Shiseido Ibuki – Gentle Cleanser / Purifying Cleanser / Softening Concentrate

by
Ibuki to nowa linia pielęgnacyjna Shiseido, która ma chronić i wzmacniać naturalną odporność skóry, jej wewnętrzną siłę do walki z czynnikami, które codziennie w negatywny sposób wpływają na jej kondycję powodując powracające problemy rozszerzonych porów, wyprysków i przesuszenia. W skład linii wchodzi 7 produktów. Każdy z nich dostosowuje się do naszego stylu życia, oparty jest na technologii spełniającej największe marzenia młodej skóry: idealne nawilżenie, redukcja niedoskonałości, 100% ochrona.

Dziś opowiem Wam o trzech z nich. Co prawda moje wrażenia powstały w oparciu o używanie miniaturek, a jak wiecie zwykle takich produktów nie oceniam, więc dla porządku załóżmy, że są to moje wstępne wrażenia, po których jestem w stanie ocenić czy produkt dogaduje się z moją skórą i wart jest zainteresowania na dłuższą metę.. a że produkty zainteresowania są warte postanowiłam pokusić się o taki wpis.

Codzienne oczyszczanie twarzy jest obowiązkowym elementem pielęgnacji każdej z nas. W serii Ibuki znajdziemy dwa produkty, które swoje zadanie spełniają bezbłędnie – Gentle Cleanser i Purifying Cleanser (139 zł /  125 ml każdy). Dzięki specjalnym składnikom aktywnym mają skutecznie ‘wyłapywać’ i eliminować z powierzchni skóry nienasycone kwasy tłuszczowe będące źródłem wielu problemów skórnych, usuwać zanieczyszczenia oraz pozostałości makijażu, skutecznie oczyszczać jednocześnie chroniąc naturalny czynnik nawilżający skóry odpowiedzialny za poziom i utrzymanie nawilżenia w naskórku, delikatnie wspomagać usuwanie nadmiaru obumarłych komórek warstwy rogowej, nie podrażniać skóry i wspomagać penetrację składników aktywnych podczas stosowania kolejnych produktów pielęgnacyjnych.

Oba czyściki występują w formie delikatnej, kremowej pianki. Są bardzo wydajne, wystarczy niewielka ilość, aby pozbyć się z twarzy niechcianych makijażowych (i nie tylko) pozostałości. Świetnie się pienią (stąd też pewnie ich duża wydajność!), są delikatne dla skóry, nie podrażniają ani nie powodują uczucia nieprzyjemnego ściągnięcia. Świetnie oczyszczają, usuwają zanieczyszczenia, dają natychmiastowe uczucie świeżości i czystości, pozostawiając skórę jedwabiście gładką w dotyku.

Piankę Purifying Cleanser wzbogacono dodatkowo w dwa rodzaje peelingujących drobinek. Drobne cząsteczki eliminują zanieczyszczenia i sebum znajdujące się głęboko w porach skóry, natomiast większe usuwają nadmiar zrogowaciałych komórek naskórka zwiększając tym samym skuteczność oczyszczania. Skóra po jego zastosowaniu jest dogłębnie oczyszczona, jej stan można porównać do piszczących włosów. Uwielbiam go!

Następnym krokiem w pielęgnacji jest Softening Concentrate (119 zł / 75 ml). Jego skoncentrowana formuła nawilżająca, ze specjalnie opracowanymi składnikami aktywnymi, ma łatwo wnikać w skórę pozostawiając wyjątkowy komfort miękkości i nawilżenia, ma wnikać w głębsze warstwy naskórka, długotrwale utrzymując nawilżenie w skórze oraz ułatwiać komórkom rogowym naskórka ‘zapamiętać’ ich optymalny kształt, sprawiając, że skóra stanie się bardziej odporna na ewentualne problemy. Formuła toniku zawiera mikroskopijne składniki zmiękczające pozyskiwane dzięki unikalnej technologii. Składnik wspomagający penetrację nawilżenia pozwala na skuteczne jego dotarcie we wszystkie warstwy rogowe naskórka. Składniki zmiękczające utrzymują nawilżenie wewnątrz, zapobiegają jego utracie przywracając miękkość i optymalny poziom nawilżenia komórkom, które już utraciły nawilżenie w wyniku negatywnego oddziaływania czynników zewnętrznych.

