Benefit Rockateur

by
Kartonikowa kolekcja Benefit powiększyła się właśnie o cieplutką jeszcze nowość na nadchodzącą jesień – Rockateur.
Wszyscy znamy stylistykę Benefit. Kolejne pudełeczko, które urzeka nie tylko od zewnątrz, ale i tym co w środku. Niestety w porównaniu z poprzednikami zmnieszona została jego gramatura (5g vs. 9g Dallas vs. 8g Hervana vs. 8g Hoola vs. 8g Bella Bamba vs. 8g Sugarbomb vs. 8g Coralista vs. 7g Dandelion).

Rockateur różni się nieco konsystencją od pozostałych braci. Jest dużo delikatniejszy, bardziej miałki i cudownie aksamitny w dotyku. Świetnie nabiera się na pędzel i bez osypywania nakłada na policzek. Kolor bardzo bezpieczny, nawet bladziochy powinny być zachwycone, bo przedobrzyć się go nie da. Ładnie wblendowuje się w skórę, a intensywność odcienia możemy swobodnie budować dokładając kolejne warstwy.

W słońcu bardziej brązowo-złoty, w cieniu bardziej różany. Na skórze jest miksem różu, beżu, brązu i złotka.

Efekt na twarzy bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Bałam się, że będzie ciut dyskotekowo, przez tę metaliczność widoczną w pudełku. Ale nie jest! Rockateur wygląda bardzo naturalnie. Zastępuje mi bronzer, bo sam ładnie konturuje twarz, a dzięki małym drobinkom może robić również za delikatny rozświetlacz. Drobinki na skórze nie są nachalne, dają tylko subtelną poświatę. Bardzo mi się podoba! Uwielbiam takie różo-bronzery!

Jak Wam się podoba nowa kartonikowa prozycja od Benefit? Czy tak jak mnie i Was urzekł Rockateur? 🙂
0
  • Byłam go bardzo ciekawa, fajnie że o nim piszesz 🙂 Bardzo ładny :))

  • Na twarzy mi sie podoba, ale w opakowaniu jakis taki nie moj kolor. Wole jednak maty na twarzy i pozniej rozswietlacz.

    • ale on jest bardzo delikatnie rozświetlający, trzeba się przyjrzeć by dostrzec tę poświatę 🙂

  • Na twarzy wypada dość ciemno…

    • a bo ja do zdjęć nakładam produkt zawsze solidnie, by było go dobrze widać 😉

    • bo całe zdjęcie twarzy jest ciemne 😛

    • a bo ja jestem ciemna i inaczej nie umiem 😛

    • Aha, czyli po prostu nałożyłaś go z górką 😉 Róż się z niego wybija w słońcu?

    • tak jest! 🙂 w słońcu wybija z niego bardziej złotko 😉

  • Jak dla mnie kolor niekoniecznie ładny 😉

    • no nie każdemu musi się podobać 😉

    • dla mnie tez niekoniecznie ladny ehhe

    • pomacalam w bootsie i zmienilam zdanie, sliczny kolorek 😀

    • a nie mówiłam 😛 hihi

  • Jak zwykle nieziemsko kusisz 🙂

  • na razie tylko na niego patrzę hehe szkoda mi używać, taki jest piękny! <3

    • ja nie mogłam się powstrzymać 😛

    • ej a też Wam zeszła ta wierzchnia warstwa błyszcząca??
      bo ja jak go w końcu maźnęłam to się wystraszyłam… a to chyba tylko overspray jest.. :/

    • no ja czytałam, że tylko overspray, ale ja maziam i maziam i ciągle coś tam jest 😀

  • Żaden róż jeszcze mnie tak nie zachwycił wyglądam jak ten. Teraz wiem,że warto wydać na niego kaskę. Czekałam specjalnie na Twoją opinię, tym bardziej,że nie jest to limitka , uff, bo by migiem się rozeszła i wtedy miałabym dołaaaa;)

    • ja się z nim mocno polubiłam i do kilku dni używam na okrągło 🙂 tym bardziej, że zastępuje mi tez bronzer, więc na szybki makijaż idealny 🙂

    • właśnie, właśnie i to jest to !

  • Bardziej podoba mi się kolor w cieniu, złoto i brązy średnio mi pasują 🙂

  • Kolejne cudeńko od Benefitu. Sam wygląd jest maksymalny, a na Twojej buzi zachwyca. Rzeczywiście naturalny efekt. Czy na twarzy też zmienia kolor w zależności od światła?

