MAC Huggable Lipcolour – Fresh & Frisky i Out For Passion

by
W styczniu do salonów MAC zawitała kolekcja pełna kolorowych pomadek Huggable Lipcolour (100 zł). Nowa formuła ma pomagać w odbudowie kolagenu, zapewniać trwałe, błyszczące wykończenie i pozostawić usta gładkimi i wyrzeźbionymi. Unikatowa żelowa baza ma pozwolić każdemu odcieniowi szminki na łatwe wchłanianie się w usta dając lekkie jak piórko, nawilżające wykończenie.

Posiadam dwa odcienie – Fresh & Frisky, który jest delikatną koralową brzoskwinią oraz ciepły różany róż o nazwie Out For Passion. W sztyfcie dość zbite i twarde, ale po przyłożeniu do ust, pod wpływem ciepła delikatnie się topią i łatwo ślizgają po ich powierzchni. Kryją całkiem nieźle, choć efekt końcowy zależeć też będzie od stopnia pigmentacji naszych ust. Moje, jak widać poniżej, pokryły przyzwoicie.

MAC obiecuje nam kolor i połysk oraz trwałość na ustach do 6 godzin. O ile z pierwszym mogę się jak najbardziej zgodzić. Kolory choć dość subtelne i naturalne, niewątpliwie widoczne, a połysk delikatnie balsamowy. O tyle obietnice co do trwałości podzieliłabym przez dwa. Obiadu nie przetrwają, a i częste picie da o sobie znać. Myślę jednak, że po takiej delikatnej, nieco żelowej formule można było się tego spodziewać.

Pomadki dają naszym ustom nawilżenie, sprawiają że są przyjemnie miękkie i delikatnie odżywione, ale jednocześnie są niemiłosierne dla suchych skórek. Przypominają mi w tym nieco pomadki o wykończeniu Cremesheen. Niby lekkie i nawilżające, ale skórkom nie przepuszczą. Na moich ustach szczególnie widać to na brzoskiwniowym Fresh & Frisky – podkreślił suchoty, wszedł w linie i po kilkunastu minutach od nałożenia wyglądał dość niechlujnie (choć na zdjęciu wygląda zaskakująco dobrze). Nie wiem na ile to kwestia moich, niewątpliwie suchych, ust czy koloru, bo z takimi odcieniami zawsze mam problem. Out For Passion był bardziej tolerancyjny i wyglądał duużo lepiej.

Huggable Lipcolour, to edycja limitowana, dostępna w 12 odcieniach. Szukajcie w salonach albo na stronie www.maccosmetics.pl.

  • Ta ciemniejsza podoba mi się bardziej 🙂
    I wykończenie też ładne.

    • mi również 🙂 brzoskinkowe odcienie chyba nie dla mnie 😉

  • Out For Passion wygląda zachęcająco. Suche usta to mój odwieczny problem (oraz stopy i dłonie, w sumie to cała jestem sucha;p)

    • tak jak ja 😉 suchość z każdej strony 😛

  • OFP jest bardzo ładny, choć sądziłam że będą bardziej nasycone

    • w sztyftach wyglądają konkretnie, ale na ustach są dużo delikatniejsze 🙂

  • Out For Passion jest bardzo ładny. To wygląda jak taki Gloss Stick 🙂 Tez mam tak, że niektóre kolory tak okropnie podkreślają moje suche usta, albo wchodzą w bruzdy.. np Firecracker z Rimmela (koral) wygląda malo estetycznie, zaś już Heartbreaker (cos jak fuksja) bardzo ladnie wyglada 🙂
    W ogole Tobie pasują takie odcienie jak wlasnie OFP 🙂

    • no właśnie ja mam odwieczny problem z brzoskwiniami i koralami.. nie mogę sobie przypomnieć ani jednego ładnie wyglądającego na moich ustach.. każdy włazi w linie i podkreśla suchoty :/
      OFP jest dużo bardziej mojowy 🙂

  • Podoba mi się pomysł na te pomadki oraz to, jak na ustach wyglądają. Skuszę się pewnikiem na jakiś kolorek 🙂

