Riri ♥ MAC – pomadka Talk That Talk

by
Kolekcja Riri ♥ MAC to chyba jedna z bardziej wyczekiwanych kolekcji MAC od dłuższego czasu. Czy trzeba być fanem Rihanny by się w niej (kolekcji, nie Rihannie ;)) zadurzyć?
Na pewno nie trzeba, by móc pozachwycać się już na samym początku lśniącymi, mieniącymi się różowym złotem opakowaniami. Bo co jak co, ale opakowania tej kolekcji wzrok przyciągają i urzekają.

Nie od dziś jednak wiadomo, że opakowania to nie wszystko. Czy dalej jest równie zachwycająco? W przypadku dzisiejszego bohatera posta niestety nie. Uwaga, będę psioczyć!

Talk That Talk, producent opisuje jako ciemną, matową śliwkę i nie sposób się z tym nie zgodzić. Wykończenie ‚retro matte’ i gdybym nie miała już pomadki o tym wykończeniu pomyślałabym, że to tutaj jest pies pogrzebany.. ale mam i to nie w tym problem. Dangerous KLIK, którą pokazywałam Wam niedawno, ma dokładnie to samo wykończenie, a zachowuje się zupełnie inaczej.

Talk That Talk jest małym koszmarkiem. Nieprzyjemnie twarda, sucha i tępa konsystencja. Bardzo nierównomiernie na usta się nakłada, robi prześwity i wchodzi w załamania. Już na swatchu wygląda nieładnie i ukazuje nierówności. Na ustach jest niestety jeszcze gorzej.

Sytuację nieco ratuje nałożony na pomadkę błyszczyk, ale efekt nadal nie jest w pełni zadowalający.

Próbowałam ją na kilka sposobów i za każdym razem efekt był jak wyżej. Nie miało znaczenia czy nakładałam ją bezpośrednio ze sztyftu czy pędzelkiem, za każdym razem było podobnie. Zanim się jednak poddałam, postanowiłam zagłębić się w internet i poszukać opinii innych. Okazało się, że nie tylko ja mam z nią problem, coś więc niestety musi być na rzeczy.

Tłoczenie ma jednak śliczne 🙂

Wielka szkoda! No, ale w każdym, nawet najlepszym stadzie znajdzie się jakaś czarna owca 😉 Całe szczęście pozostałe odcienie z tej kolekcji są ponoć duużo lepsze, więc w nich cała nadzieja.

Poza tym okazuje się, że będzie ich jeszcze więcej, bo współpraca z MAC Rihannie tak się spodobała, że zaowocowała powrotem RiRi Woo, wraz z dwiema nowymi pomadkami o kolorach: Pleasure Bomb i Bad Girl RiRi (95 zł każda).

Znajdziemy w kolekcji rownież lakier do paznokci (72 zł), Superslick Liquid Eye Liner (88 zł), cienie do powiek Veluxe Pearlfusion Shadow (182 zł), puder brązujący (115 zł) oraz pędzelek z podwójną końcówką: 217 Blending Brush i 239 Eye Shader Brush (160 zł). Kolekcja będzie dostępna w biało-perłowych, ekskluzywnych opakowaniach ozdobionych różowo-złotymi inicjałami RiRi. Już w grudniu w salonach i w sklepie online http://www.maccosmetics.pl/, który wreszcie działa 🙂

0
  • Bardzo podobają mi się opakowania kosmetyków, rewelka!

    • Mnie się strasznie na zdjęciach podobały, ale już w sklepie nie do końca.

