Dior Rosy Glow

by
Rosy Glow od Diora owiany już jest legendą w naszej blogsferze. Dość długo się przed nim broniłam, ale dnia pewnego i ja postanowiłam wreszcie skonfrontować te zachwyty na własnej skórze.

Spakowany w srebrny błyszczący kompakt, kompakt w welurku, a w środku duże lusterko i pędzelek. 

Po otwarciu klapki naszym oczom ukazuje się piękny, chłodny róż. Cukierkowy, barbiowy, dający po oczach. Konkretny i trochę przerażający.
Super napigmentowany, ma miękką konsystencję i świetnie się nakłada. Wystarczy delikatnie omieść pędzlem powierzchnię, strzepać nadmiar i nałożyć na twarz. Rozkłada się równomiernie, nie robi plam, a intensywność, jeśli komuś mało, można swobodnie budować. Na mojej skórze od razu po nałożeniu jest bardzo zimny, ale po kilku minutach w jakiś magiczny sposób się ociepla. To chyba to dopasowywanie się do cery 🙂 Genialnie wtapia się w skórę i wygląda jak naturalny rumieniec. Pięknie ożywia i odświeża buzię. Trwa na niej od rana do wieczora, a jeśli znika, to delikatnie jaśnieje i blaknie w ciągu dnia.
Oficjalnie więc i ja dołączam do grona fanek Rosy Glow. Pomimo początkowych obaw, spowodowanych intensywnością i jaskrawością koloru, róż pięknie dopasowuje się do cery i cudownie ją ożywia.
0
  • Też jestem pod jego wrażeniem 🙂 Onieśmiela trochę, ale skoro się dopasowuje, to może też sobie sprawię. Rozważę tę kwestię ;D

    • taki z niego czarodziej 🙂

  • Tym razem mnie nie zachwyciło 🙂

  • Podoba mi się bardzo i wcześniej przy każdej prezentacji, na każdym blogu się do niego śliniłam 😉 Kocham róże miłością bezgraniczną i tak sobie myślę, że ten Diorek mógłby mi się przysłużyć 😀 Mam jednak postanowienie, iż nie kupię sobie żadnego nowego, dopóki nie zużyję choćby jednego z mojego obecnego zasobu. I tak sobie trwam w tym przykazaniu, choć nie wiem, jak długo utrzymam na wodzy moje różowe zapędy 😛

    • Megdil miałam takie samo postanowienie, przy czym jak zużyłam jeden, to w jego miejsce wchodziły trzy kolejne…. 😀 W związku z takim stanem rzeczy od czasu do czasu szaleję 🙂

    • Zacne postanowienie, chylę czoła jak Ci się uda 😀

    • ojj ciężko będzie zużyć jakiś róż 😀 mi się to jeszcze nigdy nie udało. Ale trzymam kciuki za Ciebie Megdil! 🙂

    • A to Was zaskoczę, bo udało mi się to już kilka razy, a i jestem na dobrej drodze z moimi aktualnymi towarzyszami 😛

    • zyżycie różu wydaje mi się nie lada wyzwaniem 🙂 ale się go nie podejmę 😛 niemniej jednak za Ciebie trzymam kciuki 🙂

  • Jestem ciekawa co to za magiczny składnik zmieniający kolor 🙂

  • Ja bronię się jeszcze przed nim cały czas ;))) ale rozważam go od jakiegoś czasu na nowo 🙂 więc kto wie? 😀

    • ja też się trochę broniłam.. ale ileż można? 😛

  • Przypomniały mi się takie „magiczne” szczoteczki do zębów „Jordan”, które z zapałem używałyśmy z siostrą w dzieciństwie, też zmieniały kolor^^

    …a mnie się ten przerażający, barbiowy kolorek podoba, serio 😀

    Według mnie bardzo Tobie pasuje, wyglądasz niezwykle świeżo, uroczo i wiosennie, wbrew porze roku.
    To wszystko zawarłaś właśnie w określeniu „ożywia” cerę. Uhm 🙂

    • pamiętam te szczoteczki.. magia się działa 😀
      dzięki Zajączku :* bardzo lubię takie ożywiacze cery 🙂

  • Pieknie na Tobie wyglada:) na mnie ociepla sie dosc mocno, a szkoda wolalabym zeby pozostal taki chlodny.

    • a to pech.. :/ u mnie ocieplanie jest umiarkowane.. takie akurat jak mi się podoba 🙂

  • Cudnie wygląda, skusiłabym się na niego, ale boję się, że na żółtym odcieniu skóry straci swój czar:(

    • Ja mam żółty odcień skóry i w mojej ocenie róż wygląda na nim cudnie 🙂

    • a no widzisz Aguś, nie masz już wymówki 😛 hihi

    • Teraz tylko zostaje poczekać na jakieś promocje 😉

    • Sephora rozpieszcza ostatnio często VIPami 😀

    • aż za bardzo 😉

  • bardzo ładny kolor!

