TAG: 50 faktów o Marti

by

Powrót do rzeczywistości po ponad 2 tygodniowej labie jest bardzo bolesny. Wróciłam do IRL w poniedziałek wieczorem, ale nadal nie mogę się ogarnąć i wkręcić w swój normalny rytm. Na rozruch więc i dobry początek zdradzę Wam kilka faktów na mój temat w najsłynniejszym chyba TAGu ever 🙂

 tag

1. Mam wredny charakter, bywam upierdliwa, pyskata i kłótliwa.

2. Jestem pamiętliwa. Mogę wybaczyć, ale nigdy nie zapomnę!

3. Wzbudzam często skrajne emocje. Jestem typem człowieka, którego się kocha lub nienawidzi.

4. Klnę jak szewc, zwłaszcza po angielsku.

5. Mam jeden tatuaż, na kości ogonowej. Planuję drugi.

6. W latach młodości przeszłam różne fazy kolczykowania. Uszy po kilka dziurek, warga, pępek i nos. Kilka lat temu wszystko wyjęłam i zostawiłam tylko kolczyk w języku.

7. Mojego męża poznałam przez internet. On mieszkał w Irlandii, ja w Trójmieście. Przyleciał do Polski na kilka dni. Spędziliśmy wspólnie tydzień, On wrócił do Irlandii, ja zostałam w Polsce. Dwa tygodnie później zwolniłam się z pracy i poleciałam do niego…

8. I tak jestem tutaj z nim już prawie 7 lat. Powrotu do Polski raczej nie planujemy.

9. Pracuję od ponad 6 lat w jednym miejscu. Jestem managerem w pubie. Stąd mogę sobie pozwolić na częste loty do Polski, bo sama ustalam grafik i robię go zwykle ‚pod siebie’ 😉

10. Wiele osób mi mówi, że mam sukowaty wyraz twarzy. Zyskuję przy bliższym poznaniu 😉

11. Alko piję właściwie tylko przy większych okazjach. W przeciwieństwie do czasów studiów, gdy piłam i imprezowałam praktycznie codziennie. Znajomi (faceci) się śmieją, że co swoje, to w życiu już wypiłam 😉

12. Palę, bo lubię.

13. Raz w życiu zapaliłam trawkę. Nie moja bajka. Inne używki nigdy mnie nie jarały.

14. Nigdy nie miałam wielu koleżanek. Za to z facetami udawało mi się budować świetne relacje! Oni lubią niegrzeczne dziewczynki 😉 Patrz punkt 10.

15. Makijażem zaczęłam interesować się jakieś 5 lat temu, gdy poznałam MACa. Wcześniej mój makijaż ograniczał się do pudru i tuszu do rzęs. Teraz jestem kosmetykoholiczką i nie wiem jak mogłam kiedyś żyć bez bronzera czy różu 😉

16. Nie cierpię spóźnialstwa. Nie uznaję już kwadransu studenckiego 😉 W pracy u mnie wszyscy chodzą jak w zegarku i przychodzą przed czasem… a jak zdarza się, że z jakichś powodów, niezależnych od nich, mają się chwilkę spóźnić, to dzwonią, piszą i przepraszają.

17. Nie lubię dzieci i mieć ich nie zamierzam (mąż na szczęście myśli podobnie).

18. Chciałam być kiedyś nauczycielką… bo chciałam wypełniać dziennik 😛

19. Boję się robali, pająków, ciem i innych latających i pełzających stworków do tego stopnia, że jak je widzę, to mam wrażenie, że po mnie chodzą i zaczynam się dusić.

20. Jestem uzależniona od internetu. Od razu po przebudzeniu sprawdzam maila, FB i bloga. Potem wstaję, ogarniam się, zjadam śniadanie i włączam kompa.

21. Jestem słodyczożercą, ale herbaty słodkiej nie tknę.

22. Nie lubię i nie pijam kawy, ale kocham zapach świeżo zaparzonej.

23. Strasznie mnie drażni nadmierne ‚zangielszczanie’ mowy polskiej, poza słowami, których znaczenia w polskim na próżno szukać, jak np. lubiany przez wielu ‚glow’. Ja mam szefa, a nie bossa. Latam na urlop, a nie holiday. Bilety kupuję, a nie bukuję / bookuję. A w pracy mam zwyczajnie zapierdol, a nie jestem ‚busy’.

24. Nie lubię gotować, ale kocham prasować. Dlatego mąż mi gotuje, a ja jemu prasuję.

25. Nigdy nie byłam dobra z języka polskiego. Uwielbiałam za to matmę i statystykę.

26. Udzielałam się mocno jak byłam młoda. W czasach szkoły podstawowej śpiewałam w kościele, recytowałam wierszyki na apelach i innych imprezach, byłam delegowana na różne konkursy. W szkole średniej byłam członkiem grupy teatralnej.

27. Lubiłam się uczyć, a i nauka z łatwością mi przychodziła. Szkołę podstawową i średnią skończyłam ze świadectwami z czerwonym paskiem. Miałam też stypendium premiera. Inżynierkę i później magisterkę obroniłam na 5.

28. Jestem perfekcjonistką. Robię coś na 100% albo wcale.

29. Jestem uparta i nie lubię iść na kompromisy. Zwykle stawiam na swoim.

30. Jestem szczera, nie umiem kłamać ani udawać.

31. Nie lubię schodów z dziurami pomiędzy (wiecie, takie jak są na przykład na przejściach nad torami kolejowymi), bo się boję, że mnie wciągnie i spadnę na tory.

32. Na studiach notowałam wszystko na brudno, a w domu wszystko przepisywałam, żeby było ładnie i równo. Jak się gdzieś pomyliłam i zamazanie korektorem wyglądało nieestetycznie, wyrywałam kartkę i przepisywałam od nowa. Patrz punkt 28.

33. Jestem snobem kosmetycznym i dobrze mi z tym.

34. Dla przyjaciół zrobię wszystko, wrogom sama radzę trzymać się z daleka.

35. Marti, bo tak nazywano mnie w pracy, jeszcze w Polsce i tak zostało.

36. Jestem zadymiarą.

37. Kocham Gdynię (i rugbystów z Arki :D). Studiowałam tam i później pracowałam i byłabym tam pewnie nadal, gdybym nie poznała mojego męża. Mam ogromny sentyment, bo wiążą się z nią najpiękniejsze wspomnienia moich lat młodzieńczych. Jeśli kiedyś wrócę do Polski, to właśnie tam.

38. Zawsze byłam zadziorna i broniłam swoich. W szkole podstawowej złamałam rękę chłopakowi, bo wypchnął moją siostrę (3 lata starszą :P) z kolejki na stołówkę.

39. Nienawidzę fałszu i obłudy!

40. Uwielbiam spać. Mogłabym wylegiwać się do popołudnia. Za to gdy mam wolne lub urlop wstaję skoro świt, bo szkoda dnia.

