Dior Diorshow Iconic Overcurl

by
Wychodzę z założenia, że dobry tusz do rzęs to połowa sukcesu w makijażu oka. Na stan wyjściowy rzęs większego wpływu nie mamy (nie licząc wspomagających odżywek, ale też nie wiemy na ile one naszym rzęsom pomogą?), ale możemy poprawić ich wygląd dobrym tuszem. Jednym z moich ulubionych wspomagaczy ostatnich tygodni jest Dior Diorshow Iconic Overcurl.

Moje rzęsy jakie są, każdy widzi. Wbrew temu jednak co myślicie, nie każdy tusz wygląda na nich dobrze. Choć są w miarę długie, to nadal (tak jak każde inne) są narażone na sklejanie czy efekt ‚owadzich nóżek’. Nie mają licencji na świetny wygląd zawsze i wszędzie. A gdy jakaś krzywda im się dzieje, to jest to jeszcze bardziej widoczne niż na krótszych rzęsach.

Diorshow Iconic Overcurl ma wygiętą szczoteczkę, a jej obsługa jest niebywale prosta. Wklęsłą częścią wydłużamy i podnosimy rzęsy do góry, a wypukłą, jeśli jest taka konieczność, je rozdzielamy. Konsystencja tuszu przyjemnie kremowa, od samego początku idealna, ani za gęsta ani za rzadka, nie sprawiała nigdy żadnych problemów.

Rzęsy już po jednym pociągnięciu szczotką są świetnie rozdzielone, wydłużone, podniesione u nasady i delikatnie pogrubione. Każda kolejna warstwa ten efekt jeszcze pogłębia i tworzy istny wachlarz. Rzęsy są pięknie podkreślone i wymodelowane, dokładnie tak jak lubię, a świetna pigmentacja i intensywna czerń dodaje spojrzeniu głębi.

I niech mi nikt nie próbuje wmówić, że moje rzęsy same w sobie są super i każdy tusz im dobrze robi, bo tak nie jest!

Tusz jest lekki, nie obciąża rzęs, podkręcenie i uniesienie widoczne jest przez cały dzień. Nadaje im wyrazistości, dodaje objętości i sprężystości. Trzyma się na swoim miejscu do momentu demakijażu, nie kruszy się, nie osypuje, nie rozmazuje ani nie odbija, a kiedy trzeba wszystko łatwo się zmywa.

Uwielbiam go za efekt jaki daje i chyba nikogo nie dziwi, że znalazł się wśród tuszowych ulubieńców zeszłego roku.

0
  • Będę miała motywację, żeby go kupić 😀
    I tak masz piękne rzęsy, więc się nie sprzeczaj, ale przyznaję, że tusz niesamowicie je podkreśla i dzięki temu efekt na oku jest niesamowity 🙂
    Mam na niego ochotę i pewnie się za niego wezmę 😀

    • nie będę zaprzeczać, że stan wyjściowy rzęs nie ma wpływu na efekt końcowy, bo oczywiście ma! ale specjalnie wkleiłam zdjęcie gołych rzęs, by tę różnicę było dobrze widać.. moim zdaniem jest ogromna! 🙂

    • Jest, zdecydowanie jest i bardzo mi się podoba 🙂
      Zastanawiałam się, jaką kolejną ofiarę do moich rzęs znaleźć i po tym co pokazałaś, chyba mu się nie będę specjalnie opierać XD

    • cieszę się, że efekty widać gołym okiem i nie mam omamów 😛 moim zdaniem wart jest zostania ofiarą 😀 hyhy

  • Patrząc na efekt na twoich rzęsach chętnie wpiszę go sobie na listę i jak tylko mój Guerlain się skończy, to koniecznie kupię Dior 🙂
    Powiedz mi tylko jak się trzyma przy ekstremalnych warunkach (jak pada deszcz na twarz) ??

    • Ty kupisz Dior, a ja mam Gerlę przez Ciebie na liście 😛
      jakkolwiek to głupio zabrzmi, to mi deszcz na twarz chyba rzadko pada, jakoś nie przypominam sobie 😀

    • Osz Ty niedobra, generujesz moje nowe chciejstwa 😀
      Hmmm… Mi w sumie też rzadko, ale ostatnio zaliczyłam kilka upadków na stoku (w tym dwa razy bez gogli) więc tusz musiał to wytrzymać 😀

    • no jakbyś Ty nie generowała 😛 jesteśmy kwita, na pewno w kwestii tuszu 😀 hihi
      hmmm.. no ja mało upadam, tym bardziej na stoku 😛

  • Nie chwal się już tymi firanami 😛
    Widziałam ten tusz na żywo i szczerze mówiąc szczota mnie wystraszyła. Jakoś tak z rezerwą podchodzę do wszelkich powykręcanych szczoteczek.

