Zużycia #13

by
Minęły 3 miesiące od ostatniego postu denkowego i koszyczek na nowo wypełnił się po brzegi. Czas go opróżnić i zacząć zbieranie od początku. Nie ma tego tak dużo jak myślałam, patrząc na koszyk, ale pozostaje mi cieszyć się choć z tego.

Po kolei:

L’oreal oczyszczający płyn micelarny – całkiem niezły micel, ale mojej ukochanej Biodermy nie zdołał pokonać. Niemniej jednak nieźle oczyszczał i świetnie odświeżał skórę. Czasem się pienił, a tego nie znoszę. Miałam trzy butle kupione na zapas, zużyłam, pora wrócić do Biodermy.
Chanel płyn dwufazowy – moja ukochana od kilku już opakowań. Przebiła Bi-Facila i dwufazę Heleny Rubinstein i jest najlepsza ze wszystkich jakie w życiu miałam okazję używać. Zmywa wszystko, a przy tym jest bardzo delikatna dla oczu. W użyciu kolejna butla, w zapasach dwie następne. Na pewno wkrótce poświęcę jej osobnego posta.
Shiseido Ibuki Softening Concentrate – świetny skoncentrowany tonik z serii Ibuki. Jak skończę małe butle pewnie zamieszka ze mną pełnowymiarowe opakowanie. Recenzja KLIK.

Clarins Daily Energizer Cream – świetny nawilżacz, super jako baza pod makijaż, fajny orzeźwiający zapach. Kolejna udana pielęgnacyjna propozycja od Clarins.
Guerlain Super Aqua-Eye – serum pod oczy dające świetne nawilżenie i odżywienie, pomimo lekkiej i delikatnej konsystencji. Dobre zarówno na dzień pod makijaż (expresowo się wchłania) jak i na noc. Minus za opakowanie, w którym jak widać sporo kremu zostało, a pompka nic już wypluć nie chce. Butelka jest szklana, więc dostać się do środka może tylko mąż i jego kombinerki.
Estee Lauder Idealist – baza, nawilżacz i rozświetlacz w jednym. Recenzja KLIK.
Shiseido Ibuki Refining Moisturizer – kolejny Ibuczek, który bardzo się z moja skórą polubił. Recenzja KLIK.

Guerlain Parure Aqua – podkład, który przez długi czas był moim numerem jeden. To moja druga butla i byłaby w zapasie / w użyciu kolejna, gdyby nie to, że go wycofano. Recenzja KLIK.
MAC Studio Fix – ukochany i dla mnie najlepszy podkład MAC. Uwielbiam go za wszystko! Krycie, trwałość i to jak na skórze wygląda. Na pewno Wam wkrótce o nim opowiem, bo oczywiście mam kolejne opakowanie w podkładowym koszyczku.
Lancome Hypnose Drama – miniaturka tuszu, którego pierwsze opakowanie zużyłam kiedyś z wielką przyjemnością, z tym niestety nie było już tak dobrze. Albo moim rzęsom odbiło albo coś w tuszu zmienili? Sklejał, kruszył się i lubił brzydko wyglądać.
Lancome Hypnose Precious Cells – absoulutne przeciwieństwo Hypnose Drama. Wspaniały do samego końca. Recenzja KLIK.
Beauty Blender – nawet nie powiem ile czasu to jajo u mnie było, ale czas najwyższy się go pozbyć. W użyciu oczywiście kolejna sztuka. Recenzja KLIK.

Bath & Body Works żele pod prysznic: Sensual Amber i Paris Amour moje ukochane żele pod prysznic. Uwielbiam za obłędne zapachy! Świetna konsystencja i wydajność również mają znaczenie, ale od tych zapachów jestem uzależniona i nic więcej mogłabym już nie wymagać. Mam spory zapas na następne kilka miesięcy i zawsze jak jestem w Polsce dokupuję kolejne.
Organique Anti-Age shower jelly – fajna galaretka pod prysznic o pobudzającym zapachu. Recenzja KLIK.
Organique pianka do mycia ciała: pomarańcza i grecka – pianka do mycia, będąca świetną alternatywą dla klasycznych żeli. Recenzja KLIK.

