Michael Kors – kolekcja zapachów Sporty, Sexy, Glam i kolekcja makijażu Michael Kors Collection

by
Tego Pana chyba nikomu przedstawiać nie muszę, bo wiele razy gościł już na moim blogu. Znany głównie z pięknych zegarków, torebek czy portfeli. Jesienią tego roku poszedł o krok do przodu i wprowadził kolekcję trzech zapachów oraz kolekcję makijażu Michael Kors Collection.Na potrzeby swojej pierwszej kompleksowej kolekcji beauty & lifestyle projektant stworzył całkowicie oryginalną, bajeczną koncepcję kobiecej urody, w której pierwszoplanową rolę odgrywają trzy wyraziste komunikaty towarzyszące zapachom SPORTY, SEXY i  GLAM, uzupełnione walorami kosmetyków do imitacji i utrwalania opalenizny oraz do pielęgnacji ciała, stanowiącymi środki wyrazu dla bliskiego sercu Korsa słonecznego, naturalnego wyglądu.

Każdy reprezentuje inny nastrój w myśl powiedzenia „Kobieta zmienną jest”. Od czasu do czasu sportsmenka, zawsze seksowna i nie obawiająca się wyróżniać elegancją – z myślą o takiej kobiecie powstała nowa kolekcja Michaela Korsa.

Sercem kolekcji są trzy wyjątkowe zapachy, z których każdy ucieleśnia jedno z wielu obliczy kobiety inspirującej Michaela Korsa: SPORTY, SEXY i GLAM.

SPORTY CITRUS to zdecydowany zapach pomarańczy i mandarynki na pierwszym planie oraz ciepłe, leśne nuty i białe kwiaty przewijające się w tle. Kremowe, leśne akcenty stanowią wonny odpowiednik seksownych, cielistych barw – znaku firmowego looku Michaela Korsa. Zapach wyraża nieodparty urok pewnej siebie, a przy tym naturalnej kobiety, która dbając o siebie nie zapomina o wygodzie i dobrej zabawie.

SEXY AMBER umieszcza w centrum zainteresowania bujną ambrę, dopełnioną drzewem sandałowym oraz mchem i zrównoważoną jasnym akcentem zachwycającej pomarańczy, mandarynki i białych kwiatów. Źródłem inspiracji do stworzenia zapachu stały się jaskrawe kolory nieodmiennie kojarzone z kolekcjami mody Michaela Korsa. Akcenty koloru charakterystyczne dla marki Michael Kors symbolizują nieodpartą przyjemność i błyskawicznie urzekający sex appeal.

Podstawą GLAM JASMINE jest ulubiona kwiatowa nuta Korsa – jaśmin, w tle natomiast występują ciepłe, leśne akcenty i ożywcze nuty cytrusowe. Linia GLAM ucieleśnia kobietę, która wieczorem nie obawia się podkreślić swojej urody intensywnymi kolorami o nasyconych, głębokich odcieniach, takich jak śliwka czy jagoda. Zapach, podobnie jak wizja mody projektanta, jest niezwykle kobiecy, przeznaczony dla tych z nas, które lubią przyciągać męskie spojrzenia.

Perfumy SPORTY, SEXY i GLAM można nabyć we flakonach w trzech rozmiarach (239 zł / 30 ml, 319 zł / 50 ml, 429 zł / 100 ml), o smukłym, prostokątnym kształcie, ze złotą nakrętką opatrzoną tradycyjną plakietką Michael Kors.

Jest też kolekcja makijażowa. W ramach swojego pierwszego podejścia do koloru Kors stworzył niezwykle przemyślaną, a jednocześnie sięgającą daleko w przyszłość kolekcję doskonałych, naturalnych beży, rozświetlających, jasnych barw oraz nasyconych, dramatycznych odcieni. Kolekcja kosmetyków Beauty Collection to prawdziwa lista przebojów, na której znajdują się produkty, które pozwolą uzyskać efekt delikatnie opalonej skóry (pudry brązujące – 229 zł / 21g), lakiery do paznokci (99 zł / 10 ml) w odważnych kolorach oraz kosmetyki do makijażu ust (Lip Luster – 119 zł / 3.5 ml, Lip Lacquer – 129 zł / 5 ml) nadające kobiecie Michaela Korsa wyróżniającą ją pewność siebie i styl

 

Całości dopełnia pielęgnacja ciała. Kors stworzył składający się z trzech luksusowych produktów „słoneczny” niezbędnik umożliwiający nam natychmiastowe uzyskanie efektu promiennego, wakacyjnego blasku. Kosmetyki, umieszczone w błyszczących, złocistych opakowaniach, niespodziewanie zyskują rangę symboli statusu.

