kusi, ale ja jako astmatyczka nie mogę uzywac zbyt mocno pachnących kosmetyków..

  • uwielbiam ich balsamy, masło czeka w kolejce, ale wybralam taki trochę bawełniany zapach 🙂 lubię go w wersji wody toaletowej, więc nie powinien przeszkadzać jeśli rzeczywiście utrzymuje się na skórze tak długo 🙂

    • Nie wiem czy tak jest w każdym maśle. Pewnie wszystko zależy od intensywności zapachu. Ten mój był mocny. Innych nie znam 🙂

  • Uwielbiam ich żele pod prysznic :* Jednak jestem zwolennikiem świeżych, orzeźwiających zapachów jak np White Citrus …….. za masłami nie przepadam ;(

    • Ich żele pod prysznic są moimi ukochanymi żelami 🙂

  • Raz na jakiś czas z chęcią bym go użyła – pewnie w zbyt wielkiej ilości miałabym go po tygodniu dosyć. 😀

  • uuu mam ochotę na takie masełko 😀
    bardzo dobrze, że ma też bogate właściwości- to prawie jak dwa w jednym (bo przecież zazwyczaj albo coś ładnie pachnie, albo działa) 😀

    • No właśnie ja tak zawsze zakładam, że ładnie pachnie, to nawilżać już nie musi 🙂 Dlatego napisałam, że nawilżenie było zaskakująco dobre 🙂

  • Fajną konsystencję ma to masło! Zapach mnie zaciekawił, choć osobiście unikam mocnych aromatów w smarowidłach do ciała…
    Udanego pobytu w PL 🙂

  • Czasami nawet najlepszy zapach w nadmiarze może wywoływać mdłości 😉

    • Zdecydowanie tak 🙂

  • Dla mnie bbw to przede wszystkim ukochane mgiełki 🙂 jak dla mnie ich pielęgnacja to otuenie ciała pięknym 😉

  • Mam podobne odczucia, zawsze mi się kosmetyki z BBW kojarzyły z pięknym zapachem, a nieco mniej z pielęgnacją 🙂 Miło, że w tym kosmetyku obie te rzeczy są na odpowiednim poziomie.

  • Też zawsze miałam przeświadczenie, że perfumeryjne produkty są po prostu od pachnienia:) Ale warto obalać takie stereotypy:)

  • Ja z B&BW nie miałam jeszcze do czynienia, chociaż ich salon mam pod nosem 🙂 Ciekawi mnie zapach tego masełka, chociaż nie przepadam za masłami, których zapach bywa przytłaczający. Fajnie, że oprócz ładnego zapachu również pielęgnuje skórę 🙂

    • Szczęściara 🙂

  • Zapraszam na kawe do Poznanie:)))
    Od tego zapachu na 100% mialabym bol glowy;(

    • Będę w Poznaniu w czwartek, ale tylko przelotem w drodze na lotnisko :I

  • Czy to Ty przywiozłaś nam deszczową pogodę;>? Nawet nie wiedziałam, że BBW ma takie masła do ciała, bo szczerze powiedziawszy ich balsamy, choć pięknie pachną, to nawilżają średnio.

    • Yyyyy, nie wiem :] Ja na to masło też bym uwagi nie zwróciła, gdyby nie fajna przecena w jakiej udało mi się je kupić 😉

  • Osobiście B&BW nie poznałam jeszcze nic 🙂 Masło mnie nie kusi, ale sam fakt, że się nie klei, bardzo mi się podoba. Nienawidzę klejuchów 😀

  • Masła nie znam, dopiero niedawno poznałam balsam pink chifon i pachnie cudnie:) nawilżenie również na przyzwoitym poziomie więc nie narzekam. Mam ochotę na więcej:)

  • A ja jeszcze nie miałam nic z tej firmy, póki co w Łodzi jej chyba nie ma.

    • Ps miłego wypoczynku:)

    • Niestety tylko w Warszawie :I
      Dziękuję! 🙂

  • Ja z B&BW mam tylko świecę 🙂 jakos inne rzeczy mnie nie kuszą 🙂

  • Jak ja się ciesze,że mam B&BW tak daleko ode mnie 🙂

    • Są tego plusy i minusy 😛

    • Dokładnie, ale chyba bym z torbami poszła gdybym miała dostęp do tego siedliska zuua wszelkiego 😉

    • Może można się przyzwyczaić? 😛

  • Mam nadzieję, że kiedyś będzie mi dane zrobić stacjonarne zakupy w B&BW.
    Witamy w Wielkopolsce, deszczowej dzisiaj – niestety!