Organique Anti-Age body butter – lekkie, ale świetnie nawilżające i ujędrniające masło do ciała, stanowiące super duet z galaretką z tej samej serii. Recenzja KLIK.
Organique sugar peeling Jabłko i Rabarbar – mój ukochany! Cukrowe peelingi Organique, to mój obecny numer jeden wśród peelingów. Świetnie drapią, oczyszczają, delikatnie nawilżają i pięknie pachną! Recenzja KLIK.
Bath & Body Works Sensual Amber body butter – miał być miłym zapachowym dodatkiem, okazał się świetnym nawilżaczem. Zapach sensualny i sexowny, ale czasem nieco przytłaczający.

Lancome Nutrix Royal Mains – wiele po tym kremie do rąk się nie spodziewałam, a mocno mnie zaskoczył, bo okazał się naprawdę świetny. Recenzja KLIK.
Vichy zielona kulka – ukochana, niezawodna od wielu już lat.

Bath & Body Works mydła do rąk w piance i żelu – ukochane i cudowne. Wielbię za formułę i zapachy. Jakikolwiek by nie był zawsze w nim jest coś co przyciąga. W zapasie czeka kilka kolejnych butli.

Koniec października / początek listopada był okresem dokańczania miniaturek i zużywania próbek. Ciągle w szufladzie ich jeszcze trochę zalega, ale zrobiło się ciut luźniej.

Tyle. Tak, wiem, mało i mogłoby być więcej.. sama to sobie powtarzam.. nie mam nic na swoje usprawiedliwienie 😉

0
  • Nie ma denka bez chanelowej dwufazowki :))) … ja w ogole przegapilam, ze tego parurka tez wycofali O.o

    • oczywista! muszę właśnie dla spokojności zakupić na lotnisku kolejne butle 😀
      no wycofali dziady :/ nie rozumiem tych ich kombinacji :/ płakać nie będę, bo mam dużo podkładów, ale szkoda trochę, bo lubiłam go!

    • Ehhhh… to juz drugi podklad G. ktory zniknal :/ … najgorzej jak sie czlowiek zagapi i jak sie ocknie, to jest juz za pozno O.o

    • coś kombinują niepotrzebnie.. nie rozumiem sensu wycofywania dobrych produktów! :/

    • Tez nie :/ … bo do tego przewaznie te co nastepuja, to wcale nie sa takie dobre…

      PS bylam u dermatologa, bo chcialam zrobic termin. Dostalabym na poczatek kwietnia, dostalam ataku smiechu i poszlam w dluga 😛

    • tak się zwykle kończą te zmiany ‚na lepsze’ :/
      pees: dopiero? ale nie zapisałaś się? prywatnie może idź?

    • u mnie nie ma prywatnie :] … musze isc z biegu ale wtedy z nastawieniem, ze sobie tam ponad dwie godziny pokwitne 😉

    • oj tam, 2 godzinki szybko zlecą 😀

  • Zielona kulka vichy-niezastąpiona:)

    • dokładnie tak! jest najlepsza 🙂

  • U mnie też zużywanie idzie opornie. W sumie ostatnio zużywam chyba tylko żele pod prysznic;p

    • to zawsze, chcąc nie chcąc, idzie najszybciej 😀

  • Beauty Blender jest niezniszczalny a podkład z MAC’a testuję testuję ale jeszcze zdania nie mam 😛

    • ooo tak, miałam go naprawdę długo! ten podkład ma skrajne opinie.. jedni go kochają, inni nie znoszą 🙂

  • bardzo fajne denko:)

  • Super ekskluzywne denko. Miałam z niego Estee Lauder Idealist i byłam zadowolona 🙂

  • świetne kosmetyki:) używam Ideal Soft i jest super 🙂

  • tyle osób chwali kulkę vichy, że chyba w końcu się na nią skuszę 😉

  • Też uwielbiam peelingi Organique kocham kawowy 😉

    • dla mnie są najlepsze! wersja zapachowa nie ma znaczenia 😀

  • Miałam piankę z Organique bodajże Afryka, czy coś w ten deseń, pamiętam, że była szalenie wydajna i przyjemna w użytkowaniu, muszę się wreszcie przejść do ich sklepu, po jakieś większe zapasy 🙂 Nigdy nie miałam peelingów od nich, pasuje to zmienić 🙂

    • pianki są fajne i zaskakująco wydajne 🙂 peeling koniecznie spróbuj! są naprawdę genialne! 🙂

  • też miałam okazję ostatnio używać Ideal Soft z L’Oreal i moje odczucia są dokładnie takie jak Twoje 🙂 Bioderma nadal króluje. Podziwiam z tak wiele zużyć w kwestii balsamów/maseł do ciała, ta kwestia idzie mi strasznie opornie.

