Micro Cell 2000

by
Paznokcie od zawsze były moim utrapieniem. Zazdrościłam posiadaczkom długich i zdrowych, a swoich nie mogłam wyhodować. Lata noszenia akryli, potem żeli miały na nie również niewątpliwie niekorzystny wpływ. Pękały, rozdwajały się, zadzierały, były cienkie jak papier, do tego stopnia, że najbezpieczniej się czułam gdy miałam je spiłowane na bardzo krótko. Wtedy nie było ryzyka, że gdzieś zaczepię, coś się odegnie, narobi szkód i wywoła niepotrzebny ból. W momencie, gdy przez blogosferę przelała się fala recenzji MerzSpecial, a ja akurat trafiłam na promocję w SuperPharm, postanowiłam zaryzykować i przeprowadzić 3-miesięczną kurację. Efektem była delikatnie wygładzona płytka paznokcia, ale niemiłosiernie wzmocniło się ich rozdwajanie. Absolutnie każdy paznokieć się rozdwajał! Nie nadążałam ich spiłowywać, a czasem spiłowywać już nie było co, bo rozdwojenie sięgało wysoko na płytkę. Paznokcie były w jeszcze gorszym stanie niż wcześniej. Nie ruszałam się bez pilniczka z domu. Po jakimś czasie podjęłam decyzję o kupnie odżywki. Sugerując się wpisami na blogach zdecydowałam się na Eveline. Jednak gdy ją już kupiłam zaczęły pojawiać się opinie o jej negatywnych skutkach. Zwątpiłam i zrezygnowałam, bo nie chciałam wyrządzić sobie jeszcze większej krzywdy. Stan moich paznokci doprowadzał mnie do szału, aż do pamiętnego dnia, gdy wskazujący paznokieć u lewej dłoni pękł mi wzdłuż. Od samego dołu do samej góry. Tego już było za wiele. Powiedziałam ‚DOŚĆ, wypowiadam wam wojnę i nie będę przebierać w środkach!’. Na pierwszy ogień poszła odżywka MicroCell 2000. 
Nie pokładałam w niej wielkich nadziei, bo paznokcie miałam w naprawdę tragicznym stanie. Zaczęłam stosować ją zgodnie z zaleceniami producenta. Czyli kładłam na paznokcie pierwszego dnia, drugiego dnia dokładałam drugą warstwę, trzeciego dnia zmywałam i zaczynałam zabawę od nowa. 
Odżywka ma fajną, nie sprawiającą najmniejszych problemów konsystencję. Szybciutko się ją nakłada, równie szybko wysycha i można przystąpić do codziennych obowiązków. Jest właściwie bezbarwna, więc nadaje paznokciom ładnego połysku. Skórki zawsze starałam się zabezpieczać podczas malowania, więc negatywnie na ich stan nie wpłynęła. Przyglądałam się bacznie paznokciom, by móc zareagować natychmiast, gdy coś niepożądanego się zacznie dziać. Nic złego się nie działo.

Pierwsze efekty zauważyłam po około tygodniu. Paznokcie przede wszystkim przestały się rozdwajać. Potem zaczęły rosnąć jak szalone, mocno się utwardziły i stały się odporniejsze na mechaniczne urazy. Do tego płytka się ładnie wygładziła. Chyba nigdy w życiu nie miałam tak mocnych i długich paznokci. Nie mogłam w to uwierzyć. Na nowo zaprzyjaźniłam się z pilniczkiem, tyle że teraz używałam go do skracania paznokci, bo mocno długie zaczęły mi przeszkadzać. Pamiętacie niedawny wysyp lakierowych postów na blogu? Wiele z Was zachwycało się moimi paznokciami. To wszystko dzięki tej odżywce właśnie! 🙂

Kuracja moja trwała niewiele ponad 2 tygodnie, na tyle starczyła mi miniaturka. Choć nadal troszkę na dnie zostało, to ciut zgęstniała i ciężko już wydobyć coś z buteleczki, bez nadmiernych kombinacji. Minęły już ponad 2 miesiące od kiedy przestałam jej używać, a efekty nie zniknęły. Paznokcie nadal są mocne i twarde. Zapomniałam już co to rozdwojony paznokieć. Niestety nie zrobiłam zdjęć sprzed kuracji, bo nie sądziłam, że przyniesie ona jakiekolwiek rezultaty i będzie o czym pisać i co pokazywać. Pokażę Wam jednak zdjęcie sprzed kilku dni, gdy moje paznokcie były w momencie swojej ekstremalnej długości. Mogłyby być dłuższe, ale dłuższych nosić nie lubię, bo mi przeszkadzają.