    • troszkę tak, w słońcu wydaje się być ciut bardziej złotkowy 🙂

  • Śliczny, akurat mi się skończył, może pokuszę się. 🙂

  • No Mamciu, a to podobno ja szaleję a Ty odwykujesz XD
    Powiem Ci, że ta propozycja wygląda bardzo ciekawie i pięknie prezentuje się na Twojej buźce :-)Trzeba będzie go obczaić 🙂
    Swoja drogą pytanie – czy przypadkiem zamierzasz się bądź próbowałaś Le Jour de Chanel?

    • Córciu, ale to Mamcia dostała, a nie kupiła, więc jest rozgrzeszona 😛 hihi
      nie próbowałam, ale opcji takiej nie wykluczam 😛

    • No rozgrzeszone – tylko grzesz dalej 😀
      A pytam o Chanel, bo obecnie mam odlewkę i sobie użytkuje i jestem bardzo ciekawa, jakie danie mają inni o nim. Jak na razie jestem nim zaskoczona 🙂

    • ja grzeczna jestem, więc grzeszę bardzo rzadko 😛
      rozumiem, że Chanelek fajny? 😀

    • Wiedziałam, że mam to po Tobie 😛
      Powiem Ci, że inny i bardzo ciekawy. Ta emulsja zaskakująco dobrze współpracuje z moją skomplikowaną pielęgnacją w tym z kremem ze ślimaka. Spróbuję ją jeszcze z innymi zabawkami, ale jak na razie jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Nawet kremy BB inaczej zupełnie na mnie wyglądają przez te kilka dni. Dlatego się pytam, czy może znasz, bo ciekawa jestem, jak u innych. Mam jeszcze Le weekend, ale nie próbowałam 🙂

    • miałaś napisać ‚niefajny, do de.., nie wart zakupu’ 😛 okropna tak Matkę na stare lata kusić.. i jeszcze na odwyku 😛

    • No dobra Mamuś – emulsja jest be XD
      Ja jednak coraz bardziej rozważam jej zakup, jeśli przejdzie resztę testów XD

    • za młoda jesteś Dziecko na takie wynalazki.. lepiej Matce kup pod choinkę 😀

    • A tam, nie jestem za młoda Mamusiu XD
      Jak dostanę premię to Ci kupię i sobie też XD

    • no to obyś szybko dostała.. i to dużą 😀

  • Myślałam, ze będzie bardzo błyszczący, ale na twarzy wygląda pięknie. I opakowanie bardzo mi się podoba 🙂

    • włąśnie tego się obawiałam, ale do błysku mu daleko 🙂

  • ja ko wręcz uwielbiam – taki ma cieplutki kolor i delikatny glow

    • cieszę się, że nie jestem osamotniona w tym uwielbieniu 🙂

  • Oj zazdroszczę, nie ma się co oszukiwać- róż jest śliczny, ja osobiście mam słabość do designu opakowań kosmetyków Benefit 😉

  • Jak dla mnie chyba zbyt koralowy 🙁 moje polika maja tendencje do czerwienienia i musze byc ostrozna bardzo z koralowymi/ czerwonymi produktami na usta czy twarz. Niestety :-(. Takze chyba nie dla mnie to cudenko choc slicznie wyglada.

    Zapraszam do mnie jesli masz ochote. Pozdrawiam 🙂

    • ja też mam na twarzy czerwoności i ten róż absolutnie ich nie podkreśla! spróbuj na skórze, myślę że pozytywnie Cię zaskoczy 🙂

    • Oooo. Byloby dobrze gdyby nie podkreslal moich polikow 🙂 moze pojde wyprobowac 😀

    • spróbuj, może akurat przypadnie Ci do gustu 🙂

  • Marti, a nie wiesz przypadkiem czy on te drobinki ma też pod spodem czy tylko na wierzchniej warstwie? Bo czasem tak jest, że dają tylko na wierzch, a potem jest już sam kolor bez tych drobinek.

    • no właśnie czytałam, że one tylko są nasprejowane, ale ja używam go od kilku dni codziennie i one ciągle są 🙂

    • To ja zapytam jeszcze za jakiś czas 😀

    • a bardzo proszę 😀

  • Podoba mi się i ładnie wymodelowałaś nim buzię.

