Moje pędzle MAC – wprowadzenie

by
O pędzlowego posta prosiło wiele z Was. Zabierałam się za niego od bardzo dawna, ale nie wiedziałam jak to ogarnąć, aby zawrzeć wszystkie najważniejsze informacje, ale by było przejrzyście i konkretnie. A o pędzlach mogę gadać godzinami 😉 Mam w głowie pewien pomysł i myślę, że będzie to najlepszy sposób pokazania Wam mojej pędzlowej kolekcji i podzielenia się z Wami moimi odczuciami na ich temat. Podzielę pędzle wg przeznaczenia, oczywiście umownie, bo wiele pędzli ma zastosowanie wszechstronne, jak na przykład pędzel do brwi jest równie dobrym pędzlem do linera 😉 ale jakieś kryterium podziału wybrać muszę. Dziś, na dobry początek, kilka słów wstępu na temat pędzli MACa ogólnie.

Wszystkie pełnowymiarowe pędzle MAC wyrabiane są ręcznie (wyjątkiem są pędzle wchodzące w skład zestawów, np. świątecznych, ale od pozostałych wyróżnia je krótka rączka i dopisek za numerem pędzla SE – Special Edition) z najwyższej jakości materiałów. Cechują się rączką wykonaną z drewna (m.in. z brzozowego i lipowego), niklowanej skuwki i naturalnego, syntetycznego bądź będącą mieszanką obu włosia. Włosie wklejone jest w skuwkę, a rączka dodatkowo jest w nią zaciśnięta, by uzyskać pewność, że pędzel jest stabilny.

Włosie naturalne uzyskiwane jest w wyniku strzyżenia zwierząt i jest w dużej mierze włosiem dziewiczym. Bez obaw, zwierzątkom nic się nie dzieje, są one chronione Konwencją CITES (Konwencja o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem).

Każdy pędzel MAC ma swój numer. System numeracji nawiązuje do części twarzy, do której pędzle są przeznaczone:

  • seria 100 – twarz

    • seria 200 – oczy

      • seria 300 – usta

        Posiadam w swojej kolekcji 88 pędzli, z czego 77 to pędzle MAC (72 pełnowymiarowe + 5 z edycji SE). Posiadam wszystkie dostępne w ofercie regularnej oraz sporo wycofanych ze sprzedaży czy kolekcji limitowanych. Myślę, że śmiało mogę nazwać siebie nie tylko wielką pasjonatką, ale i kolekcjonerką 😉

        0
        • Piękna kolekcja i jaka zadbana 🙂

        • Fajne pędzle, też bym takie chciała. 🙂

        • no no, robia wrazenie 🙂

        • Dobry początek za Tobą 🙂 Też czekam na wykład i już podnoszę rękę z pytaniem, co to i skąd masz białe kabuki, psze pani?

          • będzie wykład, a nawet kilka 😛 a potem zrobię zaliczenie albo egzamin 😛 hyhy
            białe kabuki mam z MACowego outletu 😀

        • Piękna kolekcja Marti 🙂

        • Piękny zestaw:)

        • Umarlam 😉 Masz 77 pedzli MAC? No nie;) To moje 20 sztuk maczkowych wypada bladziutko 😉

          • ja też kiedyś miałam 20 😛 wszystko przed Tobą 😀

        • o Ty Kusicielko, ale pisz, pisz, będę miała o czym wspominać w tym roku mikołajom 😉

        • Robią wrażenie! 🙂

        • Wow :O tyle pędzli 🙂 podziwiam

        • O matko, to ja mam jeden do różu, jeden do pudru, dwa do cieni plus jeden do ust….I na tym koniec 😀 Chyba nie połapałabym się w tej Twojej kolekcji 😉

          • połapałabyś się gdybyś uwielbiała je tak jak ja 😀

        • Mamma Mia!
          77 pędzli MAC!!!!!
          Marti, warto by Cię było opędzlować 😉
          😀

          • się nie dam 😛

        • Wow… Ale już się przyzywczaiłam, że u Ciebie wszystko w dużych ilościach 😉
          Z przyjemnością poczytam sobie o Twoich spostrzeżeniach, może znajdę coś do swojej (jakże skromnej) kolekcji 😉

