Przyjaciółki Organique z wizytą w manufakturze :)

by
Te z Was, które śledzą mój profil na Facebooku lub czytają małe czcionki na blogu (w ostatnim poście ;)), wiedzą że zeszły weekend spędziłam we Wrocławiu, na specjalne zaproszenie Organique. Firma zaprosiła blogerki, biorące udział w projekcie Przyjaciółki Organique, na weekend pełen wrażeń. Najważniejszym i niewątpliwie najciekawszym dla nas punktem programu było zwiedzanie manufaktury Organique. Tym bardziej, że normalnie osoby z zewnątrz do obiektu wstępu nie mają. Uchylam Wam jednak rąbka tajemnicy i zapraszam w wirtualną, pachnącą podróż 🙂

Najpierw przygotowania i przywdzianie sterylnego wdzianka i obuwia.

made by Sauria

Jesteśmy gotowe 🙂

made by Agata Ma Nosa

Wnętrze manufaktury jest bardzo kolorowe i pachnące. Myślę, że niejedna z nas chciałaby tam zamieszkać. Ja na pewno 🙂 Mnogość form, kolorów i zapachów przyprawiała o zawroty głowy.

Z takich dużych kawałów powstają mydła, które później trafiają do sprzedaży…

… najpierw muszą jednak zostać pokrojone..

made by Sauria

Dla każdego coś miłego…

Znajdzie sie też coś dla amatorów pachnących kąpieli…

To co spakowane, trzeba okleić.. żeby blogerki mogły wczytywać się w opisy i składy 🙂

W magazynie skumulowany zbiór dobroci i smakołyków 🙂

Na samym zwiedzaniu manufaktury się jednak nie skończyło! Miałyśmy niepowtarzalną okazję i możliwość spróbować własnych sił przy produkcji mydełek 🙂 Wydarzenie dla nas podwójnie ekscytujące, gdyż po raz pierwszy osoby z zewnątrz firmy mogły uczestniczyć w procesie produkcyjnym. Możecie sobie tylko wyobrazić jaką miałyśmy frajdę i radochę 🙂

Foremek do wyboru do koloru…

Barwników i zapachów jeszcze więcej…

Zabawom nie było końca 🙂

Kolorowe i pachnące efekty naszej pracy *.*

Obdarowano nas również m.in. naszymi blogerskimi mydełkami 🙂

Po dniu pełnym wrażeń zostałyśmy zaproszone na kolację z założycielem marki Organique, na której m.in. miałyśmy okazję poznać założenia i ideę firmy. Bo Organique to nie tylko naturalne, pachnące produkty. To również filozofia promująca aktywny i zdrowy styl życia. Firma istnieje już ponad 13 lat i jest pionierem kosmetyki naturalnej w Polsce.

Po pysznej kolacji udałyśmy się na nocne zwiedzanie Wrocławia…

… a na drugi dzień przed wyjazdem musiałyśmy jeszcze pogłaskać krasnala.. to ponoć na szczęście 🙂

Jednym słowem, było BOSKO! Weekend pełen niezapomnianych wrażeń! Super było zobaczyć to wszystko od środka, poznać osoby – prawdziwych fascynatów, dzięki którym firma trwa i ma się bardzo dobrze! Ekipa Organique to jedna wielka rodzina. Przyjacielscy, ciepli i otwarci. Baaaardzo Wam Kochani dziękuję za zaproszenie! Nigdy tego nie zapomnę! 🙂

0
  • Ale super! Czekałam aż napiszesz posta o tym:)
    A mydełka z Waszą podobizną są boskie!

