YSL Gloss Volupté – błyszczyk #202 Rose Jersey

by
Yves Saint Laurent przedstawia swój najnowszy makijażowy niezbędnik, a zarazem jeden z najgorętszych trendów na wiosnę 2014 – nowy błyszczyk Gloss Volupté o nieklejącej, głęboko odżywiającej i ujędrniającej formule oraz konsystencji zmysłowej niczym nektar świetlistego koloru. Pod ich wpływem usta staną się rozkosznie kuszące, niczym stworzone do tego, by je całować… nie tylko w Walentynki 🙂

Biżuteryjne etui przyciąga jak magnes, przywodząc na myśl szlachetny klejnot zwieńczony złotą końcówką i opasany srebrnym pierścieniem z wygrawerowanym legendarnym logo YSL. Niezwykle luksusowe, o kompaktowym kształcie, z łatwością zmieści się w każdej kobiecej torebce.

Rewolucyjny aplikator w kształcie ‚całusa’ umożliwia intuicyjne nakładanie z efektem zmysłowego ‚usta-usta’. Tak zaprojektowany, trójwymiarowy aplikator idealnie dopasowuje się do kształtu ust, zapewniając precyzyjne pokrycie i optymalne dozowanie formuły. Gąbkowa, delikatnie szpiczasta końcówka umożliwia wyraźne obrysowanie konturu ust. Malować usta możemy właściwie w ciemno, bez lusterka. Efekt za każdym razem jest doskonały!

Gama Gloss Volupté (130 zł / 6 ml) to 12 wyjątkowych odcieni, od wysublimowanych tonacji nude, poprzez bezgranicznie kuszące pastele, aż po kultową dla Yves Saint Laurent fuksję i klasyczną czerwień. To także bogactwo wykonczeń, w której odcienie rozświetlone złotymi lub opalizującymi drobinkami zestawiono z idealnie czystymi kolorami bez substancji perłowych, tworzącymi efekt wyrafinowanych, lakierowanych ust.

Mój odcień, oznaczony numerem 202, jest delikatnym różanym różem z malusieńkimi drobinkami, które na ustach pozostają właściwie niewidoczne. Zaliczono go do grupy Irrestibly Pure – idealnie czystych, półprzezroczystych odcieni bez substancji perłowych, tworzących efekt lakierowanego sorbetu na powierzchni ust.

Lekka konsystencja i ‚całuskowy’ aplikator zapewniają bezbłędną aplikację. Błyszczyk gładko sunie po ustach, nie jest nadmiernie śliski, nie rozmazuje się ani nie wylewa poza kontur. Delikatnie żelowa formuła idealnie łączy się z powierzchnią ust, tworząc bardzo cienką błyszczącą powłokę z efektem zwilżonego blasku. Nie obciąża ani nie wysusza, zapewnia pełne uczucie komfortu. Usta są nasączone czystym kolorem i pięknym blaskiem bez grubej, klejącej powłoki. Stają się nieodparcie zmysłowe, soczyste, sexowne i kuszące.

0
  • bardzo naturalnie wygląda na ustach:) uwielbiam takie kolory

  • Ale piękne ma opakowanie 🙂 Kolor też niczego sobie 🙂

  • Fajny dzienny kolor:)

  • Przepiękne opakowanie 🙂

  • Ty to zawsze znajdziesz jakiegoś cudaka 🙂 dziubek niezły wyszedł na ostatniej focie

    • taki dziś dziubkowy dzień 😀 hihi

  • bardzo mi się podoba, muszę się za tymi błyszczykami rozejrzeć 🙂

    • sama mam chętkę na więcej kolorów 😀

  • Kupilam dwa z tych blyszczykow na poczatku stycznia. Maja super odcienie i konsystencje. Tego Twojego akurat nie mam, ale super sie prezentuje na ustach 🙂