    • Jak zobaczyłam te obmacane testery w Macu, to też mnie jakoś od siebie odrzuciły :< Na zdjęciach prezentują się o niebo lepiej, kolor szminki jest piękny, szkoda tylko, że właściwości pozostawiają wiele do życzenia :<

    • mi się podobały i na zdjęciach promocyjnych i podobają się na żywo 🙂 choć w salonie, to inaczej niż swoja śliczna sztuczka w domku 😉

  • Mam ochotę na taką ciemna wiśnię, nie mam tylko pomysłu, jaka marka coś podobnego oferuje 🙂

    • ciemna śliwka i jej pochodne, to nie moja kolorystyka, więc niestety nie pomogę 😉

  • Uwielbiam choć nie miałam. Niedługo jednak się szarpnę i na nią. :))

    • No tak, nie doczytałam że coś w niej nie tak. Jednak wolę przetestować na miejscu. Ale u Ciebie i tak pięknie wygląda. 🙂

  • Piękny kolor, ale widać, że jest kłopotliwa ;/

  • Mi wpadły w oko Nude i Woo…i chyba wkradł się błąd,powinno być chyba zadurzyć=zakochać 😉

    • Woo jest prześliczna! i wydaje się być dużo mniej kłopotliwa 🙂
      matko i córko.. dzięki! już chciałam się zadłużać 😛

  • Piękny kolorek, szkoda że Cię nie zadowoliła jakość 🙁

  • oj eusta by się przy niej wykończyły, mam tendencje do suchych ust i zdecydowanie wolę kremowe i „mokre” konsystencje, ta widać, że sprawia problem…kolor piękny dojrzały tylko ta konsystencja…

  • to już wolę moją czerwień 😉

  • Już działa, ależ zapłon:P tak jestem wredna i się będę czepiać:P
    I tak opakowanie to jedyne co może mnie przekonać do powrotu do ich sklepu on-line:P
    A co do samej pomadki…ależ ciemna!

    • Nie działa mi nadal;( mówię, a co mam dużo roboty, ale se zakupię:P i nadal ten sam błąd bu.
      Coś mi nie jest dane przepuścić kasę;)

    • marudo Ty 🙂 czekaj cierpliwie no, a nie biadolisz jak pancia 😛

    • dobra, dobra:P dziś nałożyłam sobie czerwień na pazurki, to jestem kropo-dziunia;) jak to określił mnie kiedyś kolega:P

    • dziunia rozumiem.. ale czemu kropo? 😛

    • Bo ja rasowa dziunia z korporacji jestem;) kolega zresztą też:P Cały tydzień zapierdzielam w korpo i w pracy umilam sobie lakierami do paznokci, bo trzeba jakoś nie zwariować wśród facetów;) Już wiedzą jaki kolor to fuksja, bordo, bakłażan, łosoś, mięta, lekki przygaszony brudny róż:D

    • no to ich tam ładnie możesz doszkolić 🙂

  • Design opakowań genialny!

  • nie podoba mi się, ani kolor (jest to kwestia gustu oczywiście ale w tym przypadku w życiu bym go nie kupiła) anie to jak wygląda na ustach. Dobrze chociaż, że opakowanie cieszy oko 🙂

    • kolor akurat też nie jest mojowy.. 😉 ale to właśnie kwestia gustu, a jak widać po komentarzach ma jednak sporo wielbicielek 🙂

  • Ale nawet dla samego posiadania jej chciałbym oj chciała… ale wiesz, jak wykorzytasz ja to ja opakowanie chętnie przygarnę, bardzo chętnie ;> kupiłam ostatnio z Golden Rose taki ciemny kolorek i też słabo się ją nakaa.

    • zostawię ją sobie na pamiątkę 😛

  • Pomadka jest kotem!

  • Mnie bardzo podobają się jaśniejsze pomadki z tej kolekcji i podwójny pędzel. Szkoda ,że jest aż taki problem z aplikacją. Coś widocznie przedobrzyli w składzie 🙁

    • na podwójny pędzel sama na pewno się skuszę! w końcu muszę mieć do kolekcji 🙂
      nie wiem czemu tak się dzieje, ale pocieszył mnie fakt, że nie tylko ja miałam z nią taki problem :/

    • Niestety kochana, zawsze jest ten pierwszy raz, kiedy trafi się na bubel 🙁

    • niestety i tak bywa.. na szczęście tych milszych spotkań jest duuużo więcej 🙂

  • Nie moj kolor ;). W grudniu bede polowac na pomadke w kolorze fuksji-to zdecydowanie moje klimaty 😉

