Guerlain Terra Ora

by
Magiczny krążek Terra Ora od Guerlain, to puder wyczekiwany przeze mnie już od pierwszych zapowiedzi kolekcji. W zeszłorocznej Terra Inca, którą uwielbiam, widać już denko i choć nadal jej sporo w opakowaniu, to żal używać, by się nie skończyła. Liczyłam, że Ora będzie jej godnym następcą / zastępcą i choć troszkę się przeliczyłam, to efektem jaki daje i tak jestem zachwycona.

Spakowana w piękny drewniany w krążek. Dobrze się trzyma. Czuć go w łapce 🙂

Otwieranie identyczne jak w Inca, na 3 małe magnesy, które świetnie trzymają całość ‚w kupie’. Wystarczy delikatnie przekręcić wieczko i gotowe. Pod pokrywką mamy duże lusterko, dla mnie absolutnie zbędne, bo nie jest to produkt, który nosiłabym w torebce w celu poprawek, z obawy o niefortunne uszkodzenie.

Po otwarciu naszym oczom ukazuje się prawdziwe cudo. Słoneczko, a na nim duże Guerlainowe ‚G’. To chyba punkt G :]

Dbałość o szczegóły godna podziwu. Każdy milimetr jest dobrze przemyślany i wykonany z artystycznym kunsztem. Prawdziwa sztuka!

Środek słonka to jasne ciepłe złotko o metalicznym wykończeniu. Z zewnątrz natomiast mamy średni satynowy brązik z pomarańczowymi tonami. Zmieszane razem dają odcień złotawej opalenizny z delikatnymi drobinkami. Można się tam doszukać tej nieszczęsnej pomarańczki, ale bez obaw, absolutnie krzywdy nie robi.

Oba kolory są świetnie napigmentowane. Drobniutko zmielone z delikatną miękką konystencją, ale i przez co też tendencją do pylenia. Nie wykonujemy więc zbyt gwałtownych ruchów 😉 Na skórę nakładają się bez najmniejszego problemu. Możemy kombinować do woli. Brązu użyć jako bronzera, a złotka jako rozświetlacza. Możemy też wymieszać je razem w pożądanych przez nas proporcjach, tak jak zwykle robię ja. Efekt jest subtelny, ale i zauważalny. Piękne słoneczne glow.

I na sam koniec mojego wywodu przysłowiowa wisienka na torcie, czyli zapach. I tutaj mały zawód. Inca pachnie bosko i sexownie! Ora pachnie mocno, kwiatowo i ciut odurzająco. Coś jak Terra Soleia, za której zapachem nie przepadam. Zgrabna czerwona wisienka okazuje się więc brzydką zgniłą wiśnią.

Na szczęście tylko w kwestii zapachu nastąpił zgrzyt w porozumieniu. Poza tym Terra Ora absolutnie mnie w sobie rozkochała. Choć do Terra Inca ciut jej brakuje, to i tak z każdym użyciem wielbię ją coraz bardziej. Cieszy nie tylko me oko, ale i lico. I’m in love!

0
  • Pięknie wygląda 😉

  • M.

    Marti, jakie Ty masz rzęsiska! 😀

  • Una

    Bardzo lubię takie wytłoczenia na kosmetykach. Aż szkoda mi je zepsuć pierwszym użyciem… 😉

    • szkoda i to wielka.. choć tym razem nie miałam wielkich oporów przez pierwszym maźnięciem.. byłam tak niecierpliwa 😀

    • A ja włąśnie uwielbiam je psuć 😛 Jak dzieciak, który buduje zamek z klocków żeby zaraz go rozwalić, taka frajda :]

    • szalooona 🙂 ja najchętniej takie cuda kupowałabym razy 2.. jeden bym miała niemacany do podziwiania.. a drugi do używania :] hyhy

  • M.

