MAC Mineralize Skinfinish – Perfectly Poised

by
Kolekcje świąteczne MAC mają to do siebie, że zawsze są w opcji na bogato. W końcu to okres gdy obdarowujemy nie tylko siebie, ale i innych. Spośród mnogości zestawów wszelkiej maści każdy, kto choć trochę lubi kosmetyki, znajdzie coś dla siebie, bo naprawdę jest w czym wybierać. Jednym z licznych dobrodziejstw tej kolekcji jest dzisiejszy bohater posta, czyli Mineralize Skinfinish. Przedstawiam Wam Perfectly Poised.
MSF to nic innego jak wypiekany puder mineralny (nie ma dwóch takich samych), który w zależności od wersji kolorystycznej i naszej wyobraźni może służyć nam jako rozświetlacz, róż czy bronzer.

Świąteczna odmiana Mineralize Skinfinish, to mieszanka dwóch kolorów. Część większa jest ciepłym średnim złotawym brązem, a mniejsza, to jasny chłodny, delikatnie zaróżowiony, pięknie opalizujący beż. Kolory są wyraźnie oddzielone, mogą więc być używane osobno, ale i nie ma problemu, by je ze sobą połączyć. Mieszanka obu daje średnią, delikatnie zabrązowioną brzoskwinię z bezdrobinkowym, taflowym połyskiem.

Oba kolory mają świetną, miękką konsystencję i równie fajną pigmentację. Dobrze nabierają się na pędzel i nakładają na skórę. Nie zanotowałam nadmiernego osypywania, aplikacja nie sprawia żadnych kłopotów. Ładnie wblendowywują się w skórę i pozostają na niej przez dobre kilka godzin.

Ja używam Perfectly Poised na dwa sposoby. Albo osobno – część ciemniejsza jako ‚róż’, jaśniejsza jako rozświetlacz – albo sobie je mieszam i nie nakładam już wtedy oczywiście dodatkowego rozświetlacza ani bronzera. Kompozycja taka ładnie konturuje buzię i ją jeszcze pięknie rozświetla.

Perfectly Poised dostępny jest od początku listopada w salonach MAC i na stronie internetowej w kolekcji Divine Night w cenie 125 zł.

0
  • W pierwszym momencie jak zobaczyłam zdjęcia to pomyślałam że świetnie nada się na bronzer 🙂 Bardzo ładnie się prezentuje ale cena nie dla mnie..

    • Jego wydajność z pewnością wynagrodzi cenę 🙂

    • podpisuję się pod Agą! 🙂

    • Już od lipca męczę MSF-y z Tropical Taboo i nawet nie widać po nich śladów użycia 🙂

    • gdybym nie zużyła moich S&G powiedziałabym, że są nie do zużycia 😉

    • Znaczy się dokonałaś niemożliwego 😉

  • Co tam róż, Marti jakie Ty masz rzęsy *.* ♥

  • Lu

    Mi się podobał ale ten różowy 🙂 Ale jak już byłam w MACu, to było Sold out 🙁

    • a na stronie sprawdzałaś?

  • Ja tam jestem wierna Adored i Lust 🙂 Ale ten też jest fajny!

  • Podoba mi się, że daje taki jakby mokry efekt. Uwielbiam takie błyszczące poliki:)

    • ja też! cudownie rozświetlają lico 🙂

  • Myślałam nad zakupem tego brzoskwiniowego przez internet, ale stwierdziłam, że wolę najpierw zmacać na żywo. W styczniu wybieram się do Warszawy, więc może coś kupię. Tak na marginesie mam jeszcze pytanie, czy do twojego Jet Seta (którego pokazywałaś na blogu) zmieści się Macbook Air 13″?

    • hmmm, chyba musiałaś blogi pomylić, bo nie pokazywałam Jet Seta, bo go nie mam 🙂

  • Ma piękny kolor, na buzi wygląda rewelacyjnie! 🙂

  • Przyjemnie wygląda na policzku 🙂

  • Ale fajnie, że nie ma dwóch identycznych, to czyni ten egzemplarz, który posiadamy jeszcze bardziej wyjątkowym. Śliczne kolorki, mnie kojarzą się jesiennie 🙂

  • Nawet nie masz pojęcia, ile razy robiłam podejście do takich brzoskwiniowych odcieni, ale niestety wyglądam w nich jak brudna, zawsze. Jednak najlepiej czuję się w różu.