  • Błyszczyk zdecydowanie pomógł jej utrzymać fason, z nim wcale nie wygląda źle 🙂 Szkoda jednak, że solo jest tak kapryśna i trudna we współpracy, ciemnym kolorom niestety trudno wybaczyć tego rodzaju zachowania. Ale opakowania są piękne, muszę przyznać 😀

    • z błyszczolem nie jest źle, szczególnie z daleka.. bo na dużym zbliżeniu na zdjęciu widać jednak ‚niedociągnięcia’ 😉
      a opakowania mnie absolutnie uwiodły 🙂

  • Chyba po prostu trudno producentom wytworzyć taką ciemną śliwkę. Sama źle się czuję w takim kolorze, więc nie mam porównania, ale może jakiś pasjonat takich kolorów będzie wiedział coś więcej.

    • nie mam pojęcia, bo ja takich kolorów nie noszę, więc doświadczenia wielkiego nie posiadam.. być może jednak to w tym właśnie rzecz? :/

  • Ogromna szkoda bo kolor tej pomadki jest wrecz zabojczo piekny.

  • Efekt dosc dramatyczny.. ale z blyszczykiem o niebo lepiej.

    • no lepiej, ale nadal nie idealnie.. a przy takich ciemnych kolorach musi być idealnie! 😉

  • Ta pomadka pierwsza wpadła mi w oko, bo uwielbiam takie kolory. Dobrze, ze mialam problem na stronie MACa i nie kupiłam, wybiore sobie za to inny kolor 😛

    • weź Riri! piękna jest! *.*

    • bu wyprzedana juz 🙁

    • ona chyba cieszy się największą popularnością 🙁 jak coś mogę sprawdzić czy u mnie się jeszcze ostała i dopomóc Ci w zakupie 🙂

    • dzięki Marti za propozycje, miło z Twojej strony 🙂 muszę się jednak zastanowić, bo wiem, że Riri wróci w grudniu i może wtedy sobie ją zamówie razem z paletka, która mi się spodobała 🙂

    • no jak chcesz 🙂 jak coś wiesz gdzie mnie znaleźć 🙂

  • Kosmetyki z tej kolekcji prezentują się przecudnie

    ________________________________________
    http://rozowyswiatmarthe.blogspot.com/

  • Szkoda, że się nie sprawdziła:( Na szczęście moja niechęć do Rihanny jest tak silna, że nie kusi mnie absolutnie nic z tej kolekcji;P

  • Poza opakowaniami w tej kolekcji nic mnie nie rusza 🙂 Chociaż ciekawa jestem tej Twojej mascary…

    • tej z Riri czy literkowej? 🙂

    • Dawaj obie 😀

  • Kolor piękny, tylko szkoda że z konsystencją już nie jest tak fajnie 🙁

  • Kolor taki w stylu Rihany, nie rusza mnie ta kolekcja. Rihana to nie moja bajka;)

    • mi się z Rihanną bardziej kojarzyły czerwone usta 🙂 ale ten kolor ma na ustach na zdjęciu promocyjnym kolekcji i faktycznie pasuje do niej 🙂

  • Kolor pomadki jest przepiękny, nabyłam ostatnio podobny z Sephory i NYX. Cieszę się, że jednak jakość nie idzie w parze z uroczym wyglądem, bo przynajmniej nie jest mi szkoda, że jej nie mam:))

  • Kolor jest genialny! Szkoda tylko, że w obsłudze taka niefajna :/

  • Kolor pomadki w ogóle mi się nie podoba 😉 Za to opakowania fakt, cudne!

  • Oj rzeczywiście strasznie „sucho” wygląda na ustach, ale z błyszczykiem nie jest źle

  • Kolor piekny, ale strasznie nierównomienie się nakłada. Na zdjęciu z błyszczykiem wygląda dobrze, ale bez niestety słabiutko… 🙁

    • również zauważyłam nierównomiernie nałożenie na ustach 😉

    • no i o tym właśnie pisałam 😛

  • Kolor ciekawy, ale wypada słabo.

