Giorgio Armani Eyes To Kill Intense Eyeshadow #3

by
Bardzo lubię cienie w kremie, bo idealnie sprawdzają się w szybkim makijażu. Można kłaść na oko pędzlem lub palcem i efekt zawsze jest świetny. Mam kilka MACowych Paint Potów, Chanelowego  Illusion D’Ombre, pora więc przyszła na zapoznanie się z Eyes To Kill Armaniego. 
Spakowany w charakterystyczny dla tego rodzaju produktów, szklany zakręcany słoiczek. Nie jest typowym cieniem w kremie, raczej sprasowanym mocno pigmentem. Dlatego ma dodatkowo jeszcze pokrywkę, która ma ów zbity pigment trzymać w ryzach.
Spośród mnogości kolorów, jakie oferuje nam Dżordżio zdecydowałam się Trójeczkę. To piękny metaliczny fiolet z wielokolorowym shimmerem. Możemy w nim dostrzec drobinki fioletu, srebra i złota. 
Konsystencja Eyes To Kill jest czymś pomiędzy kremem a pudrem. Ma genialną pigmentację już na sucho, a na mokro czy na bazie wyrywa z kapci. Dobrze się aplikuje i blenduje. Najlepiej nakładać go płaskim zbitym pędzlem lub palcem i bardziej w powiekę wklepywać niż rozcierać. Minimalizujemy wtedy praktycznie do zera ryzyko osypywania, a i kolor jest dużo bardziej intensywny. Może służyć jako baza pod cienie prasowane dla podbicia kolorów, ale z powodzeniem nosi się też samodzielnie.

W ciagu dnia nie blaknie ani się nie osypuje. Nałożony na suchą powiekę, bez bazy, w połowie dnia zaczyna zbierać się delikatnie w załamaniu powieki. Trwałość na bazie (bo to przecież cień, a nie baza ;)) świetna! Nosi się bez uszczerbku przez wiele godzin.

nałożony na suchą powiekę, bez bazy
Kolejny udany produkt z oferty Armaniego. Znacie? Lubicie? 🙂
0
  • Uwielbiam!!! Mam 10 odcieni, w tym 3 z najnowszej kolekcji Scarabeo. Cud, miód i orzeszki 😀

    • uuuu, Dżordżiomaniaczka więc z Ciebie 🙂 ale nawet mnie to nie dziwi, bo po tym jednym mam ochotę na więcej 🙂

    • Tak!:D Wielbię te cienie i chociaż Loreal infaillible są podobne (Loreal produkuje też kosmetyki Armaniego) to niestety ale Giorgio bije na głowę swoimi produktami 😀 Po 1-wyszukane odcienie, które są wielowymiarowe i 2-o niebo bardziej dopracowane opakowania, które przy codziennym użytkowaniu mają duże znaczenie 🙂

  • Oh, pięknie wygląda!

  • Piękny, taki glamourous, w sam raz na galę oscarową albo inny event tego typu 😉

    • na galach Oskarowych nie bywam.. ale do pracy też się dobrze nosi 😛 hihi

  • Prezentuje się świetnie 🙂

  • wow wyglada swietnie:) ja je zawsze ogladam, gdy kupuje cos u GA ale jeszcze zaden odcien nie wpadl mi w oko

    • ja też dość długo je oglądałam i robiłam kilka podejść, zanim kupiłam pierwszego 🙂

  • Wow, piękny kolor wybrałaś, taki wielowymiarowy. Idealny do zielonych oczu:-)

    • no właśnie taki tok myślenia obrałam przy wyborze koloru 😀

  • Ten kolor jest przepiękny 🙂 Sama dumam nad tymi cieniami, ale nie potrafię zdecydować się czy chcę pakiet z Armaniego, a może 4-ki z D&G. A tak w ogóle to powinnam mieć bana na cienie 😛
    Trudna sprawa.