  • Na tym zdjęciu masz w wersji osobno: na dole róż, na górze rozświetlacz?

  • Hmmm nei lubę tej serii z Maca tak sam ocienii w tej postaci nei lubię, jak dla mnei marna pigmentacja 🙂

    • Ale Twoje rzęsy kocham miłością bezgraniczną 🙂

    • cienie mineralne są dość specyficzne, ja też nie jestem ich fanką.. choć zdarzają się wyjątki.. ale większości nie lubię.. ale MSFy uwielbiam! są jakby z innej bajki 🙂

  • Nie wyglądałabym w nim dobrze 🙂 A Ty masz piękne rzęsy!

  • oj chyba sie wybiore do tego maca… kusisz i kusisz !!

  • Wyglada ciekawie 🙂 Od jakiegos czasu mam mega ochote na wyprobowanie kilku rzeczy, ktore zapadly mi w pamieci na Twoim blogu 🙂 temu produktowi przyjrzalabym sie blizej, ale musze miec calkowicie inne kolory 🙂 Po nowym roku musze zdecydowac co sobie kupic.. a cos czuje ze bedzie to ten ostatni szminko blyszczyko lakier YSL 😀

    • jestem pewna, że cos ciekawego wybierzesz 🙂 pochwal się koniecznie zakupem, bo jestem ciekawa na co się ostatecznie zdecydujesz 🙂

  • Jaki piękny!!
    Ja obecnie zachwycam się pudrem mineralnym MAC, więc czuję, że ten oto rozświetlacz-bronzer w końcu też wyląduje u mnie 😉

    • którym? MSF Natural? 🙂

    • Tak, natural 🙂
      Jeszcze nigdy nie byłam aż tak zadowolona z pudru 🙂
      Fajnie kryje, jednocześnie nie robi efektu maski, dobrze matuje, bez wysuszania skóry.
      Czego chcieć więcej? chyba jeszcze tylko tego twojego rozświetlacza 🙂

    • ja go mam i zdecydowanie wole Blot

    • też go lubiłam, dwa zdenkowałam i póki co obecna w szufladach ilość pudrów powstrzymuje przed zakupem kolejnego 😉

    • Blot jest chyba bardziej pudrem matującym, prawda?

    • zdecydowanie tak! bardziej do mieszanych / tłustych cer 🙂

  • Wygląda całkiem interesująco Tylko kwestia koloru ? Piękne rzęsy ♥

  • Ładniutki 🙂 Fajnie, ze mozna go uzywac jako roz i rozswietlacz 🙂

  • Chyba za bogato jak dla mnie 😉

  • chyba mój ideał <3
    z resztą jak każdy twój kosmetyk, Marti 🙂

  • A mnie się kolor za bardzo nie podoba… lubię pomarańcze, ale coś mi w tym nie odpowiada 😉

  • ależ Ty masz dziewczyno rzęsy! cudne! *.*

  • ladny kolorek 😉

  • Wygląda niesamowicie pięknie. 🙂 Mam nadzieję że uda mi się sprawić sobie takowy prezent. :))

  • Róż super, ale rzęsy – niesamowite! <3

  • M.

    Oj nie, nie moja bajka 😉

  • Bardzo ciekawy odcień ma ten MS i praktycznie do wszystkiego 🙂 Przypomina mi Topaza 🙂

    • nie miałam, więc nie potwierdzam ani nie zaprzeczam 😛

  • Nie mój kolor 😀 Rzadko kiedy korzystam z bronzerów 🙂

  • Oj chciałabym, lubię taki efekt

  • Na Tobie wygląda pięknie:) Przymierzałam się do centre of attention, ale ostatecznie stwierdziłam, że lightscapade będzie dla jej bladej mości odpowiedniejszym wyborem;P

    • Lightscapade jest świetny, taki właśnie delikatny 🙂

  • Nie wiem jak to jest, ale Tobie jest we wszystkim ładnie, poprosiłabym o posta w stylu jak się nie malować, a nie jak Ewa ma skusić Adama, bo wyglądasz zabójczo 😉

    • nie we wszystkim niestety 😉 ale dziękuję! w tym okazie czuję się bardzo dobrze 🙂

  • Una

    Ładnie Ci w nim, ale mnie chyba niezbyt takie kolory pasują.

