Giorgio Armani Si

by
Myślę, że chyba większość z nas dzieli perfumy na letnie i zimowe i gdy tylko zbliża się jesień dokonujemy małych zmian wśród naszych aktualnych ulubieńców. Ja wyjątkiem nie jestem i robię dokładnie tak samo 🙂 Mam swoich faworytów na każdą porę roku i kilka zapachów bardziej uniwersalnych. Nie jestem perfumoholiczką i nie podążam tropem nowości.. Premierę Si od Armaniego nawet przeoczyłam, reklam w TV, których ponoć było / jest całkiem sporo, jakoś nie zarejestrowałam. Natknęłam się na nie przypadkiem podczas przedświątecznych zakupów, spryskałam blotter tak trochę od niechcenia i wsadziłam do kieszeni.
Przypomniałam sobie o nim w domu opróżniając kieszenie spodni. Przyłożyłam nos do białego papierka i oniemiałam. Absolutnie piękny! Od dłuższego już czasu żadna nowość nie wzbudziła we mnie takich emocji i takiego pożądania. Zapragnęłam pachnieć Si! Tu i teraz.

Cudowny zapach zamknięty w pięknym flakonie. Prosta, klasyczna buteleczka z czarną kamyczkową (?) nakrętką. Urzekająca prostota. A w środku to co mnie absolutnie kupiło już przy pierwszym podejściu.

Si to zapach słodki, ale jednocześnie świeży na swój sposób. Nie przytłacza ani nie ogranicza. Na pierwszy plan wysuwa się wanilia, w tle czuć czarną porzeczkę i piżmo.

Dla zmysłowej i sexownej kobiety.. pewnej swojej kobiecości.. eleganckiej i wytwornej.. nieco tajemniczej i intrygującej, ale nie niedostępnej.. silnej i niezależnej.. odważnej i pewnej siebie.. wiedzącej czego chce i nie wahającej się dążyć do wytyczonego celu..

Zapach subtelny i ciepły.. otula jak mięciutki kaszmirowy szaliczek.. leży blisko skóry i pozwala się sobą cieszyć przez cały dzień.. idealny na jesienne dni i wieczory..

Od kiedy go mam jest ze mną nieustannie, prawie każdego dnia. Z każdym psiknięciem, z każdą chwilą uwielbiam go jeszcze bardziej!

0
  • opisem bardzo zachęciłąs mnie do powąchania ich, bo nie znam! musze koniecznie powąchać!!! 🙂

    • Mam dokładnie tak samo!
      Zaraz po pracy wpadnę do Douglasa czy Sephory go obwąchać 😀

    • jestem ciekawa czy i Wam Si przypadnie do gustu 🙂

    • Ja wprawdzie dzisiaj nie mam gdzie wpaść [to znaczy mam, ale musiałabym pokonać 7 dych km autobucem], by go powąchać, co nie zmienia faktu, że zachęciłaś również mnie.

      PS. Oszczegam: na Twojej stronie, Marti, czasem włącza mi się tryb pełnospammingowy. Pozwalam się zablokować, kiedy poziom głupot przekroczy dopuszczalny margines ;D

    • hahaha spokojnie Zajęcze, dla Ciebie jestem mocno wyrozumiała 😀 hihi

  • Najbardziej zachwyciło mnie stwierdzenie, że otula jak mięciutki kaszmirowy szaliczek. Te słowa faktycznie oddają zapach tych perfum.

  • Wąchałam go i jest piękny a wanilia i frezja to moje ulubione nuty 🙂

  • Chętnie bym je zwąchała 😀

  • Piękne zdjęcia 🙂 a co do zapachu, to również przeoczyłam premierę i gdyby nie blogi, to pewnie nie wiedziałabym o istnieniu tych perfum 😛 Wybieram się do Douglasa, więc pewnie przetestuję, ale na pewno ich nie kupię, bo niedawno dostałam Chloe i zauroczenie nimi mi nie przeszło 😉

  • Patrząc na zdjęcia i Twój opis, pragnę je powąchać :)) Przy najbliższej okazji to zrobię.