  • Kuszą mnie te kosmetyki starsznie, uwielbiam Rihannę i jej styl 😉

  • Nawet się cieszę, że nie jest zachwycająca, bo gdyby wyglądała tak dobrze, jak w opakowaniu, to chyba serce by mi pękło, że jest za droga na moją kieszeń 🙂 Błyszczyk nawet ratuje sytuację, więc myślę, że okazjonalnie będziesz mogła ją ponosić.

    • to nie mój kolor, więc raczej nie 😉 pozostanę z dalszej przyjaźni z moimi delikatesami 😉

  • Jakoś nie wiem, dla mnie paskudne te opakowania (poza szminką może), takie tanie jak Rihanna, ona też jest tania 😛

    • mnie tez opakowania nie przekonują… masz racje, bazuja na kiczu ktory ta kobieta ostatnio promuje

    • pfffff 😛

  • Miałam to samo z kredką Revlonu :] Kolekcja Riri zupełnie mi nie pasuje.

  • Faktycznie koszmarek 🙁 Opakowania urzekające, ale pomadka mi nie przypadła do gustu, za to odcienie z nowości są rewelacyjne, ciekawa jestem jak one się spiszą 😉
    Buziaki 😉

    • mam nadzieję, że będą lepsze! zresztą z tego co czytałam, to pozostałe z obecnej kolekcji też są o niebo lepsze od ‚mojego’ gagatka 😉

  • Kolor powalil mnie na kolana, jest przepiekny! Tylko to zachowanie szminki niekoniecznie mi sie podoba….

  • kolor tej szminki to obłęd, po prostu będę płakać, że tak ją skopali;(

  • Mi osobiście kolor się nie podoba, za ciemny jak dla mnie 🙂
    Jakościowo widać już po swatchu na ręce, że jest kiepsko…. próbowałaś ją na ręce przed zakupem? tam wyglądała lepiej?

    • nie kupiłam jej, bo to nie mój kolor przecież 😉 Marti przyjaźni się tylko z delikatesami 😉

    • aaaa widzisz 😛 byłam pewna że ją masz

    • no bo mam ją 🙂 tylko, że jej nie kupiłam, bo dostałam 😉

    • no no już doczytałam w innych komentarzach 🙂

  • Okropnie ta pomadka wyglada na ustach. Ja ogladalam ta kolekcje w macu i jakos mnie z nog nie powalila.

  • tym razem kolor mnie nie zachwycił…wydaje mi się, że strasznie by mnie postarzył:)

    • na mnie też brzydko wyglądał.. wyglądałam jak w stylizacji na Halloween 😉

    • czyli jakiś plus jest…stylka na halloween jak się patrzy…no możesz przecież powiedzieć, że to ta profesjonalna linia, która ostatnio się pokazała:)ona też inspirowana jest tym dniem haha:)

  • oj to faktycznie smuteczek:( No całkiem im nie wyszło, a kolor też jakoś mnie nie powala;)

    pozdrawiam:*

    • no wiesz, kolor to kwestia gustu.. powinni jednak lepiej dopracować formułę :/

  • Rzeczywiście mały koszmarek 🙁

  • Pomadka tak jak i piosenkarka czyli bardzo kiepska. Zastanawiałam się nad Woo ale wujek google też pokazuje takie zważone kolory na ustach. Klapa?

    • Woo jest chyba sporo lepsza od Talk That Talk.. maty są zazwyczaj trudniejsze w obsłudze i noszeniu od innych wykończeń..

  • Kolor faktycznie taki „Rihannowy”, na zdjęciu z błyszczykiem wygląda całkiem ok, a na zdjęciu bez błyszczyka… yyy, jakbyś próbowała zrobić jakieś obmre na ustach 😀

    • ooo, faktycznie prawie ombre wyszło 😛

  • eh… szkoda bo kolor wygladal zachecajaco. Co do samej kolekcji mnie nei powala

  • Anonymous

    Aby sie nie zaduzyc, nie „nie zadluzyc”.