  • Piękny kolor! W opakowaniu wygląda cudownie. Na twarzy (przy mojej bladej karnacji) bałabym się go użyć, bo wygląda jakby łapał pomarańczowe tony, ale Ty masz cieplejszy koloryt ode mnie więc u Ciebie sprawdza się świetnie.

  • hehe jasne 😀 ale sliczny kolor 🙂 chcialabym cos z maca kiedys miec.. 🙂

  • Piękna prezentacja fotkowa ! :D, bardzo ładnie się u Ciebie prezentuje ten cudaczek 🙂 ciekawam jakby u mnie wypadł 😉

    • musisz sprawdzić w salonie 🙂 choć swoją drogą jestem ciekawa czy one się jeszcze stacjonarnie ostały? 🙂

    • sprawdzę sobie na pewno:) w Krakowie paletki były jak byłam w zeszly week ale na cudaki nie zwróciłam uwagi:/

    • musisz nadrobić zaległości 😉

  • Jak zawsze perfekcyjnie:)

  • Raczej nie moje kolory 🙂

  • cudowny jest

  • jasniejsza czesc super, jednak jak juz kiedys pisalam brazowych rozy nie lubie…. chyba ze harmony z mac hehe

    • no tak, bo Harmony nie jest brązowy 😛 haha

  • nie podoba mi się :<

  • jak dla mnie zbyt w ciepłych tonach, teraz mam ochotę na coś chłodniejszego 😉

  • Kusisz mnie tymi rozo-brazero-rozswietlaczami:D musze znalezc jakies w uroczym opakowaniu:D

  • Patrzyłam za Scene to be seen, ale ten też urzekajacy jest 🙂

  • Mi tak za bardzo ta kolekcja nie przypadla do gustu. Ten puderek wyglada bardzo ciekawie, ale u nas juz od ponad miesiaca i tak to jest wyprzedane.

  • Nie zdecydowałam sie tym razem na żaden MSF z tej limitki, jakoś kolory do mnie nie wołały :] Z tej limitki światecznej tylko paletki cieni capnełam, a Ty masz jakąs, czy pominęłaś?
    Za to będę chciała cosz ek LE Megnatic Nude, na bank rozświetlacze, jeszcze myśle nad różem, ale nie jestem pewna, musiałabym pomacać na zywca :]

    • wiem 😀 czytałam Twoje zachwyty na MACowym 🙂 nie mam, wstyd się przyznać, ale nie miałam nawet kiedy podjechać do salonu na oględziny 😉
      Magnetic Nude kolorystycznie bardzo moja! zobaczymy co mi na żywo w oko wpadnie 🙂

    • No tak, czasami bywa. A pytałam, bo pamiętam, że też bardzo lubilaś macowe cienie i kupowałaś.
      Magnetic Nude będziesz na żywo miała możliwosć oglądać, czy raczej online zakupy?

    • bo nadal bardzo lubię, to moje ulubione cienie, ale mam też ich już tak dużo, że tak prawdę mówiąc, to kolejne nie są mi potrzebne.. a staram się wstrzymywać ze swoimi chciejstwami i dopuszczać częściej do głosu zdrowy rozsądek 😉
      postaram się podjechać do salonu.. zobaczymy jak wyjdzie 🙂

    • Też mam dużo macowych cieni, ale jak widze jakies limitki to jednak powsztrzymać się nie umiem 😀
      Z innymi rzeczami łatwiej mi idzie,z cieniami niestety, moja słabość 😀
      No ja się własnie zastanawiłałam, czy w ciemno klikać czy nie, ale chyba też podjadę, jęsli będzie okazja 🙂

    • ja chyba tak ogólnie cierpię na nadmiar wszystkiego i coraz rozsądniej robię ostatnio zakupy kosmetyczne 🙂

    • No toteż z powodu nadmiaru posprzedawałam na allegro niektóre sztuki :]
      No i tak sobie w święta przemyślałam sprawę Magnetic Nude, bo małż zdeklarował, ze mnie zawiezie do Krk, że chyba sobie ją odpuszczę :]

    • ja też jakiś czas temu trochę posprzedawałam i skupiłam się na tym co lubię najbardziej i czego najczęściej używam.. oczywiście wiele nowości nadal kusi (zwłaszcza limitowanek), ale staram się częściej dopuszczać do głosu zdrowy rozsądek 😉
      no ciekawe czy Ci się nie zmieni 🙂