    • wcześniej mi się nie udało, bo pobyt w PL tym razem był bardzo krótki i intensywny 🙂

    • Wiem, wiem, śledzę Cię na FB 😉

    • no to jesteś na bieżąco 🙂

  • No Martuś, to miałaś weekend pełen wrażeń 😀 Weź obfoć proszę dokładnie swoje produkcje i blogerskie mydełka 😀 Jakie zapachy dla siebie zrobiłaś? 🙂 Super sprawa taka wycieczka 🙂
    Sprawdź zaległości – masz post dedykowany 😉
    Buziaki Mamciu :-*

    • zdecydowanie! weekend, którego nigdy chyba żadna z nas nie zapomni 🙂 Kochana, zapachy były bardzo różne, nawet nie pamiętam wszystkich.. ale mój zdecydowany faworyt, to pomarańcza + wiśnia <3

      zaległości będę nadrabiać jak tylko wrócę z pracy :*

  • Ale faaajnie, az mi w domu pachnie. Swietne mydelka zrobilas.

    ps. zarazilas mnie MACiem i teraz musze wygrac na loterii albo pojde z torbami 😀

    • no to wyobraź sobie jak pachnie u mnie 😀
      ps: wygrana na loterii zawsze mile widziana :] hyhy

    • wyobrazam:P

  • aż zazdroszczę 🙂 sama bym się chętnie pobawiła w takiego ‚twórcę’ 😉

  • świetna przygoda, bardzo miło z ich strony że tyle Wam pokazali 🙂

    • bo to bardzo fajni ludzie są 🙂

  • Poczułam te zapachy 🙂

  • Co za super przygoda 🙂 Jakie piękne mydełka zrobiłyście :)) Wyobrażam sobie jak tam musiało pachnieć :)) A Wasze podobizny na mydełkach prześliczne, pewnie Ci będzie szkoda używać, mnie byłoby bardzo. Buziaki

    • szczerze, to nawet sobie nie wyobrażam ich używać, z obawy że się kiedyś wymydlą 😛

  • Bardzo interesujaca wycieczka 🙂 zadna inna wspolpraca nie bylaby warta tyle co ten projekt 🙂 a mydelko z podobizna hit nad hitami 😀

    • projekt bardzo udany, jak widać 🙂 inne firmy powinny brać przykład i uczyć się od Organique 😉

    • Mają dobrego marketingowca, bo mnie też się bardzo ten pomysł podoba 🙂

  • Fajnie to wszystko wygląda 🙂

  • Świetna sprawa 🙂 a Wy nawet w tych fartuszkach i czepkach wyglądacie bombowo 😀

    • jak Panie z mięsnego 😛 hihi

    • jeszcze Wam tasaków i szynki brakuje 😉 chociaż jakieś noże mi tam migają w tle 😉

    • noże by się znalazły.. gorzej z szynką 😛

  • super ta wasze mydełka z twarzami 😀 I tak mam foch bo przez to gupie Organique musiałyście iść:C

    • nadrobimy następnym razem :*

  • mydełka blogerskie – cudowne!! Oczarowały mnie!

  • Fantastico!!! Kurcze ale tam musi rzeczywiście pachnieć obłędnie!! Mydełko z Waszymi twarzyczkami, fenomenalne 😉 Zazdroszczę!!

    • pachnie cudownie! choć ponoć do tych zapachów można przywyknąć, bo pracownicy mówili, że oni nic nie czują 🙂

  • ale zazdroszczę ! widać, że bawiłyście się świetnie 😉

  • co prawda takowych mydełek nie lubię bo się potwornie te kawałki dodatków odrywają ale! całą resztę Organique już tak :]
    fajnie, że się świetnie bawiłyście 🙂 super relacja

    • są też mydełka bez dodatków 😀

  • Świetne! Chciałabym tam pracować w tej fabryce 🙂 Takie robienie mydełek to pewnie sama przyjemność 🙂

    • i ja 🙂 byłabym nadgroliwym pracownikiem miesiąca, albo i roku 😀

  • Fabryka Organique ‚od kuchni’ super sprawa, szczerze mówiąc sama chętnie zrobiłabym sobie jakieś mydełko 🙂
    No a Wy w tych fartuchach wyglądacie obłędnie 😀

    • sprawa świetna, bo mało kto wpuszcza do środka osoby z zewnątrz 🙂

  • wow! ale świetny event! 🙂 Widać, że świetnie się bawiyście 🙂 Mydełka są czadowe! 🙂 Zwłaszcza te ‚twarzowe’ ^^ buziaki :*

  • Cieszę się, że bedziecie mile wspominały Wrocław 🙂 Zapraszam jeszcze nie raz!