  • Muszę go w takim razie powąchać przy najbliższej okazji 🙂

  • To coś dla mnie. Absolutnie pięknie go opisałaś. Chcę i kupię, a co!

    • znawcą perfum nie jestem, więc opisywać ich szczególnie nie umiem.. ale to wszystko przychodzi ma na myśl gdy je wącham 🙂

  • Ewa

    jakoś nigdy nie zwracałam uwagi na ten zapach, ale po twojej recenzji myślę, że naprawdę warto 🙂

  • Wąchałam go w Douglasie, pięknie pachnie. 🙂

  • Koniecznie wąchnę, bo kończy mi się akurat Givenchy, a za każdym razem kupuję coś innego 😉

  • Mnie ten zapach zupełnie nie oczarował, nie trzymał się też mojej skóry… W ogóle uważam, że seria Armani Prive jest znacznie bardziej wyszukana 🙂 Mam z tej serii 1 zapach i mam w planach dokupić jeszcze jeden. Cenowo – zabijają, koszt to niecałe 700zł ale moim zdaniem warto, bo jak na mojej skórze nic się nie trzyma, nawet Alien Thierryego Muglera tak Armani Prive Bois d’encens trwa u mnie cały dzień!! Kocham ten zapach i jest to mój KWC <3 Zobacz Marti serię Prive. Ja czaję się na Oud Royal 😀

    • zerknę przy okazji na pewno! kiedyś się kręciłam wokół nich w Douglasie, ale za dużo butli było i nie wiedziałam od czego zacząć 😉
      na mnie Si trzyma się calutki dzień! cały pokój nim pachnie 🙂

    • Zerknij 😉 Widać każdy zapach czeka na swego właściciela;) Mnie jedynie 3 zapachy się trzymają – Wyżej wymieniony, YSL Belle d’opium, który wielbię oraz Tom Ford Noir…Nieźle też się 3ma ale już bliżej skóry Midnight poison Diora :)) Natomiast tamte 3 idą za mną…

    • nie znam żadnego z nich 🙂 ale swoją drogą interesujące jest to jak czujemy zapachy.. i nie mówię tu o tym czy lubimy czy nie, bo to kwestia gustu.. ale na jednych zapach się trzyma, a inni prawie go nie czują 🙂

  • strasznie żałuję, ze od zapachów z piżmem boli mnie głowa:( pachną tak jak mi się podobają i dobrze by odzwierciedliły mnie, ale nie dla mnie takie nuty:(((

    • ale piżmo nie jest na pierwszym planie, wyczuwalne jest bardzo lekko.. może nie poczujesz? 🙂

    • wąchane, ale obawiam się, że nie przejdzie:( ciężki mój los;)
      Póki co raczę się mgiełką z białych cytrusów z BBW, bo nie boli głowa i jeszcze wracam do lata:P Nie jestem gotowa na wychodzenie z pracy o zmroku.

    • no to szkoda, bo zapach jest piękny 🙂 ja piżmo lubię i całe szczęście mój nos nie ma z nim problemów 😉

    • Psiknęłam się. Mam już którąś godzinę i nie boli głowa! Wprawdzie tylko na nagarstek, ale nawet od psiknięcia nań może mnie rozboleć, więc jestem w szoku!

    • jest więc nadzieja? 🙂

    • Jest! Muszę kilka razy z nim pochodzić i a nuż się zdecyduje, bo zaraz zima, a ja nic cieższego nie mam;)

    • no to daj znać jak już zdecydujesz.. ciekawam bardzo 🙂

  • Jest na mojej liście do Mikołaja, a jak by miał coś przeciwko to mam w tym miesiącu imieniny. Ja również nie podążam tropem drogeryjnych nowości i wybieram to co dyktuje mi mój nos. I właśnie tak chcę pachnieć jesienią i zimą. Pozdrawiam

    • to będziemy pachnieć tak samo 🙂

  • No to już wiem co pierwsze powącham w Sephorze 🙂

  • Wow, brzmi zachęcająco 🙂

  • ja też się nim strasznie zachwycałam. kocham słodkie zapachy. ten wydawał się idealny. do momentu, kiedy ‚poleżał’ na mojej skórze kilka godzin. zrobił się trochę mdły i męczący. szkoda mi strasznie 🙁 dam mu jeszcze 1-2 szanse, bo dawno nic mnie tak nie zauroczyło. byłam gotowa go kupić natychmiast!