  • Ładny:) ale nie ładnie, że zmniejszyli pojemność;)

  • Pudełeczko pięknie się prezentuje <3
    Efekt jest świetny :)))

    Pozdrawiam 🙂
    http://monika-agness.blogspot.com/

  • Kurcze, rzeczywiście ładnie wygląda! Patrząc na niego w opakowaniu spodziewałam się, że na buźce da bardziej błyszczący efekt (co by go dla mnie dyskwalifikowało, bo nie lubię się za bardzo świecić), a tu proszę – pozytywne zaskoczenie 🙂

    • bez obaw, nie błyszczy się 🙂

  • Odcień jest genialny i ogromnie mi się podoba. Tak jak Ty jest ogromną wielbicielką taki różo-bronzerów. Niestety ogromna ilość błyskotek mnie zniechęca do zakupu 🙁

    • ale tych błyskotek nie widać na twarzy Aniu, jest tylko bardzo delikatna poświata 🙂

  • ciekawi mnie jak by się prezentował na „bladziochach”, bo moja opalenizna zaraz wyblaknie 🙁

    • wydaje mi się, że równie dobrze, bo on jest delikatny i nie można sobie krzywdy zrobić 🙂 ja jestem teraz lekko opalona (030 Diorskin Nude jest obecnie idealny, a normalnie 010) i chwilkę muszę nim polika pomyziać, by kolor był tak widoczny, jak tego chcę 🙂

  • Nie mogę mu wybaczyć, że wszedłszy na miejsce mojej ukochanej „10” (na szczęście zdążyłam dorwać jedną na zapas), w ogóle nie pasuje do mojej karnacji… Więc niestety, ale tym razem Benefit mnie nie przekonał. Chociaż jakościowo na pewno jest dobry, jak wszystkie Bene-kartoniki 😉

    • ja ’10’ nigdy nie miałam, więc odnieść mi się trudno 😉 a co Ci w Rocku nie pasowało?

    • A ja 10 pokaże niedługo, to będziesz mogła popaczeć 🙂

      Rock jest obiektywnie ładny, ale to nie mój odcień po prostu. Uważam, że nie jest to rzecz uniwersalna, i nie kupowałabym np. w ciemno przez sieć.

    • a to czekam, chętnie popaczam, bo kojarzę go tylko ze zdjęć reklamowych.. na żywo chyba nigdy nie widziałam 😉

  • ostatnio mój ulubiony 🙂 i tak jak Tobie zastępuje mi też bronzer:)

  • Tobie pasuje niewątpliwie 😀

    • on jest na tyle uniwersalny, że pasować powinien wielu karnacjom 🙂

  • mnie się najbardziej podoba sugarbomb, ale ten też fajny. a na mojej liście zakupowej jest baza 😉 jak tylko dotrę do Wro 😉

  • jak ja kocham takie kobiece opakowanie:)

  • Widzę go już któryś raz, ale znowu mnie zaskoczył 😀
    Piękny jest. Zresztą podobnie jak kilka z pozostałych Benefitowych pudełeczkowych produktów.
    Wraz z biegiem lat zauważam u siebie coraz większe ciągoty do kosmetyków delikatnie rozświetlających 🙂 Choć kontrolowany mat to nadal coś, o czym śnię po nocach 😛

    • a czym Cię zaskoczył? 🙂
      ja też lubię się delikatnie rozświetlać, tym bardziej, że przy mojej suchej to wskazane 🙂

    • Głównie tym, że dobrze wygląda nałożony zarówno lekką, jak i cięższą ręką 🙂

      Ja zawsze zazdrościłam normalnym i suchym cerom tych wszystkich cudownych rozświetlaczy, na widok których ja mogłam się tylko ślinić 😀

    • no taki z niego cudak 🙂 kładłam go na różne sposoby, różnymi pędzlami i za każdym razem wyglądał świetnie 🙂

      każda cera ma swoje plusy i minusy 😉

  • w zyciu nie mialam nic tej firmy :/ ladnie wyglada u Ciebie

  • Podoba mi się bardzo, jak w opakowaniu, jak zwykle uroczym, tak i na buźce, daje świeży efekt i ociepla, na zimne dni jak znalazł, a latem z kolei podkreśli ładnie opaleniznę 😉
    Buźka ;*

    • dokładnie! taki z niego uniwersalek 🙂

  • Opakowanie, choć ciekawe, nie jest w moim typie;) Ale już sam produkt niemiłosiernie kusi:)