41. Obrączkę noszę na lewej ręce, tak jak nosi się w Irlandii. Ostudza zapały płci przeciwnej. Gdy nosiłam na prawej nikt nie chciał mi uwierzyć, że jestem mężatką.

42. Dużo gadam, czasem do siebie.

43. Uwielbiam skręcać meble. Mąż na mnie mówi Zosia Samosia.

44. Nigdy nie miałam nic złamanego, a bardzo kiedyś chciałam, bo podobało mi się posiadanie gipsu. Nawet planowałam z koleżanką, że zepchnie mnie z hustawki i złamię sobie rękę 😛

45. Z zewnątrz twarda baba, w środku mięciutka jak kaczuszka.

46. Nie mam prawa jazdy i mieć raczej nie będę. Zdałam w Irlandii testy i miałam 2 lata na zrobienie kursu i przystąpienie do egzaminu praktycznego. Olałam sprawę, bo boję się jeździć.

47. Jestem straszny nerwus i szybko się nakręcam.

48. Chciałabym zrobić sobie jakąś operację plastyczną. Ale nie wiem jaką.. i boję się bólu 😛

49. Jestem pesymistką. Wolę się pozytywnie zaskoczyć niż sromotnie rozczarować.

50. Jestem szczęściarą, bo mam najzajebiściejszego męża na świecie! 🙂

Koniec 🙂 Generalnie, to ja nudna mocno jestem 😉

0
  • Też planuję zrobic drugi tatuaż :))

  • Wcale nie jesteś nudna, jesteś wyrazista 🙂 To lubię :)))
    Kolejny udany tag, miło czytało się o Tobie i widzę że mamy kilka wspólnych punktów 🙂

    • będę więc tę wyrazistość w sobie pielęgnować 🙂

    • I prawidłowo 🙂

  • Aaaaa…. tyle osób robi ten TAG. Chyba sama w końcu zrobię :).
    Ładne, estetyczne notatki są super. Dosyć, że przyjemne dla oka to i się uczy łatwiej 🙂

  • Dużo ciekawych rzeczy się dowiaduję o Tobie. 😀 W sprawach kosmetyków mam podobnie no i słodyczy. 🙂 Nie lubię też zangielszczać tego co można powiedzieć po polsku. Jestem ciekawa jak się klnie po angielsku, chyba nie słyszałam. 😉

  • Chyba ten tag u Ciebie najbardziej mnie zaskoczyl:)
    Poza tym zawstydza mnie ze tyle dziewczyn pisze, ze nie toleruje spoznialstwa… Ja jestem spoznialska numer 1…
    P.S. slowo bukowac to jak najbardziej poprawna polszczyzna;)

    • ooo, a czemu? 🙂
      P.S. nawet jeśli, to z angielskiego podkradziona i brzmi angielsko 😛

  • Z bardzo wieloma punktami się zgadzam 😉 Może i ja dziś pierdykne ten TAG 😉
    Buziaki Kochana!

    • pierdyknij, bo fajny jest 🙂

  • M.

    Bardzo miło mi się o Tobie czytało! Jesteś świetną osobą i coś czuję, że dogadałybyśmy się ^^
    12,17,18, 31 – to też o mnie 🙂

    • też się boisz, że Cię schody wciągną? 😛 hihi

  • doliczylam sie ok.trzydziestu wspolnych faktow, hahaha!!!! ale nie bede dokladnie wyliczac:P

    • też jesteś wredna i okropna? 😛 o matko i córko 😛

  • Świetne fakty ale nie zaskoczyłaś mnie jakoś… kaczuszko 😛
    Ja tam nie uważam że masz sukowaty wyraz twarzy – w zasadzie zawsze jak cię widzę to się uśmiechasz ale tak a propos pkt 10 http://www.youtube.com/watch?v=3v98CPXNiSk XD

    • nic a nic? 😛
      no bo zyskuję przy bliższym poznaniu 😛 ahaha mam Bitchy Resting Face 😀 lol

    • No może z tym prawem jazdy XD w końcu w Irlandii wszędzie jest jednocześnie blisko i daleko XD

  • 18 – to jest to 🙂

  • ja bym w Polsce chyba nawet obrączkę nosiła na lewej ręce, bo nie lubię na prawej (przeszkadza mi to uczucie, że mam coś na palcu, gdy piszę, a jestem praworęczna).

    też palę, bo lubię, ale nienałogowo 😉

    • mi w pisaniu nie przeszkadza, ale tak się już przyzwyczaiłam do noszenia na lewej, że jak jestem w PL i przekładam na prawą, to i tak wracam na lewą, bo mi niewygodnie 😉

  • widzę że twarda sztuka z Ciebie, w pozytywnym znaczeniu 😉 POZDRAWIAM

  • Marti, musisz być bardzo w porządku dziewczyną 🙂
    Pozdrawiam 😉

    • nie mnie to oceniać 😉

  • Podpisuję się pod punktem 23 – ostatnio na facebooku widziałam zdanie ,,I hope będzie ok” 😉 No niech będzie 😀

    • no właśnie to jest masakra :/

  • 38. Tu przypomniało mi się, jak kiedyś zdzieliłam z półobrotu workiem na buty jakiegoś osobnika, który dokuczał mojej koleżance 😀

    Poza tym w wielu miejscach przybiłybyśmy sobie piątkę! 🙂

    • ahahaha moja krew 😀

  • ubawiłam się, ja właśnie robię swój i punkt o gotowaniu i perfekcyjności mam identyczny 🙂 chociaż i tak rozłożył mnie sukowaty wyraz twarzy, nie zauważyłam 🙂

    • no bo zyskuję przy bliższym poznaniu 😛

  • Aaaaaaa… :)) pod punktami 1,2,3, 4 (tylko, ze po niemiecku) , 7 (tylko, ze w de), 11, 16, 19, 20, 28, 29, 32 (ja mialam wszystkie notatki pisane na kompie z obrazkami itd), 36, 39, 40, 42, 43 i 47 moge sie podpisac obiema lapkami hehe…

    10 mnie rozwalila… leze i sie kulam :))))))

    17 hmmm… w sumie tez tak mam ale mimo wszystko postanowilam sprobowac, co za bardzo nie wychodzi, widocznie natura wie co robi 😉

    :*

    • Sroczku, wiedziałam że wiele nas łączy, ale aż tyle? :* aż się wzruszyłam :*

    • ja sie tez :* … bo czytalam i sie nie moglam nadziwic :)))

      i na tatuaz tez mam ochote… nawet po 15 lat poszukiwan znalazlam co chce, teraz tylko musze jeszcze zdecydowac gdzie hehe… mam nadzieje, ze nie zajmie mi to kolejnych 15 lat 😛

    • czuję jeszcze większą więź! :*

      poka poka jaki, bo ja szukam inspiracji.. wiem, że chcę, ale nie wiem jaki 😛

  • Kocham Cie za pynkty: 2,4, 10, 16, 21, 33, 42. W kilku innych również zgodzę się z Tobą! Zadymiaro 😛