    • Ja mam nadzieję, że B&BW otworzy wreszcie więcej salonów, nie tylko w Warszawie 🙂

  • a mnie zaciekawiło to masło i z chęcią go wypróbuję;) od czasu do czasu można sobie pozwolić na jego używanie

  • A mi się podoba ta konsystencja, lubię takie zbite, którymi można się miziać i miziać 🙂

  • Zapraszam serdecznie na rozdanko. Znajdzie się coś dla każdego ponieważ jest aż 5 zestawów co za tym idzie 5 zwycięzców. W tym m.in. Nowe balsamiki od organique http://pazurkiumyszy.blogspot.com/2014/03/rozdanie-wygrywa-5-osob.html

  • Nie miałam do czynienia z B&BW 🙂

  • Uwielbiam masełka a tych z BBW jeszcze nie próbowałam :/

  • Zaciekawilas mnie tym zapachem… lubie masla o intensywnym zapachu, nawet jak maja klucic sie z moimi perfumami 😀

    • Spróbuj sobie jak będziesz mieć okazję, może Ci się spodoba 🙂

  • Uwielbiam, gdy czuję jakiś zapaszek przez cały dzień 😀 Uwielbiam mocne, słodkie perfumy, jeśli palę Yankee Candle to przez cały dzień. Myślę, że to masełko mogłoby mi bardzo spasować, szczególnie, gdybym mogła przez długi czas czuć jego zapach na skórze 🙂

    • Mi też z reguły pasowało, ale bywały dni, że nie mogłam tej intensywności znieść. Jednak wiadomo odbiór zapachu, to kwestia gustu 🙂

  • Nie znam się z tymi produktami i może to dobrze, bo inaczej mój portfel mógłby mnie znienawidzić 😉

  • Ich produkty są mi całkowicie obce i szczerze mówiąc, nawet mnie nie kuszą:)

  • Zdecydowanie bałabym się, że jest dla mnie za tępe 😐

    • Nie jest tępe. Może tylko nieco bielić, gdy nabierze się go za dużo 🙂

  • Podobnie mam z moim perfumem. Niby ładnie pachnie, ale duza ilosc jego na moim ubraniu powoduje zawroty glowy i mdlosci :/

  • Zapach jest ważny w kosmetykach, ale nie lubię gdy za długo utrzymuje się na skórze, zwłaszcza gdy mam na sobie jakieś konkretne perfumy. Chyba żadna z nas nie chce mieć na sobie mnóstwo różnych nut zapachowych

  • ja póki co miałam okazję używać tylko żel do mycia rąk, z resztą prezent od Ciebie 🙂 ale jak tylko będę w stolycy kupię kilka kosmetyków:)

    • Pół sklepu wyniesiesz 😀 hihi

  • tego zapachu nie znam i maseł w BBW nie używałam, balsamiki za to bardzo lubię i mgiełki i żele i mydełka itd itp 😀

    • Jak to nie znasz? :O 😛

    • no nie przypominam sobie żebyśmy się poznali 😉

  • Wygląda apetycznie, choć jak zapach potrafi zmęczyć, to nie wiem czy bym się skusiła. Choć z ciekawości czemu nie. 🙂 Miłego pobytu w Pl 🙂

  • Z B&BW nie mam żadnych doświadczeń i jakoś tak nawet mnie nie ciągnie do tych produktów 🙂 Zresztą zapach wiercący w głowie to nie dla mnie 🙂

    • Może w Twojej głowie by nie wiercił? 😛

    • Pod względem zapachów jestem bardzo yyy… wrażliwa 😛 Stawiam raczej na lekkość i świeżość, choć czasem lubię przysłodzić, jednak z umiarem 🙂

    • Komentarz, który przed momentem dodałam, zniknął :/
      W każdym bądź razie, pisałam, że pod względem zapachów jestem wrażliwcem okrutnym. Stawiam raczej na świeżość i lekkość, choć lubię czasem przysłodzić, ale wszystko z umiarem 😛

    • Nie zniknął, tylko do postów starszych jak 5 dni mam ustawioną moderację 😉

  • Jeśli ten zapach rzeczywiście jest tak intensywny, to ja grzecznie odmówię. Wolę bardziej subtelne aromaty:))

  • Nie mam w ogóle styczności z kosmetykami tej firmy:/

  • Intensywność i specyfik tych zapachów sprawia, że boję się zamawiać przez internet 🙁 A nie mam dostępu stacjonarnie do nich (chyba, tak mi się wydaje, jak się mylę popraw:P)