Liquid Tan Self Tanner (135 zł / 150 ml)
Żel po opalaniu After Sun Gelee (135 zł / 150 ml)
Balsam do ust po opalaniu After Sun Lip Balm (89 zł / 3.4 g)
Luksusowy krem, połyskujący olejek do ciała i przyjemnie pachnące perełki do kąpieli stanowią doskonałe uzupełnienie wyobrażenia Michaela Korsa o idealnym zabiegu pielęgnacji urody. Każdy z kosmetyków wchodzących w skład Michael Kors Body Collection to prawdziwa uczta dla zmysłów. Połączenie drewna sandałowego – nuty zapachowej, która zyskuje przy zetknięciu ze skórą – z eleganckim jaśminem i świeżością czarnej porzeczki i owoców cytrusowych tworzy idealną całość z olejkiem do ciała w sprayu, ekskluzywnym kremem do ciała i pachnącymi perełkami do kąpieli.

Krem do ciała Indulgent Body Creme (239 zł / 175 ml)
Olejek do ciała w sprayu Liquid Shimmer Dry Oil Spray (229 zł / 95 ml)
Perełki do kąpieli Shimmer Bath Beads (169 zł / 130 gram)

Kolekcja Michael Kors dostępna jest od października wyłącznie w Perfumeriach Douglas.
0
  • muszę sobie coś kiedyś kupić z mk 🙂 marzę o zegarku, torebce i szpilki 😀

    • tylko uważaj, bo Majkelomania wciąga 😉

    • Oj tak, wciąga. Potwierdzam.

    • ja też coś o tym wiem 😉

  • kolorówka – chcę wszystko, te złote opakowania jarają mnie na maksa.
    zapachy – nie chcę, bo jestem wierna Tomkowi F.

    Przyznaj się, co Ci wpadło w rączki 😀

    • O, ja mam podobnie ze złotymi opakowaniami 🙂

    • opakowania w wersji ‚na bogato’, też mi się bardzo podobają! 🙂 wpadły mi dwie flaszeczki perfum – Sporty i obłędny Sexy 🙂

    • z kolorówki NIC? no co Ty 😀

    • serio serio 😛

  • Przyznam szczerze, że te zapachy jakoś mnie nie kupiły.

  • Chciałam powiedzieć: daj powąchać :/

    • no to chodź 😀

  • Nie widziałam ich w Douglasie a szkoda, bo szminki wyglądają uroczo 😉

    • a bo kolorówka jest dostępna stacjonarnie tylko w Douglasie w Arkadii :/ i chyba gdzieś w Poznaniu, ale już nie pamiętam 😉

    • Wszystko co najlepsze omija Trójmiasto 🙁 A w ciemno boję się zamawiać 🙁

    • nie bój się 😀

  • uhuhu pasowałoby mi do zegarka 🙂
    ale jednak krem za 200zł to nie moja bajka.

  • Harrods ma jeszcze jeden zapach Korsa (niby na wylacznosc poki co) – Gold Luxe Edition EDP z nutami tuberozy, lilii wodnej, pizma i innych pieknosci. Wachalam te trzy zapaszki Korsa, o ktorych piszez jakies poltora miesiaca temu, nie pamietam dokladnie, ale wiem, ze najbardziej mi sie Ambrowa podoba, moze nawet sobie taka ‚lajsne’ jak bede juz w domu 😛

    • piżmo *.* już mi się podoba 🙂 Ambrowa wersja, to Sexy.. mam ją właśnie i jest boska, moja ulubiona z całej trójki 🙂

  • och, uwielbiam te ‚nity’ na opakowaniach!
    chyba się przeproszę z Douglasem 😉

    • a nie lubicie się? 🙂

  • Z MK marzę o portfelu i torebce 🙂

  • prezentują się świetnie 🙂

  • Jak ostatnio bylam w Douglasie to byly tylko wody, kolorowki niet . Musze zoaczyc znowu. I ma pieeeekne opakowania. Nawet mojemu facetowi sie podobaja mimo, ze on fanem zlota nie jest.