  • Pierwsze 4 punkty- mam tak samo 😉

    Sprawa z dziennikiem mnie rozbawiła, bo jak byłam mniejsza, to robiłam swój własny dziennik w zeszycie i tym koleżankom, których nie lubiłam stawiałam jedynki xD

  • Matko, jak wiele punktów mogłabym podpiąć pod siebie 😀 Bez wątpienia dogadałybyśmy się 🙂 Myślałam, że tylko ja byłam taka szurnięta żeby na studiach notować „na brudno” i w domu przepisywać 😀 No i przede wszystkim nie wiedziałam, że jesteś z 3city tak jak ja 🙂 A to niespodzianka, koniecznie musisz kiedyś wpaść na jakieś spotkanie gdańskich blogerek 🙂

    • Kochana w 3city studiowałam i mieszkałam, a potem pracowałam 🙂 pochodzę z Wielkopolski 🙂 ale jak będę się kiedyś wybierać, na pewno dam znać :*

    • Ahaaa 🙂 W każdym razie mam nadzieję, że kiedyś będzie okazja poznać się na żywo 🙂

    • ja kocham Trójmiasto (zwłaszcza Gdynię ;)), więc chętnie tam zawsze wpadam 🙂 gorzej z czasem, którego zawsze jest za mało :/ ale kiedyś przyjadę na pewno!

  • Też uwielbiałam przepisywac notatki :))

  • Marti fajnie dowiedzieć się o Tobie czegoś więcej..dzięki za super post 🙂

    • bardzo proszę 🙂 na co dzień mało piszę o sobie, więc pomyślałam, że to fajny sposób by napisać coś więcej 🙂

  • Twój tag jako jeden z niewielu miło mi się czytało 🙂 Sądzę, że strasznie szybko byś mnie zdominowała w rozmowie, w ogóle nie jestem przebojowa 😀

    A ja miałam podobnie z notatkami. Wyrywałam kartkę, bo mi się nie podobało skreślenie. Korektora nigdy nie używałam, śmierdział on zawsze i jeszcze nie wysychał w trybie natychmiastowym 🙂

    • miło mi 🙂 a z tą dominacją, to u mnie różnie bywa.. często też dopasowuję się do rozmówcy i czuwam w jego klimat 🙂

      ja miałam korektor, co szybko schnął i chyba nie śmierdział 🙂 ale i tak zwykle wyglądał mało estetycznie i kartka szła do kosza 😛

  • Ileż mamy wspólnego, wow!
    Dziesiątka rządzi 😉

    • no właśnie widzę, że nie tylko faceci lubią sukowate dziewczyny 😛 ahaha

  • tak…ogólnie rzecz biorąc mamy wiele wspólnego, szczególnie jeśli chodzi o sukowaty charakterek, no cóż albo się nas kocha albo nienawidzi:)
    pozdrawiam:)

    • dokładnie Iwonciu :*

  • powiem tak: Marty to super babki i bardzo do siebie podobne 🙂

    • bo wszystkie Marty, to fajne dziewczyny 😀 hyhy

  • Widze ze masz bardzo mocny charakter, tak trzymaj
    Kisses
    Aga

    http://www.agasuitcase.com

  • 2. Ej Marti Kocham Cie ;P Mi tez ciagle powtarzaja,ze mam sukowaty wyraz twarzy…”by the way” tez nie cierpie zabgielszczania wszystkiego i widze tyle podobienstw do siebie 😉

    • Ty i sukowaty wyraz twarzy? no way 😛 :*

  • 32 – ja za to w liceum robiłam dokładnie tak samo 🙂 Kilkanaście innych faktów też się zgadza 🙂
    Coraz bardziej się nakręcam na zrobienie tego tagu u siebie 🙂

  • Ty wredna? No way! Jesteś jedną z najsympatyczniejszych i najbardziej wyrazistych blogerek!
    Też jestem pamiętliwa (że ho, ho!) i też mi się lepiej zawsze kolegowało z facetami, może dlatego, że ja z tych nieplotkujacych i nieobgadujących;)

    Ciekawe z tą obrączką na lewej ręce, co kraj to obyczaj:) Mój szlachetny krążek (:D) zamieszka na prawej, po polskiemu:))

    • Zapomniałam połączyć się w dumie jeśli chodzi o punkt 50. Moja druga połowa tez najwspanialsza:))

    • wredna wredna, widać się dobrze kamufluję 😛 haha ale dziękuję Kochana za miłe słowa! :*

      tak, na wyspach obrączkują się na lewą łapkę i mocno się dziwią, że my na prawą 🙂 gratulacje, bo coś mi migło na wizażu jakiś czas temu :*

  • Też jestem pesymistką i szybko się denerwuję i nakręcam. Zeszyty przepisywałam od małego, a ile kartek poszło przy tym w kosz – wystarczyła jedna krzywa literka to bachhh i od nowa 😀 spać też uwielbiam :)) a nauczycielką też chciałam być. Nawet mam prawdziwy dziennik w którym zrobiłam sobie listę uczniów dawałam im oceny i osobny zeszyt na uwagi – ale frajdę miałam 😀 teraz w życiu bym nie chciała być nauczycielką 😀

    • masz prawdziwy dziennik? :O ale Ci zazdroszczę 😀

  • Świetnie się czytało. Z tym sukowatym wyrazem twarzy to nie zauważyłam, może na zdjęciach nie widać 😛

    • ahahahaha może 😛

  • 32 i 45- mam tak samo:D! chociaż nieraz przez to przepisywanie myślałam, że się wykończę;)

    7- jakie love story! podobnie było ze sroczką z tego co kojarzę:D ale fajnie:)!

    • ja też 😛 ale musiało być ładnie i równo 😀
      tak, Sroczka miała podobnie 🙂 zresztą my, się okazało, bardzo do siebie podobne jesteśmy 🙂

  • Podsumuję to tak 🙂 Jesteś super i już Cię lubię. A z ćmą i słodką herbatą do mnie też lepiej nie podchodzić 😉

    • bardzo mi miło 😀

  • Marti
    Ty …zadymiaro z koleczykiem z ozorze ! 😀

  • nudna;D? jeden z lepszych tagów jakie czytałam:D

    • no coś Ty 🙂 ale dzięki 😀 hihi

  • o! okazuję się, że 10 też jest moja!

    • okazuje się, że jest nas więcej 😀 haha

  • Przyjemnie sie czytało, szczególnie, ze mnie tu dawno nie było 🙂 jeszcze bardziej Cię plubiłam heh!