Wspomnę jeszcze, że producent mówi, by po zakończonej kuracji stosować odżywkę raz w tygodniu jako lakier bazowy. Ja nie stosowałam, bo nie miałam już co 😉 Mam teraz nową butlę i na pewno zacznę. Wierzę, że będzie jeszcze lepiej. Choć chyba już lepiej być nie może 🙂 Jestem absolutnie zaskoczona działaniem MicroCell. W najśmielszych snach nie przypuszczałam, że zrobi moim paznokciom tak dobrze i tak szybko. Biorąc pod uwagę stan moich paznokci sprzed kuracji, mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że zdziałała cuda!
Jeśli więc i Wy borykacie się z cienkimi, rozdwajającymi paznokciami koniecznie się w nią zaopatrzcie. Oczywiście nie dam Wam gwarancji, że i na Was zadziała, ale jest duża szansa że tak będzie 🙂 Dostępna jest z tego co wiem w Douglasie.

Skład dla zainteresowanych 🙂

0
  • Marti, czekałam na tę recenzję. Na 100 % zakupię tę odżywkę. Efekt jest oszałamiający. Pełen zachwyt!!!!!!!!!!!

    • specjalnie dla Ciebie Kasiu 🙂

    • Dziękuję Kochana 🙂 Jak dam radę, to dziś po pracy jeszcze zajrzę do Douglasa.

    • daj znać koniecznie jak wrażenia z używania.. mam nadzieję, że i Tobie uda się wyhodować ładne pazurki 🙂

    • Oj chciałabym bo ja też mam problemy z rozdwajaniem się, a jak jakimś cudem uda mi się je zapuścić to zaraz łamią się z boku.

    • też tak miałam :/

    • Ach, ja już nie wiem czy moim paznokciom cokolwiek pomoże. 🙁

    • nie można się poddawać, trzeba próbować! 🙂

  • Efekt rewelacja!!

  • no robi wrażenie:D masz piękne te pazurki:D

  • To jest ta, która zawiera formaldehyd? bo jak stanęłam w Douglasie przed półką, to nie wiedziałam co wybrać :/ Wzięłam tylko lakier kolorowy, i choć mam CITRĘ z NT to szukam czegoś podobnego nadal.

    U mnie efekt mega wzrostu był przy połączeniu NT II i Merz Spezial, to był czas ♥ Na nieszczęście poksuiła mnie baza Peel Off Essence i teraz nadal regeneruję paznokcie, jednak wolę zostać przy czymś „lepszym” składowo jeżeli mam wybór a potem na nowo wrócę do NT II.

    • nie wiem Asiu, nie znam się na składach, a nie jestem też jakimś szczególnym freakiem pod tym kątem 😉

      zaraz dorzucę foto ze składem dla zainteresowanych 😉

    • Dzięki 🙂

      Nie należę do ortodoksów w tej sprawie, ale szukam konkretnego produktu i stąd ta wnikliwość. Formaldehyd jest więc chyba jednak cała seria Micro Cell go posiada. NT także nie jest od niego wolny, podobnie jak słynna odżywka Eveline, ale potrzebuję czegoś na wszelki wypadek :)))

    • rozumiem 🙂 masz o tym pojęcie, więc wiesz czego szukać 🙂

  • Fajna ta odżywka;)

  • masz cudowne paznokcie, wow! 🙂 szkoda tylko, że zawiera formaldehyd.