    • oj, szkoda.. ja go noszę dzień w dzień od chyba 2 czy 3 tygodni i nie czuję przesytu, ani tym bardziej mnie nie zmęczył ani zemdlił.. zużyłam już chyba 1/5 butli 50 ml 🙂 zapowiada się na długą przyjaźń 🙂

  • Wszędzie własnie widze ostatnio Si, aż poszłam do perfumerii i sobie zrobiłam zapachowy patyczek. Pierwsze wrażenie- nie. Ale kiedy szukałam czegoś w torebce na następny dzień byłam oczarowana zapachem jaki się z niej wydobywał. Zastanawiam się poważnie nad tym zapachem, czeka w kolejce po TF Black orchid. Moją obecną miłością są perfumy Toma Forda: Sahara noir(perfumy wszechczasów dla mnie) oraz Blond violet

    • czytałam gdzieś o tej Saharze, ale nie miałąm okazji wąchać, chyba nawet nigdy jakoś mi w oko podczas wojaży nie wpadły.. ale teraz postaram się nie zapomnieć i zwrócić na nie większą uwagę 🙂

    • pewnie u Urban to ona mnie zaraziła:P

    • a bardzo możliwe 🙂

  • Opisałaś go z taka pasją, że mam ochotę już natychmiast pobiec do drogerii i go powąchać:)

    • takie emocje we mnie ten zapach wzbudza 🙂

  • Jeszcze go nie wąchałam:)

  • Marti daj się powąchać babo!;P ja od kiedy poniuchałam te perfumy to zamarłam, uwielbiam je, choć cena to tak niezbyt;P jestem perfumoholiczką, więc pewnie kasę i tak na nie wydam :'( ale wiem, że warto !

    • a chodź i wąchaj do woli 😀 haha

    • dobra, ale co złego to nie ja;D jak Ci się skończą to możesz mi oddać flakonik;P

    • nie no wąchać możesz, co mi tam 😛 a flakoniki zbierasz? 🙂

    • zbieram zbieram, miałam ich mnóstwo, parę z nich doznało szoku przy urazie z kafelkami, ale parę zostało;P mam hopla na punkcie tych ozdobnych flakonów np dot , nawet mam perfumy Biebera;D

    • no Dot rozumiem, ale Biebera? :O 😛
      pacz, a ja niedawno wyrzuciłam pustą butlę po Coco M.. ehhh

    • no jak mogłaś:( składuj dla mnie;P
      a Biebera kiedyś wygrałam, buteleczkę ma zacną, fajną i zapach także spoko:D dam Ci kiedyś poniuchać, ale tak by nikt nie widział, by przypału nie było;P

    • nie proś mnie bym nurkowała w koszu na śmieci 😛
      teraz będę zbierać, jeśli nie zapomnę 😛

    • ok rozumiem;P przypomnę się;>

  • Jeszcze ich nie wąchałam, ale ich reklama w TV jakoś skutecznie mnie zniechęciła ;/

  • Muszę zobaczyć jak pachnie :))

  • tez mi sie bardzo spodobal 🙂

  • Miałam okazje je powąchać, zapach bardzo ciekawy, ale nie wiem czy mój 😉

  • Jak dla mnie, Si koszmarnie cuchnie naftaliną 😉

    • hmmmm, no to jakąś cudną naftaliną 😉

  • Zewsząd atakują mnie ostatnio zachwyty nad tym zapachem. Czuję, że to coś dla mnie, niestety :DDD

    • wąchnij je Kamiś jak będziesz mieć okazję 🙂

  • juz sama mysl,ze jest tam wanilia mnie urzeka 😉

  • Ładne są ale nie moja bajka, za mało kadzideł, drewna i przypraw 😛

  • Pójdę powąchać 😀

  • Chcę go natychmiast zakosztować! Niech no tylko wstąpię do Sephory 😀

  • Uwielbiam ten zapach! Miałam próbkę i na pewno kupie sobię buteleczkę 🙂 Zwłaszcza, że sezon świateczny się zbliża wiec moze upoluję Si w jakims fajnym zestawie 🙂