    ładnie wygląda na buzi, choć dla mnie efekt trochę za mocny. No i ja się boję złotego koloru, bo mi totalnie nie pasuje 😉
    Opakowanie mnie zdziwiło, że drewniane. Ale śliczne jest 🙂

    • efekt mocny, bo specjalny do zdjęcia, by było widać 🙂 może być delikatnie, jak kto chce 🙂

  • Piękne tłoczenie, ale rzeczywiście opakowanie troszkę jest niefortunne. Jeden fałszywy ruch i już puder zniszczony 🙁

    • nie jest źle.. oryginalnie na pewno 🙂 Incę mam od wielu miesięcy i tylko raz mi spadła, ale to z mojej własnej głupoty 😉

  • Tłoczenie jest absolutnie piękne! Guerlain to potrafi! 🙂

  • mi szkoda byłoby tego używać 😀

  • Pokazujesz kosmetyk na policzkach, a ja i tak w pierwszej kolejności muszę pogapić się przez chwilę na Twoje rzęsy 😀

    Terra Ora wygląda pięknie już w samym opakowaniu. Efekt na twarzy podoba mi się tak samo… Cudeńko 🙂

    • chyba przestanę malować rzęsy do zdjęć innych produktów na twarzy.. bo wszyscy tylko rzęsy widzą 😛

    • ooo! świetny pomysł 🙂 bo ludzie się kompleksów przez te Twoje rzęsika nabawiają 😛

    • U mnie zawsze wszyscy widzą tylko brwi 😀

    • no , nie jestem sama juz tymi rzesami:) maluje pol godziny oko, pokazuje stepy a potem zachwyt tylko rzesami;) ale Kochana, masz je cudne:)

    • Aguś, wiem dokładnie o czym mówisz 😛 hihi

    • zdecydowanie dekoncentrują ;P

    • powinnam się chyba obrazić 😛

  • Pięknie 🙂

  • dla mnie za mocny…i opakowanie mało praktyczne…

    • efekt można stopniować.. jest mocno, bo chciałam by było dobrze widać na zdjęciu 😉

    • aaaaaaaaaaaaaaaa widzisz,a ja zawału prawie dostałam że on taki ciemny 🙂

    • nie jest 🙂 jest bardzo delikatny, delikatniejszy niż Inca 🙂

  • Bardzo fajny efekt! Tylko pozazdrościć 😀

  • Przez takie tłoczenia nie zwracam uwagi na opakowanie czy nawet wygląd kosmetyku na twarzy 😉 Chociaż i ten prezentuje się bardzo korzystnie 🙂

    • dobrze, że nie patrzysz na rzęsy 😛 hihi

  • Rzęsy <3

  • Aż żal go używać! Pięknie się prezentuje i w opakowaniu i na twarzy 🙂

  • Delicje! Tylko kolory nie „mojowe” 🙂
    Też bardzo podoba mi się wykonanie produktów Guerlain!

    • w tym są zdecydowanie świetni! 🙂

    • Arcydzieła 🙂 których szkoda używać!!!!

  • Ale super kolorerk 🙂 Pasuje do Ciebie 🙂 a jak pięknie wygląda w opakowaniu!! 🙂

  • Wygląda wspaniale, aż żal używać 😀

  • Skusiłaś mnie tym pudrem. 🙂 Już na niego zachorowałam. :))

    • kuszę, bo jest piękny i wart grzechu :]

  • Nie dla mnie, ale u Ciebie wygląda naprawdę ładnie 🙂

    Oklaski dla Gurlain za piękne tłoczenie 😀

  • Tłoczenie mega i efekt fajny 🙂

  • moim zdaniem kolor za cieply 🙂

  • Dbałość o szczegóły godna podziwu i to drewniane opakowanie – powiało luksusem 😀 Dla mnie odcień ciut za ciepły, ale wciąż piękny 😀

    • luksus to odpowiednie słowo dla tego cudeńka 🙂

  • Przepiękne tłoczenie 🙂

  • Wygląda przepięknie zarówno w opakowaniu jak i na policzku:) Zawsze mi szkoda naruszyć te piękne tłoczenia:D

  • Podziel się rzęsami! 😀

    A Terra Ora świetny do uzyskania efektu skóry muśniętej słońcem. Urzekło mnie w szczególności opakowanie zamykane na magnesiki, no i tłoczenie oczywiście – prawdziwy kunszt!