    • Wrocław fajny jest 🙂 teraz jeszcze bardziej 😉

  • Widać, że bawiłyście się świetnie! 🙂 Super! I od razu zaczęłam wspominać mój pobyt w fabryce Wibo, niezapomniane wrażenia.

  • Super. Ja tez sie tak zachwycam jak jestem w….destylarniach single malt whisky :-p takie male zboczenie. A tak na powaznie to super reportaz 😀

    • destylarnie single malt whisky brzmią intrygująco 😀

    • Ano 🙂 jesli nie bylas to powiem, ze najlepsze na koniec…..TESTOWANIE. Ostatnio wyjechalam z destylarni z 6-ma butelkami z limitowanych edycji 🙂 mnuaaamm. Bardzo podobaja mi sie wasze wlasne mydelka. Milo ze strony firmy

    • chyba bym tego testowania nie doceniła, jako osoba mało pijąca 😉 ale kilka lat temu by mnie musieli siłą stamtąd wyprowadzać 😛

  • Boskie są te mydełka. 🙂 A mi żal tyłek ściska że nie miałam takiej okazji. ;))))

  • rewelacja 🙂 zdjęcia mydełek są przepiękne aż chce się je wszystkie zjeść 😛 a niebieski czepeczek bardzo twarzowy 😀

  • Ale Wam zazdroszczę takiego cudownego weekendu 🙂 Uwielbiam Organique 🙂

    • ja teraz uwielbiam podwójnie 😀

  • zazdraszczam ;))

  • Ale wspaniałe fotki, niesamowite wrażenia, faktycznie, takiego czegoś nigdy się nie zapomina 🙂

  • ale super !
    Widać,że miałyście niezły ubaw;)

  • Swietnie! Tez bym sie pobawila 🙂 mydelka wyszly cudnie

  • Blogowe mydełka super!! Jak to jest myć się swoją twarzą? 😛 A misiek śliczny i niebezpieczny… Patrząc na niego mam ochotę go zjeść 😛

    • To samo pomyślałam o tej „białej czekoladzie” 🙂

    • Miśka zjeść? to już szybciej czekoladę 😛 Zając dobrze prawi 😀

  • Szkoda, że komputer nie ma właściwości aby poczuc te zapachy 🙂 Bo jak się czyta i ogląda foty to aż chciało by się to poczuć. hmmm… z drugiej strony wystarczy pójśc do sklepu Organique 🙂
    Super zabawa przy robieniu mydełek.
    Kiedys byłąm w fabryce płatków kosmetycznych Cleanic bo był kręcony tam reportaz a ja makupowałam. Też było fajnie zobaczyć to od wewnątrz 🙂

    • zapachy w sklepach Organique również przyprawiają o zawroty głowy, ale w manufakturze, to jest dość mocno skumulowane 🙂

  • nawet nie wiedziałam, że mam ich pod nosem/ heh
    Te mydełka z Wami wygladają genialnie 😉

    • no masz Kochana, i to blisko 🙂

  • Ale super:)

  • ale czad :))

  • Wyglądają jak prawdziwe smakołyki – wszystko jest takie śliczne!
    Dziękuję za odsłonienie rąbka sposobu produkcji 😉

    PS. Jednak mydełka z jakąkolwiek twarzą nie chciałabym 😀

    • podpisuję się pod Zajęczakowym „PS” 😀

    • a co się Wam w mydełkach nie podoba? 😛 ja mydlić się nimi nie będę, ale pamiątkę mam do końca życia 🙂

  • Szkoda, że nie mogę poczuć zapachu bo kolory po prostu obłędne.
    I cudne te spersonalizowane mydełka 🙂

  • Projekt jak się patrzy, extra czepek:) Mam podobny z Benefita hihi.
    Mydełka swojej produkcji zazdraszczam:)

    • czepek bardzo twarzowy 😛

  • Za życia byłyście w raju 😀
    ak tam musi pachnieć mmmm …
    Mydełka z blogereczkami , bajkowe ! 😀

    • A! Marti w tym czepcu wyglądasz obłędnie ! i nie ! nie jak kuchta 😀

    • pachnie cudnie! choć pracownicy mówili, że oni już nie czują 🙂
      ahahaha Mami, wiesz jak kobiecie komplement sprawić 😀