  • Out for passion ładniejsza 🙂

    • zdecydowanie! 😉

  • Ta ciemniejsza podoba mi się bardziej a i na Twoich ustach wydaje mi się że ładniej wygląda 😉

    • mam dokładnie takie same odczucia 🙂

  • Obie wyglądają dosyć czerwonawo, ale są ładne 🙂 Ja wolę bardziej różowe odcienie, ale nie wątpię, że i dla mnie by się coś znalazło 😉

    • jednak F&F wpada w koral, a OFP w róż / trochę na wet czerwień 🙂
      na pewno byś coś z tych 12 odcieni wybrała dla siebie 🙂

  • Pomadeczki bardzo ładnie się prezentują …. no i żelowa konsystencja ;* uwielbiam jak kolorowa pomadka przy okazji odżywia i nawilża usta;)
    PS szczerze mówiąc ja nie widzę tego aby podkreślała suche skórki…… obie wyglądają bardzo ładnie choć podobnie….

    • no właśnie na zdjęciu wygląda ta brzoskwinia zaskakująco dobrze.. w rzeczywistości było gorzej, szczególnie po kilku minutach od nałożenia..

  • Ładne kolory, ale chyba wolę ich standardowe szminki 😉

  • Kolory mi się nie podobają :/ Jakoś tak babciowato mi się kojarzą 😀

  • Out For Passion wygląda przepięknie!

  • Out For Passion wygląda apetycznie 😉

  • w sztyftach wyglądają na dwa różne kolory, a na twoich ustach wychodzą jak sąsiednie odcienie 🙂
    szkoda, ze przekłamane z tą trwałością

    • no troszke przekłamane, bo trwałość taka do osiągnięcia jest pewnie przy braku picia / jedzenia / oddychania 😉

  • Out for passion moim zdaniem lepiej Ci pasuje 😉

    • w niej się dużo lepiej czuję! 🙂

  • obie słodkie 🙂

  • Na zdjęciu na ustach wyglądają bardzo podobnie 😉
    Ale ogólnie bardziej do gustu przypada mi różowa, raczej nie będę dobrze wyglądać w pomarańczowych odcieniach.

    • ja też w takich brzoskwiniowych wpadających w koralowy pomarańcz średnio się czuję.. róże i delikatne czerwienie ładniej odświeżają buzię 🙂

  • Out for fashion jest piekna! ;))

  • Oba wyglądają bardzo dobrze na Twoich ustach, choć faktycznie OUT for passion lepiej się prezentuje. Czy opakowania szminek są metalowe?

    • taaaak 🙂 takie inne od standardowych MACowych pomadkowych opakowań 🙂

  • Chciałabym jakaś szminkę z Mac, ale taką bardziej przejrzystą, niezbyt mocno kryjącą i do tego nawilżającą hihi

    • zerknij na Shee Surpreme, one są bardziej przejrzyste i dla ust delikatne / nawilżające 🙂

    • Oki zobaczę jak będę w maczku:)

    • Sheen Surpreme miało być 😉 zjadłam N 😉

  • Out for passion wygląda pięknie, ogólnie przyjemne kolorki 🙂

  • Out for passion bardziej mi się podoba 🙂
    Szkoda że szybko znikają z ust.

    • taki urok takich lekkich pomadek 🙂 mało co wytrzyma na ustach jednak 6 godzin 😉

  • Chyba nie moje kolory 🙂

  • Raczej nie moje kolory, ale u Ciebie całkiem fajnie się prezentują 😉

  • Ciemniejsza jest cudowna, fajnie ożywia.

  • mało się różnią ;d ale całkiem ładne kolory!

  • Odcienie bardzo ładne 🙂

  • Bardzo spodobała mi się ta ciemniejsza:):)

  • Nie za bardzo podoba mi się ta nowa seria;)

  • Na ustach widać, że są zbliżone kolorystycznie aczkolwiek Out For Passion jest ładniejsza 🙂

    • zdecydowanie! 😉

  • ciekawe kolorki ale jeśli miałaby podkreślać skorki to ja podziękuje moje usta to wiecznie wyschnięta pustynia ostatnio nakładam jedynie balsami tyle …

  • Obie prezentują się świetnie !! 🙂

  • Fresh wygląda jakoś tak… pomidorowo. Jak zupa. Za to passion całkiem całkiem.