    • a gdzie żeś był Dziewczynko, że Cię nie było? 😛

    • No właśnie nigdzie, a jakoś nie bylo mi po drodze tu, do Ciebie 😛

    • no chyba sobie żartujesz :O powinnam się teraz obrazić 😛

  • przeczytałam jednym tchem :)) super baba z Ciebie

    • się cieszę mocno 😀 hihi

  • Oj dużo mamy wspólnego :)) Niesamowicie przyjemnie się czyta te tagi, człowiek się może dowiedzieć ile ma wokół ludzi podobnych do niego 🙂

    • dokładnie! niby kilka luźnych faktów, ale sporo rzeczy wychodzi na jaw 🙂 hihi

  • byłam bardzo ciekawa, gdzie pracujesz 🙂

    • się wydało 😉

  • Kilka rzecz już wiedziałam po Naszych rozmowach, ale dowiedziałam się też innych! Ja należę do ludzi, którzy Cię kochają, ale to już wiesz 😀 I czuję się wyjątkowa, że piłyśmy razem piwo, kiedy to pijesz je tylko w szczególnych okazjach! 😀 Buziaaak :*

    • to właśnie była ta większa okazja :*

  • heheh jesteśmy bardzo podobne do siebie 🙂
    szczególnie z tą „bojowością” oj ze mnie tez w liceum była zadymiara, teraz się trochę utemperowałam 😛

    • a wiesz, że tak mi się wydawało, że jesteśmy do siebie podobne 🙂 czułam w kościach 😛

  • Też chciałam być nauczycielką 😀 I też z tego samego powodu 🙂

    • ufff.. myślałam, że tylko ja miałam takie głupie marzenia 😛 hihi

  • 31. rozwalił mnie 😀

    • nie śmiej się, to poważna sprawa 😛

  • ciekawa lista 🙂 ja nie lubię za bardzo prasować
    prasuje bo muszę ;]

    http://monika-agness.blogspot.com/

  • Ciekawa z Ciebie babeczka :)widzę, ze charaktery mamy bardzo podobne 😀

    • no to musisz być bardzo fajna 🙂

  • 49, skad to znam… 🙂

  • O proszę, wielu rzeczy w życiu bym z Toba nie powiązała 😉 Przydatny TAG.

    • wydało się, że jestem wredna i okropna 😛

  • Marti ale my mamy wspólnego 😀 Mam nadzieję, że dane będzie mi Cię poznać 😉
    BTW zastanawiałam się czemu tak często masz urlop, teraz już wiem. Pamiętaj, że lotnisko w Pyrzowicach i blogerki z Katowic zapraszają 😛

    • w Katowicach nigdy chyba nie byłam 🙂 jak będzie okazja, na pewno się zjawię i Was odwiedzę :*

    • OOO z tym się zgadzam!

  • Może tag wszędzie ten sam, ale odpowiedzi należą do jedych z ciekawszych 😉

    • miło mi bardzo! 🙂

  • Widzę wiele podobizn 😀 Również wybaczam, ale nie zapominam 😉 Miałam gips, ale zanim pojęłam, że podpisywanie się na nim jest modne 😛 I w ogóle przed szkołą 😛 Lubię prasować, ale gotowanie też jest fajne :]

    • mi chyba nawet nie chodziło o podpisywanie się na gipsie, sama nawet nie wiem o co mi chodziło 😛

    • No mi to się tak skojarzyło, bo u mnie na to kiedyś wielka moda była 😀

    • no moda była 🙂 ja chyba po prostu dziwna jestem 😛

  • też chciałam być nauczycielką z tego samego powodu 😀

  • Ja tam nie wiem jak można Ciebie nie lubić 🙂

  • 17!
    Jak mogłam przegapić siedemnasty punkt Twojej notki!! :O
    Oczywiście, że się pod nim podpisuję.

    • no oczywista oczywistość 😀

  • Z tego co widzę (czytam) bardzo jesteśmy podobne, a najbardziej spodobał mi się fakt nr 7 🙂

  • Ty masz sukowaty wyraz twarzy? Eeee, nie zauważyłam 😀

    • no bo zyskuję przy bliższym poznaniu ej 😛

  • 3 – miło mi ze mną też tak jest 😉
    10 – mój wyraz twarzy też jest niby nie tete w ogólniaku polonistka przez to chciała obniżenia mojej oceny z zachowania bo określiła mnie jako osobę z loży szyderców
    31 – też tak mam
    miło Cię poznać z tych 50 faktów 🙂

    • chyba sporo nas z tym suczym wyrazem twarzy 😛 hihi

  • 21 ! 100 % mam tak samo 🙂

    • no to podaj łapkę 🙂

  • Jeśli to wszystko prawda to przyznam, że o wielu punktach nie miałam pojęcia.

    • no raczej ej 🙂

  • 1, 4, 16, 17!, 20, 27 kujon;) ja miałam tytuł najlepszego absolwenta w szkole średniej;) 32-o matko! Że też Ci się chciało! 40-przybij piątkę:D 47-oj mam tak samo!

    • nie kujon, tylko zdolna byłam 😛 hyhy

  • Rozdzielili nas przy porodzie czy co???
    hahaha!
    ale duzo duzo odpowiedzi sie pokrywa! 1,2 10,36 jak u mnie….za moj wyraz twarzy wiele osob sie mnie nawet boi…
    nr.46 witaj w klubie…
    buziaki moja zajebista zadymiaro :))))

    • no to witaj Siostro :*
      mnie też się wiele osób boi, ponoć miażdżę wzrokiem 😛

    • Jak to jest dziewczyny, ze wy dwie, jedne z najmilszych blogerek, jakie znam, uwazacie sie sie wredne i zolzy? Poprostu nie wierze 😉

    • widać, dobrze się maskujemy 😀 hihi

  • Ty nudna/?? W życiu po tych faktach tego nie stwierdzę 😉 Jesteś ostra babka 😉

    • trochę tak 🙂 jestem pełan sprzeczności 🙂

    • Nie dokazuj 😉 Ty jesteś prawie jak kobieta gangster 😉

  • Oooooooooooooo;D
    Też klnę jak szewc, mam ta tatuaż,tylko że na nadgarstku.Palę papierosy,trawka mnie nie pociąga, nie miałam nic złamanego,i nadaję jak katarynka;D

    • przybij piątkę 🙂 a tatuaż na nadgarstku mnie kusi.. ale chyba zrobię na plecach 🙂

  • Po przeczytaniu tego tekstu, myślę, że chciałabym Cię poznać osobiście. 🙂

    • myślałam, że już wcześniej chciałaś 😛 hihi

    • haha no tak, ale teraz to już nawet bardzo. Nie macie ochoty z mężem wybrać się na wycieczkę do Oxfordu? Oferuję zwiedzanie uniwersytetu od środka 🙂

    • a fajnych studentów tam macie? 😀 hyhy

  • Fajnie że zdecydowałaś się zrobić ten tag. Tak myślałam że z Ciebie ostra babka:) Ja jestem osobą bardzo spokojną, ale jak już się uruchomię to bywa ciężko:P I też nienawidzę schodów z dziurami, zawsze się boję że stopa mi utknie w tej szczelinie.