    • ja mam fazy na mazidła do ciała.. jak mnie najdzie, to mogę się smarować nawet dwa razy dziennie.. a jak przejdzie, to przez tydzień nawet na żadne nie spojrzę 😛

  • ciekawe kosmetyki. 😉

  • o matko i córko 😉
    szczególnie jestem pod wrażeniem zużywania próbek
    potwornie ich nie lubię ;D

    • też nie jestem fanką, ale sporo ich już zalegało, więc się zawzięłam 😀

  • no nie jest tego tak mało;) bez przesady:) kilka wpadło mi w oko;)

  • Ogromne i bardzo interesujące denko 🙂
    Bioderma jest moim pierwszym micelem, jestem z niej tak zadowolona, że nie szukam niczego innego 😉
    Koniecznie muszę sobie sprawić coś z Organique, gdy tylko będę w Polsce 🙂

    • ja też nie szukałam, ale akurat byłam w PL jak zaczął się na nią szał i kupiłam na zapas, bo była w promocji 😀 ale wracam do Biodermy 🙂

  • Spore denko! Chcialabym zeby mi tak szlo zuzywanie 🙂

  • Duże zużycia 😀
    Ja planuję kupić podkład z MAC, ciekawi mnie, na pewno jak się skończy mój to zakupię ten na przetestowanie 🙂

    • weź najpierw próbkę, bo Studio Fix jest dość specyficzny i nie każdy tak go kocha jak ja 😉

  • Jak mało, wcale nie jest mało. 🙂 Świetne kosmetyki, zielona kulka towarzyszy mi od lat. 🙂 Wielu z nich jeszcze nie miałam. 🙂

  • Całkiem sporo biorąc pod uwagę, że jesteśmy kobietami, które lubią nabywć i testować nowinki 😉

    • zapasy same się nie zużyją 😛

  • Serum pod oczy z Guerlain uwielbiam. Jeden z moich ulubionych nawilżaczy 🙂 Mnie udało się zużyć caluteńką zawartość, pompka działała bez zarzutu. Przy takiej cenie wszystko winno być dopracowane :/

    Ten micel z L`Oreal też u mnie gościł, w jednej sztuce. Jest w porządku, ale właśnie to, że się tak pienił (dość często) mnie do niego zniechęca. Teraz skusiłam się na nowość od Garniera i ten, jak na razie, uważam za naprawdę świetny micel! Wszystko dobrze zmywa i jako jedyny może być przeze mnie przyrównany do Biodermy (która od lat zajmuje honorowe miejsce).

    No i czekać będę na recenzję Studio Fix Fluid :>

    • moja pompka przez cały czas działała bez zarzutu, ale oddała chyba już wszystko co mogła.. a na dnie troszkę się jeszcze ostało :/ nie lubię marnotrawienia dobrych produktów!

      to pienienie doprowadzało mnie do szału! na szczęście te micele się szybko zużywały, więc mogę już o nich zapomnieć i wrócić do Biodermy 🙂

  • Bioderma dla mnie również jest najlepsza!
    Clarins Daily Energizer Cream miałam i ten wspaniały zapach, do dzis go pamiętam. Bardzo fajny kremik.

    • pielęgnacja Clarins ma zaskakująco fajne zapachy! 🙂

  • Oj spore denko :D.

  • nie znoszę zużywania próbek, ani to wycisnąć, czasem produktu nie wystarczy na jednno użycie, szkoda też wywalić… podziwiam za wytrwałość 🙂

    • no właśnie, szkoda wywalić.. zwłaszcza te fajniejsze 😉 dużą część zużyłam, ale i tak nie wszystko 😉

  • Świetne kosmetyki. Chanel i ibuki rządzą 😉

  • Dobre denko i same dobrocie wylądowały w koszyczku, ale pewnie kolejne denko będzie również obfitowało w cudeńka , które teraz zastąpią te zdenkowane 🙂

    • oczywista 😀 hihi

  • Całkiem tego sporo, ja staram się z denka rozliczać co miesiąc 😉
    Nie miałam ani jednego produktu, który przedstawiłaś.

    • mi się co miesiąc nie chce, bo za mało zwykle tego by się za posta w ogóle brać 😉

  • wcale nie tak mało! moim zdaniem zużyłaś cakiem sporo!