  • Uuuuuu zazdroszczę!!! Jak wchodzę do sklepu Organique to muszę wszystkiego po kolei powąchać……dobrze, że pracuje tam moja koleżanka, która już się do tego przyzwyczaiła. Mydełka w formie miśków i czekolady wyglądają po prostu obłędnie 🙂

    • Misiek ma nawet pępuszek 😀

    • No coś Ty 😛 ….dobrze ,że chociaż pępuszek ma …. hi hi hi

    • a co ma jeszcze mieć? 😛

    • No wiesz jak już takie szczegóły jak pępuszek wchodzą w grę…….

    • uszka też ma 😛

    • Hej, myślałam, że tylko ja tak mam – też muszę wszystkiego, ale to absolutnie wszystkiego powąchać, nawet jeśli nie zamierzam kupić – wąchanie tego typu rzeczy to prawdziwa przyjemność 🙂

    • i małe zboczenie 😛 hihi

    • Ha ha ha małe zboczenie 😛 Ja wącham prawie wszystko, bo zapach i wygląd najbardziej do mnie przemawia 🙂

    • mam dokładnie tak samo zboczeńcu 😛 hihi

  • Mydełka wyglądają uroczo… ciekawe jaki jest ich skład…

    • bazą jest chyba gliceryna.. reszta nie wiem 😉

  • wow, dzień pełen wrażeń 🙂

  • Ale super! 🙂 tez tak chce hehe :P;D

  • O mamo ale zazdroszczę wycieczki! 🙂 Mogłabym mieć taką pracę, eh 😀

    • i ja.. zostawałabym często po godzinach 😛

  • Świetny wypad, mydełka tez fajne aż żal używać 🙂

    • dlatego ja ich uzywać nie będę 😀 zestarzeją się ze mną 😀 haha

  • Inne firmy mogłyby wziąć przykład i pokazywać swoją produkcję blogerkom częściej.

    • zdecydowanie! 🙂

  • Anonymous

    Bardzo serdecznie pozdrawiam. Cieszę się,że podobała Wam się wizyta w Obornikach Ślaskich. Spotkanie z Wami,również sprawiło mi wiele radości. Myślę,że jeszcze się spotkamy. Sylwek.(tak na codzień bez tej bródki)

    • Sylwek zakładaj konto i bloga! 😉

    • no i my liczymy na ponowne spotkanie 😀

  • w tych czepeczkach wyglądacie „sooooo sexy” – a mydełka z Waszymi wizerunkami są obłędne. Żałuję że nie mogłam być z Wami buuuuuu

    • Siouxe, myślę, że dostaniesz też swoje mydełka, więc nie będziesz czuć się poszkodowana – wymienimy się też z Tobą, aby móc myć rączki w każdym dniu tygodnia inną blogerką 🙂

    • Aga, nadrobimy następnym razem 😀

  • Świetnie, że miałaś okazję uczestniczyć w takim wydarzeniu 😀
    A te mydełka są boskie! 😀

  • Wspaniała podróż w kosmetyczną krainę czarów, magii i zapachów. Te pełne półeczki kuszą. Krasnal też musi być 🙂

    • takie zapełnione półeczki mogłabym mieć w domu *.*

  • Świetne te mydełka blogerskie, ogólnie firma ma fajne kosmetyki !

  • same cudowności

  • ale fajnie,te mydelka troche jak zelki wygladaja ;))

  • Fajnie jest poznać markę Organique od „kuchni” 😀

  • teraz to tylko wąchanie, macanie, mycie, smarowanie 🙂 ajjj czuję prawie i wyobrażam sobie 🙂

  • Hehe ja chyba jednak pozostawię mydła na pamiątkę 😀 Ja już bym chciała usłyszeć plany kolejnego spotkania, było bardzo fajnie i jestem pewna, że będzie coraz lepiej. Mam nadzieję, że teraz miastem docelowym będzie Kraków 🙂

    ;*

    • no ja również, będą się starzeć razem ze mną 🙂 Kraków czy nie, gdziekolwiek pojedziemy i tak będzie cudnie! :*

  • Piękne te mydełka! No i na 100% świetna zabawa podczas tworzenia 🙂

  • Zazdroszczę, też chcę!

    ale super! 🙂

  • Ale mialas super weekend! Sliczne sa te blogerskie mydelka 🙂

  • to teraz jesteśmy przyjaciółkami 😉

    • no wreszcie 😀 hyhy

  • wow;) wspaniały weekend:)

  • Ale twarzowe wdzianka 😉
    Jak można uodpornić się na te piękne zapachy, co?