    • są zestawy z jakimiś żelami do mycia i kremami do ciała.. ja kupiłam ze słodziakowymi miniaturkami, bo szybciej je użyję niż inne dodatki 🙂

  • Zapach jest fantastyczny. Śni mi się po nocach… 🙂

    Chyba zażyczę sobie go jako prezent gwiazdkowy.. 🙂

  • też nie jestem perfumiarą, ale jak mnie pani zaciągnęła do zapachowych nowości to od tego oderwać nosa nie mogłam, będzie kiedyś mój:p

  • Musze powachac ten zapach. Ja mam kilka perfum, ale jakos nie przywiazuje do nich wiekszej uwagi

    • ja też tylko kilka buteleczek, a jak coś mi się wybitnie nudzi oddaję zwykle mamie.. 🙂

  • Jak będę w Douglasie czy innej Sephorze to go obwącham 🙂 Robisz cudne te zdjęcia, normalnie nie mogę się napatrzeć 🙂

    • dziękuję! czasem się udają, czasem nie 😉

  • perfum uzywam rzadko ze wzgledu na ból głowy:)

  • Jutro biegnę do perfumerii wywąchać ten zapach, bo Twój opis przekonuje bardzo, bardzo!

    • Świetny opis, nie?
      Niemal poczułam ten zapach 🙂

  • M.

    Oh, ja zawsze w perfumeriach wypsikam tyle tych papierków i wszystkie schowam do kieszeni, że potem nie wiem który to który 😉 Ale tak jak Ty dzielę moje perfumy na letnie i zimowe, a skoro nadchodzi ta okropniejsza pora roku to do ataku przystępuje Lady Million ;p

    • miałam kiedys podobnie 😛 ale teraz ograniczam się do góra 5 i każdy wkładam do oddzielnej kieszeni, a jeden do torebki i staram się pamiętać który jest który 😀

  • Musze podejść raz jeszcze do tego zapachu, dla mnie jest ładny ale nic więcej…:/

  • Dla mnie pachnie jak przypalona wata cukrowa 😉 Czyli dla mnie cudnie 😀

    • ja waty cukrowej nie czuję, ale gdzieś mi tam karmelem nieco zajeżdża 🙂

  • Jesteś kolejną osobą, która chwali ten zapach. Muszę go koniecznie iść obwąchać 🙂

  • Hmm. Wąchałam i jakoś mnie nie przekonał (nie lubię frezji w perfumach, jakoś niezmiennie kojarzy mi się z łazienkowymi odświeżaczami), ale może jeszcze raz go poniucham:))

    • matko i córko, Si i łazienkowy doświeżacz 😛

    • :DD

  • Heh, no to chyba jestem wyjątkiem, bo nie dzielę zapachów na letnie i zimowe 😉 Si nie znam, ale z opisu wyłania się całkiem ciekawa kompozycja. Sprawdzę jak nadarzy sie okazja 😉

    • myślę, że jednym z bardzo nielicznych 🙂 moja mama jest druga w kolejce, ona cały rok używa czerwonego Dolce & Gabbana 🙂

  • a niech to narobiłaś mi smaku :p

  • Zapach jest pékny 🙂 wáchalam i urzekl mnie <3
    Buziole sisku mój kochany <3

  • Muszę sobie niuchnąć w Sephorze 🙂

  • a mnie jakoś nie zachwycił. Jest po prostu ładny. Może zbyt dużo oczekiwałam, bo miał to być jakiś wielki przełom u Armaniego. Powąchałam i miałam wrażenie, że gdzieś już to wąchałam. Dla mnie zbyt klasyczne ujęcie wanilii. Zapach ładny, ale nie porywa. Ale cieszę się, że Ciebie urzekł:)

    • być może znam za mało zapachów i nie mam odniesienia, bo dla mnie jest wyjątkowy 🙂

  • Sama nie wiem, co o nim sądzę… Niby ok, nawet go lubię, ale oczekiwałam czegoś więcej. Nie wiem czego, ale chyba bardziej nowego – zastąpił Sensi i jest do niego bardzo podobny, tylko cięższy. Myślałam, że pójdzie bardziej w stronę Prive, z których wziął flakon, a szczególnie kamyk, że będzie bardziej exkluziv, brakuje mi w nim tego łał.

