IsaDora Twist-Up Gloss Stick – 11 Poppy Peony

by
Kredkowe pomadko-błyszczyki zadomowiły się już na dobre na półkach w drogeriach. Znajdziemy je obecnie w ofercie wielu firm, w niezłej palecie kolorów i chyba każdy wybierze coś dla siebie. Również IsaDora, nie chcąc pozostać w tyle za konkurencją, wypuściła niedawno na rynek Twist-Up Gloss.

Opakowanie jak i mechanizm działania nikogo nie zaskoczy. Kredkowy wysuwany sztyft, nie wymagający temperowania.

Dostępne w 8 soczystych odcieniach, ja wybrałam sobie Poppy Peony, który jest delikatnym różem. Kolor bardzo w moim stylu i w moim guście, bo w takich delikatesach czuję się najlepiej. Delikatny, ale na ustach widoczny 🙂

Konsystencja kremowa owszem, ale nie tak przyjemnie aksamitna jak w Chubby Stick od Clinique, który jest bardziej śliski, sam sunie po ustach i cudnie się w nie wtapia. Tutaj trzeba chwilkę poświęcić na równomierną aplikację i dokładnie usta zamalować. Może to kwestia moich ust, które są zwykle dość mocno przesuszone? Nosi się komfortowo i nie wysusza, za co wielki plus. Trwałość średnia, do 2 godzin, jeśli nic nie jemy ani nie pijemy. Obiadu jednak nie przetrwa i potrzebna jest ponowna aplikacja.

Oceniając tego rodzaju sztyfty nie sposób nie odnieść się do pierwowzoru, czyli Chubby Stick od Clinique. Tym bardziej, że Twist-Up Gloss Stick nie jest wiele tańszy (54 zł), więc poprzeczkę postawiłam mu dość wysoko. Niemniej jednak chciałam się z nim polubić, choćby z uwagi na kolor, w którym bardzo dobrze się czułam. Niestety batalię z Clinique przegrywa. Nie mówię, że jest bardzo źle, lubię to jak wygląda na moich ustach. Jednak wybieram Clinique 😉

0
  • muszę przyznać, że na ustach pięknie się prezentuje 🙂 ja mam kredkę burżujkę i jestem zadowolona z niej 😉

  • No to zostaję z Clinique 😉

  • Idea kredko-błyszoczko-balsamów wydaje się być bardzo praktyczna:)

  • Na ustach bardzo ładnie się prezentuje, szkoda, że trwałość taka słaba ;c

  • Kolor co prawda śliczny (super do opalonej skóry), ale ja również nie zdradzę Cliniqua 🙂

  • tez mam Glossy Sticka z Isadory i u mnie zdecydowanie wygral z Chubby Stick. Posmak po Chybby Stick jet moim zdaniem bardzo nieprzyjemny. Wszystko jest kwestia gustu 🙂 Pozdr 🙂

    • oczywiście! nie wszystko każdemu musi pasować 🙂

  • Podzielam zdanie, kolor jest piękny 🙂

  • *_*
    Wygląda na Tobie cudownie! W ogóle zakochałem się w tym zdjęciu. Róż i zielona tęczówka!

    • dzięki Wojtku :* ta moja zielona tęczówka jest czasem bardziej zielona, a innym razem bardziej niebieska 🙂 zmienia się sobie jak chce 😛

  • kolor jest idealny!

  • Dość delikatna ale ładna. Ślicznie Ci w niej!

  • Przesliczny kolor
    Kisses
    Aga

    http://www.agasuitcase.com

  • Śliczny kolor 🙂

  • ładnie wygląda na rzęsach tfu kurna ustach 😛 ja kupiłam burzuja,ciekawe jak on wypadnie:)

    • noooo, dobrze że się poprawiłaś 😛 hyhyhy a Burżuj, jak już kupiłaś, niech dobrze wypadnie 🙂

  • piękna jest! zawsze możesz mi oddać ;):*

  • Wygladasz slicznie w tym odcieniu na uastch,jak cukiereczek ;))

  • pieknie, pieknie,pieknie wyglada. Kolor to strzal w 10 🙂

  • Moje serce bije szybciej,a rozum mówi „nie” mimo wszytko kolor mi się starsznie podoba. Ty stałaś się moim ideałem. Rzęsy mega, brwi w idwealnym kształcie, a usta to już… <3 Czym masz wykonturowaną twarz na tym zdjęciu?