  • Martuś, marudzisz 🙂
    Sama chciałabym mieć takie zużycie 🙂
    Nie mniej jednak ładnie Ci poszło 🙂
    Rozumiem, że zapasy kolejne już czynisz XD

    • zapasy kolejne poczynione już dawno temu, czekają na swoją kolej 😀

    • Teraz jestem bardzo ciekawa, co Ty w tych zapasach chomikujesz XD

    • same smakołyki 😀 hihi

    • Mniam… Lepiej się nimi podziel z nami XD

    • wszystko pokażę 😀

  • Taaa, mało. Nie miałam nic a nic z tych rzeczy :/

  • Uwielbiam micela z L’Oreala. Mój No 1 😉 Jedyny płyn do demakijażu, który mu dorównuje to dwufazówka z Garniera.

    • a Bioderma to co? 🙂

  • Marti, ilość robi wrażenie!
    Kulkę z Vichy mam na swojej liście zakupowej.
    Z pianką Organique się nie polubiłam. Mam wersję „Africa” i zapach jest nie do zniesienia ;/
    Czuję starą męską wodę kolońską, ble!
    Tylko kolor jest ładny, różowy ;D

    • Kochana, Tobie i tak nigdy nie dorównam 😉
      wersji Africa nie znam, ale pomarańczowa i grecka są bardzo fajne 🙂 i kolory takie energetyczne 😀

  • Najwyższy czas kopsnąć się do salonu organique 😉 a mnie dwufaza chanel podrażniła oczy 🙁

    • ojć :/ dla moich, dość wrażliwych, jest bardzo delikata 🙂 szkoda, że Tobie nie przypasowała, bo jest naprawdę świetna!

  • Muszę w końcu skusić się na kulkę Vichy jak tylko skończę obecny antyperspirant.
    U mnie denko pojawi się za kilka dni, nie z trzech, jak u Ciebie, miesięcy, ale z dwóch 🙂

  • Spore denko i ile próbek. 🙂

  • Niezłe zużycia. Większości z tych produktów nie używałam .

  • Micel L’Oreal też denerwuje mnie pienieniem się. Kulkę Vichy muszę w końcu wypróbować.

    • a już się bałam, że to pienienie, to tylko u mnie występuję.. ale widzę, że jest nas więcej 😉

  • Aż mi żal, że takie fajne kosmetyki się już pokończyły. Ciągle zachwalasz tą dwufazówkę od Chanel, więc w końcu i ja się skuszę.

    • będą kolejne 😀 hihi dwufaza Chanel jest genialna! wkrótce o niej napiszę 😀

  • Pomalutku, ale grunt, że do przodu:) Sporo produktów Organique wykończyłaś, wszystkie chętnie bym poznała:) Muszę się chyba wybrać w lutym do ich salony, bo nie byłam już całe wieki (czyt. od października);P

    • coco jumbo i do przodu 😀 hihi co za zaniedbanie, jak mogłaś? 😛 wybierz się koniecznie, na pewno znajdziesz coś fajnego 😀

  • troszkę Ci sie tego nazbierało!

  • ten pomarańczowy krem od Clarins jest świetny! Ideal Soft właśnie wykończyłam, jednak wolę Biodermę 🙂

  • Lubię denka w postach, takie kompendium wiedzy 🙂
    Kulka Vichy widzę kultowa, sama już próbowałam się z nią żegnać i zawsze skruszona wracam 🙂

    • ja nawet żegnać się nie próbuję, bo wiem, że jest najlepsza 😀

  • Fakt masz się czego wstydzić 🙂 widzę, że nie tylko u mnie królowała moda na zalegające próbki 🙂

    • w szufladzie jest ich jeszcze ciągle sporo 😛

  • Kulka z Vichy <3 uwielbiam!
    I mydła pianki z BBW też super 😉
    Ale zamiast żeli mam balsam i masło i *.*
    Pozdrawiam 🙂

  • Również uwielbiam mydełka z BBW 🙂

  • Sporo kosmetyków z mojego ukochanego Bath & Body Works widzę 🙂

  • całkiem sporo kosmetyków 😉
    http://kosme-teria.blogspot.com/

  • Paris Amour uwielbiam w każdej postaci! Czy to w postaci żelu pod prysznic, balsamu, mgiełki czy żelu antybakteryjnego 🙂

    • ja uwielbiam większość zapachów BBW.. chyba nie mam takiego naj naj 🙂

  • Po tym denku widać że jesteś konsekwentna. Jak zużyć to od razu 3 sztuki 🙂 dużo ciekawostek widzę. Ten krem z Clarins mam zamiar przy dogodnej okazji nabyć. Myślę o porze letniej – myślisz że sprawdził by się na ciepłe dni?

