Zużycia #11

by
Kolejny miesiąc zbliża się nieubłaganie do końca (swoją drogą te miesiące wiosenne i letnie jakoś mi zawsze szybciej lecą ;)), pora więc zaprezentować Wam moje zużycia. Mało tego oj mało, staram się jak mogę, ale coś mi nie wychodzi 😉

Kolejno odlicz:

Filorga Iso-Age – świetny krem o cudownym uspokajającym zapachu. Szybko się wchłaniał, idealny pod makijaż, odżywiał skórę i nawilżał na wiele godzin.
Pat & Rub ekoAmpułka 1 – niestety chwalone tak mocno Ampułki mi do gustu nie przypadły, Jedynka jest lepsza niż Trójka, ale nadal nie rozumiem o co kaman?
Estee Lauder Day Wear – przyjemnie orzeźwiający nawilżający krem, stanowiący świetną bazę pod makijaż. Zużyłam już wiele mniejszych opakowań i zawsze chętnie do niego wracam.

Biotherm Biosource – żel do mycia twarzy, którego ja zwykle używałam do domycia twarzy po klasycznym demakijażu, a przed zabiegami peelingująco-maseczkowymi. Przyjemna konsystencja, fajnie się pienił, całkiem wydajny, dobrze domywał buzię i nie ściągał skóry.
Clarins Doux Peeling – mój pierwszy i na pewno nie ostatni peeling gumkowy. Recenzja KLIK.

Sephora dwufaza – świetna dwufaza za nieduże pieniądze. Recenzja KLIK.

Filorga Meso Mask – genialna! Recenzja KLIK.

Chanel Vitalumiere – kiedyś mój ukochany podkład, jeden z pierwszych nawilżających, który robił mojej skórze dobrze. Z czasem zaczął drażnić mnie zapach, choć początkowo byłam nim zachwycona, i musiałam się trochę zmuszać, by go użyć. Recenzja KLIK.

LUSH It’s Raining Men – faworyt prysznicowy z Lusha o obłędnym zapachu! Recenzja KLIK.
L’Occitane migdałowy olejek pod prysznic – całkiem fajny olejek. Jak trafi się okazja chętnie go znów przygarnę. Recenzja KLIK.

Vichy zielona kulka – ukochana od wielu lat. Nie zdradzę jej nigdy! 🙂

Bath & Body Works Cashmere Glow – balsam do ciała o cudownym zapachu! Do tego świetnie nawilża. W zapasach kolejne opakowanie 🙂 Recenzja KLIK.

Bath & Body Works mydło w piance – mydła BBW zawładnęły mną na tyle, że innych już nie używam 🙂 Uwielbiam za zapachy! Piankowe są przyjemne w użytku i nie wysuszają skóry dłoni pomimo częstego mycia.

Hugo Boss Orange – perfumy, które kiedyś bardzo lubiłam, z czasem mi się nieco ‚przejadły’.

Soraya emulsja ginekologiczna / żel ginekologiczny– emulsja zastąpiła żel, który uwielbiam, ale który nie jest do kupienia. Zużyłam jego ostatnią butlę i naprawdę będę za nim tęsknić! Emulsji nie lubię i jak skończę ostatnią butlę pożegnamy się bez żalu.

Micro Cell 2000 – miniaturka odżywki, która uratowała moje paznokcie. Pełnowymiarowe opakowanie czeka w pogotowiu 🙂 Recenzja KLIK.
Cutex zmywacz do paznokci – dobry zmywacz, super sobie radzi z moimi ulubionymi czerwieniami czy różami. Do tego całkiem nieźle pachnie, jak na zmywacz.

Loreal Absolut Repair – zmiękcza włosy, wygładza, ułatwia rozczesywanie i nie obciąża.
Seboradin maska – ładnie wygładza włosy i ułatwia ich rozczesywanie. Pozytywnego wpływu na wypadanie włosów brak!

Więcej zużyć nie pamiętam. Obiecuję poprawę 🙂

0
  • Kulki Vichy używałam przez ostatnie dni u siostry… jest niesamowita!