          • wcale nie wszystko 😛 pędzle, to akurat moja wielka miłość 🙂

        • Pomysł świetny, będę wypatrywać kolejnych słów w temacie, chętnie się nieco podszkolę 😀

        • Super wprowadzenie, czekam na więcej 🙂

        • Martuś kolekcja jest imponująca 🙂 Wciąż się dziwię dlaczego ty nie jesteś wizażystką 🙂

          • a bo sam sprzęt nie wystarczy.. trzeba jeszcze mieć umiejętności 😉

        • Una

          Mnie też się podoba! Pędzle to moja wielka słabość,choć w porównaniu z twoją kolekcją, nie mam się czym chwalić. ;-D

        • 88 pędzli?! Musiałabym chyba praczkę zatrudnić żeby to ogarnąć;)

          • no, ale przecież ja nie używam ich wszystkich jednocześnie 😉

        • woow! leżę i kwiczę! niesamowita kolekcja!

        • że co? że słucham? ile tych pędzli??? o mamo moja! ;D

          • efekt wieloletniego zbieractwa 😉

        • O M G ;O ile cudownych pędzelków ;O nie dość, że ilość ogromna to jeszcze 77z MAC ;O

          ja też chce być taką kolekcjonerką jak TY!!!!!!!!

          ależ Ci zazdroszczę;*

          • to wieloletnia zbieranina, a do pędzli MACowych mam ogromną słabość 🙂

        • <3 aż miło popatrzeć. Ja myślałam, że Ty tylko swoje rzęsy kolekcjonujesz 😛

        • również czekam na rozwinięcie tematu 😉

        • Kolekcja robi wrażenie! To ja nawet nie mówię o moim stanie posiadania bo wypada on bardzo, bardzo skromnie 😉 Bardzo czytelny i precyzyjny post, czekam na kolejne w tym temacie.

        • No, pokaźna kolekcja! Świetna!
          Ja mam raptem 3 pędzle 😀

          • każdy ma swojego bzika 😉

        • !

          • Umieściłam słowo ‚mdleje’ między znacznikami >, < i się nie pojawiło w komentarzu, ‚pochłonął’ je chyba HTML 😉

            W każdym razie – absolutnie boska kolekcja!

        • Łobosze… Ile pięknych rzeczy *.*

        • Ja mam tylko jeden – 217 🙂
          Imponująca kolekcja!

          • no to masz najlepszy 🙂

        • Oj cieszé sié na te posty bardzo! Bédzie ciekawie!
          Moje pierwsze pédzle to byly pédzle MACa bo uwzam je do tej pory za najlepsze.
          WOW! Az oddech zapiera ta twoja kolekcja 🙂
          Buziaki sisku :*****

          • a jakie masz Sisku u siebie? :**

        • Nareszcie dojrzałaś do tego posta 🙂 Zaje….. kolekcja ! Gratuluję! Na mnie jednak nie zrobiła większego wrażenia, bo cały czas pamiętam Twoje fotki z wizażowego, macowego forum 😛
          Ja również lubię Macowe pędzle i mam nadzieję, że będzie mi dane powiększyć moją kolekcję……jest jeszcze kilka perełek ,które bym chętnie przytuliła 🙂

          • nie tyle do posta dojrzałam, co do robienia zdjęć im wszystkim 😉
            ja chyba mam już wszystkie co mieć chciałam, chyba że jakieś mocno nieosiągalne staruszki 😉

          • No ja mam jeszcze ochotę na kilka ze stałej kolekcji , natomiast z limitek cieszę się ,że udało mi się położyć łapki na 226. Opłaca się oglądać filmiki na YT, a Lana Reiss bardzo go polecała.

          • 226 jest świetny! jeden z moich doocznych ulubieńców, zaraz obok 217 🙂 mam 2 sztuki, z dwóch różnych kolekcji, nieco się od siebie różnią, ale oba uwielbiam 🙂

        • Świetny post 🙂 , czekam na kolejne info, kolekcja cudniasta , ja swoją ciągle kompletuje 🙂

        • Z pozycji plastyka mówię, że takimi pędzlami nie pogardziłby żaden malarz – na pewno nie ja <3
          Świetna kolekcja i bardzo podoba mi się to, że o dbasz o nią wyśmienicie.