    • tak gwoli ścisłości, Anonimie, to jeśli już poprawiasz, co jest niezbyt grzeczne i na miejscu, to zadbaj proszę o ortografię.. bo człowiek się może jeśli już to „zadurzyć” a nie jak napisałeś/aś „zadużyć” – tak na przyszłość… Pozdrawiam.

    • tak, tak, już mi uwagę zwrócono na ten błąd i został poprawiony 😉 ja chciałam się chyba zadłużyć 😛

    • ‚zadłużyć’ na nowy pędzel:)

    • no właśnie 😀

  • Opakowania są śliczne, ale ogólnie jakoś cała kolekcja do mnie nie przemawia. Bardziej skłaniam się ku tej listopadowej kolekcji, którą niedawno pokazywałaś:)

  • Kolor jest super, ale wolałabym bardziej kremową konsystencję.

  • Wow ! Nawet nie wiedziałam że Riri ma swoją kolekcję a MAC :))

    • a tak o tym głośno ostatnio 🙂

  • ada

    ja rowniez nie wiedzialam ze Rihanna ma swoja kolekcje, musze koniecznie sie wybrac do MACa

  • 2 dni temu byłam w MACu, chciałam obejrzeć tą kolekcję, ale niestety była ona już bardzo przebrana…
    Szkoda że ta szminka jest kiepskawa. Ja również posiadam i bardzo lubię tą „zwyczajną” matową. Więc tym bardziej nie rozumiem, dlaczego ta z limitki ma nienajlepszą jakość… 😉

    • nie wiem czy to kwestia barwników i inne kolory wychodzą lepiej? niemniej jednak szkoda, bo kolor, sądząc po komentarzach, ma sporo grono zwolenniczek..

    • Bo kolorek jest rzeczywiście bardzo ciekawy, idealny na jesień-zimę 🙂

  • Oj wkurzyłabym się… :/ Za taką kasę taka konsystencja i pokrycie … Nie ładnie ze strony MAC.

  • ojejciu jaki ładny ten odcień!
    jak by coś teges to wiesz gdzie mnie szukać 😉
    chętnie ją przytulę jak taka niekochana jest… 😛

  • kolor szminki dosyć odważny, mi zupełnie nie pasuje ;(
    aa opakowanie od riri są na prawdę ładne 🙂

  • ojojjj.. no fakt, koszmarek :/

  • Szkoda ciężko zarobionych pieniędzy na taki bubel ;/

  • ładny kolor ale może w innej konsystencji, berry lips są przepiękne na jesień.

  • chciałam ja ze wzgl na kolor ale dupa zbita ;/

    • możesz spróbować.. może Tobie wyjątkowo przypasuje 🙂

  • Ale koszmarna ta pomadka…. Czekam na tą kolekcję co będzie w grudniu, bo podobają mi się pomadki 😀

    • a mi pędzel 😀

  • Czerwona mi się podobała, ta… nie.

  • Ja niestety mam głupią przypadłość, że niewiele mi potrzeba, bym się zauroczyła w opakowaniu 🙂 Myślę, że szminka doskonale będzie pasować do makijaży na Halloween 😀

  • Sam kolor jest świetny, ale nie pomalowałabym tak własnych ust bo się boję takich intensywnych ciemności 😉 Ale z połyskiem na kolorze wygląda pięknie, trzeba przyznać.

  • Kolor jest piękny ale jeśli jest tak twarda to całe szczęście, że się na nią nie skusiłam!

  • Z błyszczykim wygląda całkiem, całkiem 🙂 Jak wisienka 🙂

  • Jednak zrobiłaś zakupy z RiRi love MAC 🙂
    Szkoda tylko, że ta szminka to taki bubel….
    No cóż, ale jak sama powiedziałaś, nie wszystko jest doskonałe 🙂
    Myślę, że reszta wynagradza problem 😉

    • no nie zrobiłam 😉 przecież ja nie noszę takich kolorów Córko ma 😛

    • Oj czasem miewasz odskocznie od swoich stałych kolorków Matulu 😛
      Dostałaś?
      No to nie rozumiem, co to za prezent, jak jeszcze nie trafiony w kolorze :-/

