Clinique Chubby Stick Shadow Tint for Eyes – Bountiful Beige #01 i Pink & Plenty #07

by
O Chubby Stick Shadow Tint for Eyes od Clinique kiedyś już pisałam, o tutaj. To poręczne i łatwe w aplikacji kremowe cienie do powiek w formie grubej kredki, które zapewnić mają piękny, czysty oraz trwały kolor i są odpowiednie do warstwowej aplikacji. Dziś chciałam Wam pokazać dwa kolejne kolory 🙂

Obie kredki pod względem jakości nie różnią się niczym od pokazanych przeze mnie poprzednio. Mają równie lekką, mięciutką i przyjemnie kremową konsystencję. Aplikują się bajecznie prosto. Nakładamy na powiekę i rozcieramy palcem lub pędzlem. O ile jednak w tamtych kolorach intensywność na powiece można było budować dokładając kolejne warstwy, tak tutaj mamy do czynienia z delikatnymi półprzezroczystymi odcieniami.

Bountiful Beige, to wpadający w złotko nudziak, a Pink & Plenty, to pozłacany róż. Na swatchu różnica między nimi bez problemu zauważalna, na powiece już nie tak bardzo. Oba dają złoty połysk i pięknie rozświetlają spojrzenie. Świetnie ze sobą współpracują, ale i bez problemu można je stosować / mieszać z cieniami pudrowymi. Ja lubię nakładać je w wewnętrzny kącik oka, ale kombinacji jest wiele 🙂

Moje zmalowane na szybko, o 7 rano, w nie więcej jak 5 minut, oko. Od wewnątrz Bountiful Beige, potem Pink & Plenty, a w zewnętrznym kąciku Curvaceous Coal. Wszystko roztarte palcem.

Cienie / kredki są bardzo trwałe. Nie osypują się, nie zbierają w załamaniu powieki, nie blakną ani nie migrują. Trwają w niezmienionej formie od chwili nałożenia do momentu demakijażu. Sięgając po nie zawsze mam tę pewność, a to daje mi wielki komfort na cały dzień.

Uwielbiam Chubbiki! Zresztą wiecie, że znalazły się w moich ulubieńcach zeszłego roku. Są świetne do szybkiego makijażu. Nie potrzebuję całej armii pędzli, wystarczy kredka i mój osobisty palec, który mam zawsze przy sobie 😉