    • nie znam zapachów Armaniego, w ogóle perfumoholik ze mnie żaden, więc Si zaskoczył mnie i oczarował swoją innością 🙂

  • PS Zdjęcie przepiękne!

    • a dziękuję 🙂

  • Nie przypadł mi ten zapach zbytnio do gustu…jest słodki i zbyt podobny do wielu innych, ale to tylko moje zdanie 🙂 Wiadomo, na każdym pachnie inaczej, każdy ma inne pH skóry i do tego inny gust, a o gustach, jak wiadomo, się nie dyskutuje 🙂 Ja uwielbiam Jimmy Choo, ale to dla mnie w sumie zapach całoroczny. Na jesień zimę lubię Chanel Coco i Chanel Allure 🙂 ten pierwszy zapach jest bardzo silny i bardzo trwały, ten drugi jest taki bardziej ‚dzienny’ i codzienny 🙂

    • Jimmy Choo też lubię, choc ostatnimi czasy rzadko po niego sięgałam.. Chanel Coco, to mój całoroczny ideał! kocham go i uwielbiam! 🙂

  • Mój nowy ulubienic, i mojej mamy, która z prędkością światła gnała do Douglasa aby dokonać zakupu swojej własnej buteleczki 🙂 Absolutnie kobiecy, otulający zapach, klasyczny, elegancki, ale ten na swój sposób intrygujący 🙂

    • podpisuję się obiema łapkami pod Twoimi słowami 🙂

  • ja Ci już pisałam, że nie mój Ci on 😉
    choć wszystko do mnie krzyczy, kampania, piękna Cate, śliczna prosta butelczynaa…. i tylko aromat nie ten, ale jestem w stanie zrozumieć, że może się podobać 🙂

    • no kwestia gustu 🙂 ja do tej pory żadnej ich reklamy nie widziałam :O

  • No kurcze!! I znow zapomnialam isc i sobie przypomniec zapachu. I tak pewnie bym nie kupila, ale przynajmniej zebym pamietala nuty 😉

  • Już sobie wyobrażam ten piękny zapach 😉

  • Już dawno żaden zapach tak mnie kupił, ja też od kiedy go mam nie rozstaję się z nim 🙂 CUDNY!

    • mamy podobny gust zapachowy Aguś 🙂

    • mamy i cerę podobną, ostatnio tak jak Ci pisałam 🙂 mogę śmiało kupować w ciemno pielęgnację po Twoich recenzjach :), nic mnie nie zawiodło , a podkład CT Diorka z każdym dniem coraz bardziej Love:) :****

    • czyli skoro lubisz to co ja.. to ja muszę lubić to co Ty 😀 super! 🙂
      Capturek, to miszcz 😀

  • Jak porzeczka to muszę koniecznie powąchać 🙂 uwielbiam te nuty

    • Mnie też się porzeczka niesamowicie podoba!

  • Będzie mój 🙂

  • Buteleczka wygląda niezwykle elegancko, muszę go powąchać 🙂

  • Oj kusil mnie w Bootsie ale jakos ptrzebuje do niego trochę więcej czasu… jutro jak będę w drogerii to spsikam papierek raz jeszcze i rowniez schowam do torebki bo może po czasie dopiero zauracza 😉

    • on się ładnie rozwija.. papierek, który ja spryskałam pachniał dużo ładniej na drugi dzień rano niż od razu po powrocie do domu 🙂

  • Nie wiem, jak Ty to zrobiłaś, ale ja tu czuję ten zapach ;)) Nadmieniam, że nie miałam jeszcze jakiejkolwiek fizycznej styczności z Si – jedynie wizualną.