    • jest! to już moje nie wiem które opakowanie i w zapasie czekają kolejne! 🙂

    • Ja muszę robić przerwy, bo inaczej antyperspiranty przestają działać. Obecnie używam 3 na zmianę (w tym Vichy).

    • na mnie Vichy na szczęście działa niezmiennie od wielu już lat 🙂

  • Muszę w końcu kupić ten płyn z Sephory! 🙂

  • Poszukuję właśnie odzywki do włosów, takiej do spłukiwania, więc rozejrzę się za tą z Loreal.

    • na allegro można je dostać w niezłych cenach, są też mniejsze opakowania, więc na początek mniejsze ryzyko w przypadku niepolubienia się z nią 😉

  • W tym samym czasie zużyłyśmy te same perfumy, ale to już wiesz 🙂
    It’s raining man to również mój ulubiony żel Lusha 🙂

    • no wiem wiem 🙂 It’s Raining jest boski! chyba zostawię sobie tę buteleczkę i będę sobie niuchać co jakiś czas 😀

  • Boss to ladny zapach,ale tak jak Tobie przejadl mi sie.

    • dziwne swoją drogą jak niektóre zapachy, kiedyś ulubione, z czasem zaczynają drażnić, a nawet przestają się podobać 🙂

    • ja tak mam z euphorią. z 8 lat temu mój ukochany zapach. Teraz nie do zniesienia. Niemiłosiernie drażni mnie nawet jak wyczuję u obcej osoby na ulicy. Może dlatego, że jest taki popularny i używa go przynajmniej jedna osoba z naszego otoczenia…

    • być może.. przejadł Ci się za bardzo 🙂

  • BBW uwielbiam, Sephorowa dwufazówka mi nie przypadla do gustu, ja jednak wolę mniej tłuste konsystencje ale to rzecz odbioru konsystencji.
    Meso jest boska:)O Iso-Age będzie cos więcej?:)

    • no jest tłustawa, zwłaszcza jak mam teraz porównanie do Chanelowej, w której tłuszczyku prawie wcale, a zmywa genialnie 🙂 o Iso nie.. nie umiem pisać recenzji kremów 😉

  • miałam kiedyś zmywacz Cutex, ale nie pamiętam swoich wrażeń…

  • Po zużyciu zapasów muszę kupić kulkę z Vichy, sporo osób ją zachwala:)

    • bo jest świetna! w SuperPharm często mają na nią promocję 🙂

  • Jakis czas temu krążyłam wokół tego Bossa ale w końcu się nie zdecydowałam. Ta maska utkwiła mi w pamięci po Twojej recenzji i będę się za nią bacznie rozglądać 😛

    • koniecznie 🙂 ja mam jeszcze jedno opakowanie, ale jak je zużyję, to też zacznę się znów rozglądać 🙂

  • I tak jest niezłe to denko 🙂

  • Przywąchałabym się do tej wiśni japońskiej {niuch, niuch}…

    • fajna wiśnia 🙂 zresztą mi się większość zapachów BBW podoba 🙂 przyciągają mnie 😛

  • Szkoda, że ampułki się nie sprawdziły bo to świetny produkt jako uzupełnienie całej pielęgnacji, ale tak to już jest z kosmetykami 😛

    Sephorowa dwufaza to dla mnie najgorsze spotkania z tego typu płynem. Nigdy więcej!

    Kulki z Vichy zdradziłam dla Garniera Clean Sensation, po czym znudził mi się ale działa świetnie 🙂 I sięgnęłam po Biotherm Deo Pure – super! a teraz mam Biodermę, ale za wiele o niej póki co nie powiem.

    • no nie sprawdziły się.. może miałam zbyt duże oczekiwania? a może po prostu mojej skórze zwyczajnie nie służą 😉

      ja się z Sephorową lubiłam, nieźle zmywała 🙂 choć i tak teraz u mnie Chanel rządzi! 🙂

      ja kulki Vichy chyba nigdy nie zdradzę! miałam niedawno jakąś Biodermy na użytek w PL i była bardzo przeciętna 😉

  • Świetne denko. Większości produktów nie znam niestety 🙂

  • Bardzo dużo super kosmetyków, jednak obawiam się że większość nie na moją biedną studencką kieszeń 🙂

    • ja już dawno po studiach (niestety!), to wiesz.. 😉

  • jak trochę uszczuplę moje zapasy to wybieram się do B&BW ;P Na bank trafię na jakąś promocję bo mam wrażenie, że tam co chwilę coś jest także wypróbuje na bank.

