Dior Capeline 658

by
Trochę na przekór pogodzie i zalewającym nas zewsząd jesiennym trendom, u mnie dziś świeżo i letnio. 
Capeline, to piękna koralo-różo-czerwień i jest jednym z czterech kolorów wchodzących w skład letniej kolekcji, która w Polsce się nie ukazała. Ale dla chcącego nic trudnego 😉

Znowu będę chwalić, bo inaczej sie nie da. Świetna, idealnie wyważona kremowa konsystencja i szeroki, zgrabnie wyprofilowany pędzlelek pozwalają na równomierne pokrycie płytki paznokcia, bez obawy o zalanie skórek. Dwie warstwy dają pełne krycie i piękny połysk. Schnie ekspresowo, co dla mnie jest istotne, bo nie używam przespieszaczy.

Trwałość standardowa dla lakierów Dior czy Chanel. Spokojnie do tygodnia z delikatnie startymi końcówkami.

Co z tego, że lato się kończyło. Ja zatrzymuję je tak długo jak się da, a kolorowe paznokcie zawsze poprawiają mi humor, zwłaszcza w szare i pochmurne dni 🙂