    • bo ja od razu idę na całość 😀 haha
      jak najbardziej tak! ma dość lekką konsystencję, więc na ciepłe dni będzie idealny.. do tego przyjemnie orzeźwiający zapach 🙂

  • Lancome precious cell czeka u mnie na testy, tak samo drama, eh jak skończę zapas próbek EL 🙂 Studio fix u mnie niestety się nie sprawdził, chyba za duzo mam do ukrycia 😉 a tak po za tym fajne denko takie po części mojowe 🙂

    • z tym Hypnose Drama, to jakaś zagadka dla mnie.. nie wiem dlaczego dwie miniatury tak bardzo się między sobą różniły? :/ ale Precious Cells rewelacja! 🙂 Studio Fix, to dość specyficzny podkład i nie każdy się z nim potrafi zaprzyjaźnić 😉

  • Jeżeli chodzi o Lancome Hypnose Drama, to u mnie pierwsze 2 miesiące sprawdzał się, a potem dramat ;P

    • u mnie przy pierwszej miniaturze zachwyt był od samego początku do końca.. tutaj podobne ramy czasowe, ale rozczarowanie na całego :/

  • z całego twojego denka miałam tylko micel z L’oreala, ale chyba nie był jakiś rewelacyjny 🙂

  • A mowilas, ze mi klaczersy opadna;) a powaznie, to opadly! 2 podklady, to jest wynik:D mi fix za bardzo smierdzi, ale podklady Gerle to jest to…mialam probki jakis i jestem zachwycona. Jak dojde z twarza do ladu, to jest spore P ze zakupie duze opakowanie:D

    • opadły? 😀 ale kurka, myślałam patrząc na koszyk, jak Ci to pisałam, że będzie tego więcej 😛 ehhhh
      no wiesz te 2 podkłady, to nie zużyły się tak w 3 miesiące 😛

  • Z przyjemnością obejrzałam Twoje denko, ja też staram się mobilizować do regularnego zużywania, ale bywa różnie. Obecnie szukam jakiegoś godnego polecenia sklepu internetowego, w którym mieliby kosmetyki Organique bo niestety w moim mieście nie mają sklepu :/
    Też ostatnio mobilizuję się do zużywania próbek, zazwyczaj jednak rozdawałam je, albo odkrywałam, że się przeterminowały. Mam jednak kilka takich, które chcę wypróbować, ale jakoś tak zawsze ostatecznie sięgam po aktualną pielęgnację 🙂

  • Ja trochę z innej beczki-ostatnio oglądałam korektory z Maca ii patrzałam na odcienie są NW i NC -dobrze rozumiem,ze NW są ciepłe,a NC zimne?:D

    • NW mają różową tonację, a NC żółtą 🙂

    • Dziękuję :>

  • O jaa, az tyle dwufazowek?? Hihi. No dobra, dobra. Ja moich tylko uzywam wiesz do czego- jak mi farba do wlosow pofarbuje glowe 😛 takze starczaja na dluzej. hyhy. Z Organique to wiesz, ze dopiero sie musze zapoznac. Z Gerle akurat tego podkladu za bardzo nie lubilam. Mialam go i wyladowal prawie nietkniety w kuble (z mila checia bym oddala, ale to bylo dawno temu, jak jeszcze Was niie znalam :p no i chyba dla Ciebie on bylby za ciemny); Ibuki wiesz, ze bardzo lubie. Wlasnie je wykonczylam; Guerlainowe Super Aqua uwielbiam totalnie; Widze, ze tam masz cos z Revive. Mam kilka rzeczy od nich, ale sa troche drogawe, takze ciezko o obiektywna opinie 😛
    I wcale nie malo tego!!!