    • a wiesz, że mam takie samo wrażenie 🙂 co tam jestem, a bywam w PL dość często, to zawsze są jakieś promocje! i zawsze coś wpada w moje łapki 😀

  • Poprosiłam kiedyś o próbkę podkładu Vitalumiere i w sumie oprócz źle dobranego koloru całkiem fajnie się u mnie sprawdził. Miniaturkę peelingu z Clarinsa też miałam i taki śmieszny i ciekawy on był 😀

    • bo to niezły podład jest! ja go kiedyś bardzo lubiłam i gdyby nie ten zapach, ktory stał się z czasem ciut uciążliwy, pewnie nadal z przyjemnością bym używała.. a tak to się cieszę, że się skończył 😉

  • Jest tu też kilka moich ulubieńców np. zielona kulka Vichy, maska Loreal i kosmetyki Clarins które uzależniają. Podkład Chanel też miałam i jest świetny, niestety chęć do zmian zaciągnął mnie też po inne podkłady. 🙂

    • no to mamy podobny gust Dociu 🙂 ja też mam ciągotę do kolejnych i kolejnych podkładów i sama się dziwię, że przy obecnie posiadanej ilości jakiś udało mi się zdenkować 🙂

  • Ja też nigdy nie zdradzę kulki Vichy, jest niezawodna i starcza na wieki!

  • Głupie to, bo to przecież zdjęcia zużyć, ale chciałam powiedzieć, że ładne zdjęcia 🙂 Nawet bardzo!

    • jejku, bardzo mi miło! 🙂

  • Całkiem sporo nazbierałaś 🙂
    Ciekawi mnie Micro Cell 2000 ale obawiam się, że jak kolejny raz odstawię nail tek II to znowu wrócę do niego z podkulonym ogonem i rozdwojonymi paznokciami.

    • nie przekonasz się dopóki nie spróbujesz 🙂

  • Muszę w końcu kupić tę kulkę Vichy, no!

    • no musisz, no! 🙂

  • Miałam szampon Loreal Absolut Repair i też miał wygładzać jak odżywka, na moich włosach nie robił nic, wręcz włosy wyglądały po nim fatalnie. Zapłaciłam za niego w salonie aż 80 zł, ostatni raz wydałam tyle na szampon 😛

    • ałć :/ ja takie rzeczy kupuję zawsze na allegro, są sporo tańsze 🙂 a szamponu nigdy nie miałam z tej serii..

    • Moja fryzjerka mnie namówiła.. i salon należy do niej. No cóż trudno 😛

  • Oj nei narzekaj, wcale nei tak mało żuużyłaś, chcociaż porównując do tego co masz to fakt neiwiele ale idziesz w dorbym kierunku 🙂

    • ahahaha zawsze mogłoby być gorzej / mniej? 😛

  • Oj przesadzasz z tą ilością, sporo rzeczy zużyłaś!

  • mialam tylko kulke z Vichy I zmywaz cutex 🙂 ale denko zacne I same dobroci x x x

  • ja kończę właśnie szampon z lusha:D

  • tą kulkę wreszcie muszę zakupić)

  • O Filorga Meso Mask już zdenkowana! U Ciebie zużycia jak zwykle na bogato, puste opakowania robią wrażenie i motywują to zrobienia tego samego ze swoiumi kosmetykami 😀 Buziaki

    • mne motywuje do zużywania ten koszyczek zapełniający się pustymi opakowaniami 🙂 każdy musi znaleźć sposób na samego siebie 🙂

  • Spore denko 🙂 Też lubię produkty BBW 🙂

  • Twoje denko zawsze należ do jednego z największych w blogosferze 😀 Niesamowicie motywuje mnie do denkowania 😉 Przez Ciebie jestem ogromnie skuszona odżywką Micro Cell!