Softening Concentrate, to skoncentrowany tonik o bogatej, nieco żelowej konsystencji. Świetnie domywa makijaż i pomimo swojej bogatej formuły nie pozostawia po sobie uczucia lepkości. Natychmiast wygładza i zmiękcza skórę oraz delikatnie ją rozjaśnia. Nie pozostawia uczucia ściągnięcia, a wręcz przeciwnie, nawilża skórę i ją koi, delikatnie wyrównując koloryt i zapewniając jej pełen komfort. Tak przygotowana skóra gotowa jest na przyjęcie kremu i czerpaniu z niego dla siebie samych korzyści. Opowiem Wam o nich w niedługim czasie 🙂

Bardzo się z linią Ibuki moja skóra polubiła i nazywam produkty pieszczotliwie Ibuczkami! Moimi hitami są drobinkowy Purifying Cleanser – uwielbiam to uczucie czystej, prawie piszczącej skóry po jego użyciu oraz Softening Concentrate, który w widoczny sposób poprawia jej kondycję oraz cudownie ją nawilża, zmiękcza i wygładza. Jeśli dodać do tego piękny, delikatny kwiatowo-owocowy zapach całej serii, to mamy 100% satysfakcję. Choć formuły Ibuki opracowane są z myślą o kobietach w przedziale wieku 25-35, a ja zbliżam się wielkimi krokami do górnej granicy, to te produkty tak mnie zachwyciły, że mimo to zamieszkają u mnie w pełnowymiarowych opakowaniach.

0
  • Purifying Cleanser jest obłędny!! Uwielbiam go i przebił czyściki z Kanebo 😀

    • ja też go pokochałam od pierwszego użycia i miłość rośnie z każdym kolejnym! 🙂

    • Kochana, doskonale Ciebie rozumiem!! Mam takie same odczucia :)))

  • Moja mama bardzo lubi te górno półkowe kosmetyki Azjatyckie, miałam okazję parę razy próbować niektórych z nich i faktycznie, są świetne 🙂

  • Uwielbiam odkąd kupiłam 🙂 Softening Concentrate jest moim faworytem, a jak tak dalej pójdzie to pełnowymiarowcy tez i u mnie zamieszkaja 🙂

    • bardzo się ta seria Shiseido udała! 🙂

  • Z tej firmy miałam tylko puder z linii sun;)

  • Ta seria jest na mojej zakupowej liscie 😀

  • Bardzo ciekawe, chyba muszę sobie zakupić i spróbować, dodłam cię do blogrolla
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

  • Fajnie, że się sprawdzają, ale cena za duża jak dla mnie. Szczególnie, że tańsze produkty sprawdzają się równie dobrze. Jeśli chodzi o produkt do mycia twarzy to bardzo lubię żel z Lirene 🙂

  • ja jeszcze nic nie miałam z tej firmy 🙂

  • Ibuki czeka w kolejce i mam nadzieję, że będę zadowolona bo od jakiegoś czasu sięgam po Benefiance Wrinkle Resist 24 Extra Creamy Cleansing Foam i bardzo podoba mi się forma oraz efekt. Jednak zastanawiam się, bo mocnym przeciwnikiem jest Kanebo -olejek i pianka 🙂

    • Shiseido ponoć jest mistrzem w robieniu pianek do mycia twarzy, seria Ibuki bardzo im się udała! 🙂

  • NIe znam ich jeszcze, ciekawa jestem jak by się sprawdziły na mojej skórze. 🙂

  • Brzmi kusząco:) Ciekawe, czy na moim tłustym ryjku też by się sprawdziły…

    • myślę, że tak.. tonik jest przeznaczony do wszystkich typów skóry, a drobinkowy Purifying Cleanser do normalnej i tłustej 🙂

  • może aż wstyd się przyznać ale nie słyszałam wcześniej o tych produktach 🙂

  • Jak nigdy mam straszną chętkę na tę serię, zwłaszcza oczyszczacze 🙂 Fajnie, że jasno zaznaczasz iż Twoja opinia powstała w oparciu o miniaturki:)

    • oczyszczacze są fenomenalne, a ten drobinkowy skradł moje serce, bo nie dość że świetnie oczyszcza skórę, to jednocześnie działa i zastępuje mi peeling! 🙂

  • Mam ochotę w ogóle na coś z tej firmy, ale póki co na razie te produkty nie są na moją kieszeń:/

  • Ciekawa jestem skladnikow, mialam ochote na wyrobowanie innej linii tej marki, ale jakos zawsze szkoda mi £, bo nie wiem czy taki produkt wystarczy mi na miesiąc, czy na ile.. :/
    Czuje sie skuszona Softening Concentrate!