    • Sklepy są tylko w Warszawie. On line chyba w PL nie ma nawet możliwości zakupu 🙁

  • odkąd mam mydełko to mam wielkie pragnienie poznania większej ilości kosmetyków tej firmy. Ale chcieć nie znaczy móc bo nie mam gdzie ich kupić :/

    • Ja niestety również nie mam dostępu do ich sklepów, tylko jak bywam w Warszawie, a nie bywam szczególnie regularnie. Na szczęście, w razie potrzeby, znajdzie się zawsze jakaś dobra dusza chętna do pomocy 🙂

  • nie miałam jeszcze okazji próbować masełek tej firmy, próbowałam kiedyś balsam i pamiętam, że miał również bardzo intensywny zapach.

  • Ciekawa jestem tego zapachu, choć trudno mi wyobrazić jego intensywność, przy otwartym oknie… to raczej nie dla mnie, jestem zmarzluchem 😉
    Miłego pobytu Kochana ;*

  • W lato zaszalalam i paré balsamów/maselek sobie z Warszawki przywiozlam …
    ale powiem ci sisku, ze szalu nie ma..owszem..zapachy sá fajne, przyjemne ale pielégnacja slaba-u mnie.
    wiec u BBW pozostané przy mydlach i przy swiecach…
    dobrze ze mama bédzie w czerwcu w W-wie to zakupy mi narobi 😀
    co do twojego maselka, to znajác mnie, leb by mnie rozbolal..znasz moja historié …
    Buziaki i milego pobytu w PL 🙂
    :********************************

    • Mydła, to i moi ulubieńcy! No i żele! 🙂 Świece mam dwie, ale tak ładnie wyglądają na komodzie, że szkoda mi je odpalić 😛 Napawam się więc póki co Yankee Candle 🙂
      Nie dla Ciebie ten zapach Sisku, na pewno by się skończyło migreną okrutną :/ :****

    • No mydla to ja tez uwielbiam <3 piankowe szczególnie <3
      Jak mnie dobrze znasz sisku…widzisz…dokladnie migrenka by mnie zaatakowala ;D
      buziaki :***********

    • Ja uwielbiam obie wersje, ale chyba ostatnio ciut bardziej jednak te żelowe niż piankowe 🙂
      Biedna Ty z tymi migrenami! :*

  • Oj musi pięknie pachnieć…

  • Tradycyjnie jestem ciekawa zapachu. Z tego, co wiem, takie ciepłe, otulające zapachy bardzo często stwarzają duszną atmosferę, która jest dla nosów nie do zniesienia – przy czym, zaznaczam, ta woń, sama w sobie jest bardzo ładna. Niestety ma ten efekt.

    🙂

    • Ano właśnie, lepiej bym tego Zajączku nie ujęła! 🙂

  • Udanego pobytu w PL i dużo zakupowych cudeniek życzę 😀
    Dobrze, że ma rewelacyjne właściwości pielęgnacyjne i szybko się wchłania. Choć nadmiar zapachu mnie zazwyczaj odpycha, bo jestem z tych bardzo wrażliwych na zapachy 🙂

    • Wszystko w nadmiarze chyba, wcześniej czy później, szkodzi 🙂

    • Hehe, masz na myśli zapach czy zakupy??? 😀 😛

    • Zapach oczywista 😛

    • No ja myślę, bo jak to drugie, to znaczyłoby że wyjazd do PL Ci nie służy 😀

  • Czasami mam podobnie dlatego robię sobie przerwy od intensywnie pachnących smarowideł bo naprawdę można ześwirować 😛

  • ubolewam bardzo nad słabym dostępem do BBW 🙁

  • Kuszą mnie ich produkty 🙂

  • Mam od nich perfumy, kiedyś kupiłam tez wkłady zapachowe do domu i świeczki dla sprawdzenia. Zdecydowanie jednak nie maja nawet w połowie takiego uroku jaj YC. Masełko za to kusi, bardzo lubię od czasu do czasu takie intensywne zapachy.