    • ahaha a na co ja nie powinnam mieć bana? 😛 weź Armanka i D&G, żeby mu smutno nie było 😀

  • Mam i Love:) Pięknie wygląda na Twoim oczku :D,to prawda świetne są te cienie, dokupiłam sobie nr 4 , a mam chęć na jeszcze… a co masz Kochana w tym makijażu za podkład? będę męczyć teraz każdego bo poszukiwań u mnie ciąg dalszy 😛

    • też mam chęć, ale zapieram się jak mogę przed kolejnym zakupem 😛
      moje ostatnie odkrycie – Diorskin Nude (wielbię go!) 🙂

    • ja też go mam 🙂 ale u Ciebie jakoś chyba fajniej wygląda 😀

    • ja go uwielbiam! pięknie się układa na twarzy 🙂

  • M.

    Bardzo podoba mi się kolor 🙂 Pięknie wygląda na powiece.

  • Znam, mam, pokazywałam też i kocham 🙂

  • Ola

    Mam i uwielbiam! Mam trzy sztuki Illusion d’ombre od Chanel i dwa odcienie z Eyes to Kill Armaniego – 2 i 7. Uwielbiam tę konsystencję, kupiłabym więcej gdyby nie mały dół finansowy 🙂

    • no to też masz przyjemną kolekcję i jestem pewna, że wcześniej czy później się jeszcze powiększy 😉

  • cudowny kolor! pięknie się mieni.
    Uwielbiam fiolety, ale Ty już o tym doskonale wiesz 🙂

    • a rzęsy w dalszym ciągu długaśne 😀

    • rzęsy mają się raz lepiej, raz gorzej 😉 a tutaj to głównie zasługa tuszu, który robi im wyjątkowo dobrze 😉

  • Piękny odcień, cudnie się prezentuje na Twoich oczach! 🙂

  • Piękny i woła o mnie mamo ;)) Chcę!

  • Cudeńko!

    Opadła mi szczęka i nie mogę podnieść 😉

  • woow…oko robi wrażenie…Dżordżio się postarał:)
    pozdrawiam:)

  • Śliczne cienie i śliczne oczka Marti 🙂

    • a już czytałam w myślach ‚śliczne cienie i śliczna Marti’ 😀 ahahaha

  • efekt kinowy normalnie!

  • Jeden mały słoiczek, a takie cuda robi, makijaż wygląda na gwiazdorski :))

  • Przepięknie!

  • nie! widziałam u Agi, zakochałam się ale jakoś wyleciał mi z głowy – widzę teraz u Ciebie i przepadłam na nowo :/

    • no to Ci o nim przypomniałam 😀

  • Piękny! Jednak do moich niebieskich oczy raczej by nie pasował:)

  • Genialny kolor! Marti łoddawaj 😀 Musze w końcu ten cień, ale teraz wydałam kasę na Melisski…

    • nie łoddam, swojego sobie kup 😛 hyhy
      oj, ja też przymierzam się do zakupu pierwszych Melissek.. na zimę jak znalazł 😛 ahaha

    • Ta…, moje kokardki będą idealne na zimowa porę 😀

  • Cienie piękne, ale Ty masz rzęsy!!! 🙂

  • Wygląda jak kwintesencja moich upodobań w kolorówce.
    Piękny!

    PS. Czy to Ty robisz zdjęcia do swoich postów? Wiele, na przykład te dzisiejsze, są fenomenalne – tak dobrą kompozycję widziałam u tylko dwóch dziewczyn oprócz Ciebie [rety, jak to brzmi]. Oczywiście, żadną wyrocznią fotograficzną nie jestem, jestem jeno małym zającem-grafikiem^^

    • tak Zajączku, wszystkie zdjęcia są moją twórczością własną 😀

  • To cóś rzeczywiście wybiło mnie z butów, wygląda przebosko!!!!!!!!!

  • Naprawdę genialny kolor!

  • Kolor obłędny! ♥

  • Jaki sliczny!!!
    Wogole to przecudne fotki 🙂

  • Anonymous

    Ten kolor wygląda jakby był stworzony wprost dla Ciebie. Ja nie jestem fanką fioletów, choć mam zielone oczy, ale ten bym z chęcią przygarnęła. Tylko nie wiem czy miałabym odwagę (i umiejętności) by zrobić taki makijaż jaki zaprezentowałaś. Pewnie stosowałabym go do kresek (o ile się da), więc trochę szkoda mi kupować cały słoiczek 🙁

    • umiejętności wielkie nie są potrzebne do takiego makijażu 🙂 wystarczy delikatnie wklepać paluchem i już 😀 a jak też masz zielone oczy, to będzie Ci pięknie pasował! 🙂

  • Kolor cudny i pasuje do Twojej tęczówki 🙂

  • Nie mam, nie znam się z nimi zbyt dobrze, ale chyba chcę jakiś 😛 Ten przepięknie na Tobie wygląda!! :)))

    • to się zapoznaj, bo są fajne, a i kolorów do wyboru kilka, więc każdy sobie coś wybierze 🙂

  • Wow! W tym makijazu wygladasz swietnie!