    • no ponoć można 🙂 aż szkoda 😉

    • O! To szkoda że ja nie mogę uodpornić się na zapach niektórych odczynników w pracy 😛

  • Marti, święa przyszły do Ciebie w tym roku wcześniej 🙂 Świetnie, że nie tylko obejrzałyście, ale również uczestniczyłyście w procesie produkcji mydełek, zabawy musiało być co nie miara 🙂 A mydełko w kształcie misia świetnie pasowało do Twojej tousowej bransoletki 😀 Trochę wstyd, ale odrobinkę Ci zazdroszczę…

    • dlatego jak tylko zobaczyłam foremkę choinkową od razu chwyciłam ją w dłoń i mydło musiało się zrobić 🙂 Miś widzę robi furorę 🙂

  • MYDEŁKO MISIOWE! *__* przeurocze! Kurcze, ale zazdraszczam wyprawy!

  • Magia!

  • mydełka wyglądają przegenialnie! : )

  • miśkowe mydełka wymiatają! super, że miałyście okazję zobaczyć to z drugiej strony – serdecznie zazdroszczę wrażeń zapachowych 🙂
    pozdrawiam, A

  • w pierwszej chwili wyglada jakby Pan kroił salceson 😉

    • a my jak Panie z mięsnego 😛 hahaha

  • Super! Firma mi nie znana…soirry…ale co sie dziwic, jak ja juz pol zycia poza krajem zyje…
    Baaardzo ciekawe przezycie 🙂
    Mydelka wygladaja bardzo ciekawie 🙂 pewnie bosko pachná?
    Podobne produkty do Lusha , czy tez maja taka sama filozofie jak Lush?
    Buziole kochana moja sis :****
    blagam cie bo ja nie cierpie i nie mam Facebooka ….zröb sobie Instagram!
    ja tam tez duzo wstawiam i jestem tam codziennie, tez z zycia prywatnego co na blogu nie pokazuje….buty, torby itp….bylo by fajnie bo i troche prywatniej pisac by mozna :)))) bo mam profil prywatny
    buziole *******

    • do Lusha właśnie dziś mój mąż porównał Organique 🙂 podobne to klimaty 🙂

      Sisku, mam blogowe konto na instagramie, ale ciągle o nim zapominam.. nie umiem się tam jakoś odnaleźć :/ ale postaram się częściej zaglądać :**

  • Przyjemna akcja i na pewno niezapomniane wrażenia 🙂

  • Wow! Fajne przeżycie 🙂 Ja kocham kosmetyki Organique, szkoda tylko, że nie są dostepne w UK :/

    • jak będzie sklep internetowy, to może będzie lepsza dostępność? 🙂

  • Co tam Organique, zazdroszczę Wrocka 😉

  • ależ fantastyczne doświadczenie i nie tylko z punktu widzenia bloggerki…myślę, że każda kobitka by się tam odnalazła…ileż barw i na pewno wspaniałych zapachow;po cichutku zazdroszczę:)

  • Pozazdrościć takiej wyprawy 🙂 A mydełka z Waszymi twarzami – super! 🙂

  • blogerskie mydełka czadowe 😉 szkodaby mi było się takim umyć 😉

  • Mydełka! <3 Super! Dając je komuś na prezent, mogłabyś się chwalić, że sama je zrobiłaś! 🙂 Wycieczka na pewno była super!

  • Mydełka z Waszymi podobiznami – świetny pomysł 🙂

    Marti, a co cudownego masz na pazurach? :))

    • Dior Capeline 🙂

  • Zazdroooooo! Pewnie urodowych rozmów nie było końca! Mydełka boskie 🙂

    • nie tylko urodowych 😉

  • Pozazdrościć takiej przygody!