          • dbam, bo uwielbiam! poza tym to inwestycja na wiele lat, więc dbać trzeba 🙂

        • Bardzo fajnie, ze zaczynasz serie o pedzelkach. Ja mam tylko kilka i zaden z nich nie jest MACzkowy. Czekam z niecierpliwoscia na wiecej informacji 🙂 buzioole

          • nie masz nawet 217tki? :O musisz kupić no 🙂

          • Nie, nawet 217tki nie mam 🙁

          • skandal 😉

        • Jeszcze! Ja chcę następne posty juuuuuuż! 😉
          Zazdraszczam kolekcji – może któregoś dnia dojdę do takiego stanu posiadania MACowych pędzli 🙂

          • troszkę cierpliwości, będą na pewno 🙂 no i trzymam kciuki za regularne zwiększanie stanu posiadania 🙂

          • Póki co mam 2 😉 ale ostatnio za cel postawiłam sobie powiększanie kolekcji o 1 pędzelek miesięcznie 🙂

          • to jest świetny plan 🙂

        • Zacna ilość, zacnych pędzli 🙂

        • czekam na dalsze części 🙂

        • Pęknę z zazdrości i do końca przejdę na stronę zła:P bo zazdrość to bardzo brzydkie i złe uczucie… hehhe

          Piękna kolekcja, czekam na więcej informacji:)

          • nie ma co pękać 🙂 każdy ma swojego bzika.. moim są pędzle 🙂

        • Czym ty je myjesz, że nawet 217 jest taka czyściutka? Poproszę więcej postów o pędzelkach i ich zastosowaniu.

          • piorę regularnie w szamponie Johnson & Johnson (tym żółtym) 🙂 a jak potrzebuję pędzle na szybko, to MACowym płynem 🙂

          • Będę pamiętać by takowy poszukać.

          • może i są lepsze, ale ja od lat jego używam i wszystko praktycznie dopiera 🙂

        • wowwww….

          Czekam na kolejne informacje, bo zaczęłaś ciekawie 😀

        • Wow! Jestem pod ogromnym wrażeniem 🙂 Jakbyś kiedyś zbankrutowała (nie daj Boże) To masz niezłe zabezpieczenie finansowe ;))

          • zawsze to mężowi powtarzam 😀 hahaha

        • Wspaniała kolekcja, w zyciu tyle pędzli nie widziałam poza sklepem! 😉

          treepsy.blogspot.com

        • Piekne te pedzle, wow 77 pedzli MAC to prawie jak raj 😀

          • raj by był gdybym miała wszystkie jakie MAC kiedykolwiek wyprodukował 🙂

        • Marti ! Ty świrze !! pozytywny 😀 😀

          • dobrze, że dodałaś ‚pozytywny’ 😛 hihi

        • Musze powiedziec ze mam wiele pedzli roznych firm i drozszych i tanszych ale pedzle Mac sa jakosciowo w scislej czolowce. Moje maja lata, w wiekszosci napisy sie zdarly ale poza tym nie linieja, nie niszczeja. Polecam!
          Twoja kolekcja jest swietna!!

          • moje najstarsze mają już chyba ponad 5 lat, są intensywnie eksploatowane i wyglądają prawie jak nówki 🙂 napisy zabezpieczam żelem do paznokci 😉

          • Aaaaa no swietny pomysl z tym zelem!! Musze sprobowac 🙂

        • Jaka pokaźna kolekcja! Z MACa nie miałam jeszcze pędzli, ale jak już wprowadzą go do Douglasa, to mam nadzieję, że się to zmieni 😉

          • w końcu więcej osób będzie miała dostęp do MACa 🙂

        • Spora kolekcja, ja w swojej nie mam żadnego pędzla z Maca , cena na razie skutecznie mnie odstrasza 😉

          • no najtańsze nie są, ale zapewniam, że to inwestycja na dłuugie lata 🙂

        • O kuźwa, nawet Michał Anioł tyle nie miał! 😛
          A ja myślałam, że moja kolekcja jest duża…

        • Chętnie bym przygarnęła wszystkie, na razie nie mam żadnego z MAC, ale kusi mnie 217 😛

          • 217 warta jest absolutnie każdej złotówki.. ja mam 3 egzemplarze i nie oddałabym ich za nic w świecie 🙂

        • Ile cudeniek *.*
          A jaki byś poleciła do pudru do twarzy?