    • Córko ma, jesli robię odskocznię, to do produktów dostanych, by Wam je zaprezentować 😉 sama nie kupuję takich odcieni 😉
      tak, dostałam.. ale nie w prezencie, tylko od MACa 😉

    • Matulu, będę mieć to na uwadze na przyszłość 😉
      Nie mniej jednak, choć darowanemu koniowi w paszcze się nie zagląda, to bardzo MAC się nie postarał jeśli chodzi o szminkę dla mojej lubiącej nudziaczkowe usteczka Matuli 😀
      Rozumiem, że cienie i tusz pokażesz również? 🙂

    • MAC przysyła to co ma w kolekcji bęz głębszego rozeznania, kto co lubi i kto co chce 😉
      z paletką na szczęście trafili, bo to bardzo mojowe kolory 😀 oczywiście pokażę Córko ma 🙂

  • mimo to kolor pomadki jest przepiękny!

  • Najpierw wylam, ze TTT byl nie do kupienia :((( u nas byly az 2 sztuki!
    wiec moja MACcina byla ze mná szczera i wlasnie ten „suchy” „plamisty” kolor mi z glowy wybila…bo kolor jest pékny ale okropnie sié go naklada i nawet Prep+Prime Base nie pomaga!
    Wiec….polecila mi TTT Konturówké ,która ma identyczny kolor i daje siße latwo nalozyc…
    Prep+Prime i TTT Lip Liner i super sprawa…
    ale….mimo to baaaaardzo bym TTT Lipstick chciala ….tak do kolekcji….
    Buziole sisku mój kochany :********

    • też próbowałam na bazę P+P i efekty były podobne do tych powyżej :/ jak masz konturówkę, to po co Ci jeszcze pomada? 😛 buziole Sisku :*

    • bo mam bzika i fisia no i kuku na móniu jak mój máz mówi
      hahahah!
      buziole kochany sisku mój 🙂

    • mój mąż bardzo podobnie o mnie często mawia 😛

  • Opakowania ładne 🙂

  • Fakt – błyszczyk uratował sytuację – kolor piękny, szkoda że taki tępy..cóż RIri też zdaje się nie orzeł 😀

    • buahahahaha padłam :]

  • Kolor w opakowaniu przepiękny, ale efekt rozczarował mnie a nie o to chodzi w szmince, żeby wspomagać się błyszczykiem 🙁

    • dokładnie! dodatek błyszczola może zmienić wygląd szminy od czasu do czasu.. ale nie być lekiem na całe zło 😉

  • Oj gdyby nie błyszczyk byłoby niewesoło :/ Ale opakowania faktycznie robią wrażenie 🙂

  • Kolor jest piękny, zastanawiałam się nad jej zakupem. Retro matte jest cieżki wykończeniem ale plusem jest 24 h trwałość 🙂

    • no trwałość jest bez zarzutu! ale ja dziękuję za takie ‚ombre’ 😉

  • Jednym słowem- szkoda kasy 😛
    Ja na tą kolekcję nawet nie patrzę. Fanką Rihanny nigdy nie byłam i na pewno nigdy nie kupię niczego, co ona reklamuje 😉

  • No patrz, a ja totalnie chorowałam na tę szminkę…

  • Kolor cudo, uwielbiam ciemne szminki <3

  • Ja jestem zafascynowana kosmetykami MAC’a, ale jak dla mnie jakość nie zawsze idzie tutaj w parze z ceną- niestety. Lakier do paznokci za prawie 50zł odpryskuje po jednym, dwóch dniach- i zaznaczam, ze malując paznokcie robię naprawdę dokładny manicure, może moje paznokcie nie są niestety w fantastycznym stanie, to Essie wytrzymuje u mnie naprawdę długo!!!
    Co do samej pomadki- to wg mnie wszystkie kolekcje robione dla MAC’a mają fantastyczne opakowania, jestem w nich wręcz zakochana, ale ta jakość… Szkoda, naprawdę szkoda…