    • nie chwalę się, tylko pokazuję efekty no 🙂 co to za recenzja tuszu do rzęs, bez rzęs? 😛

    • Taki żarcik! Przecież wiesz ,że nie mam nic złośliwego na myśli :-*

    • Zapomniałam napisać, że tak bardzo mnie nakręciłaś na tusz Maca IED, że wszystko inne schodzi na boczne tory 🙂

    • wiem Aguś, wiem! :* dorwałaś go w końcu? 🙂

    • Jeszcze nie, ale jestem bardzo bliziutko 🙂

    • trzymam kciuki więc 😀

    • 🙂

  • Na Twoich rzęsach każdy tusz wygląda niesamowicie!

  • efekt naprawde swietny! 🙂
    ale mysle ze jednak same rzesy tez maja wiele do gadania bo czesto wloski po prostu nie chca wspolpracowac i sa na tyle sztywne ze tusz ich nie daje rady ulozyc

    • oczywiście, że mają! nigdy nie mówiłam, że nie.. ale dłuższe rzęsy mogą równie niafajnie jak krótkie wyglądać, a nawet gorzej, gdy tusz je na przykład poskleja..

  • Efekt jest boski! Czegoś takiego potrzebuję 😉

  • O kurczaki ale rzesiska. Super wydluza i podkreca ten tusz

  • Wow! Jaki piękny efekt!

  • Efekt jest niesamowity.

  • super efekt! nie mogę się napatrzeć 🙂

  • cudownie podkreśla naturalne piękno 😉

  • o matko i corko jakie rzesiska nawet bez tuszu wygladaja mega pieknie!!!!

    • bez tuszu są feeeeee :/

  • Super efekt:):)

  • OOOoo jeju co za efekt!!! Mega!! Ale wydłuża… :O 😀

  • rewelacyjny efekt!!!

  • Tusz zdecydowanie daje radę! Chyba mam na niego chęć :> Z Diorowych produkcji używałam klasycznego, pogrubiającego Diorshow oraz Extase. Obydwa lubiłam, choć, tylko ten pierwszy gościł u mnie wielokrotnie 🙂 Zapamiętam Twoją rekomendację, a ta, jeśli mowa o rzęsach – działa na mnie ze zdwojoną siłą 😀

    • ja kiedyś miałam jakiegoś Diora, ale nie pomnę jego nazwy.. w każdym razie moje rzęsy się z nim nie lubiły :/ sklejał brzydko i koszmarnie wyglądał na nich (bo sklejone rzęsy z reguły są koszmarne :P).. ten jest zupełnie inny na szczęście! 😀

  • Efekt godny pozazdroszczenia! 🙂

  • porażający efekt!!!;)

  • rzeczywiście pięknie podkreśla rzęsy, już wiem dlaczego tak mnie na niego nakręcasz;) skuszę się na pewno! a czy jest tak samo lekki na rzęsach jak Kill Armanka?

    • bo warto go mieć Aguś! mamy podobne rzęsy (i gusta kosmetyczne :D), więc myślę, że też Ci przypasuje 🙂 tak samo lekki! 🙂

    • mówiłam Ci, że miałam miniaturki i mamci oddałam bo szczota mi się wydawała nie teges 😉
      w sumie co racja to racja 😀 dla mnie ważne właśnie ważne żeby był leciutki 🙂 super! to już mam na liście pytonka i tego cudaka 😀 o ile nie pokażesz znowu coś co będę musiała mieć 😀 :*

    • ja mam wielkie zaufanie do takich szczot po Pytonku właśnie 🙂 super unoszą i układają rzęsy 🙂
      tuszami w najbliższym czasie chyba nie będę 😀 hihi

    • chyba kusić nie będę miała być 😉

  • Rzęsy wyglądają przepięknie! Zbankrutuje przez Ciebie! 🙂 Lista rzeczy podejrzanych na Twoim blogu, które chcę mieć, niebezpiecznie się wydłuża 😀