    • seria Ibuki dostępna jest w zestawach z miniaturkami.. nie wychodzi drogo, a ilość jest wystraczająca by z produktami się zapoznać i ocenić czy pasują czy nie 🙂

  • Ja wogóle tej firmy nie znam

  • Purifying Cleanser chętnie bym przetestowała! 🙂

  • Wszystko ładnie i pięknie, ale ta cena..niestety mnie odstrasza. Lubie inwestować w droższe produkty do pielęgnacji twarzy, ale te na kieszeń studenta są niestety o wiele za drogie:(

  • Póki co jakoś niechętnie zmieniam swoją pielęgnację jak wreszcie doprowadziłam moją kapryśną skórę do porządku 😉 Moja skóra lubi raczej mało skomplikowane i proste receptury.

  • Myślę, że moja skóra również zaprzyjaźniłaby się z Ibuczkami, a ich minimalistyczne opakowana idealnie wpasowałyby się w klimat mojej łazienki 🙂

  • Zdjęcia glutków idealne 😀 Od razu widzę konsystencję.

    • cieszę się, że jest odpowiednio widoczna, bo jak próbowałam na dłoni, to różnicy miedzy nimi wielkiej widać nie było 🙂

  • Ciekawa jestem czy na moja teraz miejscami mocno sucha skórę się sprawdzi. …. zimą moja skóra jest bardzo wymagający i myślałam o powrocie do olejowania twarzy ale spróbuje tej serii Ibuczków;)
    cena całkiem spoko więc warto ; )

    • spóbuj koniecznie, mojej skórze robią bardzo dobrze, więc może i z Twoją się polubią 🙂

  • Nigdy nie miałam nic z Shiseido, ale efekt świetnie oczyszczonej skóry mnie kusi 🙂

  • Lubię taką wieloetapową pielęgnację z jednej linii pielęgnacyjnej. Mam wtedy poczucie takiego małego, domowego rytuału :))

    • a ja mam poczucie, że wszystko lepiej działa, bo świetnie się ze sobą uzupełnia 🙂

    • Słusznie 🙂 I że jest przez to o wiele, wiele skuteczniejsze 🙂

    • dokładnie tak! 🙂

    • ! 😉

  • jak wiesz u mnie Shiseido jest wielce cenione 🙂 do tej serii podeszłam tak o… chciałam wypróbować choć moją ulubioną serią jest Benefiance 🙂 i bardzo miło mnie zaskoczyła ta linia ! pianki Shiseido używam od dawna, ta jest równie bardzo dobra jak z pozostałych linii:) a tonik daje rzeczywiście miłe poczucie komfortu na skórze 🙂 po kilku dniowym użyciu startera , zaopatrzyłam się w kolejne 2 , został mi ostatni i myślę, że po pełnowymiarowe również sięgnę 🙂 a tą tępość skóry po użyciu oczyszczacza uwielbiam, czuję się mocno doczyszczona 😀

    • spróbuj tego drugiego czyścika, z drobinkami.. ja się z nim dużo bardziej polubiłam niż z tym gładkim 🙂

    • no to spróbuję 😀 może dziś zrobię nalot na Sephorę i pomacam 🙂

  • Całą trójeczkę bym chciała 🙂

  • Świetna seria. Jak tylko uporam się z zapasam to postaram się popróbować Ibuki.

  • Czyściki wzbudziły moje zainteresowanie. Mojej trądzikowej cerze najlepiej służą delikatne pianki. Staram się jej nie wysuszać, ponieważ przynosi to efekt odwrotny do zamierzonego.

    Nieważny jest przedział wiekowy, w jakim się znajdujesz, jeśli kosmetyk Ci służy:)

    • Ja uwielbiam te czyściki Shiseido, miałam z serii Pureness i White, oba były rewelacyjne.