    • chyba jak większość tych dobrze działających :/

    • no niestety! bo przykładowo po Eveline strasznie bolą mnie paznokcie. Jestem właśnie ponad tydzień po zakończeniu kuracji nią, na początku wszystko było ok a od dwóch dni mam białe plamy na paznokciach ;/ chociaż nie słyszałam, żeby podobne efekty powodował NailTek albo właśnie Micro Cell więc ewidentnie to z Eveline jest coś nie tak 🙂

    • no właśnie ja się za dużo na temat skutków ubocznych Eveline naczytałam i nie chciałam ryzykować.. :/

    • mi na szczęście Eveline nie zaszkodziła, kończę pomału pierwszą buteleczkę 🙂 ale nie stosuje tak jak każe producent

    • może dlatego? 🙂

    • być może 🙂 nie mogłabym domalowywać codziennie dodatkowych warstw bo za bardzo bym tęskniła za kolorem na pazurkach :))

    • no ja niestety musiałam się zmusić, bo też wolę kolor.. ale dla efektów warto było te 2 tygodnie przecierpieć 🙂

  • Rev

    Efekt robi wrażenie, super, że się sprawdził 🙂 Ja wyhodowałam sobie całkiem znośne paznokcie przy pomocy Eveline, z tym że po odstawieniu preparatu paznokcie wróciły do stanu wyjściowego…

    • no właśnie u mnie po odstawieniu nic się nie stało.. paznokcie są nadal tak samo mocne, a minęły już dobre 2 miesiące 🙂

    • Rev

      Właśnie dlatego czuje się skuszona Micro Cell, hihi 🙂

    • mam nadzieję, że i u Ciebie będą takie rezultaty jak u mnie! 🙂

  • całkiem niezła odżyweczka, na pewno po nią sięgnę jak wykończę obecną;)

  • Skończył mi się dawno Decubal, który wspomagał nieco moje pazurstwo, tak więc znowu stały się wrażliwe, DZIADY NIEWDZIĘCZNE. Muszę sobie skombinować jakąś porządną odżywkę, bo całkiem sobie pazury pozrywam – właśnie siedzę z takim jednym, ałaa ;_;

  • Wahałam się nad nią. Teraz już się nie waham, muszę ją mieć!

    • polecam Kasiu, bo jeśli z moimi okropnymi pazurami sobie poradziła, to z każdymi poradzić sobie powinna 🙂

    • Moje też są okropne, więc skoro mówisz, że pomaga, to wstąpiła we mnie nadzieja 🙂

    • zawsze trzeba wierzyć 😀 hyhy

  • Prześliczne paznokcie, wyglądają rewelacyjnie!

  • Masz bardzo ładną płytkę paznokcia, a efekt odżywki super ! 🙂

  • ja wczoraj pomalowałam swoim krwisto czerwonym Micro Cell. Kolor obłędny juz po pierwszej warstwie wyglada rewelacyjnie – zero smug zero nierówności na paznokciu. Szok!!! Szkoda, że nie lubię czerwonego koloru ale taki dostałam

    • ja też mam jakiś czerwony, ale czeka na mnie w Polsce 🙂 na szczęście kocham czerwień na paznokciach 🙂

  • O to koniecznie muszę ją kupić, Inglot średnio mi pomaga, końcówki ciągle się kruszą.

    • tutaj nic się nie dzieje! sama byłam / jestem nadal w szoku 🙂

  • jaka jest cena tego cuda? efekty piękne 🙂 sama się borykam z łamiącymi pazurkami, już nie mam na nie siły!

    • nie wiem dokładnie, ale coś koło 60 zł chyba? 🙂

  • Przyznam, że nie znam tej odżywki, teraz namiętnie stosuję ORLY i chwalę sobie 🙂

  • Muszę ją w takim razie kupic! Moje paznokcie strasznie się rozdwajają, a jak juz urosną to zaraz się łamią :/

    • miałam dokładnie tak samo :/

  • mi swego czasu bardzo pomogła odżywka Eveline 8w1 i od tamtej pory jestem jej wierna:)

    • no to jeśli pomaga, to nie ma co zmieniać 🙂

  • Paznokcie piekne!
    Ja uzywam od jakis 3 tyg odzywki Eveline i widze lekka poprawe, stosuje ja jako baze pod lakier kolorowy. Ale najlepsze paznokcie w zyciu mialam po stosowaniu odzywki z Peggy Sage.

  • Twoje paznokcie wyglądają pięknie i tak zdrowo. Mnie właśnie Eveline wyrządziła jedynie szkody.

    • sądząc po komentarzach i opiniach w necie, nie tylko Tobie :/

  • Ty sobie chyba żartujesz?! Niedawno Twoje oczy zawrociły mi w głowie, teraz paznokcie 🙂 Jeslu moje po tej odywce będe takie jak twoje to muszę ja mieć!