    • ale same to fajne rzeczy 😀 hihi

  • Wspaniały efekt 🙂
    Kiedyś kupowałam Iconica, ale tą „normalną” wersję, bardzo ją lubiłam, lecz benefitowski They’re Real okazał się u mnie jeszcze lepszy 😉

    • They’re Real dla mnie to mały koszmarek 😉

    • Uwierz mi Marti, moję rzęsy sa przeciwieństwem twoich, niestety… 😉
      Pewnie dlatego tusz ten tak dobrze się u mnie sprawdza…

    • być może 🙂 ale wiem też, że dużo osób jest z niego zadowolonych, tylko moje rzęsy focha strzelają 😉

  • Mogę tylko wzdychać z zachwytu 🙂
    Piękny efekt!

  • U Ciebie wyglada swietnie, ale wydaje mi sie, ze dla mnie byłby zbyt lekki

    • ale tego nie wiesz 😛 hyhy

  • Wow! Efekt jest rewelacyjny. Piekne, dlugie rzesiska 🙂
    Ja mam tusz z Diora Diorshow Black Out, ktory niestety strasznie mi je skleja. Myslalam, ze jak mi troszeczke podeschnie to wtedy efekt bedzie inny ale nadal robi to samo ;/ Sama nie wiem – dam mu jeszcze troche czasu.

    • pewnie, daj, może mu się odmieni za jakiś czas 🙂 ja miałam kiedyś jakiegoś Diora i też okropnie sklejał (ale nie pamiętam nazwy, bo było to dawno temu).. ten takich numerów nie robi 🙂

  • Wow! To będzie mój kolejny tusz. :)) Ostatni Diorshow też miałam super, niestety zaopiekowała się nim córka. 😉

  • Wow, wygląda świetnie! I zgadzam się, że wbrew pozorom takie długie rzęsy jest bardzo ciężko pomalować ładnie, łatwo przesadzić i strasznie się plączą ;p Akurat wczoraj miałam 3 klientki z podobnymi rzęsami i potrzebowałam trochę czasu, żeby nie dziewczyny nie wyglądały jakby miały pająki na oczach 😀

    • chyba jako jedna z nielicznych się ze mną zgadzasz! wszystkim się wydaje, że długie, to od razu muszą zawsze i wszędzie fajnie wyglądać.. a tak niestety nie jest!

  • Ja akurat nie lubię szczoteczek o takim kształcie, nie za bardzo dogadują się z moim rzęsami. Ale tusze Diora generalnie bardzo lubię. Marti, czy używasz zalotki? 🙂

    • no coś Ty, jakbym użyła, to by mi rzęsy o powieki haczyły 😛

    • Haha, ułożyły by się w kółeczko 😉

  • Ewa

    efekt robi wrażenie!!! super 🙂

  • przy Twoich rzęsach moje i tak długie wyglądają licho :DDDD

  • piękny efekt 🙂

  • Moimi faworytami wśród mascar Diora są Diorshow i Diorshow Blackout. Miałam też Iconic ale mi nie podpasowała i oddałam mamie. O tym tuszu jeszcze nie słyszałam.

    • to chyba najnowszy tusz Diora, choć zdążył się już na rynku zadomowić (coś koło roku myślę) 🙂

  • wow 😉 efekt jest niesamowity!

  • Boski ten tusz, efekt na twoich rzęsach jest boski 🙂 Może kiedyś się skuszę, bo teraz to się boję ceny 😛

    http://www.hellomymotivation.blogspot.com

  • Piorunujący efekt 🙂

  • Twoje rzęsy solo wyglądają świetnie a ten tusz tylko dodatkowo wydobywa i podkreśla ich stan 🙂 Zazdroszczę :)))) moje rzęsy są marne, ale bardzo lubiłam wersję klasyczną Iconic. Myślę, że ta też mogłaby mi się spodobać, chyba 😉

    • no najgorzej nie wyglądają, ale myślę, że różnicę widać 🙂

  • wow! jaki świetny efekt! czegoś takiego mi trzeba!

  • piękny efekt ! 🙂

  • Mam go i również jest moim ulubieńcem – nie tylko zeszłego roku, kiedy to go poznałam, ale mam wrażenie, że jest najlepszym tuszem, jaki kiedykolwiek używałam, więc jest mym ulubieńcem wszechczasów. Ciekawe, czy jest jakiś tusz, który będzie potrafił go przebić w działaniu?