    • a które przytuliłaś? 🙂 ja mam chęć na jakiś mocniejszy róż / fuksję 😀

    • Mam czarny i nudziakowy i duuza ochote na wiecej 😀

    • czarny? woow 🙂 pokaż go koniecznie z bliska 🙂

  • Całuśny ten dziubek, że hej 😉

  • Piękny kolor i cudnie się jawi na Twych ustkach ,aż cimknę w nie :*, oglądałam je, ale nie zdecydowałam się jeszcze na kolor, muszę zrobić drugie podejście , ostatnio mało zdecydowana jestem:) chyba przesyt 🙂

    • za dużo dobrego 🙂 ale popatrz na nie, aplikator ustkowy jest boski! 😀

    • właśnie za dużo dobrego :D, a ten aplikator rzeczywiście fajnie wygląda:)

    • i idealnie otula usta 😀 dawno nie miałam takiej frajdy podczas malowania ust 😀

  • Ładny naturalny efekt:) choć osobiście za blyszczykami nie przepadam.

  • Śliczny kolor właśnie czegoś w takim odcieniu szukam 🙂

  • Wygląda przepięknie! Cudowny odcień i wykończenie, a aplikator wygląda uroczo! Marzy mi się 🙂

    • idealny nie tylko w Walentynki 😀

  • Ładny jest 🙂

  • Śliczne cudeńko.. kusisz… kusisz!

  • Piękne usta! Pozdrawiam i zapraszam do mnie 🙂

  • Piekny 😉 mam szminki z volupte i uwielbiam wiec blyszczyk ma spore szanse znalezienia sie w mojej kosmetyczce ;))

    • pamiętam tę Twoją pomadkę! równie cudne opakowanie i wspaniały efekt 🙂

  • Ten odcień niezwykle mi się podoba! Ma jakiś smak i zapach?

    • mango 😀

    • O maj!

    • O nie ! Nie znoszę Mango 😀 Marti i tak widzę tylko Twoje rzęsy a tematem przewodnim jest przecież błyszczyk ;D

    • Marilyn, jak można mango nie lubić? 😛 a moje rzęsy, to akurat od jakiegoś czasu mają słaby okres i wyglądają kiepsko 🙁

    • Anonymous

      Jesli pachnie tak samo jak szminki to musi byc boski!! Ech i znowu kuszenie a ja dopiero dwie nowe chanelki przytulilam..

    • nie mam pojęcia jak pachną szminki, więc nie wiem 🙂 też pachną mango? 🙂

    • Już mi się podoba!

  • Mmmm… romantycznie wygląda na ustach 🙂 Faktycznie wyglądają jak stworzone do całowania :*

  • Lakierowy sorbet…ależ to kusząco brzmi:)
    a usteczka całuśne, bez dwóch zdań:)

  • bardzo naturalnie się prezentuje

  • Śliczna osobiście uwielbiam takie kolory:)

  • jaki fikuśny aplikator! efekt na ustach bardzo mój 🙂

  • I kolor i sam błyszczol świetny!!!! Muszę pomacać w Douglasie, bo od dawna ostrzę sobie na niego zęby.

  • Pieknosc Twoja podkreca <3

  • Tego typu aplikatory kojarzą mi się …. eee, nie powiem z czym 😉
    Fajny efekt.

    • eeee, z czym? bo nie wiem :O

  • Pięknie wygląda na ustach. 🙂

  • śmieszny ten aplikator, ale błyszczyk mnie urzekł :))

    • może i troszkę śmieszny, choć dla mnie bardziej uroczy niż śmieszny 😀 najważniejsze jednak, że doskonale do ust pasuje i pięknie je maluje 🙂

  • Faktycznie sorbetowy, wygląda smakowicie:)

  • nigdy nie miałam błyszczyków od YSL, ten jest bardzo ładny- faktycznie jest praktycznie transparentny ale jednak ożywia trochę usta 🙂

  • błyszczyk super 🙂

  • ciekawy efekt, chociaz pokusilabym sie o mocniejszy kolor 😉

  • Fajnie, że nie skleja ust, bo to mnie zawsze najbardziej denerwuje w błyszczykach. Ale jednak cena powala…jakoś mnie nie ciągnie do takiego luksusu 😀

  • Opakowanie bardzo mi się podoba, a na ustach uwielbiam taki efekt 🙂

    • ja również! sam sex! 😀 hihi

  • oooo jakie cudo! 🙂

  • Owocowy sorbet miam:D i nigdy wczesniej nie spotkalam sie z takim fikusnym aplikatorem!