  • Wygląda fenomenalnie!!! 🙂

  • o f*ck! idealny!

  • Jest przegenialny!

  • śliczny:)i jak cudownie podkreśla Ci kolor tęczówki! Cienie z Loreal infallible mają podobną konsystencję.

  • Niesamowity !! Fantastyczny kolor i ekstra efekt !

  • Cudowny kolor, jak pięknie prezentuje się na oku! 🙂

  • Przypomina mi trochę Infaillible Loreal, masz porównanie? Jeżeli jest bardziej pudrowy to dałby u mnie rade, bo niestety większość momentalnie mi spływa.

    • nie mam niestety 🙁

  • Moja mina po zobaczeniu tego koloru w ‚pracy’ -> *.* cudooooo 😀

  • w opakowaniu wygląda niemożliwie ! <3

  • cudaśny! Chyba dawno nie było u Ciebie fioletów na oczkach 🙂

    • nawet nie wiesz jak dawno 🙂 ostatnio najmocniej upieram się przy neutralach i brązach 🙂

    • czyli dobrze pamiętałam 🙂 częsciej tak maluj, bo pięknie Ci podbija zielone oczka 🙂

    • kiedyś notorycznie używałam fioletów! z wiekiem jednak zrobiłam się chyba nudna, bo od długiego już czasu sięgam po neutrale 😉

  • cudownie się komponuje z Twoją tęczówką 🙂

  • pięknie wygląda na oku 🙂 nie moja półka cenowa, więc się tymi kosmetykami nie interesowałam. mam nadzieję, ze któraś z drogeryjnych marek podejmie się stworzenia czegoś podobnego, bo kolor jest niesamowity.
    pozdrawiam, A

    • a może już się podjęła 🙂 musiałabyś poszukać 🙂

  • Mam ten sam cień 🙂 Uwielbiam 🙂

  • Jejku!!!! Jaki piękny! Mariś tobie pasuje genialnie! Jest wręcz stworzony dla Ciebie – musisz zostać twarzą Dzordża jak nic 😉

    • gdyby jeszcze Dżordżio wiedział o moim istnieniu 😛 haha

  • Oj kochana dobrze ci w tym kolorku. Cien boski:)

  • Świetny kolor! Ja wczoraj macałam #30 Rose Popillia z najnowszej kolekcji i chyba zakochałam się 😛

    • ja chyba nowej kolekcji nie widziałam, ale teraz zaczynam się bać 😛

    • Jest kilka perełek 🙂

    • już nic więcej nie mów 😛

    • Powiem tylko,że pojszłam i zakupiłam 🙂

    • tylko cienia? czy coś jeszcze? 😀

  • Piekny. Mi ciagle sie wydaje ze z cieniami kremowymi I pigmentami mi nic nie wychodzi. Super makijaz.
    Pozdrowienia z Walii

    • oj tam, trzeba próbować.. najpierw z jaśniejszymi kolorami, potem coraz ciemniejszymi 🙂 buziak z Irlandii 😀

  • Ale oko 🙂 piękny cień i super wykonany makijaż 🙂 ja nawet gdybym miała go w łapkach zrobiłabym sobie podbite oko 😛

    • ja myślę, że ryzyko podbitego oka z tym cieniem jest naprawdę niewielkie 🙂

  • Świetny kolor!