    • Własnie tez postanowiłam w zakupy macowe nieco rozsądku umieścić, trzymam kciuki, aby nam się udało, jak najdłuzej ów rozsądek i umiar zachować 🙂
      Pytanie za million, sama jestem ciekawa 😀 Bo prawde mówiac od początku kusi mnie Magnetic Attraction i Superb, ale wmawiama sobie, ze tyl ile ma rozswietlaczy i tak dożywotnio nie użyje 😀

    • no bo te MACowe limitowanki to zuuuo 🙂 od groma ich i w każdej coś kusi.. a twarz mamy tylko jedną (choć czasem tego żałuję :P) 🙂
      ja nawet nie mam parcia na zużycie kolorówki, bo wychodzę z założenia, że zużywam pielęgnację.. kolorówkę używam.. ale dobija mnie jak na to wszystko patrzę i powoli szuflady przestają się domykać 😉

    • Dooobra, przyznam Ci się, ze małż dzwonił dzisiaj do krk i odłozyli mi 4 rzeczy, ale mam nadzieję, ze po obmacaniu nie spodobają mi się i skończy sie na 1-2, a najlepiej na żadnej 😀
      Masz rację, limitki to zuooo i kuszenie szatańskie :] Z drugiej strony kobiety lubią być kuszone, czyż nie ? 😀
      A przy niedomykajacych się szufladach zawsze można urządzić wyprzedaż na wątku 😉

    • hahahah dobra jesteś 😀 tak coś czułam, że się ugniesz 😀 czyli co, mam Ci życzyć, żeby się nie spodobały? 😀
      no niby lubimy, ale ile można? 😛

    • Ponoć można aż do znudzenia 😛
      Już po sprawie, byłam i uległam – Superb i Pleasure Model przyjechały ze mną :> A szminki Carnal Instict i Morning Rose za B2M wziełam :]
      Magnetic Appeal odpusciłam, za złoty.
      Zapomniałam pomacać fludki za to, bo It’s Physical mi sie ze zdjeć podobał. Ale nic straconego, najwyżej online zrobię „klik” 😀

    • a miałaś być twarda 😛
      a tak swoją drogą, to ta strona to kolejne zuo.. sama co chwila na nią zaglądam i zastanawiam się co by tu kliknąć 😛

    • Bo nie trzymałaś kciuków na czas! 😛 Zero supportu, to zmiękła mi rurka 😀
      He he, dobrze, ze u nas nie ma jeszcze tej LE, bo bym pewno doklikała już z 2 rzeczy 😀
      Ciekawa w co klikniesz w końcu 😉
      A tak btw, czemu w tym poście komentarze sie ukazuja się od razu, jak w nowszych, tylko czekają na zatwierdzenie?

    • pewnie w pracy byłam, to musiałam puścić na chwilę 😛 a Tobie rurka często mięknie 😛 hihi ale z drugiej strony trochę zazdroszczę Ci tej swobody 🙂 ja jutro, jak się uda i pogoda znów nie spłata figla, jadę do Belfastu na wyprzedaże.. zobaczymy czy i ile razy mi rurka zmięknie 😛 haha

      bo mam ustawioną moderację do postów starszych niż 5 dni.. po pierwsze by ich nie przeoczyć.. po drugie anglojęzyczny spam ma tendencję do atakowania starszych postów, a nie miałam już cierpliwości tego ciągle usuwać 😉

    • I chwila wystarczyła 😛 Ano mięknie, w 2 przypadkach : MAC i Zara 😉 Chociaż ostatnio mam fijołka na punkcie produktów Alterny, bo to,jak włosy po nich wyglądają totalnie mnie uszczęsliwia 😀
      Od razu mówię, ze nie będę trzymała za Ciebie kciuków, niech mięknie, najwyzej potem pokusisz nas czymś tutaj ;D

      Tak właśnie podejrzewałam, ale ze nie mam własnego bloga to pewna nie byłam i stad pytanie 🙂
      A powiedz mi, to nie jest męczące tak moderować posty starsze?