  • Też róż jest naprawdę piękny:)))

  • Ja już go miałam praktycznie w koszyku, ale zrezygnowałam:) Mimo to iż piękny, póki co jednak odpuszczę:)

  • Pięknie wygląda na twarzy i faktycznie mimo intensywności koloru w opakowaniu, bardzo ładnie się dopasowuje. Pasuje Ci 🙂

    • i wbrew pozorom bardzo dobrze się nim pracuje 🙂

  • Uwielbiam go! 🙂

  • Piękny jest!

  • Piekny jest 🙂

  • W opakowaniu faktycznie kolor trochę przeraża;)

  • Byl jakis czas,ze bardzo chcialam go miec,ale w koncu mi przeszlo;) wole cieplejsze odcienie

  • Prezentuje się świetnie 🙂

  • Ładny, ale jakoś jednak trąci mi żarówą 😉 Muszę obadać naocznie w drogerii.

  • Troszke jaskrawy ale na buzi tego nie widac. Obawiam sie ze to kolor nie dla mnie, chociaz kto wie moze i do mnie by sie dopasowal

    • też się obawiałam, że nie dla mnie, ale przekonaś sama się musiałam 🙂 pozytywnie mnie zaskoczył :]

  • Ha ha ha czyli mam dobre informacje – sama piszesz,że dopasowuje się do skóry , a ja prawie, że pokłóciłam się z Sephorzanką, która wmawiała mi ,że jest to zwykły neonowy róż 😛
    Fajny jest…….taki intrygujący!

    • no dopasowuje się, Dior głośno o tym mówi / mówił 🙂 Sephorzance powiedz, żeby się lepiej douczyła zanim zacznie ludziom kit wciskać.. ehhh

    • Tym bardziej,że nie jest on stricte nowym kosmetykiem, ale jest w sprzedaży od roku. Co do „konsultantek”……szkoda gadać. Ostatnio w innym sieciowym salonie robiłam jednej z nich szkolenie odnośnie nowego serum marki Lancome. Okazała się,że ja wiem więcej z reklamy w gazecie niż ona, jakby nie patrzeć u źródła wiedzy 🙂

    • temat rzeka Aguś.. ja się czasem zastanawiam kto je tam zatrudnia.. bo większość z nich nawet malować nie umie.. o braku wiedzy nawet nie wspomnę :/

  • Wygląda ślicznie na Twoich policzkach, może się na niego skuszę 🙂

  • A ja go nie mam i co raz bardziej chcę – mimo, że do fanki Barbie mi daleko to chcę go jak nie wiem co.

  • Baaardzo go lubię i ostatnio głównie po niego siegam 🙂

  • dawno nie uczestniczył u mnie w żadnej akcji.. muszę go odkopać z czeluści szuflady 🙂 bo to bardzo uniwersalny kolor 🙂

  • Oooj piekny jest!! Czemu ja go nie kupilam jak wszedl na rynek…hmmmmm. No, ale wtedy jeszcze nie uzywalam rozy do polikow, to pewnie dlatego ;-p

    • nie powinnaś mieć problemu z dostaniem go normalnie w sklepie 🙂

    • Wiem ;-D wlasnie dlatego mnie tak az bardzo nie ciagnie, bo wiem, ze zawsze go moge zawinac. Co innego jakby byla to limitowanka ;-p

  • Faktycznie śliczny kolor! Ale ja bym się w nim chyba nie widziała 😉

  • faktycznie wygląda bardzo naturalnie 🙂 też miałam na niego kiedyś fazę

    • chyba wiele z nas miało, bo wiele dziewczyn skutecznie kusiło 🙂

  • Myślałam, że on jest jeszcze bardziej różowy, a tu taka miła niespodzianka. Chłodny róż też ci pasuje.

    • On jest jeszcze bardziej różowy, niż u Marti na zdjęciu.