    • oj tam, widziałam większe 🙂 ale jak motywuje, to super! 🙂 Micro Cell mocno polecam! 🙂

  • Też mam ten płyn z Sephory, wprawdzie jeszcze czeka na oficjalne rozpoczęcie używania, ale miałam okazję się przekonać, jaki jest świetny, kiedy na wakacjach w PL podbierałam go mamie (potem jej odkupiłam całe opakowanie i drugie sobie, hihi). A perfum Boss Orange chcę w najbliższym czasie sobie kupić (jak już trochę zużyję te, co teraz mam:D ).

    • no to niech Ci dobrze służy i wszystko ładnie zmywa 🙂

  • Twoje denko nie jest małe-jest ogromne! Gratuluję zużyć :)))

  • Mało? No proszę Cię!
    Też polubiłam mydełka BBW, ale akceptuję ich cenę tylko w promocji :/

    • mało mało 🙂 to zużycie z 2 miesięcy pragnę przypomnieć 😛
      ja większość w BBW kupuję w cenach promocyjnych 😀

  • Zacne zużycia 🙂 Ja lubię EkoAmpułkę 1 i kulaczkę z Vichy, akurat dziś nabyłam kolejną 🙂

  • Chooodz do mnie zdenkujesz mi, bo widze, że dobzre Cio idzie. Pomóz mi denkować 😛

    • a mi kto pomoże? wiesz ile zapasów mam jeszcze w szufladach 😛

  • Muszę przyznać, że ja też sporo kosmetyków ostatnio wykończyłam i przydałoby się wybrać na zakupy i uzupełnić kosmetyczkę, ale wyszłam z założenia, że dzięki temu prawie w ogóle się nie maluje w te upały więc może nie będę kusić się do tego nowymi kosmetykami i chęcią ich wypróbowania 😀

    • zazdroszczę podejścia! ja jestem maniaczką robienia zapasów i nie otworzę nowego opakowania dopóki nie mam co najmniej 2 kolejnych w zapasie 😛

  • duże denko 🙂

  • Wcale nie takie małe to denko:) Mam tą maskę Seboradin, jeszcze nie używałam ale powinnam bo włosy mi lecą jak głupie.

    • mi na wylatywanie włosów wcale nie pomogła :/

  • Chętnie obniuchałabym żel z Lusha i balsam z BBW 🙂

    • oba pachną absolutnie obłędnie! 🙂

  • Spore denko 🙂

  • Znam zapach Hugo Bossa Orange, ale wersji dla mężczyzn. Zapach ładny, ale na dłuższą metę mnie by zmęczył. ;(

  • duuże denko 🙂 i ciekawe kosmetyki 🙂

  • same produkty z wyższej półki ;P

  • O kurcze sporo tego. Możesz być z siebie dumna, ja też muszę się porządnie zabrać za wykańczanie kosmetyków… ;P

    • z każdego swojego denka jestem troszkę dumna 🙂 ale wiem, że mogłam się bardziej postarać 😉

  • Pokaźne denko! Gratulacje :*

  • mnie też te ciepłe miesiące mijają szybciej niż zimowe

  • Ze wszystkich łakoci i skarbów i tak najbardziej zazdroszczę Lusha 🙂

    • nie ma czego zazdrościć, bo ja też Lusha nie mam u siebie, tylko w Dublinie najbliżej, czyli 200 km do domu 🙁

    • łooo to faktycznie kawałek – miałam takie wyobrażenie, że siedzisz sobie przy kawce i myślisz a kupię sobie jakieś bubble albo raining mana a co – i myk w paputkach na drugą stronę do sklepu heheh:))

    • ahahahaha padłam 🙂

  • duże denko, jesteś za bardzo krytyczna dla siebie:p

  • mnie ostatnio znow naszlo na kupowanie, ale staram sie denkowac jak najwiecej..

    • ja też się staram mniej kupować, więcej zużywać.. ale te promocje czyhają za każdym rogiem i mnie kuszą 😛

  • Vichy kulkę właśnie zdradzam z Kryształem z Rossmanna 🙂

    • jak możesz? 😛

  • Ciąglę myślę nad chanelkowym podkładem. Lepszy on niż Parurek? Ojć, bo nie wiem, a obie my sucharki. Chcę spróbować czegoś nooowego. 😉
    I jak to robisz, że Twoje denko jest tak… duże?