    • miceli więcej 😛 hihi
      matko, ile Ty fajnych rzeczy wyrzuciłaś :O że też nie znałaś mnie wtedy 😛 haha
      Revive mam z jakiegoś glossyboxa, jak jeszcze subskrybowałam.. marka mi absolutnie nieznana 😉

    • Ja wiem, mialam kiedys taka faze, ze duzo produktow wyrzucalam, bo okazaly sie nie w moim typie :p i wiem, ze szkoda. Teraz przynajmniej wiem, ze moglabym jakas wymieniajke zrobic, albo po prostu komus dac, ale wczesniej nawet nie mialam komu :/

    • pozostaje mi więc liczyć na to, że i teraz czasem Ci coś nie podpasuje i będziesz chciała się pozbyć 😀 hyhyhy

  • nie ma dużo, jak dla mnie to mega duuużo tego 🙂 same perełki 🙂

  • To jest malo?ogromniaste denko! Podzielam opinie co do micela z lorela, swoja droga moze przekonalas mnie do tuszu z lancome bo jak narazie nie mam z ani jednym dobrych wspomnien…

    • no jak na 3 miesiące, mogłoby być większe 😛 u mnie tusze Lancome, to tak pół na pół.. jeden super, inne do kitu 😉

  • Miałam Micele z L’Oreala, ale ostatnio zamieniłam na AA. Serum Estee niestety mnie zapchało i musiałam oddać mamie, której się spodobały. Od jakiegoś czasu rozważam zakup podkładu Studio Fix, ale muszę najpierw wykończyć te, co mam. A denko jest spore, nawet jak na 3 miesiące:)

    • mama na pewno mocno się nie broniła 🙂 hihi Studio Fix koniecznie przetestuj przed zakupem, bo on jest dość specyficzny i ma skrajne opinie 😉

  • Na widok BB pojawił się na mojej twarzy uśmiech 🙂 musiał być często używany 😀 denko jak dla mnie spore 🙂

    • bardzo często! i bardzo długo! 😉

  • Używam właśnie tego micelka L’oreala 🙂 Myślę, że się polubimy. Uwielbiam zapach serii Daily Energizer od Clarins 😀 !! Wszystkie tusze Lancome się u mnie nie sprawdzają, masakrycznie się osypują i to niemalże od razu, wiem że to dziwne, bo wiele osób je sobie chwali :/ Muszę wreszcie wypróbować tę słynną kulkę Vichy! Mydełka BBW wiesz że też bardzo lubię, a i prysznicowałam się dziś ich żelikiem z kolekcji zimowej o zapachu pianek 🙂

    • ja chyba już tuszom Lancome podziękuję 😉 ten Drama był dramatyczny 😉
      jejku, nowa kolekcja BBW! już chcę położyć na niej swoje łapki.. i nosek zanurzyć 😀

  • Łoooo ile zużycia! Jestem ciekawa tego peelingu z organique JABŁKO I RABARBAR<3

    • jest absolutnie fantastyczny! 🙂

  • Nie będzie zaskoczeniem, jak napiszę, że niczego z Twojej gromadki nie miałam 😀

  • przepiękne denko… zwłaszcza mnie organique zauroczyło… na mnie już czeka w Pl jeden peeling od nich 😀
    A ja nie mogę się doczekać nań:P

    pozdrawiam nocnie acz ciepło
    :*:*:*

    • a który smak wzięłaś? 😀

  • Nawilżający krem z Clarinsa mnie zainteresował 🙂 Kiedyś miałam próbkę nawilżacza z Chanel i chętnie kupilabym drugie opakowanie, ale cena odstrasza 🙂

    • Clarins ma naprawdę fajną pielegnację! miała kilka kremów i każdy był świetny 🙂

  • miałam tylko tego micelka z l’oeal i go lubiłam 🙂

  • Ten Idealist pachnie rewelacyjnie i cudownie rozswiertla ale absolutnie nie jest w stanie usunac plam pigmentowych.

    • no nie jest.. to fajny rozświetlacz i baza w jednym.. ale pielęgnacyjnie wypada dość słabo :I

  • BBW mimo wyskoich cen, zawsze wygrywa z moją silną wolę, ostatnio miałam możliwość zamówienia ze stanó, sporo zaoszczędziłam i śmiem twierdzić, iż mam zapasy na cały rok haha
    micka z loreal bardzo lubię, stosuję na przemian z ukochną tołpą 🙂

    • szczęściara! ja muszę zadowolić się wizytami w Warszawie co kilka tygodni 🙂 zawsze jak jestem uzupełniam zapasy 😀