    • U mnie świeczki B&BW póki co stoją i ładnie wyglądają na komodzie. Palę YC, bo tamtych mi szkoda 🙂

    • Daj znać koniecznie jak się u Ciebie sprawdziły świeczki;)

    • Oczywiście! Jak tylko ‚odważę’ się je odpalić 😉

  • musze koniecznie je powąchać:) ja mam jeden balsam do ciała, ale też są dni, gdy wydaje mi się, że pachnie trochę za intensywnie

  • Fajnie wygląda 😉 Ja mam tak często, że zapach najpierw mi się podoba a potem staje się uciążliwy 😉

  • Nie miałam nigdy masła B&BW, ale ich mydla, zele i swiece uwielbiam. Pewnie się skuszę na jakies kiedy bede w Warszawie… a mam nadzieje, ze szybko! Juz tak planuje ten wyjaz, ale zawsze czasu brak 🙂

  • Jestem ciekawa tego zapachu 🙂

  • Nigdy nie dostrzegłam maseł w moim B&BW. Konsystencja podoba mi się ogromnie, poziom nawilżania mnie przekonuje, tylko obawiam się odrobinę jego zapachu, dla mojego wrażliwego nosa może być za mocny 🙁

    • Każda seria zapachowa ma chyba swoje masło w ofercie. Wierzę, że nie każde jest tak intensywne 🙂

  • A ja nic nie mialam z tej firmy,hmm z intensywnymi zapachami musze uwazac;) chociaz roznie to bywa,czasem zachwyci mnie zapach,ktory kiedys konpletnie mi się nie podobal..jesli chodzi o maselka to ja lubie z TBS,oraz z Perfecty;)

  • Zgadzam się, kosmetyki do pielęgnacji ciała BBW mają bardzo intensywne, długo pozostające na skórze zapachy. Ciekawe jak pachnie to cudeńko. Będę musiała obadać w Złotych Tarasach 🙂 Miłego pobytu w PL 😀 Choć kończy się już jutro :/ Troszkę się spóźniłam, ale mam nadzieję że przyjemnie spędzasz czas.

    • Nie wiem jak inne wersje maseł, bo mam (właściwie miałam) tylko to jedno. Wszystkie tak intensywne?
      Bardzo przyjemnie, jak zawsze. I jak zawsze tez za krótko 😉

    • Nie spotkałam się jeszcze z nieintensywnym, ale nie próbowałam wszystkiego 🙂

    • No właśnie ja też nie 🙂

  • nigdy nie używałam kosmetyków tej firmy, ale troszkę mnie one kuszą:)

  • o taaaaaaaak, bath & body works, uwielbiam wszystkie ich produkty i zapachy <3

  • Raczej zapach nie dla mnie, ale jesli dzialanie super to chetnie bym wyprobowala ktorys z balsamow BBW

  • Nie znam firmy ale chętnie bym wypróbowała 🙂

  • Uwielbiam kosmetyki z BBW <3 Mgiełki najlepsze, ponieważ zapach utrzymuje się stosunkowo długo, jak na tego typu kosmetyk 🙂
    Mam też masło i balsam i mam podobne odczucia do Twoich 🙂
    Pozdrawiam 🙂

    • Ja nigdy nie byłam fanką zapachowych mgiełek, wolałam jednak perumy. Jednak w zeszłym roku się skusiłam na wyprzedażach i dość często po nie latem sięgałam. Fajne rozwiązanie na co dzień 🙂

  • ja na razie z BBW kupowałam tylko świeczki, kosmetyki mnie nie zachęcały, bo – tak samo jak Ty – spodziewałam się po nich niewielkich właściwości pielęgnacyjnych. ale skoro mówisz, że takie masło nawet działa, to może kiedyś wrzucę do koszyka przy okazji 🙂

    • Wrzuć, najlepiej przy okazji sezonowych wyprzedaży 😉

  • I mnie zaskoczyl produkt, pachnie i nawilza nielada zadanie spelnia 🙂 podoba mi sie, tylko jak tak mocno pachnie, to boje sie, ze i moja glowa go nie zniesie, bo ja wrazliwa na takie zapachy mocne jestem )

    • Moja głowa miewała dni lepsze i gorsze. Czasem upajałam się zapachem, czasem nie mogłam go znieść :/ Trudny bywał z niego przeciwnik 😉

  • Aż musiałam sprawdzić czy żyjesz. 😀 Nie widać nowych wpisów, pomyślałam że może jabłko było od tej no, czarownicy. :p

    • Żyję Dorotko, wróciłam wczoraj z Polski dopiero 🙂

  • To skoro taki intensywny zapach to można zrezygnować z perfum. Jeżeli oczywiście zapach tego balsamu jest przyjemny? Różni ludzie, różnie lubią 🙂

    • Wszystkie są przyjemne, choć oczywiście to kwestia gustu 🙂