    • Angela, komplemenciaro Ty :* dziękuję Ci, ale do ideału, to i moim rzęsom i brwiom i tym bardziej ustom dużo brakuje 🙂 a kontur moim Armankiem oczywiście, którego mocno eksploatuję, od kiedy kupiłam 😀

  • Boska Ty ! kolor jest prześliczny!!! bardzo mi się podobasz w takim makijażu… lekko i powabnie:)

    • w takich makijażach najlepiej się czuje właśnie 🙂

  • Marti ,ależ Ty masz ślicznego dziuba !! 😀
    A Peony śliczny !

  • Jak mawia moja 8-letnia córa: „I’m sexy and I know it” 🙂

    • ahahaha tak do Ciebie mówi? 🙂

  • Nie moja polka cenowa 😛 Nie mniej jednak bardzo ladnie prezentuje sie na Twoich ustach :*

  • aj, piękny :)))

  • kurcze zastanawiam sie bardzo dlugo nad tymi chubby stick, normalnie za szminkami nie przepadam- wole blyszczyki, nie moge zniesc suchosci ust/ wydaje sie, ze clinique stworzyl idealna propozycje, no coz zaczekam do wyplaty 🙂 i chyba sie skusze 😉

    • chubbiki są fajne, bo łączą w sobie zalety pomadki i komfort błyszczyka / balsamu 🙂

  • nie wiem dlaczego, ale boję się Twojego spojrzenia na tym zdjęciu! 😀 kolor cudowny <3

    • takie sukowate trochę? 😛

  • pasuje Ci 🙂

  • Na ostatnim zdjęciu wyglądasz jak Mila Kunis :*

    • no to mnie zakomplementowałaś teraz :*

  • Ja obecnie jestem wierna kredce Astor ale muszę przyznać że przepięknie wyglądasz na tym zdjęciu. Kolor idealnie dobrany, taki mocniejszy akcent. Ożywia cerę.

  • ładny ma odcień 😉

  • To nawet Revlon jest tańszy 🙂 Clinique nie miałam, ale ze wspomnianym Revlonem i Astorem bardzo się polubiłam 🙂

  • ależ ma śliczny odcień 🙂

  • Chyli Chubby wygrywa:0 Niemniej kolor śliczny:D

    • no wygrywa.. gdyby ten ^^^ był tańszy, to w porządku, ale wolałabym dorzucić kilka zł i skusić się Clinique 😉

  • Czekałam na tę recenzję 🙂 Kolor jest dla Ciebie niesamowicie twarzowy – bardzo mi się w nim podobasz (jakkolwiek to brzmi ;-)). Natomiast za tę cenę to jednak wolę Clinique’a, który wygrał ze wszystkimi tego typu zabawkami i nie zamienię na nic innego. Jeśli kredka do ust, to tylko Chubby ;-)Szkoda, bo zapowiadał się dla niego konkurent na poziomie 😉

    • czekałaś? a skąd wiedziałaś, że będzie? 😛 hihi
      no właśnie ta cena.. Clinique jest niewiele droższy, a dużo bardziej komfortowy 🙂

    • No bo mi ją obiecałaś, jak pisałaś o niej w haulu? ;-P
      Myślę, że Cliniqua nic nie pobije – za wysoko postawili poprzeczkę i wyszło im to genialnie 😉

    • a no faktycznie.. słabą mam pamięć 😛

    • Martuś, skleroza w tym wieku i to Tobie nie przystoi ;-P

    • Kochana, jak będziesz w moim wieku, też będziesz zapominać 😛

    • Droga Babciu, niech Ci kolega Alzheimer przypomina, bo mnie jakoś mu się udaje ;-P