    • ahahaha 😀 spróbuj, jeśli mi pomogła, to jest duża szansa, że i Tobie pomoże 🙂

  • Przepięknie się prezentują 🙂

  • kurczę, zawiera formaldehyd, a moim paznokciom ten składnik szkodzi :/

  • no teraz to nie tylko rzęsy masz zajebiste 😛

    • ahahahhaa 😀 padłam 😛

  • To chyba muszę się po nią wybrać 😉 Może pomoże moim paznokciom po hybrydach i akrylach, które ściągnęłam ponad rok temu a paznokcie nadal nie mogą dojść do siebie ;(

    • mi pomogła, a nosiłam żele, wcześniej akryle, przez wiele lat i paznokcie miałam w opłakanym stanie :/

    • A miałam nic nie kupować, ale paznokcie to muszę uratować:(

    • co jak to, ale dłonie, w tym paznokcie, to wizytówka kobiety :]

    • Na razie poratuje je od środka a jak tylko ją znajdę to zafunduje sobie kurację 😉

  • Ratujesz mi życie tym postem! Ostatnio właśnie szukałam czegoś, co wzmocni moje paznokcie. Przebyłam też kurację słynną już odżywką z Eveline, na początku urosły jak szalone (koleżanki pytały się czy mam tipy), ale potem zaczęły się niemiłosiernie łamać. Porozglądam się za nią, w dodatku teraz lato a w pudełku czeka tyle kolorowych lakierów.

    • spróbuj koniecznie, jeśli masz problem z paznokciami.. ja bałam się, że efekt po odstawieniu odżywki szybko zniknie, a tu taka niespodzianka 🙂

  • nie mogłam dodać „odpowiedzi” – moja czerwień to Red Obsession – jak na czerwony kolor nie jest taka zła – w pracy wszystkim się dzisiaj spodobała. Najgorsze, ze obiecałam ten lakier kolezance zanim doczytałam co to za cudo :0 teraz muszę dać jej coś w zamian bo zamierzam sprawdzić jak podreperuje moje pazurki

    • aahahha no to się wkopałaś 😛 nie oddawaj, zostaw sobie 🙂

    • Aga, następnym razem podeśle inny kolor 😛 hehe, sama wypróbuj jak działa to małe cudo 🙂

  • Kocham ją. Naprawdę ratuje ‚tyłek’ 🙂

  • efektem mnie powaliłaś…i choć u mnie paznokcie również przeżywają swoje zdecydowanie najlepsze czasy to i tak rozdwojonych końcówek na 2 paluchach nie jestem się w stanie pozbyć 😉

    • ojć :/ u mnie wszystkie się rozdwajały, a po kilku dniach minęło jak ręką odjął 🙂

  • Wiele razy próbowałam zapuścić długie paznokcie, ale jak dla mnie są bardzo (bardzo!) niepraktyczne :c

    • zdecydowanie! te moje ze zdjęcia są już w maksymalnej fazie wzrostu, z jakimi mogę bez problemu funkcjonować 🙂

  • Muszę koniecznie się w nią zaopatrzyć 😉 Obecnie używam odżywkę Eveline 8w1, ale widze bardzo słabe efekty :((

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

  • Kilka razy oglądałam ten lakier w drogerii i zastanawiałam sie nad jego kupnem.
    Ja nie mam już problemu z rozdwajaniem (dzięki odżywce Inglot), ale za to od lat moją zmorą sa podłużne bruzdy. Na to chyba już mi nie pomoże żadna odżywka 😉

    • mi się płytka ładnie wygładziła, ale bruzdy jakieś małe nadal mam.. chyba nie ma na to lekarstwa 😉

    • na bruzdy to chyba tylko polerka. Masz pionowe czy poziome? na zdjęciach nie rzucają się w oczy, ale takie bardzo głębokie mogą być oznaką choroby..:/

    • Polerka wygladza tylko na chwile… Paznokcie niestety dalej odrastaja z bruzdami. Ja chyba wlasnie tak sobie dowalilam, ze polerowalam. I wtedy paznokcie zniszczyly sie jeszcze bardziej…
      Poziome bruzdy moga swiadczyc o schorzeniu, natomiast pionowe, czyli te najczesciej spotykane, pojawiaja sie u niektorych z wiekiem… Tu nie ma jakiejs konkretnej przyczyny…
      Pozostaje mi tylko dobra odzywka wygladzajaca optycznie plytke 😉