  • Znakomite denko…same rarytaski sisku mój kochany 🙂
    u mnie koszyczek/smietniczek tez na maxa wypelniony, muszé sié wreszcie zebrac do napisania denka…
    buziole i milego dnia :*******

    • u Ciebie też pewnie same smakołyki 😀 :*

    • o to Wy jesteście siostrami?:)

  • Ale mialas przyjemnosc uzywac same cudne kosmetyki. MAC Studio Fix chcialabym wyprobowac, ale najpierw musze skonczyc te podklady ktore mam

  • Ilość zużytych produktów imponujaca 🙂
    Chciałabym przetestować choć 1/3 😉

  • Mój koszyk na zużyte kosmetyki też się zapełnił – trzymam się mocno postanowienia noworocznego, a teraz czasu brak na robienie zdjęć : (
    Ten L’Orealowski micelar mnie nie pociąga w ogóle, za to bioderma za mną chodzi. Niech no zużyję moje perfectowskie mleczko micelarne 😀

    • no to trzymam kciuki za znalezienie wolnej chwili 🙂 ja też dzielnie trwam w zakupowym ograniczeniu i staram się kupować tylko to co niezbędne! 🙂

    • Idąc do sklepów, bądź buszując w sieci mam wrażenie, że wszystko jest mi „niezbędne” 🙂

    • no ja mam podobnie, ale nie kupuję tak impulsywnie jak kiedyś.. zaczynam myślówę i zwykle dochodzę do wniosku, że nie jednak tego czy tametgo nie potrzebuję 🙂

  • Mnie micel z L’Oreala nawet przypadł do gustu. Jest zdecydowanie lepszy od chwalonego w blogosferze Bourjois. A zużycia masz imponujące 😉

  • ale za to jaka jakość tego kosza haha

  • Mam identyczne zdanie na temat plynu z L’oreal jak Ty 🙂

    • jest nas troszkę więcej, z tego co czytam 🙂

  • No Kochana-spore denko-brawo:)

  • Martuś nie kuś tym podkładem z Maca 😛 miałam go ostatnio w rękach, ale odłożyłam i wzięłam Estee Lauder Double Wear light. To ostatnia szansa dla EL pomyślałam 🙂

    • Kasiu, i na MACzka pora przyjdzie 😀

  • Jakie słodkie te mini – Ibuczki:)
    Loreala płyn micelarny polubiłam i to bardzo:)

  • Ależ wymęczony beauty blender! 😉

    Szukam cały czas idealnego kremu pod oczy – nie sprawdzają się u mnie żele i bardzo lekkie formuły, bo mam wrażenie, że w ogóle nie poprawiają stanu skóry… Przy następnych zakupach zerknę na to serum Guerlain, bo przyznam, że mnie zaciekawiłaś tym krótkim opisem 🙂

    • wymęczony, bo wiele biedak przeszedł 😛 ale czas na zasłużoną emeryturę 😀
      to serum było bardzo fajne! formuła lekka, ale zaskakująco dobrze skórze robiła 😀

  • jedna wielka kopalnia różności:):*

  • Jest na czym oko zawiesić Kochana 🙂 Daily Energizer od Clarinsa bardzo mnie zaciekawił, czuję nosem, ze będzie mi się podobać 😉
    Ja właśnie w tym miesiącu zabieram się za próbki, bo już torebka pęka w szwach, a jest wiele ciekawych propozycji 🙂

  • Co za szacowne denko 🙂 Pianki z Organique lubię, tak samo żele z BBW. Czekam na recenzje MAC Studio Fix 🙂

  • Kusisz coraz bardziej BBW 😉

  • Ale pyszności od Organique zużyłaś w ostatnich miesiącach, najchętniej zamieszkałabym w ich sklepie 🙂

    • oooo taaaak, ja też 😀

  • no faktycznie bardzo bardzo malutko co tak skromnie haha 🙂

  • To maja byc male zuzucia 😉
    nie mozesz absolutnie narzekac !!!

    wszystkie kosmetyki absolutnie cudowne!

