Pat & Rub hipoalergiczny balsam do ciała

by
Naszła mnie ostatnio wielka faza na balsamowanie i wcieranie w siebie wszelakich nawilżających specyfików. Nie sprzeciwiam się, korzystam zanim mi przejdzie, korzysta też moja skóra 🙂 Współudział w tym precederze ostatnio miał (bo się właśnie skończył) balsam Pat & Rub z serii hipoalergicznej.
Hipoalergiczny nawilżający Balsam do Ciała wygładza i świetnie nawilża skórę. Kosmetyk naturalny wymaga chwili wmasowywania w ciało, za to efekt nawilżenia i ochrony utrzyma się przez cały dzień. Zawiera substancje łagodzące podrażnienia i chroniące skórę przed wysychaniem oraz naturalny filtr UV. Naturalny balsam do ciała pachnie świeżo – śródziemnomorską roślinnością i wiosennie. Zastosowana kompozycja zapachowa jest hipoalergiczna.
Kompozycja:
  • masło shea* – nawilża i zmiękcza skórę
  • olej babassu* – uelastycznia, nawilża, jest naturalnym filtrem UV
  • masło kakaowe*- uelastycznia i koi podrażnienia
  • ekstrakt z zielonej herbaty* – działa przeciwzapalnie, zwalcza wolne rodniki
  • betaina roślinna*– nawilża
  • kwas hialuronowy* – nawilża i chroni
  • naturalna witamina E* – wygładza, ujędrnia, natłuszcza i nawilża
  • ekstrakt z hibiskusa* – ujędrnia
  • inne roślinne substancje natłuszczające i  nawilżające*
*surowce naturalne i z certyfikatem ekologicznym
Spakowany w plastikową butlę z pompką. Pompka świetnie się sprawuje, dozuje ilość jaką tylko chcemy i potrzebujemy, nie zacina się ani nie świruje. Opakowanie typu airless, więc zużywamy wszystko do ostatniej kropli. Łatwo, szybko, ekonomicznie i higienicznie. Wielkie brawa!
Przyjemnie kremowa konsystencja, nieco masełkowata, ale lekka. Zapach fajny, intensywny, ale nie męczący, najbardziej neutralny z wszystkich serii P&R. Kiedyś był moim ulubionym i choć przebiła go linia otulająca, nadal z hipo się lubimy.
Balsam świetnie się aplikuje. Chwilkę musimy poświęcić aby go dokładnie rozsmarować, ale w zamian skóra odwdzięcza się nam fantastycznym nawilżeniem. Balsam dość szybko się wchłania, nic się nie tłuści ani nie lepi, ale po nałożeniu najlepiej moment odczekać (minutkę, dwie) i dopiero się ubrać. Balsam zostawia po sobie bardzo delikatną ochronną warstewkę, ale nie jest on w żaden sposób uciążliwa. Skóra po użyciu jest miękka, wygładzona, odżywiona i pachnąca. Nawilżenie jest długotrwałe, nawet gdy nie sięgniemy po balsam na drugi czy trzeci dzień nic się złego nie dzieje.Właśnie się skończył kilka dni temu. Będę za nim tęsknić, bo bardzo się lubiliśmy. Na szczęście w mojej zapasowej szufladzie czekają na mnie kolejne smakołyki. Oby tylko moja faza na kremowanie zbyt szybko się nie skończyła ;)Balsam możecie kupić w Sephorze lub na oficjalnej stronie producenta www.patandrub.pl w cenie 59 zł (200 ml). Polujcie jednak na promocje. Ja sama kupiłam go sporo taniej.

0
  • Balsamy są dla mnie za słabe i totalnie nie ekonomiczne, ale masła uwielbiam ponad miarę 😀 szczególnie wersję hipo i rozgrzewającą ♥

  • Uwielbiam ten balsam 🙂 W przyszłości skuszę się na masło z tej serii.

  • moja ulubiona linia zapachowa :]

  • Qrcze, a ja to jeszcze nigdy nic nie miałam z P&R.. Rozumiem, że warto nadrobić te braki 😉

    • jak najbardziej! 🙂

  • Poczekam na promo, bo kusisz niemożliwie 😉

  • nie miałam ale mój plan przewiduje go zakupić 🙂

  • Jeju jak kusisz, a kończy mi się moje masełko utulające, do kasy jeszcze tygodnie yhh. :))

  • Mam i kocham 🙂 zwłaszcza zapach 🙂

  • Seria hipo to mój absolutny ulubieniec z P&R, pomimo, iż otulenie też bardzo lubię to hipo u mnie wygrywa 🙂