    PS. Zapalony chemik odczytałby jego nazwę jako krzem ;P

    • no to chyba dobrze? cieszę się, że się udało choć trochę Wam go przybliżyć 🙂

  • Nadal walczymy i próbujemy się zaprzyjaźnić 🙂

  • Bardzo podoba mi się buteleczka! Zapachu jeszcze nie znam, ale już czytałam o nim u 2 innych dziewczyn, Twoja recenzja bardzo kusi 😉

  • Niuchałam i nie polubiłam go neistety 🙂

  • Muszę go obwąchać 😉

  • Po opisie narobiłaś mi ochoty 😀 muszę go koniecznie obwąchać 😛

  • Z Twojego opisu wynika że jest wprost stworzony dla mnie… hyhy 🙂 A tak serio, jestem go bardzo ciekawa, flakon mnie zauroczył, uwielbiam prostotę we flakonach 🙂

  • Wąchałam Si z katarem i Eisenbergiem do kupy XD
    Teraz muszę je powąchać już be z kataru i ocenić 🙂
    Prezentuje się bardzo ładnie 🙂

    • to dwie zupełnie inne bajki 🙂 katar przy wąchaniu nie jest wskazany 😛

  • Słodki i jednocześnie świeży zapach, muszę sobie powąchać 🙂

  • Ten zapach jest cudowny! Ja nie przepadam za slodkimi, ale kiedy dostalam probke tych perfum odrazu stwierdzilam, ze musze miec cala buteleczke : ))

    • tak samo ja na nie zareagowałam 🙂

  • Podoba mi sie… ja ogolnie lubie zapachy armanka ale kurcze za mocny jest i boli mnie od niego glowa 🙁

    • no to szkoda, buuu, bo cudny jest 🙂

    • no szkoda… bo jak tylko zobaczylam reklame w tv, to sie napalilam jak szczerbaty na suchary i jak tylko dopadlam je w perfumeri to powachalam… i buuuu….

  • Będę je miałam niebawem, koniec kropka. Pragnę je od pierwszego powąchania. co śmieszne, również nie słyszałam o nich, pierwszy raz zobaczyłam je u Agata Ma Nosa, opis producenta mnie nie zachwycił zupełnie, ale w Douglasie przepadłam na amen! Codziennie ich pragnę, raz w życiu miałam tylko takie parcie na perfumy też od Armaniego. Zdjęciami dopełniłaś całokształt, mnie nie skusiłam, ale obudziłam żądze posiadania Si jeszcze bardziej 🙂

    • no to niech ten czas Ci szybko minie i obyś już wkrótce mogła pachnąć SI 🙂

    • Czekam na telefon z dostawą, a jak się wkurzę to zamówię przez neta. Na kurtce skórzanej trzyma mi sie 6dni, coś wspaniałego!

    • no to niech szybko zadzwoni 🙂

  • Od dzisiaj już mi się marzy 🙂

  • Dzięki Twojemu opisowi czuję jego zapach mmmm!

  • Często widzę ten zapach w reklamach, a właśnie szukam czegoś nowego, muszę się wybrać w końcu na zwiady 🙂

    • a ja po dzieś dzień żadnej reklamy z nim nie widziałam 🙂

  • Opis bardzo zachęcający do kupna i jak najbardziej odzwierciedlający zapach Si, który jakiś czas temu wachalam. Poki co się na niego nie zdecydowałam ale kto wie, ogolńie zapachy Armaniego są bliskie memu sercu zarówno damskie jak i męskie. Aaa zdjęcia kolejny raz powalają!!!

  • Muszę go obwąchać, koniecznie!

  • Tak opisałaś ten perfum, że aż dzisiaj weszłam do sephory i … oszalałam na punkcie tego zapachu! Na początku jest bardzo intensywny, ale po chwili… CUDO!!! trzeba będzie poprosić św, Mikołaja o niego 😉

    • wystosuj list do Niego 😀

  • Nie znam tego zapachu, ale powącham przy najbliższej okazji, o ile mnie pamięć nie zawiedzie 😉

  • Si bardzo ładny zapach 🙂
    Fajny blog 🙂
    Obserwuję
    carolajnstyle.blogspot.com

  • Nie znam, ale zaraz sprawdzę ten zapach 🙂