    • no to miłość z tego musi być wielka 🙂 u mnie zalicza się do tuszowej czwórki naj naj, bez wskazywania na kolejność miejsc 🙂

  • Efekt na rzęsach niesamowity 🙂

  • Wczoraj recenzowałam mojego ulubieńca – Diorshow Iconic 🙂 Zazdroszczę Ci tych rzęs! 🙂

    • no to muszę go później koniecznie obejrzeć 🙂

  • pięknie podkreśla Twoje rzęsy, zazdroszczę takich długich

  • To prawda, nie jest tak, że jak się ma długie rzęsy to wystarczy obojętnie jaki tusz. Sama mam dość długie, a nie kazdy tusz się sprawdza, niektóre nawet sprawiają, że rzęsy wyglądają gorzej niż bez tuszu.

    • dokładnie tak! można efekt przedobrzyć, a i o posklajenie nie jest trudno! :/

    • Anonymous

      Właśnie kupiłam ten tusz, zachęcona Twoimi opiniami. Mam rzęsy jak Twoje – długie, wymagające podkreślenia – jasne i rzadkie. Tusz sprawdza się na takich rzęsach rewelacyjnie!
      Jednak nie wiem, czy nie potrzebuje trochę odleżeć;) Masz jakieś podobne doświadczenie w tej kwestii? 🙂

    • on od początku nie jest rzadki, raczej przyjemnie kremowy.. ale jak troszkę dojrzeje jest zdecydowanie lepszy 🙂

  • Oż… wow, po prostu WOW! Mega rzęsy! *.*

  • Szatan, nie tusz!

  • Haha!!! Uwielbiam ten tusz!! Jest jednym z najlepszych tuszy jakie kiedykolwiek uzywalam ♡♡

    • no to ja się pod tym uwielbieniem mogę podpisać 😀

  • Z calego asortymentu Diora najbardziej lubie tusze do rzes.

  • Świetnie podkręca, chyba trafi na moją wish-listę 😉

  • Wygląda doskonale ale obawiam się, że na moich rzęskach tak spektakularnego efektu jak u Ciebie nie osiągnę xd

    • może i nie, w końcu na efekt końcowy ma niewątpliwie wpływ stan wyjściowy naszych rzęs.. ale czary mary na pewno będzie 😀

  • No i doczekałam się recenzji:) szczoteczka w sam raz dla mnie, lubię takie. Ale jak zwykle rozpływam się nad Twoimi rzęsami! Chociaż zgadzam się, na takich dłyugaskach pewnie szybciej widać „wpadki” tuszowe.

    • się wreszcie udało 😀 oo tak, długie rzęsy są bezlitosne i czasem wiele nie trzeba by coś w odbiorze sknocić 😉

  • I-co-nic, jak to nic? O, Kochana, prawdziwe szoł zrobiłaś tym overkurkiem ;D

    • to wszystko jego zasługa 😀 ja tylko rzęsy mu swe udostępniłam 😀

    • No to i ja mu kiedyś swoje udostępnie, jeśli taki spektakl robi 😉

    • koniecznie! 🙂

  • ale spektakularny efekt!!

  • Powalający efekt!

  • wygląda pięknie!

  • Efekt jest zdecydowanie spektakularny.

  • Efekt na rzęsach jest świetny, niesamowicie je jeszcze wyciągnął.

  • Nigdy nie byłam fanką tuszy Diora, ale tu musze przyznać,że czuję się skuszona na wypróbowanie go:)

  • Świetny efekt! Twoje rzęsy są super długie, zazdroszczę! Tusz niestety dla mnie za drogi, choć za taki efekt chyba byłabym skłonna tyle zapłacić.

  • piękne rzęsy i rewelacyjny efekt 😉

  • pieknie wyglada ten tusz na twoich oczach, chociaz szczerze powiedziawszy to stan wyjsciowy twoich rzes jest lepszy niz wielu oso po uzyciu tuszu!
    na pewno zwroce na niego uwage, chociaz ostatnio znalazlam tez swojego ulubienca w troche nizszej cenie! 😀

    • no, ale nie oceniajmy tutaj rzęs, tylko efekt ‚przed’ i ‚po’!