    • swoich nie oddam, za długo hodowałam 😛 hihi

  • Opakowanie mi się nie podoba,ale środek bardzo! Piękna faktura, aż szkoda go dotykać 🙁

    rzęsy super;p

    • a ja myślę, że jest fajne, inne od wszystkich 🙂

  • Uwielbiam to magnesowe rozwiązanie, z innymi pudełkami nie raz mi się zdarzyło popsuć je a potem nie mogłam schować kosmetyku do kosmetyczki. Ładnie wygląda na Twojej buzi:)

  • Tłoczenie przepiękne 🙂

  • Co tam zapach! Nos zatykaj i dasz radę, bo efekt jest po prostu bombaaaa 😀

    • nie, no nie jest aż tak źle, by nos zatykać 😛

  • Niekoniecznie moj kolor ale w puderniczce wyglada bosko *.* … Mam moj spodek i pewnie wystarczy mi na dlugieeee lata 😀

  • piękny efekt:) bardzo elegancki, to sprawka tego ciepłego złotka 🙂

  • W opakowaniu wygląda genialnie!

  • sliczny, a jak buzia słońca lekko złapie to będzie piękna para .
    Eh muszę – co to za tusz? 🙂

    • MAC In Extreme Dimension 🙂

  • Jakiż on piękny! Aż szkoda by było używać 🙂
    Ale Marti! Jakie Ty masz rzęsiska, matko…. nie mogę się nadziwić, cudne, przyćmiewają Guerlain`a jak nic 😉

  • Pięknie wyglada! A ty masz cudo rzęsy:)

  • Tłoczenie ma przeboskie, a efekt jaki daje… po prostu magia! *.*

  • Coś pięknego, choć wiem, że ja bym się w tym źle czuła 🙂 Nie mniej jednak oczka cieszy niemiłosiernie 🙂

    • ja na szczęście dobrze czuję się i w ciepłych i zimnych odcieniach 🙂 choć z drugiej strony może jednak nie na szczęście, bo więcej rzeczy kusi 😛

  • o kur**! to jest piękne <3
    uwielbiam Guerlain w tym wydaniu

    • ja również! absolutne cudo 😀

  • rzeczywiście cuda pokazujesz i w opakowaniu i na poliku 🙂

  • jak mówisz, że letko słabszy od Inci to zostaję przy Ince 🙂

    choć efekt mi się podoba 🙂 no i to taka trochę siostra Inci. 🙂

    • siostra jak najbardziej.. nie różnią się aż tak mocno 🙂

  • marti, jak ty pieknie wygladasz na tym zdjeciu! twoje rzesy wywoluja u mnie nagly atak na poszukiwanie kolejnego tuszu…argghh ;P

    • dziękuję Kasieńko! 🙂

  • Jest piękna! A twoje oczy o mamo nie mogę się napatrzeć:)

  • Świetny 🙂 Podoba mi się to cudeńko 🙂

  • Cokolwiek prezentujesz na twarzy i tak zawsze uwagę przykuwują Twoje niesamowite rzęsy;)

    • na pulasy paczymy, a nie na rzęsy 😛

  • Małe cudo :). Chociaż jak już parę osób wyżej zauważyło, najpierw w oczy rzucają się Twoje dłuuugaśne rzęsy <3

    • odciągają uwagę od bohatera na Gie.. ehhh

  • Gażecik cudny, ale kolor już nie dla mnie 🙁

  • No, no cudeńko! Czekam z niecierpliwością, aż pokaże się w perfumeriach w moim mieście. 🙂

    • chyba miała wejść w Polsce 5 czerwca, więc już powinna być 🙂

  • słonecznie, wygląda cudnie! ale nie wiem czy większego wrażenia na mnie nie robią Twoje piękne rzęsy do nieba