          • 150 albo 134 🙂 choć osobiście wolę 150 🙂

        • No Mamciu, jak Ty pięknie potrafisz spełniać życzenia 😀
          Czekałam na ten post i już normalnie miałam Ci zamiar wywiercić dziurę w brzuchu, że go jeszcze nie ma 😉
          Super kolekcja 🙂 Teraz będę grzecznie czekać na ciąg dalszy Twojej pędzlowej opowieści 🙂
          Dziękuję C i bardzo Martusiu :-*

          • miałam Twe groźby w myślach klikając dziś ‚publikacja’ 😛 hihi ale obiecałam w tym tygodniu, to jest, speszyli for ju :*

        • aaaaa!!! 88!! Ja mam 10 i używam 6;) ale pilnie potrzebuję do brązera. Jednak po długich namysłach stwierdzam, że kupię dwa z Hakuro, bo nie wiem jaki mi kształt popasuje, jak się spiszą kształtem, to wymienię na MACa albo jakiś mnie zaurczy w środę i kupię od razu:P bo to teraz już w końcu będę w Wawie, wybieram się tam od pół roku:P aaaa;)))

          • zaurocz sie i kup od razu 😀 138 capnij 😀

          • numerek zapisałam:D

          • daj znać koniecznie co tam Ci wpadło w oko / w łapki 😀

          • Macałam 138! Milusi! Ale jakoś kształt do mnie nie przemawiał – jak tego używać:P pomyślę do piątku;) Ale kupiłam 217 i róż Dame:D więc rozsądnie, potrzebnie i bez żadnych udziwnień;)

          • no jak to jak? na czubeczek bronzer i ładnie rozcierasz resztą 🙂 albo róż tak samo 🙂
            217 świetny wybór! będziesz nim zachwycona, ja mam 3 egzemplarze i kocham 🙂 Dame kupiłam kiedyś mamie i to jej ulubieniec 🙂

          • Ja teraz nakładam róż flat topem, więc mam jakąś niechęć przed tak drastycznym przejściem:P ale jest miiiiiilusi:D mi jeden póki co wystarczy, na te szalone codzienno-brązowo-szare makijaże do pracy:P Ja na róż nie mogę się napaczeć – ale nie macam:P

          • nie macałaś go jeszcze? :O zwariowałaś 🙂

        • Alez masz tego towaru 🙂 ja dopiero zbieram swoja kolekcje. Na razie mam kilka z Hakuro kilka z Essence i bede dalej powiekszac kolekcje. Mysle ze pojde dalej w kierunku Hakuro i marza mi sie pedzelki z Real Techniques. Czekam na dalszy ciag tupiac nozkami. Buziaki :*

          • fajne jest takie zbieractwo 🙂

        • Wow! Takie zbiory to cud! :>

        • Fajnie, że napiszesz nam więcej o swoich pędzelkach Macowych:) Ja mam 4 i uważam, że to była najlepsza inwestycja. Jeśli będę kupować jakiekolwiek jeszcze pędzlaki, to na pewno będą z MACa:)

          • bo pędzle MACowe to inwestycja na długie lata 🙂

        • O mamo jak powalająca kolekcja!!! Okropnie zazdraszczam 🙂

        • Twoja kolekcja wypada naprawdę imponująco! a z pozostałych pędzli to przeważają jakiejś konkretnej firmy, czy taki misz masz;>?