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

  • wydaje mi się, że pasowałby do mojej karnacji. Lubię właśnie takie ciepłe w tonacji kosmetyki narzucać na poliki 😀

    • musisz więc wziąć go w obroty przy najbliższej okazji 🙂

  • wygląda świetnie! 🙂

  • Rock on Maleńka;)
    Czytałam, że mówisz Fraise że jednak tych błyskotek nie widać – to dobrze, bo ja też się ich boję
    W pudełeczku wydaje mi się bardziej różowawy ale na buzi szlachetnie ceglasty – super efekt:)

    • na prawdziwe rock on, to ja już za stara.. ale choć się różem wspomogę 😛
      nie widać, poświata jest bardzo delikatna 🙂

    • a tam za stara – ja jestem stara – Ty szczypiorek 😛 – doczytałam dokładniej – fajny pomysł z różobronzerami 🙂

    • Ty stara? no proszę Cię 🙂

  • W opakowaniu rzeczywiście wygląda jak dyskoteka 😛 Ale na buzi prezentuje się bardzo ładnie! 🙂

  • ja tez juz popsułam wzorek 😛

  • M.

    Ja również lubię różobrązery 🙂 Tylko, że bez drobinek 😉 Mam taki jeden ze Sleeka, który bardzo lubię na jesień 🙂

  • Ładny, prawie jak brązer 🙂

  • Piękny, zastanawiałam się, czy nie będzie wyglądał ceglasto, ale nie. Benefit już dawno mnie pociąga, ale jeszcze nic nie skusiło mnie tak jak ten 😉 Chyba załączyło mi się chciejstwo 😀

    • zerknij na niego Aniu jak będziesz mieć okazję 🙂

  • I znowu kusisz, a ja wiem, że jeszcze tym razem muszę się wstrzymać ;( Cudownie wygląda na licu 🙂

    • mam w zanadrzu jeszcze wiele kusicielskich produktów 😛 hyhyhy

  • To cudo skradło moje serce!

  • Opakowanie prześliczne 🙂

  • bardzo fajnie się prezentuje, lubię Benefit i jego cudeńka 🙂

  • Bałaś się dyskotekowego glow? A masz!
    Ja uwielbiam i kocham i w ogole!<3

  • wygląda bardzo ładnie chociaż ja też się bałam tych świecących drobin! szkoda, że znowu zmniejszyli pojemność:/

    • też mi się to nie podoba :/ a jeszcze dziś spojrzałam na moją Coralistę w jeszcze starym opakowaniu i ma 12g!, a w nowym zaledwie 8g! :/

  • pierwsze jak na niego spojrzałam już mi się spodobał 😀 zarówno opakowanie jak i jego wnętrze, mm cud 😉 a na buzi wygląda olśniewająco !

  • Opakowanie nie bardzo do mnie przemawia, ale zawartość jak najbardziej 🙂

  • na szczescie (dla mojego portfela) mi sie nie podoba, jest dla mnie za cieply, ale na Tobie wyglada pieknie:)

  • Podoba mi się oj podoba i z miłą chęcią bym go wytestowała na wszystkie strony ^^ 😛

  • O ile w pudełku mnie trochę przerażał,o tyle na twarzy wygląda bardzo ładnie:)

  • opakowanie kusi ale na skorze jest chyba jak dla mnie zbyt pomaranczowy 🙁 ale nie powiem, kusisz jak zawsze 😛

    • ja w nim pomarańczki nie widzę 🙂

  • Jak na zabawki Benefitu przystało wygląda cudnie. Ten kolor kojarzy mi się z bardziej błyszczącą wersją mojego ulubionego różu Dallas 😛

    • Dallas jest bardziej brązowy, a Rockateur przy nim różowy 🙂

    • O widzisz tego nie wiedziałam ( bo nie mam jak sprawdzić) , dzięki za podpowiedź.