    • Parurka wolę 🙂 i YSL, o którym niedawno pisałam 🙂
      ale to nie jest duże denko, biorąc pod uwagę ilość zapasów jakie czekają na swoją kolej 😛

  • Oj dużo tych denek 😉 U mnie słabo tym razem jakos 🙁
    Ale ta ekoAmpułka też jakoś mnie nie przekonuje do siebie 🙁

    • dobrze więc, że nie tylko mnie 😉

    • Ale tych cudów z BBW to zazdroszczę 🙂

    • Kochana, jak coś potrzebujesz, to pisz.. będę w Wawie na dniach, mogę kupić i wysłać 🙂

    • Na razie i tak muszę posłuchać rozsądku, bo ostatnio moje zapasy kosmetyczne przestały się mieścić w 2 szufladach 😉

    • skąd ja to znam 😛

  • no kochana, wcale tak mało nie zużyłaś w lipcu;) Fajne produkty, a co do serum to chyba wolę robione samodzielnie, podobne składy za naprawdę niewielkie pieniądze:)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    • ja nie umiem ani nie lubię bawić się w samodzielne mieszanki 😉 stawiam na gotowce 🙂

  • Dużo tego zdenkowałaś!

  • też lubię tą kuleczkę z vichy 😉

  • i że tego jest mało?:) zielona kulka ma tyle zwolenników, że chyba przyczaję się na nią 🙂

  • Ja ostatnio przepadłam, gdy powąchałam Hugo Bossa Nuit (nowy zapach w czarnym flakonie). Oczywiście nie byłabym sobą gdybym go nie kupiła 😀
    Poza tym znam jedynie olejek migdałowy z L’occitane, który bardzo polubiłam – chociaż miałam jedynie 75 ml. Gdyby był tańszy pewnie bym go kupiła 🙂

    • ja się ostatniom nauczyłam kupować perfumy w mniejszych flakonach, bo to nie pierwszy zapach, który kiedyś uwielbiałam, a z czasem zaczął mi przeszkadzać 😉

  • Biotherm i Clarinsa chętnie wypróbuję – oczyszczających kosmetyków nigdy nie mam dość 🙂
    Absolut Repair lubię bardzo, stosuję też szampon, działanie świetne i bez obciążenia .

  • Czy to ma być mało? Jak dla mnie konkretne zużycia 😀

  • fajnie CI tyle wspaniałytch kosmetyków

  • Jak zwykle Twoje zużycia mnie powalają 🙂
    Pat & Rub ekoAmpułka 1 używam obecnie. Sama jeszcze nie wiem, jak się do niej odnieść.
    Jeśli zaś chodzi o Biotherm Biosource to zielony jest do cery mieszanej (sama dużo używałam i czasem używam) – nie przeszkadza twojej suchej? Wiem ,że wersja różowa jest do suchej 🙂

    • wiesz co, jak go nie używałam codziennie, tylko co kilka dni i nic się nie działo.. nie czułam żadnego dyskomfortu 🙂 może przy codziennym kontakcie by coś przeszkadzało, ale przy mojej częstotliwości nie 🙂

  • oj Marti ty to jestes tytan denkowy! 😉

  • Takie info – widzialam na blogu Krzykli Twoj komentarz w ktorym ubolewasz, ze w Selfridgisie nie ma juz pudru Guerlain z kolekcji Blanc de Perle. Nie wiem czy juz to wyczailas sama, albo moze czy chciejstwo Ci przeszlo, ale jakby cos – puder jest dostepny i na stronie Selfridgesa i stacjonalnie w Londynie. 😉 Ja lece go kupic jutro, skacze z radosci na sama mysl 😀