    • no jest różowy, widać to przede wszystkim na zdjęciu obok swatcha 🙂

  • Cudaśny :))) pięknie Ci w nim 🙂

  • Słodki, lalkowy, ale bardzo ładny 🙂
    Przed kupnem musiałabym koniecznie wypróbować, bo ciężko jest mi sobie wyobrazić, jak by mi było w takim kolorze 😉

  • Ładny kolorek ale ja jakoś nie kocham się z Diorem 🙁

    • a ja jakoś pokochuję coraz bardziej.. zwłaszcza jak patrzę na świąteczną kolekcję 😀

  • Róż bardzo ładny, ale takie chłodniaki jakoś do mnie nie pasują, ja wielbię się w brzoskwiniowych kolorach:)

  • Zdecydowanie nie dla mnie. Kolor mnie zabił i choćby nie wiem jak się do mnie próbował dopasować.
    Jednak za zimny i za różowy XD
    Całość wygląda efektownie, to przyznaję, ale nie, nie i jeszcze raz nie 🙂

    • próbowałąś go na pulasie? 🙂

    • Nie, nie próbowałam 😐 Ja fanką róży nie jestem, ale spróbuję go zmacać przy jakiejś okazji 😉

  • Mnie kolor w opakowaniu nie przeraża. Lubię chłodne róże 🙂

  • Ja to się na Twe rzęsy napatrzeć nie mogę <3 🙂 buzki :*

  • Przypomina mi Down Boy z The Balm. Słodki cukiereczek 😉

  • Haha, mam go i ja:)

  • Sam produkt śliczny choć ja wolę Ciebie w bardziej brązowych, brązowo-różowych barwach.

    • ja siebie również wolę w różo-bronzerach najbardziej.. ale czasem dla odmiany i róż można nałożyć 😉

  • Piękny! Wygląda wspaniale na policzkach.

  • nie wiem, jakoś tak chyba bo bardzo chłodnej cery by bardziej pasował. Nie wiem 😀 Niby fajnie ale jakoś tak coś mi nie pasuje.

    • ale ja chłodna jestem jak ta lala 😀

    • ale nie aż tak 😀 nie no ładny, sama taki bym kupiła ;d

    • czyli jestem chłodna umiarkowanie? uffff 😛

  • Szkoda, że jeszcze się nie nauczyłam aplikować różu, bo fajnie wygląda 🙂

  • Nie pasuje do typu kolorystycznego Twojej urody. Za chłodny, za pastelowy.

    • a ja się w nim dobrze czuję 🙂

  • Wygląda na magiczne cudeńko 🙂

  • Bardzo go lubię. Pasuje do każdego typu urody.

  • Piękny jest, jednak nie zgodziłabym się z tym, że do każdego się dopasuje. Osoby o odcieniach cer wpadających w róże po użyciu tego odcienia wyglądałyby jak świnki.

    • ale ja sama mam cerę wpadającą w róż i jak świnka chyba nie wyglądam 🙂

  • Ale Ci w nim pięknie!

  • Piękny, niestety dla mnie na 100% za jasny 🙁

  • o, i nawet minimalnie tylko tandetne opakowanie 😉

    • ahahahaha co masz znów do opakowania? 😛

    • dior jak dla mnie przoduje z tandetą jesli chodzi o opakowania 😛 jakby to miało za każdym razem krzyczec PATRZAJTA JA MAM DIORA HAHAHAHA JESTEM ELYTAAA!! 😉

    • ej no, ja Diora lubię i mam, a za elytę się nie uważam 😛

  • I przepadłam z kretesem. Czemu, czemu DIor mi to robi i wypuszcza takie cuda? O portfelu mój kochany, drżyj trwożnie, Dior na horyzoncie ;P

    • Dior na horyzoncie to dopiero będzie z cudaśną kolekcją świąteczną *.*

  • Faktycznie w opakowaniu kolor nieco przerażający :]

  • Jaka świeżość na twarzy, może faktycznie nie taki ten róż straszny, jak go malują:)

  • On jest fantastyczny. Ten róż to kwintesencja malowanej świeżości, od razu twarz tak promienieje!

    • taki bardzo świeży i dziewczęcy 🙂

    • To prawda, a z brązerem nabiera takiego seksownego wyrazu – moim zdaniem 😉

    • mi się większość róży podoba w duecie z bronzerem.. zwłaszcza na mojej pyzatej buzi 😛

  • cudny;) przez Ciebie czasem spać nie mogę;)

    • ja sama przez siebie czasem spać nie mogę 😛 hihi

  • Piękny, chłodny odcień, lubię takie, choć faktycznie, w kasetce trocha straszy 🙂
    Pięknie na skórze wygląda 😉

  • Jakiś czas temu usilnie chciałam go pomacać, ale nigdzie nie było;(((((

    • możesz do mnie wpaść.. dam Ci dotknąć 😛 hyhy

    • No pacz, zapraszasz mnie na chatę?:D lecę tylko po coś słodkiego:D

    • no koniecznie! bez łapówy Cię nie wpuszczę 😛 hyhy

    • Przyniose dużo czekolady, jakiś dobry słodziutki likier i lazanie, gdybyśmy zgłodniały;)