    • no, aż taka stara nie jestem, wypraszam sobie 😛

    • Ja nigdy nie twierdziłam, że jesteś XD To tylko Ty czasem mi tu takie jakieś chcesz wcisnąć, a ja się nie zgadzam 😀 No więc piękna, młoda kobieto, uznajmy, że każdemu czasem zdarzy się zapomnieć, ok? 🙂

    • brzmi zdecydowanie lepiej 😛 ahaha :*

  • Nie miałam jeszcze tego typu pomadki, ale planuję to zmienić 🙂 A kolor na ustach prezentuje się świetnie 🙂

  • pieknie wyglada na ustach, lubie pomadki w takiej formie 🙂

  • Masz rację co do wysypu. Szkoda,że firmy kosmetycznie nie są w stanie same coś wymyślić tylko trzeba ściągać od konkurencji.

    • tak było, jest i chyba nadal będzie.. ktoś coś wymyśli, a pozostali będą robić swoje wersje i odpowiedniki 😉

    • I wszystko jest tylko wtórne……… może dlatego nas już tak niewiele zachwyca???

    • chyba właśnie tak Aguś 🙂

  • kolor jest swietny 🙂 tez lubie delikatne 😉

  • ja chwilowo szalenie polubilam te z Catrice 🙂 … sa lepsze jak astora a do tego kosztuja niecale 5€ … te stare z Clinique wcale mi az tak nie podeszly, teraz sie troche poprawili i te nowe odcienie lepiej sie prezentuja 🙂

    • ja z Clinique mam tylko nową wersję, więc nie wiem jak ta starsza ma się do niej.. ale nową bardzo polubiłam 🙂 a Catrice szaleje 🙂

  • Cieszę się, że trafiłam na tego bloga. Będę chętnie wpadać. Pozdrawiam i czekam na kolejne ciekawe notki 🙂

  • Śliczny, soczysty kolor 🙂 Byłam ogromnie ciekawa kredek od IsaDory, ale cena mnie trochę odstraszyła. Ale może się skuszę 🙂

    • spróbować możesz, może akurat Ci podpasują 🙂

  • Troszkę słaba trwałość, ale kolorek śliczny 😉

  • Kolor niezwykle przyjemny.
    Ale jakość w stosunku do ceny średnia bardzo.

  • Ślicznie na ustach wygląda, ale szkoda, że z trwałością tak słabo…

  • Też lepiej czuję się w delikatnych kolorach 🙂

  • Ale śliczny kolor 😉

    http://closertotheedge1.blogspot.com/

  • Aż chce się Ciebie pocałować muak :*

  • Cudny kolorek 🙂

  • Te kredki ostatnio robią furorę w sieci, a ja jeszcze żadnej nie mam 😛

    • najwyższy czas więc, by to zmienić 😀

  • Martus, wygladasz tak slicznie! 🙂
    Super ta pomadka, przyjrze sie jej jutro blizej w Douglasie 😉

    • dziękuję Kochana :*

  • a) kolor sliczny b) wygladasz cudownie na tym zdjeciu:) Nowa fryzura? 🙂

    • dzięki Martuś :* tylko grzywa 😀

  • Mam bzika na punkcie szminek w kredce i sporo ich już przygarnęłam, na Isadore również mam ochotę 🙂 niebawem będę robiła zbiorczy post porównując cala resztę do Clinique 😀
    A tak na marginesku, przyznam, ze wyglądasz bardzo sexy na tym fotku 🙂

    • zrób pościk zrób, chętnie przeczytam Twoje zdanie i porównanie 🙂
      dzięki :* hihi

  • Po prostu boski!

  • Bardzo ładny kolor 🙂 Lubię te wszystkie kredkowe bajery, ja mam jedną z Revlon, ale słyszałam, że Bourjois też ma ciekawe 🙂

    • też słyszałam 🙂 zresztą one chyba w większości fajne są 🙂

  • Kolor świetny 🙂 Już od dawna mam chrapkę na jakąś kredkową pomadkę – zastanawiam się ciągle którą wybrać, namnożyło się ich od groma 😉

    • no sporo firm ma je obecnie w swojej ofercie, więc do wyboru do koloru 🙂 ja bym postawiła na Clinique jednak, w końcu pierwsi byli 😀

  • Patrząc na zdjęcie Twojej twarzy- wygląda fajnie. Jednak gdy widzę swatch to z pewnością bym nie chciała go przygarnąć.