  • Osobiście mi też podobają się „nagie”, choć muszę powiedzieć że Diorek pięknie je podkreśla 🙂

  • Mi trochę szkoda kasy na droższy tusz, po za tym mam takie słabe swoje rzęsy, że chyba nic im już nie pomoże;p

    • a mogłabyś się zdziwić 😀

  • Kobieto, jakie Ty masz piękne rzęsy, nawet bez tuszu!!!! ja bym takiego efektu u siebie nie wyczarowała, ale i tak tusz mnie kusi 😉

    • no wiadomo, że z bardzo krótkich rzęs nawet Dior długich nie wyczaruje, ale różnica na pewno będzie zauważalna 🙂

  • po prostu ideał ! 🙂

  • Wiem to po sobie, że nie każdy tusz jest dobry nawet dla długich rzęs. Ten akurat świetnie wydłuża i podkręca, aż ciężko oderwać wzrok. 😉

    Pozdrawiam

  • Mam podobne rzęsy do Twoich i wiem, ile problemów potrafi na nich sprawić nieodpowiednia maskara… Ta wygląda naprawdę pięknie:) Od lat już nie testowałam nowego tuszu, ale ten dopisuję na zakupową listę:)

    • chwała Ci za te słowa, bo mi tutaj próbują wcisnąć, że to rzęsy, a nie tusz 😛

  • wygląda rewelacyjnie na rzęsach 🙂

  • Ooooo kurczaki…. Ostatnie zdjęcie mówi wszystko. Bosko wygląda na Twoich rzęsach! Nie dziwię się, że tak go polubiłaś.
    Dla mnie najnowszym odkryciem tuszowym jest They’re real z Benefitu, ale fakt, że Diora nie próbowałam, może boski D zdetronizowałby Benefit z numeru 1 mojej top listy maskar 😉

    • akurat z They’re Real moje rzęsy były bardzo niekompatybilne 😉

  • Dla mnie efekt jest rewelacyjny! Musiałaś używać wypukłej strony do rozdzielania, czy udaje się bez? Jest mocno czarny, a tego szukam już długo, własnie go googluję, być może będzie kolejnym nabytkiem po mojej pierwszej nowej wypłacie;)

    • bardzo rzadko! ta wklęsła część ładnie rzęsy rozdziela, więc zwykle nie było co rozczesywać 🙂

  • M.

    Świetny efekt na rzęsach! 🙂
    Ja z maskar najbardziej lubię podkręcaną wersję Max Factor 2000 Calories, świetnie się u mnie sprawdza i to do niej najczęściej powracam 🙂

    • to była kiedyś moja ukochana mascara, jeszcze na studiach, zanim zostałam snobem 😀 hihi

  • Wow!

  • Wow, efekt piękny <3
    Miałam kiedyś Diora Iconica wersję klasyczną i było fajny. Chyba będę musiała wrócić 😉

  • Ja go uwielbiam !
    Takich rzęs jak Ty to a nie mam i pewnie mieć nie będę ,ale i tak uważam, że cuda robi 😉

    • oczywiście Mami, efekt uzyskany w dużej mierze uzależniony jest stanu wyjściowego naszych rzęs, ale wierzę że czary mary robi na każdych rzęsach 🙂

  • Iconic jest cudowny. Po prostu widać na rzęsach, że leży na nich coś mega. Czerń- to jest prawdziwa czerń ! wydłuża i podkręca rzęsy nieziemsko.

    • dokładnie tak! widzę, mamy podobne gusta i lubimy w dużej mierze te same rzeczy 🙂

  • Faktycznie kolosalna różnica, jak sztuczne *_*

  • Dostałam ten tusz niedawno, ale po pierwszych testach mnie nie zachwycił 🙁

    • daj mu troszkę czasu, jak nieco podeschnie będzie na pewno lepszy 🙂

  • Faktycznie piękny efekt można nim uzyskać a forma szczoteczki znajoma 🙂 Jak wykończę 3 tusze to tego na pewno wezmę w obroty 🙂

  • U Ciebie wygląda super na rzęsach.