    • wiem, już mi dziewczyny doniosły 🙂 ale oni do mnie dziady nie wysyłają :/

    • o rany, to kiepsko :/

    • widać nie był mi pisany 😉

  • U mnie EcoAmpułka 5 nie sprawdzila się i nie mam chęci sięgać po inne 🙁 EL kremik bardzo przyjemny, zużyłam kilka miniaturek i myślę, że sięgnęłabym po pełnowymiarowe opakowanie gdyby nie to, że mam zapas innych;), Myjaka Biotherm lubię ale w wersji różowej:) fajny produkt ale jakbym miałam wybierać to jednak Shiseido wygrywa jeśli chodzi o domycie i przyjemność stosowania:)
    Chanelkowy podkładzik Vitalumiere to pierwszy w moim życiu jaki zakupiłam za osobiście zarobione pieniażki , mam sentyment ogromny:) a zapach mnie nie drażnił:)
    Vichy bezapelacyjnie mój faworyt!
    Micro Cell- wiadomo:D
    BBW ciągle mnie omija, chyba wybiorę się extra do Wawy na zakupy BBW
    Dobre denko Kochana:D

    • widzę, że więcej nas rozczarowanych tymi nieszczęsnymi Apmułkami :/ ja już po kolejne nie sięgnę.. zresztą już po Trójce bym się nie skusiła na zakup kolejnej, ale kupiłam dwie jednocześnie :/ Biotherm różowy mam teraz chyba, jakąs miniaturkę z zestawu 🙂

      Aguś, jak coś potrzebujesz z BBW, to wiesz 😉

  • zastanawia mnie i kusi ten krem z Estee Lauder na dzień, będę musiała chyba go przetestować 🙂 Maska Absolut Repair jest moim ulubieńcem!

    • spróbuj, naprawdę przyjemny! ja bardzo lubię pielęgnację EL.. nigdy się jeszcze nie zawiodłam 🙂

  • Widzę tu kilka ziomków znajomków 🙂
    Ekoampułka – męczę się z trójką, chyba nie dam rady jej zużyć. Miałam ochotę na jedynkę, ale teraz to sama nie wiem 😉
    Estee Lauder Day – stosowałam kilka lat, fajnie wspominam, ale bez większych rewelacji 😉
    Fajne denko, aż miło popatrzeć 🙂

    • no to ja miałam dokładnie to samo z Trójką! koszmarek mały :/ Jedynka ciut lepsza, ale pewnej części ciała nie urywa 😉

  • ja też zastanawiałam się nad tym kremem z Estee Lauder zwłaszcza, że niedawno widziałam go na promocji w sephorze, dobrze wiedzieć że się sprawdza 🙂 Ja lubię chyba prawie wszystkie serie l’oreal prof. do włosów, ale moim faworytem zdecydowanie jest szampon, maska i olejek z serii mythic oil polecam! :)))

    • tą olejową serię właśnie mam od niedawna 🙂

    • nie! ja mam olejową z Matrixa.. coś mi się pomieszało 😉

  • Mam ochotę na ampułkę P&R, ale boję się, że mogłaby się u mnie nie sprawdzić. Mam piankę do mycia rąk z B&BW o zapachu cytryny 🙂

  • koniecznie musze kupic te odzywke do paznokci:)

  • Microcell *.* …. mnie zachwyca, ale kolorowa odżywka Microcell. Jest świetna.

    • a jaki masz kolor? muszę w końcu do swojej się przymierzyć, bo na razie tylko kolor na jednym paznokciu sprawdzałam 😉

  • tyle produktów do twarzy zużywam przez pół roku 😛

    • nie przesadzaj 🙂

  • A chciałam zamówić te ampulki 😉

    • Paulik, to że mi nie podpasowały, nie znaczy że Ty się z nimi nie polubisz 🙂 wiele dziewczyn je chwali.. musiałabyś sprawdzić na sobie 🙂

  • sporo tego do twarzy:)

  • Spore denko!:) Ja ze 4 rzeczy uzbieram i na tym koniec;/

  • chanel♥

  • jak zdenkuję 2 rzeczy w miesiącu to uważam to za sukces. Mój projekt denko trwa chyba od roku i bilans nie jest najlpeszy. Muszę się wziąć do roboty:)

  • Zielona kulka z Vichy to także mój nr 1:) Tak jak Ty nie rozumiesz fenomenu ekoapmpułek, tak ja olejku z L’Occitane. Z moją skórą nie robił nic pozytywnego, a kosztuje kupę siana:)