          • 5 Bobbi Brown, 5 Smashbox i 1 Sephory 🙂

          • To mam nadzieję, że po MACowej sadze pojawią się też i tamte pędzle, bo chętnie im się przyjrzę;)

          • mogą się pojawić 🙂

        • Czekałam, czekałam i się doczekałam! Jak to wszystko opiszesz wycałuję cię po rękach lub stopach jeśli wolisz 😉 Zazdroszczę 226 i wszystkich innych, których nie posiadam w swojej kolekcji:)

          • no to szykuj się do całowania, bo taki mam zamiar 😀 hyhy
            226 jest fantastyczna! mam 2 sztuki i używam właściwie w każdym makijażu 🙂

        • Ojoj. Też chcę…. Zazdrość mnie zaraz zeżre. 😉

        • Czekam na ciąg dalszy:) Chciałabym zainwestować w macowe pędzle i dobrze było by móc przyjrzeć im się bliżej a dostępu do salonu nie mam.
          Swoją drogą, można je gdzieś zamówic online?

          • w PL niestety nie :/

        • Pozazdrościć takiej kolekcji;)

        • Kolekcja pokaźna, i piękna bardzo, oczywiście 🙂 Jesteś prawdziwą kolekcjonerką Marti ;*

        • imponująca kolekcja 🙂 nic tylko zazdrościć 🙂

        • po co ci tyle, oddaj trochę ;p

        • O mamo jaka kolekcja!!! :O Ja nie mam ani jednego pędzla z MACa haha 😀

        • Piękna kolekcja;) marzenie 🙂 na razie podziwiam ale kiedyś też będę mieć podobną MACową kolekcję ;D

          • trzymam kciuki, aby tak było 🙂

          • 😀 Kiedyś będę miała, choć taką małą kolekcję 🙂

        • o kurczaki. Istne niebo *.*

        • Zbieram zapisy – robię gang i opracujemy napad na pędzle. Olsen to przy mnie mały miki 😀

          • ahahaha już wiele razy mi tutaj grożono, tiry organizowano i nalot na mój pokoik.. nie boję się 😛 hihi

        • oooo matulko świr pędzlowy z ciebie jest 😉 super kolekcja:)

          • no chyba jest 🙂

        • 🙂 spora kolekcja. Podejrzewam ze używasz tylko cześć z nich 🙂 zgadlam?

        • do tego – śmiało możesz powiedzieć o sobie także w takim razie, że chyba jesteś także i specjalistką 🙂
          powiem Ci, że szukałam informacji o tym właśnie czy jakieś zwierzaki cierpią przy produkcji pędzli i odczuwam od dzisiaj wielką ulgę, że tak się nie dzieje! Kolekcja imponująca!

          • aż tak to chyba nie 🙂 uwielbiam pędzle i już, tak po prostu 🙂

        • Z jednej strony zazdroszczę takiej gromadki, ale z drugiej strony zastanawiam się gdzie to wszystko bym podziała, gdybym, je miała 😉 dobrze, że budżet nie pozwala na spełnianie swoich zachcianek. No nic, będę wpadać i wzdychać sobie od czasu do czasu do Twojej zabójczej kolekcji 😉

          • jestem pewna, że znalazłabyś im fajny domek 😀

          • To na pewno, lakierowy wiedzie prym w domu i każdy wie, że to rzecz święta 😀 miałyby honorowe miejsce.

            Kusicielko piękna, jade jutro do Douglasa po pytonka albo armaniego, moje rzęsy też chcą wyglądać jak Twoje:P zazdrość mnie już zżera to chociaż sobie to kupię, o 🙂

          • każdy ma swojego bzika 😀 hihi
            kup sobie, kup 🙂 a jak będziesz kiedyś w rejonie MACa, to zerknij na tego In Extreme Dimension 😉

          • Ledwo kupiłam dżordżio a Ty mi z następnym wyjeżdasz 😮 zgine tutaj 😀

            :*

          • Ledwo kupiłam dżordżio a Ty mi z następnym wyjeżdasz 😮 zgine tutaj 😀

            :*

          • spokojnie, nic Ci przy mnie nie grozi 😀 hihi

          • jestem spokojna, jak mój S. się dowiedział, ile lakiery Diora, Chanel kosztują (to tak apropo Twojej sexy czerwieni) to dobrze, że leżał na łożku, to nie miał z czego spadać 😛 I tak oto moje Zoyki, Opiki i Essie – cały mój lakieroholizm nie został zawieszony, bo przeciez Ty na jeden wydajesz co ja na 3. Wiec co jak co, ale uratowałaś mnie 😛 🙂

          • ahahahaha polecam się na przyszłość 😛

        • A moje klientki są zaskoczone moja kolekcją pędzli..hahaha wyślę je do Ciebie!