    • owocowy sorbet idealnie do niego pasuje! 🙂 aplikator opatentowany przez YSL 😉

  • Ten aplikator wymiata 😀

  • Miluśki:)

  • Oj jaki piękny delikates, prześlicznie prezentuje się na ustach, subtelnie i delikatnie 🙂 Opakowanie klasa 🙂 Ale zaciekawił mnie całuśny aplikator.

    • całuśny aplikator doskonale się spisuje i pięknie otula usta 🙂

  • Ika

    Uwielbiam błyszczyki, wygląda bardzo naturalnie i podoba mi się aplikator 🙂

  • Ma świetny kolor. 🙂

  • Uwielbiam ich opakowania.
    Ja jednak bardziej pomadkowa jestem 😉

  • Piękne opakowanie i śliczny codzienny kolor 🙂

  • Jest piekny <3 zastanawialam sie nad nim i nad Lancome w bardzo podobnym odcieniu 146 peach show, ostatecznie pokusilam sie na Lancome bo spodobalo mi sie otwieranie i wygladal na bardziej cukierkowy… Jestem swoja droga mega z niego zadowolona ale mysle ze ten Twoj takze by mi dobrze sluzyl 🙂

    • jestem pewna, że ten Twój Lancome by się nie pogryzł z YSL, więc nic straconego 😀

  • opakowanie świetne,widać luksus
    błyszczyk na ustach wygląda świetnie

  • Jaki ma śmieszny aplikator. Lubię takie bezdrobinkowe róże na codzień. Zastanawiam się czy miałam coś naustnego z YSL ale chyba nie.

    • musisz więc nadrobić zaległości 😀

  • Ładnie prezentuje się na ustach, niestety ja za błyszczykami nie przepadam.

  • Samo opakowanie przyciąga 🙂

  • Pięknie prezentuje się na ustach 🙂

  • nie wiem czemu, ale nie lubię błyszczyków, które mają taki aplikator.. są jakieś niewygodne (dla mnie oczywiście)
    ale kolor ładny 🙂

    • ale one tak cudownie usta otulają i idealnie się do ich kształtu dopasowują 🙂

  • Wiem, ze jestem mega nudna, ale no uwielbiam Twoją urodę :)) błyszczyk wygląda ładnie, a ten aplikator – ciekawy!

    • komplemenciara :*

  • Cudeńko! Uwielbiam takie wykończenie.

  • Bardzo ładny, naturalny kolorek 🙂
    Taki całuśny :-*

  • sliczny kolor!! delikatny, a jednak robi wrazenie!

  • Opakowanie świetne, ale chyba póki co po błyszczyki niechętnie sięgam:)

  • wszystko pięknie i ładnie ale na moja kieszeń za drogo jak na blyszczyk:(

  • Opakowanie przyciąga wzrok.
    A aplikator uroczy mi się wydaje 🙂
    Kolor ładny, ale zachwytu nie wzbudza.
    Wiosenny taki 🙂

  • Piękny kolor i muszę przyznać, że ślicznie na Tobie wygląda:)

  • Całuśny ten błyszczyk jak nic 😀 A ten aplikator jest po prostu BOSKI 🙂

    • i bosko usteczka maluje 😀

    • Nie miałam jeszcze błyszczyków z YSL… No, może poza jedną miniaturą od Addicted To Makeup 🙂

  • Ma bardzo ciekawy aplikator 🙂 Wygląda kusząco 🙂 Bardzo ci pasuje 😉

  • Oooo… jaki on sliczny sroczy :)) slicznie wyglada na ustach *.* … klejuch czy nie ???