    • a bo kolorówka jest dostępna stacjonarnie tylko w Douglasie w Arkadii :/ i chyba gdzieś w Poznaniu, ale już nie pamiętam 😉

    • no pacz, dobrze wiedzieć. W Poz jest w Plazie, niedaleko mnie:D więc podjadę tam przy najbliższej możliwości. Chcę pomacać to wszytko:D

    • to daj znać koniecznie jak wrażenie z macania 😀

    • Dam, dam:D mam nadzieje, ze jutro mi sie uda:D

  • Cytrusowy pachnie obłędnie, chyba kupie sobie ten zapach pod choinkę 🙂

  • Cudeńka!

  • NIe znam tych zapachów ale jestem ciekawa, na pewno są piękne. 🙂 Chętnie też zaopiekuję się jego kosmetykami. 🙂

  • Ostatnio wygrałam, któryś z tych zapachów w konkursie Douglasa 🙂 Czekam na przesyłkę, więc nie wiem dokładnie który 😉 ale chyba Sport- ten najbardziej przypadł mi do gustu. W D. online zamówiłam błyszczyk z tej kolekcji, najpierw przesłali mi zamiast niego pomadkę… później stwierdzili że nie mają jednak tych produktów w ogóle na stanie :/

    • Niezłe mają tam zamieszanie.

    • Wiesz co… do tej pory nie doczekałam się zwrotu pieniędzy i zaczynam się irytować… W mailach też piszą mi o zupełnie innym zamówieniu….

    • kurcze, słabo! :/ wiem tylko, że kolekcja cieszy się wielkim powodzeniem i produkty jakie mieli na ileś tam miesięcy rozeszły się w miesiąc.. choć wytłumaczenie oczywiście to żadne nie jest :/ mam nadzieję, że się sprawa szybko wyjaśni!

    • Najlepsze jest to, że te produkty nadal wiszą na ich stronie i można je niby kupić… Pzez kilka tygodni mają problem, żeby zmienić to na stronie… Eh… Pierwszy raz mi tak podpadli

    • przez*

    • chyba mają tam mały bałagan :/

  • Interesujące kosmetyki, szczególnie kolorówka przykuwa moje gały 🙂

    • piękna! taka Majkelowa 🙂

  • Wersję sporty chcę bardzo!

  • Niesamowita kolekcja, bardzo stylowy design, bez wydziwień, luksusowa prostota.
    Lakiery i błyszczyki mnie kuszą, olejek do ciała również, no i te zapachy… , Sporty lub Glam, a jeszcze lepiej obydwa 😉

    • Sporty jest obłędny! mój ulubiony 🙂 Glam na drugim miejscu 🙂

  • I teraz będę się zastanawiać nad zapachem Glam Jasmine. Pójdę jutro je powąchać do Kicks, bo w nim mają MK. Co ciekawe w Norwegii jest trochę tańszy.

    • ciekawa jestem czy przypadnie Ci do gustu 🙂 daj znać koniecznie 🙂

  • Kolorowka wyglada bardzo zachecajaco… te złote opakowania sa cudne 🙂

  • Zachwycające opakowania, chyba skupiłam się bardziej na nich niż na samych perfumach, wyglądają przecudnie!

  • czytałam gdzieś niedawno o tych nowych cudach…ciekawe ciekawe 🙂 zwłaszcza zapachy…

  • bardzo efektowne i bardzo drogie 🙁

  • Ciekawa sprawa 🙂 Muszę popatrzeć w dougim 🙂

  • Zapiera dech w piersiach! 🙂

  • Wygląda ciekawie, choć jakoś parcia chwilowo nie mam. Nie mniej jednak jak się pojawi u nas (jeśli się pojawi XD) to się jej przyjrzę 🙂
    Mamcia, szlajasz się i nie piszesz – nie ładnie 🙂

    • Pojawiła się! Ostatnio pokazywałam Ci je w Douglasie 🙂

    • A kolorówki u nas nie było i na pewno nie będzie. Pytałam 😉

    • a co, szlajaniem mam się chwalić? 😛
      kolorówka stacjonarnie póki co jest tylko w Arkadii w Wawie i chyba w Plazie z Poznaniu, o ile dobrze pamiętam 😉