    • mi ostatnio częściej na Chanel czy Dior niż MAC 😛 a od kilku dni Tom Ford mnie prześladuje.. śni mi się po nocach.. ehhh
      ta Alterna cos mi się obiła o uszy.. taka fajna?
      spoko, nie trzymaj, jak zobaczę -50%, to nic i tak mnie przed zakupem nie powstrzyma 😛 haha

      no troszkę jest, ale lepsze to niż ciągłe usuwanie spamów 😉

    • Taak, wiem co to znaczy, jak coś się po nocach śni – tzreba nabyć aby przestało męczyć, nie ma wyjścia 😀
      No dla mnie Alterna bomba! Do tej pory uwielbiałam Kerastase, ale ono się chowa przy Alternie.
      Szalona 😀

    • kurcze, to muszę się zainteresować tematem 😀

  • Przepiękne zdjęcia, Marti 🙂 MACowe marketingowe się chowają 😛
    Puder bardzo mi się podoba (a to ci odkrycie… na takie produkty zawsze jestem łasa :P), ale chyba jednak nazbyt rozświetlający jest jak dla mojej tłustej cery.
    Pozostając jednak w temacie świetlików – masz może Lightscapade? Ja mam go w ścisłym planie zakupowym, wydaje mi się delikatny, co może czynić go idealnym kandydatem na pierwszy rozświetlacz. Co sądzisz? 🙂

    • dziękuję Ci :*
      miałam kiedyś Lightscapade, ale się szybko pozbyłam, bo był jasny i mało u mnie widoczny :/

    • No kurcze, a ja Lightscapade zaliczam do moich najulubieńszych rożswietlaczy 🙂 Hmmm, mało widoczny? A wydawało mi sie, ze jestes deczko jasniejsza nawet ode mnie 😉

    • no mało, musiałam się mocno przyjrzeć by go dostrzec.. też mi się wydaje, że jestem od Ciebie jaśniejsza 🙂

    • Może to zatem kwestia tego, czego oczekujemy od rozświetlacza 😉

    • a to bardzo możliwe 🙂 mi bardzo odpowiadają żelki Estee i MACowy MSF Shimpagne *.*

    • Shimpagne nie macałm nigdy, pokazywałaś go moze na swoim blogu, bo nie pamiętam?
      Zaś zelki EL jakoś nie wołały „weź mnie” 😉

    • no właśnie nie pokazywałam.. ale muszę to zrobić, bo to mój ulubiony rozświetlacz, więc zasługuje na swoje 5 minut 😉

    • O to tym bardziej 🙂 czekam zatem na recenzję, gorzej, ze jesli mi się spodoba po Twoim poście, to i tak go nigdzie nie dorwę. Bo patrzac na swatche w necie, to trafia w moje gusta. On nie jest podobny do Chez Chez Lame moze?
      Shimpagne dawno był w LE?

    • kurde nie miałam Chez Chez, więc nie wiem nawet.. Shimpagne jest taki złotkowy, a Chez Chez nie wpada trochę w róż? tyle co na swatchu jakimś widziałam..
      nie pamiętam nawet nie kiedy on był, ale chyba dawno temu.. ja sama go kupiłam w outlecie dobre 3 lata temu i wtedy już go na pewno nie było w ofercie..

    • No własnie nie, CCL jest też złotawy i jest moim ulubionym rozswietalczem, chociaz w kawałakach od dawna (drugiego upadku nie przyżeył, biedak), ale daje radę 😀 No i teraz juz wiem, ze Shimpagne też bym pokochała, jesli złotawy.
      A rozowawy to był brat CCL – Rose Ole! Miałam z wymianki, ale sie pozbyłam, bo nie lubei jakoś rozowawych highligterów :]
      No to dopisuj do listu zyczeniowego do maca ze procz pyndzelka skośnego z kózki, maja Shimpagne repromotować 😀

    • no to może to ta sama bajka? 🙂 postaram się pokazać go z bliska w styczniu jakoś, ale najpierw muszę nadrobić zaległości i wywiązać się ze zobowiązań 😉
      ja właśnie też lubię najbardziej złotawe odcienie w rozświetlaczach.. różowe mnie nie przekonują do końca i szybko mi się nudzą 🙂 nawet Adored, który niby początkowo bardzo mi się spodobał, po jakimś czasie mi się przejadł i wróciłam z podkulonym ogonem do Shimagne 🙂

    • To widzę, ze rozśweitlaczowo mamy identyczny gust 🙂 Mój adored czeka na nową użytkowniczke 😉
      A ja czekam na post o Shimpagne 🙂

    • no na to wychodzi 🙂 post będzie na pewno! 🙂

  • Wahałam się nad nim długo, długo… Ale w końcu kupiłam Mineralize Skinfinish Powder Soft & Gentle 😉
    Teraz czekam na nową kolekcję Magnetic Nude :)))) http://www.temptalia.com/mac-magnetic-nude-collection-winter-2013