    • nieeeeeee, napisałam że się nie klei no 😛 Sroczy i Martusiowy też 😀

    • no widzisz slepa jestem 😛 … a nawet szukalam czy napisalas hehe… milo z jego strony, ze sie nie klei 😀 nie lubimy klejuchow 😛

    • oczywiście! klejuchom mówimy stanowcze NIE 😀

    • A jak one bosko pachna… szalenie apetycznie :))

    • mniamuśne mango 😀

  • Wygląda ślicznie 🙂

  • Sam błyszczyk ładnie wygląda na ustach, ale opakowania YSL – bajka… 🙂

    • prawdziwe cacuszka! 🙂

  • Śliczny kolor 🙂

  • Kolor bardzo „mój”, a aplikator skradł moje serce 🙂

  • Fajny ten aplikator;)

  • wygląda świetnie na ustach – lubię takie delikatne kolory 🙂 no i konsystencja jest bardzo ciekawa, typowe klejące błyszczydła mnie skutecznie odstraszają.
    pozdrawiam, A

    • z uwagi na to klejenie właśnie za błyszczydłami nie przepadam.. ale ten jest leciutki i wcale się nie klei 🙂

  • Opakowanie perfekcyjne, jak to YSL 🙂

  • Śliczny i delikatny kolorek 🙂

  • w opakowaniu swietny, ale jak dla mnie na sustach za delikatny

  • Piękny kolor, bardzo twarzowy. Opakowanie też śliczne, ale najpiękniejsze i tak są Twoje rzęsy:P

  • Nice natural colour! 🙂

    I´m following you now. Would you like to visit my blog and follow me back?

    xx

  • Muszę powiedzieć, że zawsze podobały mi się opakowania YSL 🙂
    Są tak ozdobne, że same w sobie zachwycają.
    Jakoś produktów też jest dobra, więc mają u mnie podwójny plus 🙂
    Błyszczyków nie próbowałam, ale ten aplikator jest bardzo ciekawy 🙂
    Efekt na ustach jest także sympatyczny 🙂 Jak jeszcze się nie klei, to już rzeczywiście olbrzymi plus 🙂

    • opakowania YSL, to sam luksus i za to m.in. je uwielbiam! 🙂 bo, że wysoka jakość, to oczywista oczywistość 😀

    • Daj spokój, można się na nie gapić bez końca a jakie ważenie robią, gdy się wyciąga np szminkę z torebki… 😉

    • dokładnie tak! nie tylko cieszą fragment twarzy do której są przeznaczone, ale i oko 😀

  • Śliczny , taki naturalny. Ciekawią mnie te nowe błyszczyki tylko ja wole coś mocniejszego – ale to juz wiesz sisku. Buziole i miłej niedzielki :-*****

    • są też intensywniejsze odcienie, więc nie powinnaś mieć problemu ze znalezieniem czegoś ‚pod siebie’ 🙂

  • Widząc go w opakowaniu liczyłam na to, że będzie bardziej intensywny, a on okazał się ładnym naturalnym odcieniem 🙂

  • Kolory mają piękne ale nie mają tego blasku co Golden Gloss:(( YSL, dlaczego mi zrobiłeś takie kuku?!

    • kuku Ci zrobił? co się stało?

    • Tylko 1 kolor był u mnie widoczny – taka mega ostra fuksja, wręcz neonowa ale to nie to, co stare Goldenki, które się cudnie mieniły! :((( U mnie praktycznie nic nie było widać na ustach a drobinki bardzo marne. Bardzo lubiłam starą formułę i blask, te nowe tego nie mają :((( Wiem, jest złoty top do nich! Ale ja ciągle nie mogę na niego trafić:/

    • mi się bardzo efekt na ustach podoba, jest taki mojowy, ale nie znam tych Goldenków, więc nie mam odniesienia.. jeśli wyglądały jeszcze lepiej, to na pewno bym je szybko pokochała!