    • kilka pionowych, ale takich delikatnych 🙂

    • jak pionowe i delikatne to nic groźnego 🙂 muszę przeszperać notatki ze studiów jak będę w domu, coś mi się kojarzy, że tam miałam jakieś rady na takie bruzdy 🙂
      Mój tata ma takie głębsze(nie wygląda to jakoś odstraszająco, ale widać) ale to przez reumatyzm…

    • no to poszperaj i udziel nam jakichś dobrych rad 🙂

  • Musze polecić mojej mamie 🙂

  • Kurczę, ja po Nail Teku miałam takie ładne paznokcie…a teraz coś się stało i nie wiem o co chodzi. Są twarde, nie rozdwajają się i rosną szybko…ale przy codziennym funkcjonowaniu pękają. Uderzę gdzieś paznokciem i on się nie złamie z długości tylko pęka w połowie płytki tworząc taki niewinny zadziorek, ale jak dalej odrasta to trzeba obciąć bo zahaczyć o to byłoby dość nieprzyjemne :/ mam wrażenie że są za twarde i brakuje im trochę elastyczności :/

  • a mogłabyś zdradzić ile kosztuje?:D ja kupiłam eveline i póki co wydaje się, że wszystko jest ok… zrobię sobie przerwę po 2 tygodniach i zobaczę co dalej 🙂

    • nie jestem pewna, ale coś koło 60 zł chyba 🙂

  • Wow! Rewelacyjne efekty! Jeśli NailTek mi nie pomoże, to chyba rozejrzę się za tą odżywką, bo również mam ostatnio ogromne problemy z paznokciami!

  • M.

    Odżyka z Eveline miała negatywne opinie właśnie dlatego, że zawierała formaldehyd.
    Ja ostatnio przeszłam kurację z odżywkę Herome Extra Strong, olejowałam przy ty panzokcie i efekty bardzo fajne, już mi się tez nie rozdwajają paznokcie i rosnąmocniejsze 🙂
    ale nie powiem, MicroCell też mi się marzył od dawna, pewnie w końcu po niego sięgnę 🙂

    • czytałam kiedyś o tej Herome, ale ona dość konkretna jest ponoć i się przestraszyłam 😉

  • Micro Cell kompletnie nie chciało współpracować z moimi paznokciami i po dwu tygodniowej terapii wyglądały jeszcze gorzej niż przed. Robiłam do niej kilka prób, ale wszystkie kończyły się fiaskiem :/ Moim ulubieńcem zostaje Nail Tek 2 🙂

    • szkoda.. zdarza się 🙁

  • No i sprzedałaś mi ta odżywkę 😉

    • a bardzo proszę! 🙂

  • ooooooo kurcze ja właśnie mam mega problem, bo nawet i krótkie mi się rozdwajają 🙁 Najgorzej mam z fakiem i serdecznym… :/

    • mi się rozdwajały w każdej długości.. krótkie też :/

  • Rzeczywiście efekt cudowny!

  • Ale efekt, ja mam największe problemy z dwoma paznokciami u każdej ręki, najgorzej jest jak się łamią. Niestety nie jestem systematyczna w stosowaniu takich odżywek, mam teraz Eveline i chyba muszę zacząć jej regularnie używać.

    • systematyczność w tym przypadku, to klucz do sukcesu 🙂

  • kupię:) efekt zabójczy!

  • Piękne masz paznokcie!

  • A moje pazury to przekleństwo – obcinam je na krótko, by szybciej pisało mi się np. na komputerze, to te cholery rosną jak szalone, w dodatku twarde, że można nimi śrubki wkręcać. Jak zapuszczam na ważną okazję – łamią się z byle powodu – skomplikowane jak kobieta;))
    Twoje wyglądają na zdrowe i megazregenerowane!:)

    • mój mąż ma podobnie.. tak twarde, że ma problem z ich obcinaniem 😉

  • Super pazurki. Mi Eveline nie szkodzi a paznokcie ładnie rosną.

  • Świetny efekt:) Ale paznokcie zdecydowanie dla mnie za długie.