  • Ale Ci się tego uzbieralo 🙂 ja postanowiłam dostosować się do Twoich rad i również wprowadze zużycia/denka do mojego blogu i może to będzie antidotum na moja dziwna przypadlosc ”nie wykańczania kosmetykow” :)na razie zaczelam od zeli pod prysznic i faktycznie od kad umiescilam specjalne pudelko na zużyte opakowania to az nie mogę się doczekać az się zapelni 😀 Także może wreszcie zaczne zuzywac kosmetyki do końca zamiast do 2/3 i odstawiania ich na polke nie wiadomo po co ?! 😉

    • no bo to działa 🙂 ja wcześniej miałam naotwieranych 15 opakowań i wykończyć żadnego nie mogłam.. teraz skupiam się na mniejszej ilości i jakoś idzie 🙂 a radość z zapełniającego się pustymi opakowaniami koszyczka daje jeszcze większego kopa 🙂

  • Wcale nie takie małe to denko :)u mnie nawet tyle nie ma :)ta zielona kulka z Vichy mnie zaciekawiła, takiej jeszcze nie miałam 🙂

  • I mi ampułka nr 1 z P&R do gustu nie przypadła…Zastawia mnie ta dwufaza z sephory:) No i It’s raining man the best 😀

    • skuś się na jakiejś promo -40% na marki własne.. może akurat przypadnie Ci do gustu 🙂 a I’ts Raining też mi się właśnie kojarzyło, że uwielbiasz 🙂

  • Jejku ale denko!!! Ja powracając do blogowania może w końcu tez dołączę do akcji denko

  • Lubię zapach tego Hugo Bossa, ale niestety – tak rzadko zużywam perfumy, że pewnie jeszcze długo go sobie nie sprawię 😉 Muszę się najpierw pozbyć choć jednego flakonu!

    • skup się przez dłuższą chwilę na jednym zapachu, będzie łatwiej zużyć 😀

    • Tak właśnie postaram się to „ugryźć” 🙂

    • u mnie zadziałało 😀

  • kupilam kilke Vichy, ale biala- jesli sie nie sprawdzi, pedze po te zielona:) do listy dopisuje tez piling z Clarinsa (oby nie byl zbyt mocny) i MicroCell 2000, ale to chyba dopiero we wrzesniu 🙁

    • kulke Vichy, a nie kilke!!! a moze kilka kulek #zachlanna:P

    • białej nie miałam, zieloną na pewno polecam 🙂 ale może ta biała też jest tak dobra? daj znać jak poużywasz:) Clarins nie jest mocny, krzywdy nie zrobi 🙂

  • denko miazga 😀

  • vitalumiere fajny na lato, poza tym lubie odcienie podkladow chanel – takie żóltki 🙂 dobrze, ze mi o nim przypomnialas! może go znowu kupie 🙂

    • ooo tak, to był wybitny żółtek 🙂

  • Świetne zużycia:) Zaciekawił mnie kremik Filorga:)

  • O jejku ile tego! 🙂

  • spore denko! pomyśleć, że nie miałam z żadnym z produktów do czynienia 😛

  • Kurcze te produkty Filorga coraz bardziej mnie interesuja :))

    • mnie też 😀

    • Nie musze mowic, ze to przez Ciebie 😛

      Ale znalazlam u mnie zestawy z roznymi minii jednym pelnowymiarowym produktem, moze sie skusze jak uszczuple stan posiadania 😉

    • ale nieeeeee 😛 uszczuplaj szybko i się skuś 🙂

  • Też niezły komplet.:) Mój ulubiony antyperspirant! 🙂

  • maska Absolut Repair – też muszę ją kupić 🙂

  • A mnie ta Soraya Lactissima bardzo pasuje, świetnie odświeża, nie podrażnia, chroni florę bakteryjną. Ma kremową lekka konsystencję i jest wydajna. Może spróbuj innego żelu z serii intymnej – jest w czym wybierać.

    • Ja ją bardziej lubiłam w starej – żelowej wersji. Ta obecna mi nie pasuje. Wolę chyba po prostu żele 🙂