    • u mnie wygrywa jednak otulenie 🙂 ale hipo też jest super! 🙂

  • to jest zapach prawdziwego mężczyzny 🙂

    • ja tu żadnego mężczyzny nie czuję 😛

  • Ja wole balsamy w sprayu szybciej idzie smarowanie bo nie jestem z tych co kochaja sie masowac 😉

    • ja mam fazy na masowanie i smarowanie 🙂 bywa, że przez 2 tygodnie na balsam nie spojrzę.. a innym razem, tak jak obecnie, mogłabym smarować się rano i wieczorem 😛

    • Ja smaruje sie jak musze:P ale to jest ekspresowe smarowanie;)
      Kiedys moj malz mnie smarowal… musze mu przypomniec hehe

    • mój mi smaruje zawsze plecy i stopy 😛

  • Nie miałam żadnego jeszcze balsamu tej firmy, ale opakowanie i przede wszystkim ta pompka są na 6!:)

  • Wciągam na listę w takim razie i czekam na promocję 🙂

  • Sklad wyglada zachecajaco, chyba bym uzywala do rąk 😛 mam problem ze znalezeiniem produktu, ktory by mi mocno nawilzyl rece i efekt by sie utrzymywal jakis czas.. poki co męczę kremik z Lidla, ktory w zasadzie jest dosc dobry, ale to jeszcze nie to…

    • Pat & Rub ma też kremy do rąk, o równie udanych składach 🙂

  • brzmi ciekawie!!! :)))

  • serii hipoalergicznej nie znam :/ jeszcze oczywiście :D, zachęcająca opinia skłania mnie do nabycia przy następnym zamówieniu, dziś przybyły do mnie inne smakołyki P&R 😀 polecam Kochana wypróbować jeszcze jak nie miałaś okazji, antycell, świetnie działa, mam już kolejne 2 flaszki 🙂

    • moje już pewnie czekają na mnie w PL 🙂 też coś tam przygarnęłam.. nie mogłam się oprzeć no 😀
      a antycell z P&R też? który to?

    • tak z P&R – pisałam o nim niedawno, balsam wyszczuplający, powiem Ci, że jestem miło zaskoczona, cena jest o połowę niższa od mojego Clarinsa a działanie porównywalne, tyle że P&R jeszcze pachnie fajniej 🙂

    • aaa, to już mi coś świta.. choć bardziej utkwił mi w pamięci ten Clarinsowy 😉 popaczam za nim jak pozużywam zapasy 😉

  • Ja niestety nie miałam nigdy fazy na nawilżanie ciała (poza twarzą) 🙂 Moja skóra też nigdy nie domagała się nawilżenia.. ale te kosmetyki coraz bardziej mnie kuszą 🙂 Trzymam kciuki, aby Twoja faza na smarowanie nie przeminęła 🙂 :*

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo

    • trzymaj trzymaj, bo ona (faza) często szybko mija 😛

  • Ja akurat nie jestem w fazie na kremowanie, nie cierpię smarować się balsamami…niestety moja skóra jesienią wręcz krzyczy o nawilżenie, więc jestem do tego zmuszona…:< A balsam ciekawy, nigdy nic nie miałam z P&R, to chyba przez pewną próbkę, która kiedyś zabiła mnie swoim zapachem…

    • nie sugeruj się zbyt mocno tymi próbkami.. ja dostałam przy pierwszym zamówieniu jakieś próbki i zapach mi się nie podobał, drażnił i wkurzał.. potem jakimś trafem owe produkty znalazły się u mnie i pachniały zupełnie inaczej 🙂

  • Nie znam, ale kto wie, może poznam, recenzja zachęca 😉

  • Chyba rozwaze jego zakup, uwielbiam kosmetyki pat&rub, wlasnie najbardziej za zapachy i te pompki we wszelakich balsamach. Ja kiedys nie potrafilam zniesc nabalsamowanych rak, ale odkad kupilam rewitalizujacy balsam z wyzej wymienionej firmy, wszystko sie zmienilo! Teraz w dalszym ciagu nie potrafie posmarowac ciala balsamem i na dodatek czekac az sie wchlonie, a moja skora zawsze jest po nich tlusta i lepka, moze po tym, ktory umiescilas bedzie inaczej : ) Moje cialo zima jest strasznie strasznie i jescze raz strasznie suche, moja skura az sie „sypie” i jak mam ciemniejsza odziez to od sroda jest cala biala! Dlatego potrzebuje dobrego balsamo. Btw. jeszcze chyba nigdy nie slyszlalam, zeby ktos po kupnie kosmetykow pat&rub byl niezadowolony. Wspolczuje, ze juz Ci sie skonczyl !!
    http://www.horabiksblog.blogspot.no

    • Matko!
      *skora!!!!
      *od srodka
      i *balsamu
      Powinnam isc na kurs polskiego chyba … przepraszam.