    • ja do czyścików podeszłam bardzo sceptycznie, bo na co dzień nigdy takich nie używałam.. tutaj pełen zaskok, bo one są tak świetne (zwłaszcza ten drobinkowy!), że mam ochote używać ich dwa razy dziennie 😀

  • Bardzo lubię pielęgnację Shiseido, moja ulubiona 🙂 szczególnie lubię lotiony czy też toniki, ta żelowa konsystencja jest fenomenalna 🙂

    • ja o lotionach Shiseido kiedyś tylko czytałam.. ale myślałam, że nie są mi potrzebne, bo micel w pełni zaspokaja moje potrzeby.. teraz wiem o co tyle hałasu 🙂

  • Spróbuję wykombinować próbki bo są najwidoczniej godne uwagi 🙂

  • Kremowa pianka? Oj kusisz 😀

  • Brzmią ciekawie , nigdy ich nie miałam , ale może po styczniu się skuszę .

  • Miałam próbkę Softening Concentrate (15 ml) i powiem Ci, że po zużyciu szału nie było. Jakiegoś specjalnego nawilżenia nie zauważyłam. Może gdybym poużywała dłużej… Na razie mnie ta seria nie ciągnie do siebie (i może to lepiej dla mojego portfela 🙂 )

    • myślę, że już po takiej ilości powinnaś wiedzieć czy się lubicie czy nie.. ja po pierwszym właściwie użyciu byłam zachwycona, a każdy kolejny ten zachwyt tylko pogłębiał 🙂

    • Dokładnie, po tej próbce wiem, że sama sobie z tej serii nic nie kupię. Ostatnio kupiłam sobie krem z Lancome Hydra Zen Neurocalm, na dzień i jest super, delikatnie koi moją twarz i fajnie nawilża 🙂

    • ale nie dyskwalifikuj całej serii przez pryzmat jednego produktu 😛

    • Pewnie że nie, ale najpierw przy jakiś zakupach poproszę o próbki zanim się zdecyduje na pełnowymiarowy produkt 🙂

    • jasne! jeśli jest możliwość wypróbowania przed zakupem, to jak najbardziej trzeba skorzystać 🙂

  • Ja też jeszcze mieszczę się w przedziale wiekowym tej serii 😉
    Kiedyś stosowałam pielęgnacje Shiseido, z serii Skincare. Pamiętam, że byłam zadowolona 🙂
    Myślę, że te Ibuczki również by mi do gustu przypadły 😉

  • No kusisz jak nie wiem co, ale nie ma ich pewnie w PL? 😀

    • oczywiście, że są! 🙂

  • ooooo… czyli ja juz jestem za stara hehe…
    Widzialam taki miniaturkowy zestaw i juz sie nad nim zastanawialam ale na razie mam sporo pielegnacji do zuzycia :]

    • no tak, Ty to masz już z górki 😛
      głupolu, jesteś niewiele starsza ode mnie przecież 🙂

    • A bo ja czasami jak widze, ze cos dla mlodych skor jest, to mi sie wydaje, ze bedzie za malo dla mojej ;))

    • trzeba używać, to co skórze służy, a nie jaką plakietkę z cyferkami ma przypiętą 🙂

  • Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    • I dlatego tez wszedzie zostawiasz takie same spamowate komentarze :/

    • ano dlaczego? :/

  • Ja po ciąży nie mogę się dogadać ze swoją skórą, więc wydaje mi się, że to coś dla mnie. Tylko kurcze te ceny… trzeba będzie zrezygnować z jakiejś pary butów.

    • może spróbuj sobie taki zestaw miniaturek.. nie jest drogi, a czyściki i nawilżacz są bardzo wydajne 🙂

  • Kusicielko! Ibuczki też chcę! Te kosmetyki już samym wyglądem kuszą i zapowiadają przyjemność z używania, z tego co czytam u Ciebie, moje podejrzenia sprawdziły się 😉
    Buziam ;*

  • Dlaczego nie ma mojego komentarza z wczoraj? 😥 :foch: 😛

    • musiałaś coś popsuć 😛

    • Albo blog coś popsuł 😛
      A pytałam o porównanie tego czyścika z lushowym jakimś, co lepiej wypada wg Ciebie?
      Ja też Ibuki ostatnio nabyłam, ale Emulsion Hydrante Lissante, swietnie nawilza, super pod makijaz, polecam 🙂

    • po tych czyścikach, zwłaszcza tym drobinkowym, mam uczucie maxymalnie oczyszczonej skóry.. przy jednoczesnym dość delikatnym jej potraktowaniu 🙂

      mówisz o Refining Moisturizer? też go mam, świetny jest!