  • Widzę,że wkńcu zawital w Twoje progi:)My favourite, mi osobiscie trzyma sie super bez bazy:P Zreszta ja baz nie uzywam:P

    • chwilkę już go mam, tylko nie miałam nawet kiedy o nim napisać 😉
      na mnie też zwykle cienie bez bazy się trzymają, a temu się troszkę zbiera :/

  • kolor jest po prostu cudowny 🙂 i jak się ślicznie mieni 😀 ale tak elegancko, nie wielkimi kawałkami brokatu 😀

  • Kolor jest przegenialny <3

  • Nie znam, jednak prezentuje się u Ciebie genialnie:)

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

  • Piękny, cudowny, roziskrzony! 😀

  • a on nie jest troche podobny do tych infallible z l’oreala? 😉

    • Asik, właśnie dziewczyny wyzej pisały, że tak 🙂 ja pojęcia nie mam, bo Loreal’a nie znam 😉

  • Sliczniutki kolorek <3 Pieknie wygláda 🙂 nawet moja mama sie tym kolorkiem zachwycila bo razem twoj Posting ogládalysmy 🙂
    buziaki moja sliczna sis :*******

    • przytuliłaś jakiegoś moja Sis? :*

    • Tak 😉 no jak by kur…inaczej bylo hahahah!
      Buziole :*****

    • ahahahaha no to czekam na pokaz 😀

  • Alez Ty piękna babo !

    • Mamiś, to kwestia dobrego ujęcia i lepszego profilu 😛

  • Mnie ostatnio kusi coś bardzo blink blink i stoję na rozstaju dróg pomiędzy tym właśnie, bobbi brown sparkle, MACowymi pigmentami prasowanymi a Urban Decay Moondust….

    A z Armaniego to dziś mnie absolutnie uwiódł Giorgio Armani Fluid Sheer i cały wieczór mnie męczy i męczy…. chyba musze sobie go kupić :(… 😀

    • weź Dżordżia 😀 a potem MACzka.. a potem Bobbika i Urbanka 😀
      Fluid Sheer jest cudny! też go uwielbiam 😀

  • No Martuś, wygląda prześlicznie 🙂 Wczoraj z Agą macałyśmy je a ona zakochała się #30 Rose Popillia z nowej kolekcji, nie mniej jednak wymacała większość i uważam, że robią niesamowite wrażenie 🙂 Szczerze zaczynam mieć na nie ochotę 🙂

    • Uważaj bo #30-cha tylko jedna została 🙂 Tak jak mówiła nam pani od GA ,że mają tylko po 2-3 sztuki.

    • baby okropne, musiałam szybko zerknąć na swatche 😛 śliczny jest! takie nieokreślony i inny *.* ciekawe czy by u mnie na lotnisku był? hmmmm 😀

    • Kolor Martuś jest wielowymiarowy w zależności pod jakim kątem patrzysz. opalizujący róż-muave(nie znam polskiego odpowiednika)-szarość 🙂

    • lubię takie wielowymiarowe cudaki! muszę go koniecznie oblukać na żywo 🙂

    • No zobacz, wcale nie takie przebrzydłe, bo teraz sama go zmacasz i może sobie sprawisz 😀 To dzięki nam XD

    • ahahahha tjaaaaa 🙂 moje Wy kusicielki :*

    • I kto to mówi ;-*

    • chyba jesteśmy siebie warte 😀 hihihi

  • Obłęd! Kolor genialny!

  • gorgeous *_* 🙂 :*

  • Kolor przepiękny a Twoje rzęsy są mega

  • Wow, jest zachwycający *.*

  • M.

    och, jaki piękny! 🙂
    aż wstyd się przyznać, ale nie mam jeszcze żadnego cienia w kremie 😉
    Muszę to nadrobić 🙂

    • koniecznie! cień w kremie musi być 😀

  • Piękny!!!!!!!! Ja mam 6 którą uwielbiam i 7 która może być. Ale ten musze oblukać 🙂

  • Znamy i kochamy! Mam złoty, uwielbiam, to jeden z moich najukochańszych cieni, a z ciemnym brązem YSL to duet nie do pobicia. Ten fiolet u Ciebie wygląda pięknie, a u mnie jak podbite limo 😉

    • a sprawdzałaś go naocznie? bo on taki mało limowy mi się wydaje 😛

  • Ojej ale piekny ten kolorek… I juz widze oczami wyobrazni go w smoky eye’u cudo 🙂

  • Ten odcień jest po prostu zniewalający, a na oku wygląda wręcz magicznie. Coś pięknego 🙂

    Ciekawa jestem czy formuła jest podobna do L’Oreal Color Infaillible, one też są niby pudrowe, niby kremowe, takie coś pośrodku i też mają taką zatyczką do ubijania.