    • nie wiem właśnie czy robić w ogóle wpis o Goldenkach starych jak ich już więcej nie będzie:/ w każdym razie ja je kochałam miłością bezgraniczną <3

    • napisz, tak dla potomnych 🙂 może kiedyś wrócą ?:D

    • Marti oby!! Byłabym happy na maxa 😀

    • ja też! choć nie mam pojęcia co to za cuda, ale wierzę, że CUDA 😀

  • Kolorek piękny, mojowy, na ustach wygląda cudownie, aplikator bardzo pomysłowy, świetny pomysł 🙂

  • Ale ma świetny aplikator 🙂 A i kolorem cudny wybrałaś, pasuje Ci 🙂

    • sama najlepiej czuję się w takich różowych delikatesach 🙂

  • Intrygujący aplikator – nie spotkałam się jeszcze z takim. Kolor pięknie podkreśla Ci usta :]

    • to opatentowany wymysł YSL 🙂

  • A jak z trwałością? Bo jako że jestem straszna gadułą, zjadam takie mazidła expresem;-)

    • no zjada się, jak większość takich delikatnych błyszczyków 🙂 2-3 godziny 🙂

  • ciekawy ten aplikator 🙂 jak usteczka faktycznie
    efekt super – żadnych drobin i tylko lustro 🙂 choć opakowanie tym razem jakieś takieś, czegoś mi brakuje ;p

    • ja jestem nim zachwycona, a dokładnie tym jak dobrze się go używa! 🙂

    • I to najważniejsze 😉 ja po błyszczyku skusiłam się na 2 pomadki MAC i się zachwycam 😉 w porównaniu do wcześniejszych ;p

    • no to trzymam kciuki aby te zachwyty trwały jak najdłużej! 🙂 na co tam się skusiłaś? 🙂

    • Pink Nouveau – Satin i Impassioned – Amplified Creme 🙂 brałam troszkę w ciemno, bo późno się dowiedziałam o nocy zakupów i nie zdążyłam do stacjonarnego MAC podskoczyć, Pink Nouveau czuję się fajnie, do Impassioned się przyzwyczajam – w takich jeszcze się nie widziałam – ale chyba na dłużej się polubimy 🙂 skusiłam się też na panit pot Vintage Selection – przez Ciebie swoją drogą ;p
      a czy Back 2 MAC działa też w PL ? nie wiesz może

    • nooo, konkrety 🙂 ale obie piękne! choć sama boję się takich.. ale uwielbiam podziwiać na innych! 🙂
      Vintage Selection jest świetny i bardzo uniwersalny 🙂 mam nadzieję, że się polubicie! 🙂
      tak, Back2Mac działa w PL 🙂

  • jestem ciekawa czy znajdę w ich gamie jakiś mocny żywy odcień, który sprawi, że moje kolorolubne serce zabije szybciej 🙂
    ten, choć ładny, dla mnie za delikatny 🙂

    • wiem Kasiek, to mało Twojowy odcień 🙂 ale są też bardziej intensywne, więc powinno coś Twoje kolorolubne serce znaleźć 🙂

  • Opakwoanei piekne, aplikator juz nie. dodatkowo za slabe krycie jak dla mnie 😛

    • no bo to odcień z grupy półprzezroczystych, więc większego krycia nie ma się co spodziewać 🙂

  • Cudowny kolor, zakochałam się w nim <3

  • Odkąd Loreal Przejął YSL dla mnie ta marka traci. Uwielbiałam YSL za niepowtarzalny charakter i te boskie opakowania. A to opakowanie i ten aplikator który jest taki sam w błyszczykach Loreal i Lancome na mega minus 🙁

    • nie znam za bardzo oferty ani Loreal ani Lancome, więc porównania nie mam.. ja nie mam nic błyszczykowi do zarzucenia, ale rozumiem Twoje rozterki :I

  • Zaszalałam i zamówiłam sobie jeden, wprawdzie mam oko na jeszcze jeden kolor, ale zobacze jak będzie się sprawował. Wspaniale pachną!!!

    • jaki jaki? pochwal się 🙂

  • Zamówiłam sobie czerwień 205, ale mam jeszcze mega ochotę na 4 – róż. Najpierw jednak chce zobaczyć jak sie bedzie stosować, dlatego drugi wybrałam z Lancome:)

    • ale masz go już czy czekasz? jestem ciekawa jak Twoje wrażenia z aplikatora ustkowego 😀

    • Mam i jest to mój ulubiony błyszczyk. Super zapach, kolor, konsystencja i aplikator:)

    • super! ja moim też się bardzo często myziam 😀