    • Soft & Gentle, to klasyk! uwielbiam go, zdenkowałam dwa opakowania 🙂

    • No popatrz, a ja dopiero teraz nadrabiam MACowe zaległości 😀 Hehe

    • lepiej późno niż wcale 😀

  • Faajnie wygląda :))

  • Ale on śliczny! Jednak w przypadku moich kraterów jest chyba ciut zbyt błyszczący 🙁

    • daj spokój masz śliczną cerę 😀 Wiem, bo widziałam na żywo ! 😉

  • Budzi zachwyt :]

  • Marti, wczoraj obejrzałam ‚August Rush’ i tam grała kobieta, któóra bardzo bardzo bardzo mi Cię przypomina :O
    Zresztą sama porównaj: http://www.filmweb.pl/person/Keri+Russell-40586

    🙂

    • chciałabym tak wyglądać 😉

    • Szczerze mówiąc zauważalne jest pewne podobieństwo 🙂

    • ale gdzie? 😛

  • Sliczny…jako brázer7róz rewelacja..
    ja sie na inny z tej kolekjcji skusilam….zgadnij na który llalalala
    buziole sisku mój kochany :*******************

    • lalalala różowy? 😀

    • no 🙂 bingo!
      lalalalala
      Buziole :*******

    • jak ja Cię znam 😀 :*

  • ja zawsze mam problem z takimi kosmetykami, bo ja właśnie nie wiem jak je uzywać 😀

    • no, ale czemu nie wiesz? 🙂

  • Fajna sprawa, chociaż ja nie lubię kosmetyków „wszystko w jednym”, chociaż na Twojej buzi wszystko wygląda ładnie ;P

  • Hmm, w opakowaniu wygląda cudnie, aleeee na policzku niezbyt mi się podobaa :/ Za to rzęsy… ukradłabym!!

  • thx bardzo 🙂 miło mi:)

    ps. co powiesz na follow;)?

  • Twoje rzęsy uwielbiam 😉 Szukam dla siebie obecnie jakiejś odżywki. Na oku mam póki co Talika Lipocils. Postanowiłam też wykorzystać próbkę serum z Vichy (rzęsy i oczy z serii LiftActiv) i zobaczymy czy coś się poprawi bo raczej na długo mi starczy jak tylko będę rzęsy tym specyfikiem traktować.

    • trzymam kciuki aby efekty były spektakularne, szybkie i na długo 🙂

  • jakie piękne rzęsy!!! 🙂

  • Oooo… To jest bardzo ładne i mogłabym nawet go może chcieć :-DDD
    Wsadzałam łapska w te, co ma Aga, ale ten zdecydowanie znacznie bardziej mi się podoba 🙂

  • jak na taką cene musi byc super;)

  • Ładny! I nie ma w sobie pomarańczki (a przynajmniej wygląda, jakby nie miał 😀 ).

    • moim zdaniem, nie ma 🙂

  • bardzo ładny i wyrazisty:)

  • Oj ładny 😉 Lubię takie odcienie 😉

  • Twoje zdjęcia wymiatają Marti!

    Maczek daje piękne wykończenie, rewelacyjnie rozświetla 🙂

  • MAC MACiem, ale TWOJE RZĘSY URZEKAJĄ! <3

  • no ładnie ładnie 🙂 też miałam dziś w rękach Mineralny puder w Macu,ale w końcu stwierdziłam, że bardziej chcę bransoletkę z Apartu 😛

  • Piękniusi:)

  • Wygląda cudownie 😉 Idealne połączenie bronzera i rozświetlacza z efektem „mokrej” tafli *.*

  • Jest świetny 🙂

  • W opakowaniu wyglada po prostu bosko… Macowe produkty wyjatkowo ciesza oko :)))

  • Masz tak piękne oczy, rzęsy, że nie potrafię skupić się na niczym innym! *.*

  • strasznie mi się podoba :))))

  • Kiedy oglądam to zdjęcie w ogóle nie mogę się skupić na efekcie jaki daje ten produkt, ponieważ ciągle wpatruję się w piękne rzęsy:)

    • Te rzęsy, to zamierzchłe czasy niestety 😉 Muszę koniecznie wrócić do odżywki, bo stęskniłam się za nimi! 🙂