    • Aga, ja o kolorówce mówiłam 🙂
      Martuś – no bo tu tak jakoś cicho i nie wiem, co się z Tobą dzieje ;-p To chodzi o to, że dziecko się o Cię martwi 😀

    • a pisałam w poście z wynikami rozdaniowymi, że wybywam do PL na 10 dni i będzie ciszej na blogu 🙂 ale już wróciłam i staram się ogarnąć 😉

    • No wiem, ale nie myślałam, że będzie tu wiatr praktycznie hulał XD

  • szal cial i orgia uprzezy 😛 … perfumy powacham jak dorwe ale kolorowka na razie mnie nie porywa 😀

    • mnie cały Kors porywa, i to mocno :]

    • a to akurat nic nowego 😛

    • pfffff 😛

  • piekne, wszystko cudne. czekam na recenzje a pozniej bede szukac.
    nie mam nic z majkela ale chce zegarek i torebke i mam nadzieje szybko bede miec

    • no zegarki i torebki, to Majkelowe must have 😀

  • Na ten luksus mnie nie stać ;P

  • Jak zobaczyłam te perfumy na półce, to dobre 5 min stałam i się gapiłam na nie, same opakowania są niesamowite, a co dopiero zapach,cudowne! <3

    • dokładnie! niby proste, ale w te prostocie czuć elegancję i luksus 🙂

  • Oj, sporą wishlist jestem w stanie z tego stworzyć 🙂 a że jesteśmy przed świętami, niedługo czekają mnie urodziny to… 😉
    Strasznie podobają mi się opakowania! A zapach Sporty wzięłabym w ciemno 🙂

    • no to pisz szybciutko list do św. Mikołaja 🙂

  • Zapachy chętnie bym powąchała 🙂

  • Napewno wszystkie by mi sie spodobaly te zapachy! 🙂

  • Uwielbiam Korsa, napisze tylko tyle, bo mnie zatkało 🙂

  • Uwielbiam torebki Korsa:)
    Muszę się przyjżeć bliżej także kosmetykom

    • z torebkami stanowią niezły duet 😀

  • Wszystko wygląda bardzo luksusowo i elegancko 🙂
    Chętnie poznam zapaszki 🙂

  • Jestem ciekawa jak temu panu udało się przedstawić jaśmin w perfumach bo to jednak wyzwanie.

    • mi się podoba, choć wielką fanką jaśminu chyba nigdy nie byłam 🙂

  • Po opisie wnioskuję, że SEXY AMBER to coś dla mnie 😀

  • Kors trafia w mój gust idealnie jeśli chodzi o ubrania, mam nadzieję, że tak samo będzie z tymi zapachami, bo akurat szukam czegoś nowego. 😉

    • to obwąchaj je koniecznie 🙂

  • Biżuteryjnie i torebkowo jestem póki co od MK zaspokojona, ale coś z kolorówki chętnie bym przygarnęła 🙂

    • musi być coś do kompletu 😀 hihi

  • Kupić nie kupię, ale powąchać pójdę, jeśli będzie 🙂

  • Mam zerową wyobraźnię jeśli chodzi o zapachy, więc chętnie bym poniuchała:)

  • Jejku, chyba kupię błyszczyk. Piękne opakowania, klasyczne, trochę za duży napis, ale ogólnie wyglądają solidnie 🙂

  • Piekne opakowania:) ja to jednak jestem sroczka 😛

    • Martuś, jak my wszystkie 🙂

  • od Michaela Korsa uwielbiam torebki 🙂

  • Wąchałam GLAM JASMINE. Bardzo ładny zapach. Ja lubię zapach jaśminów i jak tylko gdzieś przeczytałam że MK wypuszcza takie perfumy, to poszłam obwąchać 🙂

    • a Amberka wąchałaś? to mój ulubiony 🙂

    • Nie wąchałam, zawsze jak jestem w perfumerii to wącham dwa, trzy zapachy, a później mi się miesza. Amberka sprawdzę następnym razem :*