          • polecam się 😀 hahaha

        • naprawdę imponująca kolekcja 🙂 myślę, że nawet za kilka lat nie doczekam sie takiej, nawet gdybym miała kupować tylko Hakuro i Maestro 🙂 zresztą nie maluję zawodowo, a na własny użytek ok 20 pędzli mi wystarczy 🙂

          • ja też nie maluję zawodo, ale na punkcie pędzli mam fioła 🙂 każdy ma jakiegoś 😀

        • Genialna kolekcja:) Ja nie mam takiej hihi, ale Maczkowe uwielbiam :* No i jeszcze RT

        • Ciesze sie, ze wlosie jest pozyskiwane przez strzyzenie. Ja mam tylko jeden pedzelek od maczka, taki bialy do rozu i bardzo go lubie. Chyba wszystko przede mna 😉

          • 168? uwielbiam go mocno i mam na niego właśnie fazę od jakiegoś czasu 🙂

        • Wspaniała kolekcja.
          Ja lubię pędzle z Real Techniques, ale zamierzam dokupić jeszcze kilka innych (np. z Hakuro lub Inglota, tylko nie wiem które wybrać), bo Mac’a u mnie nie ma 🙁
          Myślałam, że mam wystarczającą ilość pędzli, ale po tym co zobaczyłam u Ciebie to mam ogromne braki.

          • na pewno masz wystarczającą ilość, u mnie to raczej zbieractwo i kolekcjonerstwo, niż ilość zgodna z moimi makijażowymi potrzebami 😉

        • O jakie slicznosci… chetnie bym przygarnela :)) faktycznie sporo tego masz ale kolekcja po prostu cudna…

          • jak przyjedziesz, to dam Ci podotykać 😀 ahahaha

          • bedzie macanko ;D … juz sie pakuje 😛

          • niezmiennie czekam 😀

          • Ja tez ;)) … kiedy teraz bedziesz w pl i gdzie ??

          • koniec listopada 🙂 w domu będę i pewnie zajrzę któregoś dnia do Wawy.. a cooooo? 😀

          • Bo ja mam urlop ale poczatek listopada :]

          • przesuń na koniec 😀

          • jasne 😛

        • Ło matko prawie 100 pędzli! Gdzie Ty je trzymasz? Wszystkie używasz? Przepraszam, ale potok pytań mi się nasunął;)
          Ja się palę na 217 i mam coś na oku, ale nie wiem czy to aby nie podróba, może będziesz umiała mi pomóc? Czy na Twoje oko to jest oryginał?
          http://www.ebay.co.uk/itm/MAC-217-Blending-Brush-Eye-Face-Brand-New-100-Authentic-in-Plastic-Wrapper-/121187089171?pt=UK_Health_Beauty_Make_up_Cosmetics_Make_up_Brushes_PP&hash=item1c37503b13

          • pędzle do twarzy trzymam w tym pasie zawieszonym na lustrze na toaletce, a pędzle do oczu w stojaczkowych przegródkach 🙂

            wydaje się być w porządku, choć jest dziwnie gruby, ale może to być perspektywa zdjęcia.. albo dobra podróba.. :/

          • dzięki…no właśnie( Choć, jak przyglądam się Sprzedawcy, to zdaje się mieć trochę z Maca i jak ktoś mu dał negatywa, że podróba, to grzecznie od razu zaproponował zwrot kasy…
            I mam dylemat… może jednak lepiej dołożyć te £6 i kupić w Macu…

            a pędzle Marti, ja bym się za chiny nie pomieściła hehe. Swoich mam może z 10 sztuk;)