    • Dokłądnie o tym mówię 🙂 Czemu nie dodałas go do postu?

      To wezmę próbki tych czyścików Ibuki. Ja takie wrazenie całkowitego oczyszcenia skóry mam po macowym Lightful Cleanser.

    • a bo post jest o oczyszczaczach, o nawilżaczach będzie niedługo 🙂

    • Rozumiem 🙂

  • Purifying Cleanser chciałabym bardzo wypróbować 😉

  • Ciekawa sprawa, czysci by mi pasowal..chyba sie skuszé kusicielko ty…
    Ja tez na granicy sié mieszczé heheh…
    wiec warto by te produkty wypróbowac.

    Mam TAGa dla ciebie sisku mój kochany i mam nadziejé ze sié skusisz 🙂

    http://makeupandbeautybykaro.blogspot.de/2014/01/tag-meistgeklickt-in-2013-tag-moje.html

    Buziole i milej niedzieli :********

    • no to kupuj szybko, póki się mieścisz 😀 hihi :**

  • kusis, kusisz !! ostatnio prawie sie skusilam na plyn do demakijazu z shisheido, ale sephorowska ekspedientka mi go odradzila, polecajac produkt 2 razy drozszy… no coz przy nastepnych zakupach zwroce uwage na shisheido ibuki !! ;))

    • ja oferty Shiseido mocno nie znam.. to mój właściwie pierwszy bardziej dogłębny kontakt z firmą i jestem bardzo pozytywnie nastawiona! 🙂

  • Mam na nie chrapkę, ale muszą poczekać 🙂 Z resztą ostatnio pytałam w sklepie na S o ten zestaw mini, ale go nie mieli 😐

    • one cieszą się chyba sporą popularnością 🙂 dopytuj co jaki czas 🙂

    • Myślę, że tak zrobię 🙂 Zobaczymy, czy sklep na S będzie uzupełniał zaopatrzenie 😉

    • powinni! 🙂

  • brzmi jakby były idealne dla mnie, może w nie zainwestuję 😉

  • Ibuczki-kabuczki;)
    Chetnie bym przygarnela malych Japonczykow do siebie:D lecz poki co mam czarne mydlo, ktore sie nie konczy;)

    • no to czas na małą odmianę 😀

  • Niczego nie mieliśmy z tej marki :)) jednakże przyznamy, że niejeden produkt nas zainteresował:))

  • Nie, wcale nie patrzę w ich stronę. 😛
    Shiseido ma coś w sobie takiego, że czego by się nie jęli to zawsze jest dobre więc boję się nawet patrzeć.

    • patrz Kochana, bo naprawdę warto 😀

  • Agi

    jak skończę moją przygodę z dermatologiem- to ta seria będzie moja, już przebieram nóżkami;) A na pewno czyścik 🙂 bo już zapasy kremowe poczyniłam i w kolejce Clinique Superdefense czeka na swoją kolej 🙂

    • mocno polecam! 🙂

  • taki zestaw też chętnie bym przygarnęła

  • Ja o tej serii nie bede sie wypowidac bo bede nieobiektywna:P Ibuki jest dla wszystkich nie tylko z przedziałem wiekowym hihi, choc pewnie młode osoby musza i swój przedział wiekowy miec;)Ja już jednak dawno używam wrinkle resist 😛

  • Ibukii jest na mojej liście, bo zawsze coś innego mnie skusi 🙂

  • Niestety mam miniaturki, ale są obłędne! i na szczęscie niesamowicie wydajne!!! Warto kupić jedną parę butów mniej i w nie zainwestować…

    • niestety? 😀 hihi

  • Ibuki jest świetne,emulsja nawilżająca rewelacja 🙂

    • Też ją bardzo lubiłam! 🙂