    • na ustach ma w sobie coś z pomidorka 🙂

  • Ja się przymierzam do kupna, ale klasycznej pomadki russian red z maca 🙂

    • świetny wybór! Russian Red to jedna z piękniejszych czerwieni! 🙂

  • Na ustach nie różnią się aż tak bardzo jak w opakowaniach. Out of passion podoba mi się chyba bardziej 🙂

  • Musiłam przyjrzeć się dłuższą chwilę by zobaczyć różnice:P ale zdecydwanie pierwsza lepiej się prezentuje:)

    • brzoskwinka? a to chyba jesteś pierwsza, której się bardziej podoba 🙂

    • Tak:) jakos taka bardziej zywa, wiosenna? Z domoeszka koralu…:))

  • Nie moje kolory ale Tobie pasuja. Fajne opakowania i forma. Ale jednak klasyczne Macowe szminki kusza mnie bardziej.

    • klasyczne szminki MAC, to must have dla każdej wielbicielki makijażu ust 😀

  • Zastanawiałam się pomiędzy Feeling Amorous i What A Feeling? ,ale w końcu odpuściłam zakup. Za dużo ustowych dobroci……za dużo 🙁

    • za dużo wszelakich dobroci, a nie tylko ustowych Aguś 🙂

    • Mnie jest szkoda,żeby tak leżały w szufladzie i popłakiwały czekając na swoją kolej 😉

    • wiem doskonale o czym mówisz 😉

    • 🙂 Moje wszystkie kochane biedactwa.

    • najważniejsze, że kochane 😀 hihi

  • Out For Fasion ladna, ale wole mocniejsze kolory.

  • piękne! idealne na co dzień:)) pozdrawiam:*)

  • śliczne kolorki:)

  • Out for passion boski chętnie bym go kupiła 🙂

    • jest dostępna na stronie MAC 🙂

  • Fajne szmineczki pomadeczki 😉 Chętnie bym przytuliła którąś.

    • nic nie stoi na przeszkodzie 😀

  • Out For Passion mi się podoba – lubię takie kolory 🙂 Usta wyglądają soczyście.

  • Nie kuś tak! Kolory bardzo moje, podoba mi się również odpowiednie ścięcie pomadki :]

    • oo tak, jest doskonale ścięta i idealnie dopasowuje się ust 🙂

  • Na ustach obie pomadki wyglądają bardzo podobnie. Miałam ogromną chrapkę na odcień what a feeling, ale niestety w sklepie internetowym jest wyprzedany:(

    • a w Douglasie sprawdzałaś? nie wiem czy mają tę kolekcję, ale warto sprawdzić 🙂

  • na miniaturce skojarzylas mi się z Beauty Icon 🙂 piekne sa te pomadki <3

    • dziękuję, odbiorę to jako komplement! ale do urody Agaty wiele mi brakuje 😉

  • Na pyszczku obie wygladaja bardzo podobnie, mimo dwoch calkiem roznych odcieni, ladne ale jak dla mnie szalu nie ma 😛

  • Obie sliczne <3 i sliczne zdjécia mój kochany sisku 🙂
    ja nie mialam szczescia i te co chcialam byly szybko wykupione ;D
    buziole :***********

    • z zakupem limitowanek MAC trzeba zwykle mocno się spieszyć, bo co ciekawsze kąski szybko dostają nalepkę ‚sold out’ 😉

  • Ten pomarańczowy odcień to coś dla mnie 😉

  • Mój głos na Fresh & Frisky, :)))

    • chyba jesteś dopiero drugą osobą, której ten odcień bardziej się podoba 🙂

  • Dość zbliżone na ustach, nie przemawiają…

  • ładne kolory 😉 pasują do Ciebie 😉
    ja dopiero zaczynam ale pewnie się rozkręcę 😉