    • czyli się rozkręcasz / nakręcasz? 🙂 te schody, to moja zmora dzieciństwa 😉

  • Fajna jesteś :*

  • wydajesz się być bardzo zajebistą osobą:) pozdrawiam i mam nadzieję, że kiedys będę mogła poznac Cię osobiście :*

  • Bardzo fajna lista. Duzo sprzecznosci ale ja to rozumiem bo mam podobnie. xo

  • Ja wiedzialam ze cie lubie! hehe:) Sporo mamy wspolnego- podobnie poznalam meza i podobnie jakt ty na spontanie zostawilam wszystko za soba, tez jestem kosmetyczna snoba, tez nie planuje powrotu do Pl 🙂
    chetnie napilabym sie z toba czegokolwiek!

  • No powiem Ci szczerze, że wiele z tych puntków rzeczywiście ma rację bytu. Na początku mojej przygody z blogowaniem, nie obserwowałam Twojego bloga, bo wydawałaś mi się niezłą suką 😛 Na szczęście te kurwiki w oczach pokochałam od pierwszego wejrzenia <3 🙂 Buziole wielkie Pluszowa Kaczuszko ^^ :*

    • o matko i córko, ja niezła suka? :O no to mi dowaliłaś teraz 😛 dobrze, że miałaś okazję zobaczyć na żywo jaka jestem zajebista 😀 haha :*

  • 45 mnie rozwaliło, Ty moja kochana kaczuszko! :* Formalnie się rozczuliłam na serio 🙂
    Poza tym nr 1, 2, możemy podać sobie cztery kończyny 🙂 16 też nie lubię, bo od razu coś mnie z nerwów trafia 😀 47 u mnie gorzej jestem cholerykiem, o mamo to już ze mną tak źle?

  • No proszę cała prawda o Marti:) Kilka pkt mam podobnych:) Fajnie u Ciebie wyszło, ja jednak jakoś do tego Taga nie mam serca:) Chyba jestem bardziej skryta:P

    • naga prawda chciałoby się rzec 😛

  • 32. – dzięki takim jak Ty ludziom miałam najładniej skserowane notatki ;D dziękuję Wam ludziska sesese

    • Ty sępie notatkowy 😛

  • 15,16,19,31,32,33,39-mam tak samo:)
    Co do 23 się zgadzam, a Twój „zapierdol w pracy” przyprawił mnie o śmiech (a raczej niekontrolowany kwik) 😉

    • mówiłam, że dużo klnę 😛 hyhy

  • Tez pale, bo lubie. Tez planuje tatuaze. Nie jestes nudna! Dobrze zrozumialam, ze Twoj maz jest tez Polakiem, ale wczesniej wyjechal? 🙂

    • dokładnie tak! 🙂

  • Oj znalazłabym trochę cech wspólnych, pamiętliwość, to że nie lubimy spóźnialstwa i nerwowość. Oj jak wpadnę w szał to uciekać..

    Co do operacji plastycznych jedyne co chciałabym u siebie w tej kwestii to delikatnie, bardzo powiększyć górną wargę ust. Moim zdaniem jest nieproporcjonalna do dolnej!

    • ja też jestem furiatka i w ataku szału lepiej do mnie nie podchodzić 😛
      też mam nieproporcjonalną wargę :/ ale bardziej mnie kusi podniesienie powieki 😛

  • fajnie sie to wszystko czytalo, i chyba jeszcze bardziej mnie do siebie przekonalas 😉

  • No nie, czemu wcześniej nie napisałaś, że lubiłaś statystykę?! Miałabym się do kogo o korki zwrócić z tego przedmiotu 😀
    Co do wypełniania dziennika – moja siostra przez jakiś czas marzyła, by być nauczycielką tylko dlatego, żeby móc pały wstawiać xD
    „sukowaty wyraz twarzy”? Eeeeee, ja Cię na żywo niestety jeszcze nigdy nie widziałam (do nadrobienia!), ale na zdjęciach wydajesz się być sympatyczna, nie „sukowata” xD

    • no właśnie, lubiłam 😛 miałam statystykę na studiach, czyli jakieś… yyyyy.. 9 lat temu 😛 wiele już chyba nie pamiętam 😉

      :*

  • Absolutnie nie wierzę, że masz wredny charakter 🙂
    A w ogóle to sporo nas łączy 🙂
    Też tak miałam z wypełnianiem dzienników!
    Podobnie jak ty lubię prasować, a moja druga połówka zajmuje się gotowaniem 😉
    Nienawidzę owadów i też nie lubię schodów z dziurami 😉
    Po tej notce lubię cię jeszcze bardziej 🙂

    • wzajemnie! :*

    • A co do sukowatego wyrazu twarzy to w to nie wierzę – z takimi rzęsami nie można wyglądać sukowato 😉

    • ahahaha uwielbiam Cię! :*

  • hehe świetna 50 – tka
    parę rzeczy mnie zaskoczyło 🙂 między innymi kolczyk w języku
    a z wieloma sama bym się zgodziła – zwłaszcza co do charakterku ;p

    • wiele osób jest tym kolczykiem często zaskoczonych 🙂 no bo stara, a kolczyk w języku 😛

    • nie że stara 😀 ależ masz skojarzenia
      ktoś tu stary jest ? bo nie widzę ;p
      bo mi się ze zdjęć kojarzysz z elegancką kobitką 🙂 choć charakterną
      ale że masz kolczyk to bym nie pomyślała 😀 prędzej o tatuażu 😀

    • ja elegancka? no coś Ty 🙂 luźna i swojska dziewczyna ze mnie 😀

    • hehe elegancka nie sztywna 😀 a że łobuziara to na pewno ;p

    • Łobuziara to byłam jak byłam młoda i piękna.. i było to wieki temu 😛 teraz jestem tylko wredna 😛 haha

    • jak byłaś? 🙂 to Ty nam publikujesz stare zdjęcia ;p
      buziaki Marti

    • ahahaha nieeeeee.. nowe, świeżutkie, cieplutkie 😀 :*

  • Pod 1, 2 i 3 możemy sobie przybić piątkę! Też jestem taka sama 😀 Jeśli chodzi o kolczyki, to też miałam manię i miałam m.in w pępku i w mostku, ale nie mam już żadnego.
    Koleżanek też nigdy za bardzo nie miałam, wolę towarzystwo facetów 😀
    I nauczycielką też chciałam zostać!! 😀 Robali też nienawidzę, bo mnie brzydzą i kawy też nie lubię, chyba, że czasem mrożoną 😉
    Z tymi notatkami mam podobnie, jak Ty. No i z punktem 33 możemy przybić sobie piątkę!