  • O matko ile rzeczy 😉 Widzę, że rozcinasz opakowania, super, też tak robię 🙂

    • oczywiście! nie lubię jak dobre produkty się marnują 😀

  • OOOO!!!
    Jak dużo zużyłaś, to chyba tylko mi tak idzie opornie :< Ja się bardzo polubiłam z płynem micelarnym L’oreal, ale opakowanie bardzo mnie irytowało. Mam ochotę wypróbować ten podkład z MAC, chyba wiosną znajdzie się w mojej kosmetyczce…

  • Koniecznie napisz cos wiecej o podkladzie MAC Studio Fix 🙂

    • taki mam plan 😀

  • Hmm jedyne co znam to mydla z bbw..ktorych zreszta nie lubie-zapach maja fajny ale strasznie wysuszaja dlonie.

  • No to miejsca a miejsca sobie zrobiłaś na nowości 😀 Pewnie dużo przywieziesz z PL 😀

    • miejsca w szufladach nadal brak.. zapasów za dużo i zaczynają się wysypywać.. zrobiło się ciut luźniej, ale i tak ciągle jest za dużo 😛

    • Oj tam, oj tam… Miejsce się zawsze znajdzie 😀 Jeśli nie w szufladzie, to na szafce 😀 Hihi…
      Życzę udanych łowów 🙂

  • Też mam kulkę Vichy:) miałam ten pomarańczowy Clarins, ale niestety mi nie służył, za to siostrze bardzo:) peeling organique to mój nr 1, teraz właśnie planuję jabłko&rabarbar,

    • ta wersja zapachowa jest absolutnie obłędna! jestem pewna, że się jeszcze u mnie pojawi 😀

  • Niestety za drogie te kosmetyki dla mnie studentki ;<
    Pozdrawiam ;*

  • Mojego beauty blenderka,tez juz chyba bym musiala wyrzucic…

  • nieźle Ci idzie zapełnianie koszyczka 🙂 zdjęcie zdezelowanego jajeczka jest imponująca – muszę się zabrać za częstsze używanie mojego, bo wygląda zdecydowanie za dobrze 😀
    pozdrawiam, A

    • jajeczko sporo przeszło, to się tak zdezelowało 😛

  • Martuś jaki masz rodzaj cery? Czy podkład MAC Studio Fix nie przesuszał Ci jej? Jakiego kremu pod niego używałaś? Bo myślę nad jego zakupem, ale słyszałam, że bardzo może przesuszyć 🙁

    • Mieszaną, ale używałam go też w czasach suchej i nigdy mi krzywdy nie zrobił. Jednak mało kiedy stosowałam go częściej jak kilka dni pod rząd. Nie z obawy przed wysuszeniem, ale dlatego że mam dużo podkładów i lubię sobie życie urozmaicać 😉 Używałam pod niego różnych kremów, bo Studio Fix używam regularnie od kilku już lat (5-6). Sporo pielęgnacji się przez ten czas u mnie przewinęło.

      Studio Fix to bardzo specyficzny podkład. Ma wielkie grono fanek, ale i przeciwniczek co skarżą się na te nieszczęsne przesuszenia i zapach. Mi bardzo pasuje, nie odczuwam w nim nic niefajnego, ale wielu dziewczynom bardzo przeszkadza.

      Ze swojej strony gorąco zachęcam do testów, ale gwarancji że pokochasz go tak mocno jak ja, niestety nie umiem Ci dać, choćbym bardzo chciała 🙂

      • Kupiłam 🙂 Znajoma dopasowała mi odcień idealny i doradziła, że pod niego dobrze jest używać Strobe Cream żeby wygładzić, rozświetlić cerę i ją odpowiednio przygotować 🙂 A jaki masz odcień? 🙂

        • NC15, a Ty? 🙂

          Strobek super się pod niego nadaje. Ładnie rozświetla i przyzwoicie nawilża 🙂

          • Ja mam NW13, bo NC15 jednak jest za żółty, NW15 za różowe i żaden nie zgrywa się z moim dekoltem. NW13 właśnie mimo, że jest zaliczany do gamy chłodnej, to jest neutralny 🙂

          • Tak, NC15 jest meeeega żółty. Mi to akurat pasuje, bo mam zaczerwienienia i on fajnie je nautralizuje 🙂 Super, że udało Ci się znaleźć ‚swój’ kolor! Mam nadzieję, że połączy Was wielka przyjaźń! 🙂

          • Ja też mam zaczerwienienia, ale nie mam podtonów oliwkowych na skórze i niestety znacznie odznacza mi się od dekoltu. Gdybym brała w ciemno, to też bym wzięła NC 15 😀

          • Dobrze więc, że nie brałaś w ciemno, bo byłaby mała wpadka 🙂