Riri ♥ MAC – paleta cieni Her Cocoa

by
Riri, to chyba od kilku dni najczęściej goszczące słowo na ustach nie tylko rasowych MAComaniaczek. Opętała nas Riromania 🙂 Po nieco nieudanym starcie z Talk That Talk, dziś już będzie dużo przyjemniej. Wszystko za sprawą Her Cocoa – jednego z dwóch quadów, wchodzących w skład najnowszej kolekcji. 
Powzdychajmy znów do opakowań. Czyż one nie są piękne? Różowe złoto w najlepszym wydaniu (nie licząc tego na palcu z brylantem w roli głównej ;)). Wiem, że niektórym z Was się ta stylistyka nie podoba, wnioskując po komentarzach pod poprzednim postem, ale i tak wielbicielek naliczyłam duuużo więcej 😉

Pierwsze co moją uwagę zwróciło już podczas opracowywania posta z zapowiedzią kolekcji był brak nazw cieni umieszczonych w palecie. Każdy z nich miał początkowo swoją nazwę roboczą, ale ostatecznie nie zostały zatwierdzone i pozostały bezimienne.

Paleta Her Cocoa to zestawienie neutralne i niezwykle uniwersalne. Świetna kompozycja kolorystyczna, za pomocą której możemy wykonać zarówno szybki delikatny dzienny makijaż, jak i mocniejszy wieczorowy.

 
Znajdziemy w środku shimmerowe złotko, delikatnie zaróżowioną brzoskwinię, złotawy brąz oraz ciemny brąz z czerwonymi tonami i złotawym połyskiem. Wszystkie cienie mają świetną pigmentację, dobrze się nakładają i łatwo blendują. Złotko przypomina konsystencją lustrzaka, ale jest zaskakująco przyjemne w obsłudze, a drobinki się nie osypują. Pozostałe trzy mają bardziej miękką formułę i praca z nimi to niebywała przyjemność.

Trwałość cieni bez zarzutu. Oko malowane ok 11 wyglądało identycznie podczas demakijażu o 22. W ciągu dnia nic się nie rolowało, nie migrowało ani nie blakło. Ze wszech miar polecam 🙂

Paletę Her Cocoa dostaniecie w salonach MAC oraz sklepie online http://www.maccosmetics.pl/ w cenie 182 zł.