    • specjalnie oba wymacałam 🙂 Rockateur przy Dallasie jest różowy, a Dallas wygląda jak brązik 🙂

    • A ja jestem na ścieżce wojennej z Sephorą i nie wchodzę tam 😛

  • Ooo świetny efekt 🙂

  • UWielbiam rozo-bronzer, a jak jeszcze rozswietla to w ogole jest de best, to takie ulatwienie zycia:)

  • ładniutki :> Bałabym się tylko, że pudełeczko szybko się zniszczy 🙁

    • ja mam kilka pudełeczek, pierwsze moje ma już chyba dobre 3 lata i wygląda prawie jak nowe 🙂

  • ślicznie i delikatnie wygląda 🙂 uwielbiam takie różo-bronzery, idealnie bedzie pasowac do czerwonej pomadki hhihi

  • Słodziakowy ale to już było , dlatego nie ciagnie mnie do niego:) Ale na pierwszy raz , z taka pigmentacja jak najbardziej super rzecz:)

  • wygląda naprawdę sympatycznie 🙂

  • Cudownie, jakby słońce dało Ci buziaka w policzek 🙂 No i sam design też zachwyca, więc kosmetyk jest do schrupania 🙂

    • Dziękuję za głos :*

  • kolor zupełnie nie mój, ale Tobie pasuje :DDD ale zresztą, ładnemu we wszystkim ładnie :DDD

    • no ładnemu tak, ale mi niekoniecznie 😉

  • Tak, mnie też urzekł, zwłaszcza, że daje Twojej buźce piękny „zdrowy” glow i nie ma śladu żadnej dyskoteki. Fajny produkt 🙂

  • Zauroczył mnie sam wygląd tego kosmetyku!

  • Piękny! I na skórze i pudełeczko 🙂

  • faaajny! ja mam tylko Dallas 🙂 kusiła mnie jeszcze hoola 🙂
    ciekawa jestem czemu tak bardzo zmniejszyli pojemność… hmmm

    • czytałam gdzieś, że z uwagi na delikatniejszą, w porównaniu z pozostałymi, konsystencję połamałby się w pudełeczku?

    • w sumie tego typu kosmetyki są i tak praktycznie nie do zużycia 🙂 przynajmniej ja nie zużyłam jeszcze nigdy różu czy bronzera. Jedyne gdzie dobiję dna to puder, a to i bardzo rzadko 🙂

    • dokładnie! na pewno nie są do zużycia przez takie kosmetykoholiczki jak my 😉 dlatego mnie jakoś, to zmniejszenie wagi nie martwi szczególnie 🙂

  • Aż szkoda dotykać, takie piękne tłoczenie. A na buzi – fantastiko! :))

  • stałam się wielbicielką kolejnego różu… eh 😀 A zapomniałaś napisać, że pięknie pachnie 🙂

    • ano zapomniałam, bo to takie oczywiste 😀

  • Od kiedy go zobaczyłam to cały czas się zastanawiam, czy to jest właściwie róż, czy bronzer? 🙂 efekt na Twojej buźce jest bardzo ładny, ale czy jest coś, co Ci nie pasuje? 😉

    • jest wiele takich rzeczy 🙂

  • gdyby nie te drobinki:P

    • nie ma się co obawiać, prawie ich nie widać 🙂

  • kolor jest przepiękny!
    bardzo Ci pasuje 🙂

  • ach
    już nie moge się doczekać pierwszego cudeńka od Benefit 🙂

    • czy będzie to Rockateur właśnie? 🙂

  • piękne kolory ale te kartoniki nigdy do mnie nei przemawiały :/ miałam Dandelion ale odsprzedalam bo wogole go nie było widac na buzi

    • a ja je lubię 🙂 duże ze mnie dziecko 😉

  • Gramaturę zmniejszyli a pewnie cena wciąż powala 😛 Sam kolor i design kosmetyku mi się podoba, ale te Benefitowe kartoniki wyglądają trochę tandetnie. Karton za tyle kasy? Mogliby zainwestować w jakieś lepsze opakowania 😀

    • no cena została bez zmian niestety :/ a kartoniki mają swój urok 🙂

  • Opakowanie jak i efekt bardzo mi się podobają 🙂

  • super!

  • Przepiękny ! ! 😉 chyba się zakochałam 😀

  • Mi się starsznie podoba:) Ale czekam z różem aż się wybiorę do maca;) O!

    • oooo, masz coś konkretnego na oku? czy idziesz na żywioł? 🙂

    • Pójdę na żywioł, bo w necie, to kolory są często przekłamane – nie trafisz. Obmacam sobie wszytko i co mnie zauroczy, to zakupię;) Choć dziś narobiłaś mi smaka na ten róż+brąz z Riajną;)

    • trzymam więc kciuki za udane i owocne MACanko 😀 pochwal się koniecznie co kupiłaś 🙂

  • czekam, az sie pojawi w Hiszpanii :))
    wtedy od razu kupie, bo jest cudowny !!!