    • Karolino, no nie zawsze.. ale to chyba sytuacja spotykana nie tylko w MACu 😉 każda firma, nawet ta najfajniejsza czy najdroższa, ma produkty lepsze i gorsze… i MAC miewa wpadki 😉 lakiery do paznokci nie są akurat ich mocną stroną 😉

  • Rzeczywiście, z nałożonym błyszczykiem jest o wiele lepiej, ale szkoda, że nie da się jej „nosić” w wersji matowej. Takie wykończenie i kolor to hit tej jesieni, spieprzyli trochę tę pomadkę 🙁

    • no szkoda, bo w wersji matowen wyglądałaby świetnie! 🙂

  • Jestem w szoku! Nawet najlepszych spotykają wpadki. Szkoda, bo kolor jest piękny, ale przyjemnosc z użytkowania poniżej normy,

  • Odcień jest przepiękny! Szkoda, że Twoja sztuka zachowuje się tak marnie :/

  • jak zawsze zachwycam się tym co pokazujesz na ustakach, tak tu rzeczywiście trochę „nie halo”:/,

  • Pomadka ma potencjał, szkoda że ktoś tak zawalił sprawę : (

  • Kolor jest świetny i liczyłam na MEGA potencjał. Dobrze, że jej nie kupiłam.
    Poza tym nie lubię takich kombinacji, jak pomadka to pomadka a nie pomadka + błyszczyk nie?

    • dokładnie tak! błyszczyk może być pomocny dla uzyskania innego looku, a nie konieczny do uzyskania looku jako tako 😉

  • No widzisz:/ Ale i tak przykuwa uwagę, jestem ciekawa kolekcji swiatecznej:)

  • Szkoda, że Ci nie podpasowała. Fuksjowa szminka z nowej kolekcji bardzo mi się podoba:)

  • Szkoda, że tak się buntuje, bo kolor jest genialny 🙂

  • Z błyszczykiem wygląda całkiem nieźle 😉

  • Wielka szkoda, gdyż kolor naprawdę zachęcający !

  • przekonuje mnie ale w połączeniu z błyszczykiem, sama nie zdecydowałabym się na tak mocny i odważny kolorek 😉

  • Powiedziałabym, że z błyszczykiem wygląda całkiem nieźle 🙂 Kolor przepiękny, wino idealne, szkoda że jakościowo już od ideału odbiega 🙁

  • Opakowania niezwykle kuszące, ale ta pomadka to faktycznie koszmarek. Kolor ładny, tylko to krycie itd.. Masz rację, błyszczyk nieco pomaga, aczkolwiek i tak nie jest dobrze.

  • Te szminki od razu wydawaly mi sie niezbyt ciekawe. Jesli juz robia taki mat to powinni troche sie przylozyc do zapewnienia „pokrycia”. Nieladnie MACzku

  • Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    • a przeczytałaś go chociaż? wysil się proszę na coś więcej zanim zaczniesz się reklamować!

  • Cos strasznego z niej wychodzi na ustach!;(

  • Fajny post , łady blog ;] Na razie nie używam szminek ;p
    Zapraszam na rozdanie : http://wicy1.blogspot.com/

  • PIEKNY KOLOR!!
    obserwuje kochana

    wielkie pozdrowienia:*
    OLA

  • o kurcze O.o … na ustach faktycznie koszmarek :] … ta kolejna LE wyglada za to calkiem przyjemnie 😛

    • O tu mnie olala hehe… 😛

    • no, a co miałam Ci napisać Babo wredna? 😛

    • hehehehe… 😛

  • wygląda okropnie – to trzeba jej oddać. szkoda, że pomadki są tak nierówne jakościowo, bo jednak kosztują niemało… no ale wygląda przepięknie – gdyby to jeszcze miało jakiś sens 😀
    pozdrawiam, A

  • Mimo wad kolor jest świetny ale z błyszczykiem 😉

  • o nie o nie – mały koszmarek.

  • Kolor cudowny! Szkoda tylko, że z ustami nie współgra.

  • Anonymous

    sam błyszczyk z tej kolekcji jak się sprawuje?

    • nie wiem, bo go nie mam.. na usta nałożyłam bezbarwny z Lancome 😉