  • Anonymous

    Masz świetną cerę ! <3 Możesz zdradzić szczegóły jak o nią dbasz ? śliczna jesteś 🙂

    • dziękuję! nie dbam jakoś szczególnie.. standardowo peelingi, maseczki, serum 🙂 stawiam na wyższą półkę wierząc, że lepiej służy mojej skórze 🙂 poza tym chyba mam dobre geny 🙂

  • pierwowzoru nie mam, chociaż na pewno kiedyś trafi do mojej kosmetyczki 🙂 kolorek przyjemny, bardzo ładnie wygląda na twoich ustach.
    pozdrawiam, A

    • on musi znaleźć się w posiadaniu każdej kosmetykoholiczki 😀

  • No wysyp tego wysyp:) Clinique ma jednak najfajniejsze w konsystencji nawet:) Ja teraz testuje MUA, niezłe, ale pierwowzór to pierwowzór:)

    • też tak myślę! 🙂

  • Kolorek rzeczywiście fajny, ale jeżeli miałabym wybierać, to, ufając Twojej opinii, wybrałabym Clinique 🙂
    Pięknie wyglądasz Marti 🙂

  • Pięknie Ci w nim 🙂

  • Przepięknie prezentuje się na ustach 🙂

  • świetny jest ten kolorek:D

  • mam jeden Chubby Stick i się w nim zakochałam od pierwszego użycia, ale taki kolorek z IsaDory też bym chętnie widziała na swoich ustach ;D

    • no to spróbuj go na sobie.. może akurat Ci przypasuje 🙂

  • Mam ten sam odcień i muszę przyznać że na ustach wygląda przepięknie.

    Jakiej mascary mam używać aby moje rzęsy chociaż trochę dorównały Twoim ??? 🙂

    • MAC In Extreme Dimension, the beściak 🙂

  • Chubby to jednak chubby, sama myślałam o spróbowaniu jakiegoś odpowiednika, ale w zasadzie po co skoro mamy ideał 😉

  • Piękny kolor !
    Śliczna jesteś 🙂

  • Bardzo ładny kolor wybrałaś, pasuje Ci 🙂 Osobiście się nie skuszę, wolę tradycyjne pomadki 😉

  • Pięknie wyglądasz w takim kolorze na ustach 🙂

  • kolorek piękny;) wczoraj w Douglasie je oglądałam i wyszłam nie kupując żadnej;( faktycznie teraz każda firma już je praktycznie ma….. poczytam i zadecyduję którą wybrać

    ps ale masz długie rzęsiska;* piękne

    • tak sobie urosły :] hihi

  • Jak tak kiepsko z trwałością to pozostanę przy kredce Bourjois 🙂

  • kolorek ładny… ale ja bym chciała jednak wypróbować ten z clinique ;P
    ps. Wróciłam!

    • no wreszcie! babo jedna :*

  • No no super wygląda!

  • ja siegne ale po ten z Clinique:)

  • Kolorek ma piękny;)

  • Ale kolorek taki delikatny 🙂

  • Super, właśnie o czymś takim ostatnio myślałam 🙂

  • Uwielbiam Chubby Stick! 🙂

  • Kolor jest przepiękny! 🙂

  • Boże ten efekt po odżywce Revitalash nadal się tak trzyma? Bo nie było mnie tu parę tygodni, a rzęsy masz nadal obłędne

    • no chyba się trzyma, bo wielkiego spadku formy rzęs nie zauważyłam 🙂

    • kiedyś zainwestuję i spróbuję, widać, że wartooo!

    • myślę, że warto 🙂

  • Wow, piękny kolor tej kredki <3

  • śliczny kolor, mnie podobny podoba się z bourjosi 🙂

  • Prezentuje sie swietnie 🙂

  • Ja póki co maziam się Revlonem i jestem zadowolona. Ale na Clinique tez mam chrapkę 🙂