    • ja nie pałam ślepą miłością do firmy ani jej produktów.. zdarzyły mi się wpadki 😉 ale duża część z nich jest naprawdę dobra, mam swoich ulubieńców i na pewno będę do nich wracać! opakowanie balsamów i kremów do rąk, to mistrzostwo! 🙂 też miałam kiedyś takie problemy z skórą, że ubrania aż były białe od środka, tak się sypała :/ ale już jest cudnie! nawilżona pięknie 🙂

  • Nie mam serca do balsamów, smarowanie ciała idzie mi bardzo opornie ;D

  • Dostałam kiedyś przy okazji zamówienia próbkę, ale zapach serii hipo jakoś mi nie podchodzi, wolę słodycze – serie rozgrzewającą i otulającą oczywiście <3

    • dla każdego coś miłego 😉

  • Mam zapasy w balsamach, ale moze kiedyś się skuszę 🙂

    • a myślisz, że ja nie mam 😛 hihi

  • Z tego mam a właściwie mialam masło do ciala, uwielbiam zapach~!

  • Jeszcze nie miałam okazji poznać produktów Pat&Rub, ale bardzo mnie korci otulający balsam do rąk:)

    • jest absolutnie fantastyczny! 🙂

  • kusisz kusisz kochana…az wstyd ze jeszcze nic z P&R nie mialam…
    mam do nich urazé,bo napisalam im ponad 1 temu Maila (mialam pytanie o konkretny produkt) i nie dostalam do tej pory odpowiedzi…wiéc zrazilo mnie to do firmy…jestem od niemieckich producentów wiecej profesjonalnosci nauczona. wstyd….i szkoda…
    buziole :******

    • 1 miesiác mialam na mysli

    • może przypomnij im się.. ale rozumiem, bo też nie lubię takich sytuacji :/ buziole Kochana :**

  • Ten balsam to mój zdecydowany ideał wśród mazideł do ciała 🙂
    Świetny pod każdym względem!

  • balsamów mam od groma, ale zapamiętam sobie tego gagatka 🙂

  • Z tej serii nic nie miałam ale brzmi zachęcająco. Obecnie wielbię serię rozgrzewającą.

    • ja z rozgrzewającej kliknęłam sobie teraz żel do mycia i balsam 🙂 jestem ciekawa co to za cudaki 🙂

  • Konsystencja wygląda rewelacyjnie! Trzymam kciuki za Twoją fazę, u mnie balsamowanie jest punktem obowiązkowym 🙂

  • Lu

    O mmmm, wygląda apetycznie! Twoja skóra się ucieszy 🙂

    • bardzo się cieszyła 🙂

  • zewsząd kuszą mnie produkty P&R…chyba w końcu ulegnę, tym bardziej, że właśnie zaczął się u mnie sezon na wcieranie wszystkiego co ukoi moją przesuszoną skórę:)

    • P&R jest świetny w kojeniu 🙂

    • muszę się przekonać na własnej skórze:)

    • koniecznie! 🙂

  • a ja strasznie lubię krem do rąk P&R z linii rewitalizującej. nic tak mi nie nawilża skóry dłoni. kiedy pierwszy raz się nim nakremowałam (było to już w łóżku, przed pójściem spać) chciałam odciąć sobie ręce, zapach był tak intensywny! 😀 teraz go kocham

    • do rąk moim ideałem jest ten z serii otulającej.. wcześniej miałam HomeSpa i był nieco gorszy.. otulająca seria rządzi 🙂

    • wszystko przede mną 🙂

  • Mam w zapasie masełko do ciała tej marki i już nie mogę się go doczekać 🙂

  • Hmm.. cena wcale nie jest taka zła.. może wypróbuję 🙂

    • nie jest, a do często można trafić na fajne promocje 🙂

  • byłam pewna że ten balsam nie ma zapachu, eh te zwietrzałe sephorowskie testery…

    • ma, ma 🙂 dość intensywny nawet 🙂

  • Ja mam w zbiorach 2 ich masełka i czekają na swoją kolej 😀

  • Klasycznego balsamu do ciała nie miałam już od bardzo dawna. Pokochałam masła do ciała, szczególnie te z TBS 🙂

  • Martuś się mumifikuje, znaczy konserwuje, znaczy balsamuje 😀
    Dobrze, dobrze, bo się edukuje przy Tobie 🙂
    A teraz będzie mięciutka jak kaczuszka 😀
    I taka pachnąca 🙂