  • Miałam 2 miniatury tego tuszu, z czego jedną zuzyłam, druga puściłam w świat, bo nie zadowała mnie efekt, Owszem, wyduzał, podkręcał, rozdzielal, ale to tyle… a gdzie pogrubienie? Revi niestety nei pogrubia rzes, daje tylko długość, wiec niestety tusz musi miec opcje volume 🙂

    • prawda, pogrubia on bardzo delikatnie, bardziej wydłuża, ale i tak moje rzęsy go uwielbiają 😀

  • Wygląda rewelacyjnie !

  • Czuję się skuszona 🙂

  • Efekt świetny, piękne masz rzęsy 🙂

  • O KURCZE! JAKI EFEKT!
    jestem w szoku, naprawdę 😀
    i słodziuchne serduszko ułożyłaś:)

    • takie się troszkę krzywe ułożyło 😀

  • Wzdycham sobie cicho do Twoich rzęs i Diorka 🙂

  • Absolutnie kocham Twoje rzęsy i całe oczka w ogóle <3333 U mnie zasada jest podobna – dobre wytuszowane rzęsy to połowa sukcesu, tylko u mnie każdy tusz się sprawdza (oczywiście nie tuszowałam wszystkich na świecie, no ale wiesz:P). Jednymi się trzeba bardziej namęczyć, ale zazwyczaj efekt, jaki osiągam jest niezły 🙂 mam dużo ‚makijażowego’ szczęścia w życiu 😛

    • :**** no to tylko pozazdrościć 🙂 moje rzęsy bywają wybredne i czasem mocno upierdliwe 😉

  • Efekt WOW jest i to wielki 🙂

  • ale masz cudowne rzesy, ja nawet po ich umalowaniu nie mam takich ladnych jak Twoje przed malowaniem ;( 😀

  • A ja poproszę Twoje rzęsy 😉 Piękne i takie dłuuuugie 🙂

    • swoich nie oddam 😛

  • omg efekt cudowny, ja poszukuje dobrego tuszu wiec moze sie skuszę, chodz wole dobrze pogrubiajace.

  • Owszem, różnica jest ogromna, ale stan wyjściowy jest oszałamiający. Masz naprawdę świetne rzęsy 🙂
    I tak, możesz lać do woli, zasłoniłam się xD

    • no właśnie miałam grozić, że zaraz będę lać 😛

  • Zmieniłaś ulubienca?:) No wiesz co…. ja i tak bezapelacyjnie wzdycham do Armanka:) Dior overcurl jest boski zwłaszcza jak się chce jepodkrecic , tez go lubic:P

    • ulubieńca naj naj nie 🙂 raczej dołączył do grona ulubionych, bez wskazania miejsca 😀

    • haha rozumiec;)

  • Nie mam jeszcze nic z kosmetyków Diora, poza perfumami Miss Dior, może kiedyś spróbuję …

  • Patrze na Twoje rzęsy z zazdrością 😉 Oj nie wiem kiedy mi będzie dane używanie takich cudeniek.. jak narazie ceny są dla mnie kosmiczne 😉

  • Świetną ma szczoteczkę, bardzo takie lubię 😉
    Kobieto, jakie Ty masz rzęsy! Piękne firanki 😀

  • Jak mamy Ci nie wmawiać, no jak? Zawsze masz cuuuudne rzęsy 🙂

    • bo ja swoje wiem 😀

  • slicznie wygláda na twoim oczku 🙂
    ja jakos za diorem nie przepadam ;D
    jestem wierna Chanel & Armani <3
    buziole :*************

  • Marti, zgadzam się z Tobą, że dobrze wytuszowane rzęsy to połowa sukcesu, ale kłócić się będę z małym druczkiem pod ostatnim zdjęciem – masz rewelacyjne rzęsy nawet bez podkreślenia:) Na pewno nie każdy tusz dobrze im robi, ale pewnie jest Ci o wiele łatwiej podkreślić oczko niż dziewuszkom z krótkimi, samymi w sobie koślawymi rzęskami.

    • ale też i łatwiej efekt na nich przedobrzyć i je paskudnie posklejać :/ proszę się więc z małym druczkiem nie kłócić 😛

  • tia, a druga połowa [ta większa;)], to takie rzęsy do nieba, jak Twoje 😀
    Wyglądają hmm

    pozdrawiam

  • Rzęsy bez podkreślania masz piękne,ale „ulepszone” tuszem są jeszcze piękniejsze 🙂

  • no no no 🙂 podoba mnie się. tylko ja zawsze kurna z Diorem mam pod górkę :/ miałam kiedyś slynny Diorszoł – zasechł po dwóch miesiącach nosz wściekła byłam. ten ma fajną szczoteczkę – chyyyyyba mam gdzieś jego miniaturę w przepastnej szufladzie – muszę poszukać 🙂
    A jak z jego wysychaniem? długo używasz?