    • przybijam więc wielką piątkę! 🙂

  • Miło się czytało Marti, fajnie Ciebie ” poznać ” bliżej, mamy wiele podobnych punktów, ale też kilka rozbieżności, spóźniam się – zawsze i wszędzie, mam jakąś manię opóźniania czasu, to chyba jakaś choroba chroniczna 🙂 bo mam to od lat, ale sama czekać nie lubię, mam wrażenie że marnuje cenny czas 😉
    Romantyczny początek związku miałaś, u mnie było ” coś w tym stylu ” i jestem 7 lat najszczęśliwszą żoną na świecie i też mam najzajebisciszego męża na świecie, tyle że gotujemy wspólnie, a prasowanie… odpuszczamy sobie 😉

    • dla mnie marnowaniem czasu jest czekanie w kolejce w bankach czy na poczcie, gdy jestem w PL, bo urlop nigdy nie jest za długi 😉
      ja świeżynka przy Tobie, bo mężatką jestem dopiero od 3 🙂

  • witaj notatkowa siostro :)) u mnie też wszystko musiało być idealnie i równiutko, nie wiem czy Ty też miałaś fazę podkreślania, bo ja to kolorowe długopisy miałam i słowa-klucze potrafiłam wyróżniać 🙂 inna sprawa, że czasem dłużej mi zajmowało myślenie który kolor będzie w danym miejscu pasował 😉
    ja tez często gadam do siebie 🙂

    • taaaaa, miałam taką fazę, że prawie wszystko było popodkreślane i pokolorowane 😛

  • Sukowaty wyraz twarzy? Marti co Ty wygadujesz?
    Fajna babka z Ciebie, dogadałbym się z Tobą! :))

    • no tak mi mówią 😛 kłamią? 😛

    • e tam nie znają się na rzeczy ;P

    • uffff 😛 hyhy

  • Powiem Ci, że sporo nas łączy, może po za tym piciem, paleniem, pesymizmem i paroma drobiazgami 🙂 Ale generalnie momentami miałam wrażenie, że czytam jakieś 35-40 faktów o mnie 🙂

    • bo blogerki to fajne dziewczyny są 😀 hihi

  • 32, 33, 42 i 47 tak samo jak u mnie 🙂 A faktu nr 50 serdecznie gartuluję 🙂 Na żywo musi być z Ciebie fajna dziewczyna 😀 A żadnego sukowatego wyrazu twarzy nie widzę, tak wiec z tym faktem raczej się nie zgodzę.

    • no czasem sobie myślę, że muszę być jednak zajebista, że mam najzajebiściejszego męża pod słońcem 😀 hihi

  • 31 – a myślałam, że to dziwne i tylko ja tak mam 🙂
    43 – a mój na mnie Złota Rączka 🙂 Zwłaszcza jak biegam z młotkiem i gwoździami 😉

    • też uwielbiam młotek i gwoździe 😛 haha

  • Mamy bardzo dużo wspólnych cech. 🙂 Uśmiechałam się, gdy czytałam niektóre punkty. Dobrze wiedzieć, że jeszcze ktoś ma „sukowaty” wyraz twarzy i zyskuje przy bliższym spotkaniu. 😛

    • witaj więc w klubie 😀

  • Ty pesymistka? nigdy nie odniosłam takiego wrażenia 😀 i ta suczyna na twarzy 😀 oj Kochana :*****

    • noooooo, i to straszna 🙂 :*

  • Hahaha Marti nie tylko imie nas laczy, 35-40 pkt mialabym identycznych 😛 kopiuj-wklej moglabym zorbic ;P

    • no bo wszystkie Marty fajne są 😀

  • 32 – jeżu… Ja też tak robiłam. A to dlatego, że z gryzmołów z zajęć niczego bym się nie nauczyła. xD
    A resztę kupiłaś mnie totalnie. 😀 Chociaż nie wiem, czy tego chcesz. ;P

    • ale musisz brać z całym dobrodziejstwem inwentarza 😀

    • Inaczej sobie nie wyobrażam. :]

    • no to bierz 😀 hihi

    • No to biorę! 😀 Tylko mężowi nie mów. ;P

    • zostanie to naszą słodką tajemnicą 😀 :*

  • Marti Ty to jednak moja jestes :P:P też się boję takich schodów z dziurami , bo myślę , że zaraz się wywalę i tam wpadnę ,aleeee…nie zmieszczę się między nimi haaa 😛 hehehe

    • no ja też się raczej nie zmieszczę 😛 haha ale może mnie jakaś zła moc wciągnie i wessie do środka 😛

  • Ja również nie zamierzam robić prawka. Po pierwsze, mam chorobę lokomocyjną. Po drugie, bałabym się jeździć po polskich ulicach, gdzie każdy czuje się Kubicą i szarżuje.

    W szkole zawsze lubiłam przedmioty ścisłe i tak mi zostało;)

    Podobnie jak Ty lepiej dogaduję się z facetami. Mam kilku przyjaciół i tylko jedną przyjaciółkę.

    Nie pijam kawy, jej zapach przyprawia mnie o mdłości.

    Też boję się schodów z dziurami. Mam wrażenie, ze zaraz spadnę… Pół biedy, jeśli przebiegają nad torami, ale gdy pod spodem widzę wodę, dostaję ataku paniki…

    • ja choroby lokomocyjnej na szczęście nie mam, ale schizy i lęki straszne 😉
      ja zapach kawy uwielbiam! zawsze jak robię mężowi, to mocno się sztacham 😀

    • Anonymous

      A co ma choroba lokomocyjna do kierowania pojazdem? No chyba, że zamierzałaś prowadzić z zamkniętymi oczami. Tym bardziej nie rób prawka.

  • Jeden z najciekawszych tagow, jaki przeczytalam 🙂 Rowna Babka z Ciebie :*
    Duzo sie roznimy ale duzo tez nas laczy 😛 hehe

  • Martuś, Słoneczko, super że zrobiłaś ten TAG – wyszedł Ci rewelacyjnie 😀

    A teraz co do pewnych punktów:
    – 14, 16, 28 i 34 dokładnie tak samo jak Ty 😀
    – 17 – a może mnie adoptujesz? Będę takim zupełnie samodzielnym dzieckiem XD
    – 22 – ja ostatnio nauczyłam się pić latte (że mleko kawowe), żeby znajomi nie marudzili, że się ze mną nie da iść na kawę XD
    – 23 – też tego nie znoszę – jak w jednej z firm w których pracowałam nowy dyrektor mówił, że trzeba nowy target przyjąć i się na nim sfokusować, to patrzyłam na niego jak na skończonego idiotę XD

    Dziękuję, że podzieliłaś się z nami tymi informacjami o sobie 🙂 Nie zmienia to nic w moim odczuciu, że jesteś cudowna i istotą, którą bardzo, ale to bardzo lubię 🙂

    • a będziesz grzeczna i nie będziesz Mamusi za bardzo denerwować? 😛 hyhy
      coraz więcej osób wrzuca angielskie lub zangielszczone słownictwo i doprowadza mnie to często do szału! :/
      :*