  • Taaak we wrocławiu krasnale przynoszą szczęście 🙂
    A co do samej wycieczki.. zazdroszczę 😀 te mydełka wyglądają jak ciasta :O

    • Wrocław miasto krasnali 🙂

  • Najlepsze te blogerskie mydełka, świetny pomysł 🙂

  • Musiało być pachnąco 🙂

  • Pachnący post! :D:D a Wrocław cudowny jest…

  • ale fajne miałyście wdzianka ale super sprawa tez bym się wybrała jak to wygląda od kuchni

  • musiałyście świetnie spędzić czas 🙂

  • Na pewno super się bawiłyście przy tych mydełakach, bajecznie kolorowo i pachnąco:D
    Muszę nabyć kilka takich mydełek do szafy z pościelą 😀

  • O kurczę, jaka świetna inicjatywa ze strony tejże marki 😀 A zdjęcie, które zrobiła Ci Agata ma nosa jest świetne 😀

  • ekscytujące przeżycie zobaczyć jak to wszystko się robi:)

  • O jacie, ależ zazdroszczę! Przeżycie musiało być wspaniałe:) Super! Choć przyznam szczerze, że ostatnio robiąc zakupy w Organique nadziałam się na produkty z chemią w składzie:( Na szczęście nie było problemu ze zwrotem…

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    • Ja też właśnie kiedyś chciałam sobie kupić o ile dobrze pamiętam krem do stóp na stoisku Organique. Ale jak przeczytałam skład, to grzecznie odłożyłam ten krem…
      Ostatnio nadziałam się na SLSy w produktach Lush oraz Korres – to dopiero mnie zdziwiło!

    • no bo ani Organique ani Lush nie jest na 100% naturalny.. chemia jest w produktach, w których musi się znaleźć.. 😉

    • a szkoda, bo te naturalne, mają wspaniałe:)
      justynka, teraz przeraziłaś mnie Korresem, bo o Lushu wiem, wczytując się w składy…

  • Rewelacja! Bardzo za droszczę tego takiego doświadczenia 🙂
    Widać, że świetnie się bawiłyście!

  • Super przygoda :)Miałam kilka kosmetyków Organique i bardzo je lubię,a mydełko o zapachu koziego mleka mnie skutecznie uzależniło 🙂

  • Wygląda jak fabryka czekolady i innych kolorowych słodkości. Chciałoby się zjeść 🙂

  • Uwielbiam produkty Organique.To jest w mojej miejscowości więc firma nie jest mi obca:) Byłam bliska pracy w tej firmie ale niestety z powodów zdrowotnych nie mogłam jej podjąć:( Fakt cudownie to wszystko pachnie:)
    Widać że się dobrze bawiłyście i to najważniejsze:)

    • ooo, to byłyśmy blisko Ciebie 🙂

  • Ale wam zazdroszczę tej wyprawy! Sama bym chętnie pozwiedzała jakąś fabrykę kosmetyków 😀

  • Rewelacyjna przygoda, tylko Wam pozazdrościć 🙂 A tak przy okazji ostatnie zdjęcie jest zrobione obok banku, w którym pracuję 🙂 Tego Krasnoludka mijam codziennie w drodze do pracy 🙂

    • oooo, ale Ci fajnie.. tyle kransoludków po drodze 😀

  • Ale się rozmarzyłam.. To musiała być Świetna przygoda …
    Swoją drogą lubię ich produkty i … opakowania :))

  • Te mydelka wygladaja niesamowicie… az by sie chcialo sprobowac 🙂 … choc ja zdecydowanie wole patrzec jak uzywac mydla kostkowe, zreszta takich to troche szkoda 😉 ale tez bym sie pobawila w robienie mydelek wg wlasnego uznania, to musiala byc niezla zabawa 🙂 … widac, ze to byla ciekawa impreza i dobrze zorganizowana 🙂

    • no mydełka takie to raczej tylko na pamiątkę 🙂 zresztą kostkowych też raczej nie używam 😉

    • ja w sumie tez nie ale do pojopienia sa idealne… czysta przyjemnosc :))

    • no to sobie popaczasz 😀