    • ja też miałam kiedyś jakiegoś Diora, ale nie pamiętam nazwy i był okropniasty.. brzydko sklejał rzęsy, choć wyschnąć właśnie nie chciał.. długo walczyłam, zanim poleciał do kosza 🙂
      używam od października jakoś.. nie jest taki mokry jak na początku, ale daleko mu do suchara 🙂

  • Rzęsiska masz piękne, ale Dior to piękno jeszcze podkreślił! Cudowny, naturalny efekt, w żaden sposób nie przerysowany. Po prostu pięknie 😀

  • Twoje rzęsy same w sobie są super i każdy tusz im dobrze robi 😛
    A serio to czy on ma nieco podobna szczotkę do Helenki?

    • a właśnie, że nie robi! 😛
      tak, szczota jak w Pytonku 🙂

  • Bardzo zaciekawiłaś mnie tą recenzją! Mam w miarę długie rzęsy i szukam dobrego tuszu, który idealnie je podkreśli, a ja lubię mocno wtuszowane rzęsy 🙂 Obecnie mam They’re real z Benafita i jest fajny 🙂 niestety mam wieczny problem z tym, że pod koniec dnia odbija mi się na górnej powiece….

    Pozdrawiam 🙂

    Magda

    http://misskitin.blogspot.com/

    • u mnie They’re Real nie sprawdził się wcale, wręcz uważam, że to jeden z gorszych tuszy jakie miałam :/

  • Fenomenalne. Strasznie Ci zazdroszczę rzęs:D i tego z nimi potrafisz wyczarować! Ja właśnie zaczęłam używać tuszu z MAC, który Ci robi rzęsy za milion $ – uczę się go obsługiwać, bo ma ogromną szczotę!

    • to nie ja czaruję, tylko moje tusze ukochane 🙂 ooo tak, szczota w MACzku jest wielka, ale szybko się z nią zaprzyjaźnisz 🙂

    • Powoli nabieram wprawy, aczkolwiek facet zauważył różnicę, więc sukces jest:D

    • ooo, no to wielki sukces bym rzekła 😀

    • On jest spaczony na punkcie rzęs;) to chyba wg niego najważniejszy element makijażu. Z łatwością mogę namówić go na zakup tuszu:D

    • ooooo, no to by Marti i jej rzęsy mocno pokochał 😀 hyhyhyhy

  • Też mam naturalnie dość długie rzęsy 😀 I to nieprawda, że do takich się nadaje każdy tusz, nie wiem kto wymyślił takie bzdury 😀 U mnie np dobrze sprawdza się kultowe 2000 Calorie, czy Lash Architect od Loreal 😉
    Ale już np tusze Rimmela sa nie dla mnie 😛
    Tych z wyższej półki nie miałam okazji testować 😛

  • Efekt jest oszałamiający *.* Gdyby tylko i u mnie wyglądał tak cudownie …

  • jejku jaki efekt!~:D zazdroszcze tak pięknych naturalnych rzęs :*

  • WOW!! kochana cudne masz rzęsy a ten tusz wydobył z nich piękno <3

  • Cudowny efekt!

  • Faktycznie daje niesamowity efekt! Na Twoich rzęsach wygląda zjawiskowo, ale dzięki zdjęciu ” przed ” mam porównanie 😉 Chętnie wypróbuję 😉
    Buziam

    • dlatego je dodałam 😀 specjalnie dla niedowiarków 😛 hihi

  • o żesz jasna cholera!! jak już będę zarabiać, to na pewno kupię to cudo :D… a ja myślałam, że mój avon robi wrażenie… brutalnie wyrzuciłaś mnie ze sfery marzeń, jak mogłaś? hahaha 🙂

  • jejuńciu! szokujący efekt! fenomenalny!