  • Bardzo ładny, choć mógłby być ciut jaśniejszy – jak coś jest perłowe, to mimo wszystko fajnie by mogło robić za samodzielny rozświetlacz 😉

    • za mało błystkowy na samodzielny rozświetlacz 😉

  • Jeszcze go nie zmacałam, także wszystko przede mną, ale na Tobie prezentuje się świetnie:)

  • jutro rozdziewiczam na policzkach mojego 🙂
    jestem ciekawa jak się będzie u mnie sprawował 🙂

    • ciekawa jestem Twoich wrażeń 🙂

  • Moja ukochana firma! Ja uwielbiam Dallasa, ale czy to prawda, że już został wycofany? Mój już biedak na wykończeniu..:( i Coralista- jak dla mnie najlepszy zapach różu:)

    • wycofany? :O pierwsze słyszę.. ale byłby to mały dramat, bo to jeden z bardziej udanych róży Benefit! Coralista, to mój pierwszy róż Benefitowy.. jeszcze w starym opakowaniu (na szczęście sporo większym od tych nowych ;)).. pachnie cudnie!

  • Piękna szata graficzna opakowania 🙂

  • Jest po prostu boski, cóż tu więcej pisać 🙂

  • Gdyby mi dali za darmo – wzielabym. Kupić – nie kupilabym. Na Tobie wyglada super.

    • ja pewnie też gym nie kupiła, ale nie dlatego, że coś z nim nie tak, tylko że znalazłabym pewnie w swojej kolekcji coś, co ostatecznie daje podobny efekt na twarzy 😉

  • Nie podoba mi się. U Ciebie wygląda nawet ok, choć dosyć pomarańczowo.

    • To chyba pierwszy róż, który mi nie pasuje do Ciebie kolorystycznie, ale ważne żeby Tobie się podobało 😉

    • ja w nim nie widzę pomarańczki, może to kwestia zdjęcia / światła? ale dziękuję za szczerość! 🙂

  • Mi bardzo podoba się pudełko, bo nawet dla niego mogłabym kupić ten produkt ;]
    Moim zdaniem to jest brzoskwinia ;))

    abc-kobiet.blogspot.com

  • Ostatnio go macałem! Ale jakoś odpuściłem! Chyba ten kolor niezbyt do mnie przemawia. Muszę za to wrócić po inne magiczne ‚pudełeczka’ : DD

    • a które Ci tak w oko wpadły? 🙂

  • Jestem ciekawa czy w takim przypadku cena tego cacka jest mniejsza skoro pojemność również odstaje od jego rodzinki 😛

    • niestety cena została bez zmian..

  • Niestety moje włosy to tylko złudzenie na zdjęciu, tak na prawdę mam ich pięć na krzyż 🙁

  • Wygląda całkiem całkiem 🙂 Pudełeczko do schrupania 🙂

  • Ładnie Ci w takich różo-brązerach.

  • i really love benefit. looks so nice.
    kisses to you

    maren anita

    FASHION-MEETS-ART by Maren Anita

  • Prezentuje się naprawdę ładnie, ale ja jednak wolę coś bardziej różowego 🙂

  • Super efekt! I fajnie, że pokazałaś go na licu, bo po swatchach zdawało mi się, że bardzo słabo będzie widoczny 🙂

  • kocham takie kolory 🙂

  • Ja też uwielbiam róże, którym nie jest daleko do bronzerów. Na poliku prezentuję się super szkoda tylko tak małej gramatury

  • Moim zdaniem to jeden z najbardziej udanych rozy Benefitu. Jest cudowny!

  • Prezentuje się cudnie, a jego kolorek bardzo do Ciebie pasuje.

  • Świetny jest! Odcień idealny dla mnie, a opakowanie – cudeńko 🙂

  • Bardzo fajny, jednak nieco przeszkadza mi jego mocno mydlany zapach;)

    • ja tam mydła nie czuję, zapach wydaje mi się neutralny.. choć bardziej uwielbiam ten w Coraliście na przykład 😉

  • jezusie, jaki piękny! akurat mi się kończy moja coralista i muszę się zaopatrzyć w coś nowego i właśnie rozważam bella bamba albo może właśnie rockateur 🙂

    • oba polecam, oba bardzo lubię 😀

  • Napewno sie na niego skuszé. Musze go jednak najpierw zmacać ❤
    U ciebie ladnie sie prezentuje
    Buziaki moja kochana sis :-******

  • Uwielbiam takie kolory *.*
    Ale przy mojej (ostatnio) tłustej skórze te drobinki będą zabójcze ;(

    • ale tych drobinek naprawdę jakoś szczególnie nie widać 🙂

  • wygląda świetnie 😉

  • piekny!

