MAC Mineralize Skinfinish – Perfectly Poised

by
Kolekcje świąteczne MAC mają to do siebie, że zawsze są w opcji na bogato. W końcu to okres gdy obdarowujemy nie tylko siebie, ale i innych. Spośród mnogości zestawów wszelkiej maści każdy, kto choć trochę lubi kosmetyki, znajdzie coś dla siebie, bo naprawdę jest w czym wybierać. Jednym z licznych dobrodziejstw tej kolekcji jest dzisiejszy bohater posta, czyli Mineralize Skinfinish. Przedstawiam Wam Perfectly Poised.
MSF to nic innego jak wypiekany puder mineralny (nie ma dwóch takich samych), który w zależności od wersji kolorystycznej i naszej wyobraźni może służyć nam jako rozświetlacz, róż czy bronzer.

Świąteczna odmiana Mineralize Skinfinish, to mieszanka dwóch kolorów. Część większa jest ciepłym średnim złotawym brązem, a mniejsza, to jasny chłodny, delikatnie zaróżowiony, pięknie opalizujący beż. Kolory są wyraźnie oddzielone, mogą więc być używane osobno, ale i nie ma problemu, by je ze sobą połączyć. Mieszanka obu daje średnią, delikatnie zabrązowioną brzoskwinię z bezdrobinkowym, taflowym połyskiem.

Oba kolory mają świetną, miękką konsystencję i równie fajną pigmentację. Dobrze nabierają się na pędzel i nakładają na skórę. Nie zanotowałam nadmiernego osypywania, aplikacja nie sprawia żadnych kłopotów. Ładnie wblendowywują się w skórę i pozostają na niej przez dobre kilka godzin.

Ja używam Perfectly Poised na dwa sposoby. Albo osobno – część ciemniejsza jako ‚róż’, jaśniejsza jako rozświetlacz – albo sobie je mieszam i nie nakładam już wtedy oczywiście dodatkowego rozświetlacza ani bronzera. Kompozycja taka ładnie konturuje buzię i ją jeszcze pięknie rozświetla.

Perfectly Poised dostępny jest od początku listopada w salonach MAC i na stronie internetowej w kolekcji Divine Night w cenie 125 zł.