  • Śliczne, nie potrafię rozstrzygnąć, która ładniejsza 🙂
    Niedalej jak wczoraj oglądałam te szminki w MACu 🙂
    Niestety sporo odcieni było już wyprzedanych…

    • ‚urok’ MACowych limitowanek 😉

  • Na ustach wyglądają ładnie, ale jeśli podkreślają suche skórki to chyba jednak nie dla mnie:/

  • Ładne kolory, faktycznie przyjemne i delikatne 🙂 Choć osobiście z takich wykończeń nawilżających wolę pomadki z UD 🙂 Nie podkreślają suchych skórek i dzięki temu przebijają ten nowe z MACa 🙂 Mam ochotę na inne pomadki z MACa 😀 Te nowiusie, które wejdą na rynek w marcu 🙂

    • z UD nie miałam nigdy nic do ust, więc nie wiem jak się mają do MACowych 🙂 ale jeśli nie podkreślają suchych skórek, to na pewno wielkich ich plus! co tam nowego upatrzyłaś? 🙂

    • Te dwie, które ja mam są naprawdę świetne i nawet jak moje usta są w gorszej kondycji, to one tego nie podkreślają 🙂 Naprawdę polecam:)
      Lukij sobie tutaj: http://www.temptalia.com/category/reviews/mac-cosmetics-reviews
      Same smakołyki 🙂

    • A Fantasy of Flowers Cię kręci? wiosenne i letnie kolekcje MACa bardzo lubię, są takie optymistyczne i kolorowe 🙂 masz chęć na coś konkretnego czy na wszystko? 😀

    • Najlepiej gdyby ktoś mi sprezentował całą kolekcję 😀 Haha… Pomarzyć dobra rzecz 😀
      Szczerze mówiąc, to mam straszną ochotę na te dwa eyelinery, mają rewelacyjne, wiosenne kolorki 🙂 Choć sypie pigmenty i pomadki też mnie kuszą 😀

    • pamiętam czasy jak wykupowałam większość limitek MACa, te wiosenne zawsze były mocno pożądanym kąskiem 🙂 za dużo dobroci 🙂

    • Oj za dużo, za dużo 😀

    • a mówią, że od przybytku głowa nie boli 😛

    • Nie, głowa nie boli, ale portfel jakiś taki lekszy się robi 😀 Hahaha…

    • no, a po co masz ciężki dźwigać? 😛 hihi

  • Bardzo ładnie wyglądają na ustach, obydwie śliczne:)

  • Out For Passion skradła moje serce;)

  • Fresh & Frisky jest jak dla mnie idealna 😉

  • Wyglądają dość interesująco.
    A przy Twojej pigmentacji ust to już szczególnie ciekawie 🙂
    Kolory bardzo fajne, ale mnie nie kuszą 😉

    • moje usta są chyba dość ciemne (są? :)) 🙂

    • Masz bardzo ciekawy ciemny pigment ust i dość wyrazisty 🙂
      Bardzo, ale to bardzo mi się podoba 🙂

    • ciekawy… hmmmm.. zabrzmiało dość intrygująco 😀 hihi

  • Wykonczenie fajne ale nie moje kolory 😛

    • a już Ci chciałam jedną podarować 😛 haha

    • Dobrze wiesz, ze ja rozowo pastelowa jestem jezeli chodzi o szminki, w czerwieniach nie wygladam za dobrze 😛

    • Tzn. nie tylko szminki… ogolnie naustne produkty :))

    • wiem Sroczku wiem, żarcik taki 😛 akurat w kwestii ust mamy bardzo podobne gusta 🙂

  • OFP bardziej przypadł mi do gustu, wolę odcienie różowe niż pomarańczowe 🙂

  • Na ustach wyglądają fajnie, chociaż szkoda, że taka słaba trwałość, a cena to 100 zł…

    • ja myślę, że trwałość nie tyle słaba, co raczej standardowa 🙂

  • Podoba mi sie gloss, idealny na wiosnę 🙂 Ale minus to że przy takiej konsystencji podkreślają suche skórki 🙁

    • a może to kwestia moich paskudnie suchych ust? :/

  • oba kolory mi się podobają:)

  • jejku…kolory mają świetne i pigmentacje również!