  • On taki bardzo Twoj :)) i slicznie sie prezentuje ale ogolnie to zmniejszanie wagi to straszne swinstwo :/

    • też tak mi się wydaje, bo ja wielbię takie kolory i świetnie się w takich czuję 🙂

    • Benefit wyjatkowo czesto wypuszcza tego typu produkty, ktore wlasnie Tobie pasuja 😀 … bo ja sie w wiekszosci w ogole nie widze 😀

    • dlatego tak bardzo je lubię 😀

  • Wygląda ładnie, ale nie sądzę, żebym miała się na niego skusić 🙂

  • Strrrasznie mi się podoba, ale będę dzielna i nie kupię. Za to Coralista i Bella Bamba muszę mieć! 😀

  • jest przepiekny! cudny odcien! juz niedlugo bedzie moj bo nie opre sie jego urokowi 😛

  • Od kiedy zobaczyłam go na blogu u Obsession, nie mogę przestać o nim myśleć 🙂
    Niestety okazało się, że w Austrii ta kolekcja będzie dostępna dopiero za kilka tygodni…
    A że niecierpliwa bestia ze mnie, kliknęłam sobie na Allegro i teraz czekam na przesyłke… 😉

    • a już miałam pisać, że dopomogę w zakupie.. ale szybka byłaś 🙂 mam nadzieję, że się nie zawiedziesz! 🙂

    • Marti, miałam w planie cię zapytać, jeśli bym w necie nie znalazła, dzięki kochana 🙂

    • no to pytaj od razu następnym razem 🙂

    • Dobrze, wielkie dzięki 🙂
      Jak dobrze, że cię mam 🙂

    • polecam się :*

  • Mam, ale na razie podziwiam, boję się skalać tą idealną powierzchnię pędzlem. Chyba najładniejszy wizualnie róż Benefitu. A na licu wygląda pięknie 😀

    • zdecydowanie! wszystkie poprzednie były ‚normalne’ i nie było strachu przed rozdziewiczeniem 😛

  • Wygląda cudownie na Twojej twarzy!! Strasznie kuszący ;-))

  • Naprawdę świetnie na Tobie wygląda i szczerze mówiąc, wydaje mi się że mnie również by pasował. Uważam, ze ocień jest bardzo ciekawy 🙂

    • musisz więc go koniecznie przetestować 😀

  • Prześlicznie wygląda. Chyba mam na niego chętkę. Aczkolwiek sama się zastanawiam czy konieczny mi jest kolejny kosmetyk tego typu? – Potrzebny 🙂

  • Bardzo przyjemny kolor, totalnie w moim stylu:)

  • Jest piękny! Ale na szczęście mam niemalże identyczny 😀

  • Wygląda ślicznie… Obawiam się jednak, że przy mojej dość śniadej karnacji mogłabym używać go jedynie jako rozświetlacza.

    Zapraszam do mnie:
    http://www.WingsOfEnvy.blogspot.com

    🙂

    • na ciemniejszej karnacji może być ledwie widoczny 😉

  • Piękności 😉 Już samo opakowanie mnie urzekło, a jeszcze takie ładne wnętrze <3

  • Napalałam się na niego jak szczerbaty na suchary i nie mogłam doczekać gdy pojawi się w Sephorze. Pierwsze macnięcie i tu rozczarowanie. Bo on taki bezpieczny jest 🙁
    To co jest raczej zaletą w moim przypadku okazało się wadą 🙁

    • no bardzo bezpieczny 🙂 Ty szukasz bardziej szalonych pewnie 🙂

  • Właśnie przeglądałam Twoje posty związane z kolorówką i muszę powiedzieć, że ten bronzer (wydaje mi się, że jednak bardziej bronzer niż róż) prezentuje się rewelacyjnie. Bronzery dające połysk mają to do siebie, że uwidaczniają pory, które po ich nałożeniu wyglądają wtedy na większe niż są w rzeczywistości za to Rockateur wygląda bosko 🙂

    • da mnie to taki różo-bronzer 🙂 ale efekt na skórze zależy też od jej odcienia.. na bladuskach będzie bardziej bronzerowy 🙂