    • No właśnie do tego piłam pisząc, że będę samodzielna – może powinnam dodać mało upierdliwa XD Sama się sobą jakby co zajmę XD
      To co, adoptujesz mnie Mamusiu Martusiu? 😀
      Muah :-*

    • upewniam się tylko 😛 double check 😛 ahaha
      chodź do Mamy :*

    • Buahahahahah XD
      Wyszło nam po prostu genialnie XD
      Już lecę Mamusiu :-DDD
      (tup, tup, tup, – przytul) – Mamusia :-*

    • chyba się zbliżasz, bo czuję na plecach Twój oddech 😀 :*

  • Konkretna z Ciebie babka!:-) Luby zaglądnął mi przez ramię i przeczytał pierwszy punkt i zapytał „O, to o Tobie?”, też przeszłam fazę kolczykowania – przegroda nosowa, kark i sutek. Ale zostawiłam sobie tylko piątkę w uszach. Paliłam, bo lubiłam ale rzuciłam i tęsknię do tego strasznie. Nie cierpię spóźnialstwa, nie lubię i nie planuję dzieci, poza tym jeszcze 18, 20, 21, 23, 25, 29, 39, 40, 47, 49, 50 (choć nie mąż;-)) uff chyba tyle, trochę nas łączy:-)) Fajnie jest znaleźć tyle swoich cech w kimś innym:-)

    • no to u Ciebie widzę większy hardcore 🙂
      fajnie bardzo i trochę intrygująco.. i może nawet przerażająco 😛 hihi

  • Widzę całą mase podobienstw 🙂 Tez mam naj, naj meza na swiecie, tez uwielbiam jak mi gotuje, a moje studia to statystyka i ekonometria 🙂 I tez wole facetów do pogadania, choc ostatnio to sie nieco zmienilo, jestem wredna (ale nie zawsze:) i uparta jak osiol. Palilam nalogowo 15 lat, ale rzucilam, bo mi sie szkoda mojej skory zrobilo 🙂 Nakrecam sie jak i Ty szybo i czesto pozniej sie wstydze, jak zrobie komus nieslusznie awanture 🙁 Hehe i moglabym tak pisac i pisac, chyba tez zrobie ten tag bo sama uwielbiam go czytac u innych 🙂

    • oo, uparta też jestem.. w końcu ‚Marta uparta’ 😀

  • Ostra z Ciebie laska 😉 No i dobrze ;D
    Połowę pkt mam z Tobą wspólnych 😉 Co do 10 to znam to dobrze z własnego doświadczenia, bo mnie wielu ludzi przed poznaniem, odbiera jako zimną i zamkniętą w sobie,a to tylko na podstawie wyglądu i wyrazu twarzy, na szczęście też zmieniają zdanie jak mnie poznają 😉

    • mnie się niektórzy nawet boją i dopiero gdy mnie poznają przyznają, że z początku ich przerażałam 🙂

  • Niech sobie mówią co chcą, niech narzekają i jojczą – bardzo lubię czytać fakty o mnie – ponieważ ta telegraficzna selekcja pierwszej 50 – tki w pewnym stopniu odzwierciedla osobowość autorki – spojrzenie na świat, poczucie humoru i dystans do siebie samej.
    Nie będę porównywać co mamy wspólne, bo jak napiszę że niewiele punktów mogłabym sobie przypisać to nie oznacza przecież że się nie dogadałybyśmy albo w przypadku wielu podobieństw, że jesteśmy takie same:)
    Powiem jedno – kupiłaś mnie jednym małym zwrotem „A w pracy mam zwyczajnie zapierdol, a nie jestem ‚busy'” hehee – i mogę w ogień skoczyć – już tak mam że się przywiązuję jak sobie wyobrażę że kogoś bardzo lubię 🙂

    • świetnie to ujęłaś! od nas samych zależy co w tych punktach zamieścimy i na ile innym dane będzie nas poznać 🙂 fajnie, że tak do tego podchodzisz 🙂

      Kochana, w ogień za mną? chyba nie warto 🙂

    • wlasnie teraz wiem ze na pewno warto 🙂

    • :*

    • teraz właśnie jestem pewna – że warto – Ogniu krocz ze mną eheheh:)
      Jesteś bardzo prawdziwą, ciepłą, super dziewczyną nie udającą nie wiadomo kogo 🙂

    • dziękuję Ci bardzo za tak ciepłe słowa! bardzo mi miło, że tak mnie odbieracie :*

  • „Nudna mocno” to na pewni nie jesteś. Po przeczytaniu wszystkich odpowiedzi doszłam do wniosku, że bardzo chciałabym Cię poznać osobiście 🙂

    • mów gdzie i kiedy, postaram się być 🙂

  • Ewa

    Kiedy nosiłam obrączkę na prawej dłoni Irlandczycy ze smutnym wyrazem twarzy pytali mnie czy jestem wdową. Noszę więc również na lewej.

    • a na prawej noszą wdowy? nawet nie wiedziałam 🙂 dość szybko po ślubie przełozyłam na lewą i tak mi dobrze 🙂

  • 50 faktów o Tobie, czyli ludzie Cię źle oceniają bo Cię nie znają. Niech żałują. 🙂

    • coś w tym chyba jest 🙂

  • M.

    Bardzo przyjemnie się czytało 🙂 Muszę powiedzieć, że kilka rzeczy mamy ze sobą wspólnego ^^ Też ostatnio robiłam ten TAG.

  • Jesteś przezajebista 😛 I również doszukałam się wieeeelu punktów, które mogłabym odnieść do siebie 😀 Buziaki Marti :*

    • o jejku, tego się nie spodziewałam :*

  • fajnie Cie lepiej poznac Marti 🙂 widze kilka podobienstw szczegolnie punkty 1,2,3,4,12,21,22 i 29 🙂 a i tez nie mam prawa jazdy, bo boje sie jezdzic… a kurs zrobilam prawie 10 lat temu 😛

    • no to grabka 🙂 fajnie, że nie tylko ja nie mam prawa jazdy 😛

  • Super się czytało, „nudziaro”;) tak jak większość tutaj mogę się z wieloma punktami zgodzić, ale na pewno poza jednym: nie jestem ani trochę punktualna! (chociaż się staram;) a w dzieciństwie miałam to szczęście, że moja mam była nauczycielką i przynosiła mi jakieś tam swoje stare dzienniki itp. i mogłam uzupełniać do woli:D i małą tablicę też miałam do kompletu;)

    • szczęciaro ej.. to nie jest przecież sprawiedliwe 😛
      ale tablica mi coś świta w głowie.. chyba miałam jakąś małą 😀 ha!

  • Całość przeczytałam z wielkim zainteresowaniem 🙂 Mamy sporo cech wspólnych, ale i różnimy się od siebie w co poniektórych punktach 🙂 Fajnie się dowiedzieć o Tobie więcej 🙂 I ile komentarzy dostałaś, zobacz jaka jesteś fajna babeczka 😀 Buziaki

  • Oj, mój komentarz zniknął 🙁 Zdążyłaś go przeczytać?