  • Ciemniejsza zdecydowanie lepsza, od razu wpadła mi w oko 🙂

  • Bardzo zbliżone do siebie kolory, ale ta ciemniejsza jest fajniejsza:)

  • Ładne kolory, szkoda, że nie utrzymują się długo. Ten drugi kolor bardziej mi się podoba 🙂

  • Podobają mi się oba kolorki, patrzą na usta kolory są bardzo podobne do siebie. Całość wygląda jak by Twoje usta były pomalowane takimi subtelnymi błyszczykami

    • albo koloryzującymi balsamami 🙂

  • kolorki trochę nie „mojowe”;) ale wykończenie mi się podoba, bardzo naturalnie wyglądają 🙂

  • Na zdjęciu oba wyglądają bardzo dobrze, albo to mój monitor ukrył te niby skórki 😉
    Fajne wykończenie, wyglądają bardzo naturalnie, jakby pociągnięte balsamem 🙂

    • no właśnie na zdjęciach wyglądają (zwłaszcza brzoskwinka, bo róż jest w porządku) zaskakująco dobrze 🙂

  • Fantastyczne kolory 🙂 Na wiosnę w sam raz 🙂 Z chęcią bym Ci je podkradła :p

  • Dla mnie zdecydowanie Out of Passion 🙂

  • Out of passion bardzo ładnie wygląda 🙂

  • Out od passion to bardziej mój kolor, nie lubię pomarańczowych nut w szminkach ani błyszczykach 😉

  • Out For Passion jest cudowny 🙂

  • śliczne kolorki 🙂

  • Kolory bardzo mi się podobają, ale podkreślanie skórek ciężko mi wybaczyć, bo moje usta mają tendencję do przesuszania.

  • I jak dobrze ze do Ciebie zajrzalam, wlasnie myslalam zeby sie na nie skusic, ale skoro podkreslaja suche skorki na ustach to odpadaja- mam z tym ogromny problem…. swoja droga kolorki bardzo ladne w szczegolnosci ciemniejszy 😉

    • zawsze można usta pokryć bezbarwnym błyszczykiem, ale w sumie nie o to chodzi w pomadce za 100 zł :/

  • Wyglądają bardzo ponieważ. 🙂

    • Tzn. bardzo kusząco. 🙂

  • kolory wyglądają bardzo ładnie, chociaż ja osobiście wolę ten bardziej różowy 🙂

  • ojej! cudeńka, zachciało mi się nowej MAC’owej pomadki 🙂

  • Oba kolory cudowne <3

  • Szkoda, że kolory się tak mało różnią:< nie zmienia faktu, że są piękne i, że to moje ulubione wykończenie 🙂

  • ja też się jakoś nie czuję w pomarańczach i brzoskwiniach na ustach 😉

  • Ja mam touche. Wg temptali takue c+. A dla mnie rewelacja 🙂 choc tak, raczej trwalosc balsamu niz szminy 6h.

    • też Ci podkreśla suchotki? czy tylko ja mam pecha? 😉

  • Piękne! Obydwie mi się podobają 😉

  • bardzo lubię takie delikatne konsystencje na ustach 🙂 szczególnie wiosną i latem, kiedy każda dodatkowa warstwa (nawet makijażu) mnie skutecznie zniechęca. ale akurat w tym wydaniu efekt na ustach średnio mi się podoba.
    pozdrawiam, A

  • kolory ekstra 🙂

  • śliczne są ♥♥

  • Trwalosc nie jest najlepsza ale efekt swietny:) Z tym kolagenem tez bym watpila hihi

    • no to już swoją drogą 😉

  • ale piękne rzęski! 🙂 Nie mogłam tego nie napisać…

  • Obie ładne, ale mam już podobny odcień w chubby sticku, więc pewnie się nie spotkamy 🙂
    Ale zawsze miło popodziwiać na Twoim licu.
    Marti Ty strasznie niewinne masz spojrzenie na zdjęciach :))

    • a bo ja cała taka niewinna jestem 😀 hihi