  • Chyba każda z nas ma swoją paznokciową historię. Moje udało się uratować dzięki zmianie odżywki na nawilżającą z Essie i zmieniłam również zmywacz do lakieru na Inglot (na bazie olejków)…..efekt piorunujący 🙂

    • no i super! najważniejsze, że zadziałało, a Ty możesz się cieszyć pięknym pazurem 🙂

    • Ha ha ha w sumie tak, ale to są miesiące ciężkiej harówy 😛

    • tym bardziej w takich chwilach końcowy efekt doceniamy 🙂

  • jeeeej ale uchodowałaś pazurki! no gratuluję 🙂
    efekt niesamowity i aż nieprawdopodobne, że w tak krótkim czasie doprowadziła Twoje paznokcie to takiego stanu.
    Mi pomógł Eveline, oczywiście nie w 100% bo czasem się coś rozdwoi.. jeśli wrócą kiedyś do poprzedniego stanu, gdzie rozdwajały sie wszystkie na pewno kupię tą odżywkę ile by nie kosztowała 🙂

    • sama byłam w szoku Kasiu 🙂 ja już się z nią nigdy nie rozstanę 🙂

  • to jest odzywka którą na pewno kupię:p własnie kończy mi się eveline, ale nie jest aż taka skuteczna, a Twojej długości paznokci to ja już dawno nie miałam bo mi nie wygodnie niestety w pracy;/

    • mi tez niewygodnie, dlatego skracam.. to a zdjęciu to był max, ale już mi nie pasowała taka długość 😉

  • Ja niestety nie moge odzywek z formaldehydem bo mnie uczula:( nie moge takze dotykac wtedy palcami twarzy bo mnie wysypuje a chyba tego sie nie oducze

  • Brzmi ciekawie, choć póki co pazur mój mnie nie martwi to myślę, ze warto mieć pod ręką taki produkt. Pod lakier ostatnio używam Kiko Strong Nails i daje rade 😀

    • ja mam problem ze stosowaniem lakierów bazowych 😛 nie chce mi się nigdy bawić w dodatkową warstwę 😉

  • świetny efekt, gdzie mozna zdobyc takie cudo?

    • tak, jak napisałam w poście, dostępna jest w Douglasie 😉

  • Super!!!:) To cos idealnego dla mnie:)

  • Odpukać nie mam problemów z paznokciami;) ale jak coś tam małego się dzieje, to Eveline daje radę:)

  • Czuję się w 1000% skuszona bo moje paznokcie niestety są kiepskie.

    • spróbuj MicroCellka więc, a nóż i Tobie pomoże 🙂

  • O, przydałoby mi się coś takiego, zdecydowanie!

  • A ja myślałam, że to tylko u mnie taka tragedia… Świetna ta odżywka, i jaki piękny połysk ma – pazurki niesamowicie śliczne, bardzo ciesze się, że Ci pomogła 🙂
    Ja obecnie stosuję kurację NailTeka i powiem, że na razie efekty są dosyć fajne, paznokcie wzmocnione, przestały się rozdwajać, stały się bardziej gładkie, ale to dopiero początek, bo miesiąc stosuję, a dla pewnych efektów trzeba co najmniej 3 miesiące, zobaczę jak to będzie dalej, na razie, odpukać, jest nieźle 😉
    Buziole

    • trzymam kciuki, aby efekty były jeszcze lepsze i trwały jak najdłużej! 🙂

  • jeśli nail tek nie przyniesie pożądanych skutków to sobie ją kupię 😉

  • ale masz piekne te paznokcie
    zazdrosc, zazdrosc i zazdrosc! 😉
    jak tylko zobacze to kupie ta odzywke!

    • nie ma co zazdraszczać, tylko swoje wyhodować 😀

  • Wyglądają super, bardzo lubie Microcell 2000 , u mnie nie dala tak spektakularnych rezultatów ale wzmocniła płytkę, ja jeszcze chwalę Peggy Sage.

    • Peggy nie znam.. ale już wierna zostanę MicroCellkowi 😀

    • oni maja podobna formułę:) Więc jak Ci dziala to nie ma co kombinowac.

  • Wow ! Jestem pod wrażeniem efektu 🙂 szok, aż nie dowierzam że ten kosmetyk zdziałał takie cuda 🙂

  • Bardzo ładne pazurki masz 🙂 Fajnie, że odżywce się to udało!