  • Wow, no to pozamiatałaś rzęsiorami 😉

  • Wow, efekt niesamowity!!! Już widzę to połączenie tego tuszu i bazy Diorshow Maximizer 🙂

  • Jakie rzęsy…:O <3 Rzeczywiście niepomalowane nie wyglądają spektakularnie, ale które wyglądają? Twoje i tak saute wyglądają lepiej niż 99 % społeczeństwa 🙂 Za to z tuszem…przepiękny wachlarz 🙂

  • Przepięknie wyglądają Twoje rzęsy umalowane tą maskarą 🙂 Cudo <3

  • Obłędne rzęsiska *-*

  • Ola

    kochana, ale ty naprawdę masz piękne rzęsy 😉

  • no w Tobie to idzie się po prostu zakochac! 😀 ciesz się, że nie jestem mężczyzną 😀

    • znaczy w moich rzęsach? 😛

  • Miałam jego miniaturkę i był rewelacyjny 🙂

  • Piękne masz rzęsy aż zielenieję z zazdrości 😛 hehe Tusz się spisał rewelacyjnie 🙂

  • Jak zobaczyłam Twoje zdjęcie profilowe, to miałam pytać, co robisz, aby mieć takie rzęsy, ale teraz już znam przepis. 😉 Dzięki, że się z nami podzieliłaś. 🙂

    • bardzo proszę 😀

  • O matko jakie długie rzęsy! Zazdroszczę 🙂

  • Rzęsy cudowne!

  • Rzęsy wyglądają niesamowicie!

  • Efekt na rzęsach fenomenalny 🙂

  • Zdjęcie rzęs powaliło mnie na kolana coś Niesamowitego !!!

  • Chcę mieć takie rzęsy! <3

  • Kochana, nie podoba mi sie to, kolejny ulubieniec? 😛

  • Mam jego podstawowa wersje,lubie go,ale nie daje tak spektakularnego efektu jak u Ciebie 😉

  • piekne rzesiska!!! przymierzalam sie do zwyklego dior show ale teraz widzac efekt kupie ten jakmoje stare sie pokoncza! takze chce tak wygladac ! piknie

  • rzęsy cudowne! 🙂
    a sam tusz, ciekawy, ale jak dla mnie cena kiepska ..

  • Hmmmm… kiedys mialam ukochany tusz… dawno dawno temu i potem swinie go wycofali :/ … i od tego momentu nie moge sie z zadnym innym diorowym dogadac, zaden mi nie sluzyl. Nie powiem smuteczek… bo ten ma swietna szczoteczke z tego co widze i ogolnie wyglada calkiem zachecajaco…

    • ja z Diora miałam też kiedyś jakiegoś, ale nie pamiętam nazwy.. w każdym razie nie był za fajny 🙂 zupełnie inny jak ten cudak 😀

    • To byl maxieyes… jeszcze w takim niebieskim opakowaniu hehe… wieki temu to bylo ale tusz byl boski :))

    • a to żadnego niebieskiego nie kojarzę 🙂 musiało być to dłuuugie wieki temu 😀

    • o rety, pierwsze widzę :O ale 7 lat temu, to ja się jeszcze malować nie umiałam 😛

    • to byla jedna z moich pierwszych wysokopolkowych milosci hehe…

    • no to tym bardziej żałuję, że nie miałam okazji jej poznać :I

    • Dlugo nie moglam znalezc tuszu, ktory by go godnie zastapil i jedyne to sa te nowe tusze G. … trumienka i ten zloty 🙂 … jak dojrzeja to daja mi wlasnie ten efekt jaki mialam przy diorku 🙂

      Ale ten wyglada obiecujaco, wiec moze sie skusze 🙂

    • może okaże się godnym następcą? 🙂

    • Zobaczymy 🙂 jak nie to Ty bedziesz winna 😛

    • wezmę to na klatę 😀

    • Z takimi airbagami to bedzie pikus ;)) a swoja droga jak patrze na Twoje nieumalowane rzesiska, to dochodze do wniosku, ze moje tak wygladaja jak juz sa pomalowane pfffff…

    • ahahaha no wiesz 😛 wypraszam sobie takie insynuacje 😀
      moje rzęsiska ostatnio mają chyba jakiś kryzys.. Revitek chyba przestaje działać 🙁

    • To sa takie fazy ale na szczescie krotko trwaja i potem znowu jest dobrze 🙂

    • u mnie ta faza trwa już dziwnie długo :/

  • o kuźwa o.0
    nie wiem co chcieć – ten tusz, czy Twoje rzęsy *.*

    • Tusz se kup, rzęsy wyhoduj 😀