    Pięknie wygląda, napatrzeć się nie mogę 😀

    • kilka dziewczyn wyżej pisało, że chyba tak, więc coś musi być na rzeczy 😉

  • Jest przepiękny!
    A Tobie w takim kolorze cudownie! Więcej Cie takiej 😀

    • muszę znów na nowo zaprzyjaźnić się z fioletami 🙂

  • PRZEPIĘKNiE 🙂 proponuję agitację pod tytułem: Marti – okiem Dżordża 🙂 !!

    • ahahahaha Dżordżio na pewno spać po nocach beze mnie nie może 😛

  • Piękny kolor. Mam coś podobnego z MAC ale już powoli kończę więc zapamiętam sobie tan kolor 🙂

  • przepiękny 🙂 kiedyś będę taki miała 🙂

  • idealnie Ci pasuje 🙂

  • o ja Cięęęęęęęęę cudowny kolor! rewelacyjny make-up!:D i jakie rzęsy!!!!!!!!!

  • ostatnio rozmyślałam o tych cieniach, a tu prosze 🙂 piekny kolor i uwielbiam takie konsystencje 🙂

  • Nie mogę oderwać od niego oczu:) Uwielbiam tego typu cienie, dotychczas uzbierałam kilka z Chanel:)

  • na oczkach ładny ale w słoiczku przepiekinie wyglada!

  • W słoiczku wygląda jak jakiś brokat na paznokcie, jeszcze nigdy nie widziałam takiego pigmentu. Na oczach prezentuje się bardzo elegancko 😉

  • o Matulu, to jest piękne! niesamowite. cudowne. chcę. 😀

  • Kurcze O.o … jak macam te cienie w sklepie, to wydaja mi sie takie cieniutkie… sam brokat i zero koloru a tu u Ciebie wygladaja po prostu bosko 😀

    • ja macałam kilka i w każdym było sporo koloru 🙂 musisz jeszcze raz je zmacać 😀

    • Ja tak mam ze wszystkimi sloiczkowymi :/

    • czyli że co? że mało koloru u Ciebie dają?

    • noooo… O.o

      jak testuje w sklepie to na rece zostaje mi sam brokat, wiec mam wrazenie, ze one takie cienkie ale juz mnie to zastanowilo, bo w sumie bez wzgledu jaka firme wezme to to samo :/ dlatego jeszcze zadnego nie kupilam 😛

    • no to jest nie tak? 🙂

    • Ale zeby wszystkie firmy :/ … a potem jeszcze widze u Ciebie jak slicznie potrafia wygladac pffff…

    • no dlatego pytam o co kaman, hę? 😛

    • Nie wiem 😛 … dlatego kupilam na probe cien z Diora… Tez taki fajny czarny fiolecik :))))

    • ooo, z tej nowej kolekcji? poka poka 🙂

    • jak mi sie uda, to jutro go obfoce i wrzuce… a jak nie zdaze, to moze zabiore ze soba i obfoce w urlopowej scenerii 😀

    • urlopowa sceneria brzmi super.. zazdro 😛

  • Mam problem z laptopem i coś czuję, że tel. nie podepnie mi dobrze, a chcę odp., że sprawdzałam na swoim oku i bita żona jak nic;) Ale złoto, kt. udało mi się kupić (limitowanka) jest najpiękniejsze na świecie i przebolałam ten cudny fiolet. Ale mi jest w każdym fiolecie fatalnie, więc jakoś specjalnie nie cierpiałam, choć miałam ochotę, bo w słoiczku bogactwo pigmentów wygląda nieziemsko.

    • dobrze, że testowałaś i wiesz, że nie masz czego żałować 😉 raduj się więc swoim złotkiem 😀

  • Pieknie wygladasz 🙂 cien jeszcze bardziej wydobywa kolor oczu. A te rzesy…

  • Nie, no Marti, masz rzęsy do pasa:)))

  • Jaki on przepiękny, ciągle się im opieram, ale jeszcze kilka takich zdjęć i ulegnę 🙂

  • przepiękny odcień idealny dla Twoich oczu.