  • Kurde felek, w ekspresowym tempie paznokcie Ci się wykurowały! Moim marzeniem jest posiadanie mocnych paznokci. Teraz są długie, ale niestety nadal według mnie zbyt cienkie i giętkie. Może rozejrzę się za tą odżywką:)

  • świetny efekt,również muszę kupic sobie ta odżywke 🙂
    Pozdrawiam
    dadiprezentuje.blogspot.com

  • Zaczęłam używać tej odżywki rok temu i muszę przyznać że naprawdę pomaga. Jednak gdy buteleczka się skończyła to po pewnym czasie efekt mocnych paznokci też :/ Teraz kończę już drugą butelkę i znowu mam mocne paznokcie ^^ Tylko że mam dylemat co z tym zrobić bo odżywka do tanich nie należny, 75zł za 12ml to jest dość sporo, a jednak trzeba jej cały czas używać.

    • dlatego pewnie wskazane jest używanie jej nadal po skończonej kuracji, jako baza pod lakier.. tak to już jest z tymi odżywkami, czy do paznokci czy do rzęs..

  • jak ja ci zazdroszczę tych pazurów! ;P

  • też ma formaldehyd tak samo jak eveline i efekty uboczne mogą być takie same bo ten sam składnik je powoduje, takie cudowne działanie w odżywkach daje właśnie formaldehyd, który utwardza płytkę więc micro-cell czy eveline to to samo:)

    Masz śliczną płytkę 🙂

  • Paznokcie masz piekne.
    Szkoda,ze ma formaldehyd,bo ja aktualnie szukam czegos bez…

  • boskie te pazury… ja na szczęście nie mam problemów, nigdy nie miałam (tfu odpukać) z włosami ani paznokciami, moje mi tylko za szybko rosną i muszę regularnie przycinać i piłować :/ ale gdyby kiedyś ktoś szukał pomocy – będę wiedziała co polecać 🙂
    efekt szałowy!

    • szczęściara! 🙂

  • Mam kolorową wersję, zobaczę czy działa 🙂

    • moja czeka na mnie w Polsce.. też jestem jej ciekawa 🙂

    • a ja jestem ciekawa Waszych recenzji dziewczyny i tego jak Wam się kolorowa wersja MicroCella spodoba:)

    • jak zmyję z paznokci mojego nowego Diorka, na pewno Micros pójdzie w ruch 🙂

  • efekt rewelacja 😀 moje paznokcie są obecnie w opłakanym stanie i ciągle szukam czegoś co im pomoże 😉 miałam wiele specyfików, ale niestety działały tylko wtedy, gdy miałam je na paznokciach, później efekt mijał ;(

    • u mnie po 2 miesiącach efekty nadal są i nic a nic się nie zmieniło 🙂

  • Własnie niedawno zaczęły mi się łąmać i rozdwajać pazurki:( Muszę się zaopatrzyć w to cudeńko…

  • U mnie 0 efektu :/ Już jestem w rozpaczy. Muszę jednak od środka zadziałać.

    • no wiem Justyś, że na Ciebie nie zadziałała :/ chlip

  • Jestem pod ogromnym wrażeniem tej odżywki i Twoich paznokci 🙂 mimo że moje są ok to i tak ją kupią. Zdarza się że rozdwaja mi się jakiś i doprowadza do furii bo i lakier trzymać się nie chce 🙂 Będę ją polecać innym 🙂

    • Martuś, Twoje pazury są piękne! ale warto mieć taką odżywkę w pogotowiu 🙂

  • Piękne masz paznokcie!

  • Nie znam tej odzywki… ale fajnie ze zadzialala u Ciebie. Bardzo fajne sa tez nailTek, znasz? Do kupienia w gabinetach ksometycznych

    • nie znam osobiście, ale słyszałam o nich 🙂

  • musze wypróbować!!

  • moje paznokcie niby rosną szybko, ale tak samo szybko się łamią;/

  • jak będę kiedyś w Douglasie to się jej dokładniej przyjrzę 😉

  • Dzięki Martuś za cyk, Używałam Eveline i u mnie się fajnie sprawdziła, ale stosuję ją baaardzo rzadko i krótko, żeby sobie krzywdy nie zrobić. Zaczęłam szukać zamiennika i właśnie mnie podratowałaś – na pewno spróbuję 🙂 A poza tym, paznokcie teraz masz przepiękne 🙂 Całujemy dłonie 😉 :-*