            :*

          • no właśnie próbowałam wejść w inne aukcje sprzedawcy, bo to co sprzedaje też zawsze wiele o nim mówi.. ale nie wyświetla mi żadnych, więc może ma blokadę jakąś tylko na UK? :/

            ja bym wolała dołożyć i kupić w salonie.. tym bardziej, że masz dostęp 🙂

          • dziękuję Marti, to chyba tak jednak zrobię:)

          • a popatrz, to też dziwne, że nie wyświetla się… nie mam pojęcia dlaczego, tak czy siak nie będę ryzykować;)

            :*

          • kup w salonie, będziesz spokojna, że to 100% oryginał 🙂

        • piekna kolekcja:) ja mam tylko jeden pedzel MAC – 217:) niestety w moim miescie MACA nie ma:(

          • no to masz najważniejszą i najlepszą sztukę 😀

        • A ja mam wyrzuty sumienia że ja mam sporo pędzli 🙂 Z Maca jeszcze żadnego nie posiadam…ale myślę że kiedyś może się to zmieni 🙂

          • no to już się możesz uspokić, bo są jak widać więksi wariaci 😛 hihi

        • Cudowna kolekcja. Chciałabym kiedyś dorobić się takiej samej 🙂
          Pozdrawiam, Magda

          http://moj-swiat-moje-kosmetyki.blogspot.com/

        • Lu

          Marzenie :O

        • Aaaaaa!!!
          Już nie mogę się doczekać szczegółowych informacji o tych pędzlach 😀
          Ja mam tylko 3 z Maca-217, 275 i 168.
          Już kilka razy miałam w łapskach skunksa, ale ta cena… ehh 😛

          • świetny początek Kasiu 🙂 i na skunksa kiedyś przyjdzie pora 😀

        • Chciałabym mieć tyle pedzli. Zapraszam do mnie dopiero zaczynam mam nadzieję że się spodoba . http://kosmetycznolirycznie.blogspot.de/.

        • Oj na pewno jesteś kolekcjonerką! 🙂

        • A ja myślałam, że mam dużo pędzli (ok. 50) 😛

          • no bo ja kolekcjonuję, to się nie liczy 😛

          • A ja nie mogę znaleźć pędzla idealnego 😉

          • to jest argument 😀 haha

        • Martuś, a jaki pędzel poleciłabyś do różu?

          • mój ulubieniec ostatnich tygodni, to 168 🙂

        • Aż mieni się w oczach! Ja jestem dumną posiadaczką jednego pędzelka MAC 🙂 Cudowną masz kolekcję!

          • może i jeden, ale na pewno wyjątkowy 🙂

          • No właśnie trochę mnie rozczarował, mam 217. Po wypraniu zaczęłam zastanawiać się czy naprawdę jest oryginalny i na pewno kosztował 100 zł, ale przecież sama go kupowałam w sklepie. Ogólnie mam równie dużą kolekcję pędzli, tyle że bardziej „budżetowych” 🙂

          • a co się z nim stało? ja mam trzy 217tki, pierwsza ma dobre 4-5 lat i nic się nie dzieje złego 🙂

          • Mam wiele naprawdę dużo tańszych pędzli, które po myciu zachowują swój profil włosia a 217 napuszył mi się i włosie się powyginało na zewnątrz. Używam teraz po myciu brush guard, tą siateczkę abym nie musiała patrzeć na ten puch 🙂 Z tą pomocą pędzel po wyschnięciu wygląda ok. Tak naprawdę tylko to mnie rozczarowało, miałam zawsze w myślach pędzle MACa za cudowne 🙂 Jednak na pewno w przyszłości jeszcze któryś zakupię.

          • kurcze, dziwna sprawa.. ja swoje zawsze po myciu formuję w kształt palcami i wyglądają prawie jak nówki.. nic się nie rozczapierza ani nie odstaje na boki 🙂

        • No naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej kolekcji pędzli. Nie dziwię się, że nie za bardzo interesują cię kolejne pędzle z Real Techniques 😉 A jak z jakością pędzla kabuki? Jesteś z nich zadowolona?

          • bardzo! myślę, że na palcach jednej ręki mogę policzyć te, które nie do końca mi pasują.. reszta jest świetna! 🙂