    • nie zniknął 🙂 jest 🙂

    • No miałaś rację, trzeba to było rozwinąć 🙂

    • tak mi się właśnie wydawało 🙂

  • Duużo wspólnego mamy 🙂 A punkt 38 mnie rozwalił 😀

    • oj tam, raz się zdarzyło 😛

  • Pomimo pierwszego punktu chetnie lepiej bym Ciebie poznała 😀 Sporo rzeczy z Twojej listy mogłabym przypisać sobie.

    • zapraszam do IRL 🙂

  • Beauty Blog! I¡m your new follower.Follow me back if you want! Thanks you!

    http://how2befashion.blogspot.com.es/

  • oj dużo dużo tych podobieństw…. 🙂 ciekawe czy z tego powodu byśmy się pozabijały w rzeczywistości 😀 haha…no żart, uwielbiam Cię.

    • nie strasz 😛 ale chyba nie, ja zyskuję przy bliższym poznaniu 😛 hihi

  • Haha Marti mogłabym z połowę tych punktów przyrównać do siebie 🙂 A operacja plastyczna? Ja tam chciałabym zmienić tylko nos i od dawna o tym mówię 😀

    • a ja kiedyś piersi, a teraz powieki 😀 ha

    • a ja piersi, a tez mysle nad liftingiem brwi ha ha ha Moj maz uwaza, ze mam swira 😛

  • Nie dziękuję, ale z pewnością bardzo się przyda! x

  • Anonymous

    czytając o Tobie to tak jak bym czytała o sobie, wiele cech nas łączy 🙂

    Pozdrawiam Hania

  • Punkt 48. mam dokladnie tak samo ha ha ha !

    • też nie wiesz co? 😛

  • super ze moglysmy troszke sie o tobie dowiedziec, tez zastanawialam sie gdzie pracujesz. maz polak?

    w koncu zamiat gentle kupilam fleur power jutro wyprobuje

    • tak, Polak 🙂
      ooo, a skąd taka zmiana? czemu nie Gentle? 🙂

  • Jak dla mnie to masz fajny charakter. I w cale nie sukowaty, tylko… zdecydowany 😉 Przynajmniej nie będziesz dostawać od innych (i od życia) po tyłku. 17 brzmi pięknie <3 Ja też jakoś nie nadaję się do rozpłodu 😀
    A tak poza tym, to przypomniało mi się, że kiedyś umawiałam się z jednym Irlandczykiem. Raz – straszny babiarz. Dwa – głowę miał słabszą ode mnie 😀 A skojarzyło mi się, bo kiedyś miałam pojechać do niego, tak jak Ty do swojego męża 😉

    • miło mi! 🙂 a po tyłku i tak czasem dostaję.. wychodzi wtedy ze środka mięciutka Kaczuszka 😉
      mój mąż na szczęście jest Polakiem 😉 Irlandczycy są fajnymi kumplami, i tyle 😉

  • Sporo faktów mamy podobnych:)też jestem pamiętliwa, czasem wredna i nie do wytrzymania:P (ponoć skorpiony tak mają:P)alko też przy większych okazjach , pod punktem 19 też mogę się podpisać, ostatnio jak mi wleciała ćma to spierniczyłam do innego pokoju:P ;D Od internetu jestem uzależniona jak nie wejde kilka dni na bloga, fb, poczte to jestem chora, słodyczożerca , me too! 😀 tylko ja muszę coś mega słodkiego zawsze czymś popić:P Poza tym 23, z 24 i 25 mam odwrotnie 😛 a tak 29,30,31,39,40 <3, 47 to cała ja!:) O jacież pierdzieleż ale mi długaśny komentarz wyszedł hihi :DD Marti no mamy sporo wspólnego, aaa.. i ja też pochodzę z wielkopolski:P :))

    • Skorpiony, to wredne istoty, fakt.. ale moja najlepsza przyjaciółka z czasów studiów była Skropionem i świetnie się dodagywałyśmy! swój do swego ciągnie 🙂
      mnie nosi, jak nie sprawdzam na bieżąco poczty, bloga i fejsa 😛
      ja słodkie zawsze muszę przegryźć kiełbasą jakąś 😛 i odwrotnie, po kiełbasie muszę się zasłodzić.. i tak w kółko 😉
      a z Wielkopolski skąd jesteś? 😀

    • z niewielkiego miasta, a urodziłam się w Poznaniu 🙂

    • no to podaj łapkę Krajanko 🙂

    • piąteczka w takowym razie! 😀

  • Aaa na śmierć bym zapomniała!!! Zaprosiłam Cię do akcji „Szukamy maseczki idealnej” Więcej info na moim blogu:)) Zapomniałam dodać,że ze mnie też czasem niezła zadymiara, moi koledzy już nie raz dostali po pysku tzn. twarzy :DD

    • lecę popaczeć 😀
      nie mów, że koledzy obrywali za Ciebie po mordach? 😛 ahahaha skąd ja to znam 😀

  • masz coś zadziornego w twarzy, to fakt 😀 ale większości faktów się nie spodziewałam – np. tego, że taka twarda baba z ciebie! z ciekawością czytałam każdy kolejny punkt.
    pozdrawiam, A

    • dobrze, że zadziornego, a nie suczego 😛 haha

  • Ja nawet założyłam kilka dzienników i stawiałam oceny, tylko nie pamiętam jakim kryterium się wtedy kierowałam 😛 A co do Twojej 50tki to świetnie się czytało i zainteresowałaś swoja osoba jeszcze bardziej 🙂

  • Świetna lektura.. Wiele rzeczy wiedziałam, z niektórymi (jak ten sukowaty wyraz twarzy) jakoś zgodzić się nie mogę.. Inne za to mocno mnie zaskoczyły.. W życiu bym nie powiedziała, że jesteś pesymistką.. Na mnie zawsze robiłaś totalnie odwrotne wrażenie 😀

    • no bo zyskuję przy bliższym poznaniu Martuś 😛 a pesymistka ze mnie niemała 😉

  • Nie sądziłam, że tak wiele punktów mogłabym od Ciebie tak po prostu zerżnąć, bo czytając fakty miałam wrażenie,że czytam o swoich cechach. Czy mogę wiedzieć spod jakiego znaku zodiaku jesteś?

  • wow świetny opis samej siebie i mnie:) jakbym czytała o sobie …pozdrawiam:*

  • haha…. dokładnie tak sobie Ciebie wyobrażam, jak opisałaś 😀
    też uwielbiam skręcać meble więc nie jesteś osamotniona 😀
    z tym wyrazem twarzy to coś w tym chyba jest… bez obrazy oczywiście 😀

    • Bo ja nudna jestem i bardzo przewidywalna. Łatwo mnie chyba rozgryźć! 😉
      Taaak! Podobno czasem nawet zabijam wzrokiem! 😉