    • mięciutka i pachnąca jestem od kilku dobrych dni (od kiedy mam fazę :P) codziennie 😀

  • ja ostatnio mam lenia balsamowego:P i ostatnio skończyłam próbkę tego balsamu otulającego i jakoś się przyzwyczaiłam do zapachu, choć fanką nie jestem;)
    Ale zaczęłam polubić peelingowanie:D

    • na peelingowanie też mam fazy 😀 ale obecnie balsamowanie górą :]

    • i nie napisałam najważniejszego:P otóż co jak co, ale Kinia potrafi robić balsamy, które ładnie nawilżają. Tego jej odebrać nie można;)

    • taaa, kręci balsamy i kremy po nocach, bo cierpi na bezsenność 😛 hyhy

  • Uwielbiam zapach tej linii, mam balsam do rąk, więc się jaram 😉
    Buziole ;*

  • Też mam ostatnio fazę na wszelkie mazidła do ciała, co skończyło się 4 aktualnie otwartymi balsamami 😉

    • ja miałam otwarte 5, Patka zużyłam, to zostały 4.. powiedziałam sobie, że nie otworzę kolejnego dopóki choć 2 z tych 4 nie zużyję 😛

    • Tak się zawsze mówi 😉 Nagle nachodzi ochota na nowy zapach i wtedy kolejne opakowanie 😉

    • taaaaa, wiem coś o tym 😛

  • A mnie się właśnie faza na kremowanie ciała skończyła, muszę się wziąć w garść !! 😛

  • Mam smaka na ten balsam, w ogóle na tę całą serię:D

    pozdrawiam:*

    • aaa z wrażenia zapomniałam, obłędne fotki!:D

    • dzięki! Patek taki Twojowy co? 🙂

  • Brzmi idealnie 🙂

  • Jeszcze nigdy nie miałam żadnego kosmetyku tej firmy. A tyle dobrych opini słyszałam, że chyba warto w końcu spróbować. Balsam z pompką, więc jest super. 🙂

  • Ciekawi mnie ten zapach 🙂

  • wole maselka ,choc jego kremowosc mnie kusi 😉

  • Nie mialam nic z tej serii, ale brzmi bardzo przyjemnie 🙂 Na pewno sobie kupię, bo wydaje sie swietny!

  • Lubię tą firmę, chętnie przetestowałabym wszystko co mają 😉

  • I ja bardzo lubię tę firmę;)

  • Widzę,że pokochałaś Pat and Rub:)

    • nie kocham Pat & Rub.. uważam, że mają lepsze i gorsze produkty, jak wiele firm 🙂 ten balsam akurat im się udał 🙂

  • Mam inną wersję, ale jeszcze nie testowałam 🙂 Mam kilka rzeczy na wish-liście i czekam na promocję 😛

  • Tej serii nie znam i jestem bardzo ciekawa zapachu. Wszystkie balsamy i masła, które dotychczas miałam przyjemność stosować zostawiały na długo dość intensywne zapachy. Nie żeby mi się nie podobały, bo wszystkie uwielbiam, ale jednak wyznaję zasadę, że „od pachnienia” mam perfumy, a nie balsamy, które niejednokrotnie gryzą się z zapachem perfum.

    • ten zapach jest dość intensywny, ja go czuję na sobie przez jakiś czas po nakremowaniu.. ale mi nie przeszkadza, tym bardziej, że balsam kładę zwykle na noc, a rano już śladu po nim nie ma (po zapachu, a nie balsami ;))

  • Tej serii jeszcze nie znam, ale co się odwlecze… :))

  • Swego czasu długo szukałam dobrze nawilżającego balsamu do ciała ale niestety nie znalazłam. Tego nigdy nie próbowałam i może czas to zmienić 😀

  • Coś hipoalergicznego by mi się przydało, bo czego się ostatnio nie dotknę to mnie uczula :/

  • Miałam olejek z tej serii, ale nie podbił on mojego serca.W sumie nie wiem czemu, może dlatego, że używałam go w momencie, gdy do wszystkich olejków byłam nastawiona na „nie”.

    • też mam olejek z tej serii i nie umiem się za niego zabrać 😉

  • Czyli cos takiego bezpiecznego… co warto miec w szafce jak nagle cos innego zrobi nam kuku 😛

    • no na przykład 😀

    • ja sie wtedy smaruje olejem kokosowym 😀

  • Muszę w końcu nabyć ten balsam, bo samymi masełkami się miziam 🙂