    • mam podobnie 😉

  • przyznam, że Twój blog robi fajne wrażenie, bardzo dobry klimat 🙂

    • dziękuję! bardzo mi miło 🙂

  • z zapachów mi najbardziej podpasował Sport , na podstawie próbek jakie dostałam, ale ciężko mi określić trwałość , jak już poużywasz swoje zapaszaki daj znać koniecznie jak się trzymie ciała :), z kolorówki już jakiś czas temu zwróciły moja uwagę lakierki:)

    • wczoraj pachniałam Sexy Amber.. dziś też 😀 czułam go cały dzień 🙂

    • dziś wzięłam próbeczkę ale jednak Amber to nie moja nuta:) jutro na tapetę idzie Sport 🙂

    • no to może Sport przypadnie Ci do gustu 🙂

  • bardzo lubié Pana Korsa …ale tu pomarudzé….bo blyszczyki in pomadki to PORAZKA!!!!
    nie kryjá tak jak wygládajá! spodziewasz sié mocnych , fajnych kolorów a tu lipa! pomadki jak coco shine od szanela a blyszczyki to jak delikatny farbowany zel z brokatem! za te pieniádze!? nie Panie Kors! spodziewalam sié czegos lepszego!
    Perfumy, tak, fajne i lakiery tez….
    Buziole sisku :****** kolorowych snów 🙂

    • ja swatchowałam je tylko na łapce i wydawały się być fajne i ładnie napigmentowane.. na usta jednak nie kładłam, więc nie wiem jak by się zachowały.. szkoda.. ehhh :**

  • lubie poczucie humoru MK 🙂

  • Bardzo mi się spodobał zapach Sexy Amber, ale jest dość mocno podobny do mojego ulubionego zapachu Chanel Allure, który w tym pojedynku wygrywa 🙂 Ale gdybym nie znała Chanel, napewno sięgnęłabym po Korsa 🙂

    • ooo, nie wiedziałam, że Chanel ma podobne nuty.. dobrze wiedzieć, bo Sexy Amber to mój ulubieniec 🙂

  • Wszystko jest takie piękne i chciałoby się i dotknąć i poniuchać 🙂 Nie wiedziałam o innych liniach Korsa, znałam go tylko z torebek szczerze mówiąc. Ignorantka ze mnie 😀

  • wlasnie widzialam ostatnio w Douglasie, jednak nie przyjrzalam sie blizej- nadrobie braki 🙂

  • Ja marzę o zegarku 🙂
    super post kochana :*

  • Nie wąchałam i nie nawet nie wiedziałam – Majkel kojarzył mi się tylko z Twoimi torebkami 🙂

    • ano widzisz, taka niespodzianka 🙂 Majkel jest bardzo wszechstronny :]

  • Imponujące opisy 🙂 Jestem bardzo ciekawa jak pachną te perfumy… Kolory też mnie w sumie intrygują 🙂

  • podobają mi się opakowania wsyztskich tych cudaków :)))

  • świetna notka 😉
    zapraszam do nas, nowy post: http://boss-y.blogspot.com/2013/11/muzyczny-listopad.html

  • ej ale ceny wcale nie są takie złe 🙂 myślałam, że będą oscylować w okolicy Dżordżia… 🙂 ciekawe kiedy dam radę pomacać 🙂

  • Ja będę szła tutaj pod prąd hihi, jak kocham MK to zapachy i kosmetyki kolorowe niestety marniutkie:P Strasznie nie lubię jego zbyt mocnych i jednostajnych zapachow ale opakowania robia swoje, przykuwaja oko i kuszą:)
    Douglas ma je w swojej ofercie juz jakiś czas i ciagle wycofuje:)Typowo amerykanski produkt na jedna modłę ale pamiętam super żel do nóg:)
    Co do kolorówki to na pudrze raczej się zawiodłam:/ Pachnie zbyt mocno i jest troszke toporny.

  • chętnie wyniucham nowości od Korsa, bo akurat zielony Island to mój ukochany zapach (wcale nie uważam, że jest zbyt mocny i jednostajny ;P). trochę mi się już znudził, więc szukam czegoś nowego, ciekawe, czy któraś kompozycja też mnie urzeknie.

  • musze isc powachac 🙂

  • Piękne cacuszka cieszą oczy 🙂

  • Faktycznie masz dużo kosmetyków. Dobrze że Cię mąż namówił na założenie bloga 🙂

  • Muszę wypróbować, bo nigdy nie miałam z nimi do czynienia :>