  • Tez go uwielbiam 🙂
    Na początku jest różowy a po kilku godzinach jest bardziej czerwony niż różowy na policzku :))
    Świetny kolor 🙂

    • to jak się zmienia zależy od temperatury i wilgotności skóry chyba 🙂 u mnie nadal pozostaje różowy, ale fajnie się ociepla 🙂

  • Idealnie ten róż do ciebie pasuje 😉

  • Różu nie używam, ale samo opakowanie kusi 😀

  • Ostatnio na Backstage Dior byłam nim umaziana:) podobał mi się efekt, ale bardziej nałożony na bronzer niż solo:), patrząc na Ciebie i jak na Tobie wygląda rzeczywiście krzywdy nie robi:) dla samego różastego koloru mogłabym go przygarnąć 🙂

  • Ładnie wygląda na policzkach:) Obserwuję, zapraszam do siebie:)

  • Ślicznie i swiezo wyglada 🙂 Zastanawiam się nad nim, bo nie mam rózu o takim kolorze 🙂

  • ślicznie wygląda;)

  • Dla mnie jest chyba za różowy 😛

  • Mam jasną cerę, chyba by mi pasował 🙂 U Ciebie, jak zwykle, boska prezencja 🙂

  • Faktycznie śliczny 🙂 Niby barbi a jednak elegancki 😉 Ładnie rozświetla cerę 😉

  • Piękny , chociaż kolor troszkę przeraża 🙂 ale jak mówisz że się ładnie dopasowuje 🙂

  • Ślicznie na Tobie wygląda, jest taki wyrazisty:)

  • Obawiałabym się koloru, ale na Twoim policzku rzeczywiście prezentuje się rewelacyjnie 🙂

  • jest znakomity 🙂 ma piékny niebieskawy odcien i cudownie sié do ciebie sisku dopasowal.
    ja kolorów sié nie bojé i chétnie siégam po intensywne kolorki<3
    buziaki cmok cmok :********

  • Faktycznie kolor na pierwszy rzut oka przerażający, ale na policzkach wygląda cudownie <3

  • kolor w opakowaniu piekny ale jakos na policzku mnie nie zachwycil:( Wydaje mi sie ze daleko mu do naturalnego koloru 🙁 zdecydowanie bardziej lubie cieple odcienie!

  • ehm…no super…kolejny wydatek!:>

  • Ale cudny! Dla samego opakowania i landrynkowego koloru, kupiłabym go 🙂 Niestety w różowych różach na policzkach wyglądam komicznie, jak lalka i używam tylko morelowych ciepłych barw, lub bronzerów.

  • Śliczny kolor, uwielbiam kosmetyki z tej serii. 🙂

  • Mam go i ja. Ten kolor jest magiczny bo odejmuje lat. Świetnie wygląda na Twoich policzkach.

  • Od dawna mnie ciągnie do tego różu i chciałabym bardzo spróbować balsamu do ust Diora, podobno jest genialny, różany 🙂

    • ten Diorowy balsam do ust i za mną chodzi 😀

    • Ciekawe czy mają w Sephorze, powinien być, choć nigdy nie rzucił mi się w oczy..

    • myślę, że mają.. musisz się bardziej rozglądać 😀

    • Zrobię tak 😀

  • Tak mnie onieśmielił że nie wiem co napisać 🙂
    Szczerze – bardziej podobają mi się ceglaste odcienie – ale się nie znam 🙂

    • nie ma się na czym znać czy nie.. albo się podoba albo nie.. proste 🙂

    • ja też wolę cegłę, ale Drio to Dior, love <3

    • w rzeczy samej co Dior to Dior 🙂 raz nawet wąchałam :*

    • ahahahaha możesz do mnie wpaść, to dam Ci dotknąć 😀 i się nawet malnąć 😀 hyhyhy

  • Kolorek zdecydowanie piękny, do mojej karnacji jest zbyt chłodny. Wydaje mi się, że Tobie też jest lepiej w cieplejszych tonacjach 🙂

    • no ja się czuję lepiej w nieco cieplejszych, ale czasem dla małej odmiany i chłodniaczka można ponosić 🙂

  • ja do niego dlugo podchodzilam jak do jeza… w ogole jak zobaczylam w sklepie (i nie doczytalam), to sobie pomyslalam co to za oczojebek… ale magiczny ten roz jest bez dwoch zdan… uwielbiam i nadaje sie na kazda pore roku, do kazdego makijazu… bo zawsze wyglada inaczej 🙂

    • cuda Pani cuda 😀