  • Mam tak strasznie zjechane paznokcie..Wydaje mi się, że po Eveline są jeszcze w gorszym stanie..zarzuciłam tą „terapię” i smaruję oliwką migdałową ale efektów praktycznie brak 🙁
    Może to pomoże..:)

    • nie przekonasz się, jeśli nie spróbujesz 😀

  • o Martusiu jakie pazury! <3

  • masz cudowne paznokcie 🙂 podobają mi się i chętnie zaopatrzę się przy nadmiarze gotówki w tą odżywkę

  • Piekne masz paznokcie, moje poprawily sie po odzywce z rimmel ale znowu kicha. chcoiaz nie ma co sie dziwic patrzac na moja prace

  • Teraz mogłabyś reklamować lakiery lub odzywki do paznokci! 🙂 Chciałabym takie mieć. I taki kształt! Od jakiegoś czasu hmmmm… od kilku lat, borykam się ze słabym paznokciami. Suplementacja na nic się zdała. Sławne Eveline też.

    • spróbuj więc MicroCell, może zadziała 🙂

  • masz piękne paznokcie 🙂

  • Ja polecam eveline 8w1, kosztuje ok 10zl, a tez niesamowicie działa, moze nie tak szybko ale jest na prawde super, wyzej dziewczyna pisze ze nie dziala, suplementacja tez, mozna pod to podlozyc wiele rzeczy, hormony, odzywianie, styl zycia, stres, wtedy nic nie pomoze.. nawet najlepsza odzywka.

  • Na szczescie natura wyposazyla mnie w bardzo mocne i twarde paznokcie i az szkoda, ze nie moge zbyt czesto malowac paznokci i przewaznie mam dosc krotkie. Wzmacniam i tak od srodka… tego typu produkty niezbyt mnie przekonuja, nie tyle brakiem efektu co sposobem dzialania… bo takie z tego odzywki jak z koziego tylka traba 😉

    najwazniejsze, ze ten produkt u Ciebie dziala i zazdraszczam cudnych pazurkow… kurde jak nie rzesy to paznokcie… kiedys w koncu padne z tej calej zazdrosci ;D

    :*

    • no to szczęścia Ci nie brakuje moja Droga 🙂 ja akurat paznokcie zawsze miałam słabe, dlatego nosiłam akryle i żele, bo sama zapuścić nie mogłam.. no, ale nie można mieć wszystkiego.. rzęsy miałam zawsze zajebiste i limit na zajebistość się wyczerpał 😛

    • Phiii… wolalabym zajebiste rzesy 😛

    • phii 😛 a jak tam Twoja kuracja? przeszłaś już na tryb 2 razy w tygodniu? 🙂

    • ja juz dwa razy zrzucalam rzesy hehe… teraz uzywam jak popadnie… czasami codziennie jak widze, ze sie wymieniaja… a potem znowu co dwa dni 🙂 ale co najlepsze ja ciagle uzywam to pieresze opakowanie, to jest zabojczo wydajne 😀

    • no słyszałam, że one starczają na dużo dłużej, niż producent pisze.. ale to dobrze, bo zwykle takie obietnice są na wyrost.. a tutaj w drugą stronę 🙂

  • Od półtora roku walczę ze swoimi pazurami i nie mogę dojść do ładu. Muszę to cudo kupić bo oszaleję ze swoimi pazurami 🙁

  • Aż się zdziwiłam, bo czytałam kiedyś, że ta odżywka nie działa. Ale efekty widoczne 🙂

    • u mnie jak widać zadziałała 🙂

  • ale jestem zla widzialam ja za 7 funtow w tkmaxx i nie kupilam…. jutro moze poszukam ale watpie zeby byla buu

    • za 7 funtów, to jak za darmo 😀

  • Marti, no niepotrzebnie pytalam o Twoje pazurki bo po tym poscie pekam z zazdrosci! 😉 musze sie koniecznie za tym cudem rozejrzec!

    • nie pękaj Kochana, tylko zaopatrz się w MicroCellka i też będziesz mieć piękne 😀

    • Kupilam! W pt wracam do UK i zaczynam kuracje 😉 nie moge sie doczekac!!!

    • trzymam kciuki! informuj o efektach 🙂

    • Dam Ci koniecznie znac ;*

  • Chyba zagoszczę dziś w Douglasie 😉 Na prawde, super efekty 🙂

  • Jutro biegnę do Douglasa 😀