    • jak widać po komentarzach, nie tylko na Tobie 😛

  • Absolutnie bajeczny 🙂 aż strach używać co by nie zniszczyć sztuki 🙂

  • wygląda zachwycająco, ale kolor na szczęście dla mnie za ciemny i dobrze, nie będzie kusić:D

    • on nie jest ciemny.. tylko intensywnie namyziany do zdjęcia by był widoczny 🙂

  • Wiesz o jest najgorsze?
    Że podczas używania te przepiękne szlaczki się zetrą.. a robią niesamowite wrażenie 🙂 Aż żal by mi było używa 😛

  • Tak pięknie wygląda, że aż szkoda było by mi go używać 😀

  • pięknie wytłoczony!

  • Cudeńko 🙂 Żal by mi było go używać, tak ślicznie wygląda nienaruszony 😉

  • Kochana, jakie ty masz przepiekne rzesy!! Ty szczesciaro 🙂
    A bronzer rzeczywiscie bardzo landy 🙂

    • się uhodowały takie 🙂

  • wyglada bosko! 🙂
    kocham guerlain za takie produkty… kusi mnie teraz bardzo, bo bedzie idealny na lato 🙂

    • na lato jak znalazł 🙂 skuś się, skuś :]

  • Na zdjęciu chyba ciut za mocno, jak na mój gust, ale to na pewno można stopniować.

    Poza tym perfekcja w każdym calu, i dobrze, bo ostatecznie G. tanio nie chodzi 😉

    • no mocno, żeby było widać dobrze kolor 🙂 stopniować można od delikatuśnego 🙂

  • piękny, ale na szczęście nie w moim kolorku 😛

  • śliczny 😉 a jakie pudełeczko eleganckie ;D

  • Cacuszko 🙂 ale usta i rzęsy są mega!!!

    • ojć, ust swoich to ja akurat nie lubię 😉

  • Kobieto wyglądasz olśniewająco!
    Ora faktycznie cudnie wygląda z bliska.

    • dzięki Sylwik :*

  • Bałabym się, że mi upadnie i zniszczy się ten piękny ornament. Wiedzą jak stworzyć kosmetyk, żeby kobieta go zapragnęła 😉 Nawet jeżeli to nie mój kolor 😛

    • no, ale to w każdym wypadku / upadku może się produkt uszkodzić 😉 a ornament się ‚zniszczy’ i tak podczas używania 🙂

  • takie tłoczenia to aż szkoda używać 😀
    jakie Ty masz rzęsiska 😀 i jak wywynięte 🙂

  • podoba mi sie okrutnie:) zwlaszcza pkt G;) pewnie wykorzytsalabym to G i na oko:) uwielbiam takie misterne tłoczenia… kunszt:) nie moge sie napatrzec na Ciebie:)

  • Marti, o Ty niedobra! Znowu kusisz nieziemsko 😛 Cudo, normalnie CUDO!!!

  • Jak on pięknie wygląda!:)

  • Genialny kosmetyk 🙂

  • takie kosmetyki cieszą oko, wygląda tak… satynowo 🙂 przyjemnie, gdy kosmetyk procz dobrego działania, poprawia humor samym wyglądem 🙂 faktycznie aż żal go używać żeby nie popsuć punktu G 🙂

    • hihi będę punkt Gie omijać 😛

  • Starałam się nie patrzyć na rzęsy:P Tłoczenia piękne, złoto kocham, jednak po wymieszaniu, według mnie, wygląda na twarzy zbyt pomarańczowo.

    • no jest w nim troszkę pomarańczki, ale mi ona nie przeszkadza i nie jest jej aż tyle, by krzywdę zrobiła 🙂

  • pięknie wykonany kosmetyk, chyba jak wszystko co guerlenowskie 🙂 lubię wszystko co świeci i pięknie wygląda 🙂 aż żal psuć ten wzorek 🙂

  • lubię taki efekt, trochę podobny daje mi mój L’oreal, śliczna buzia Marti :))

  • Bardzo podoba mi się opakowanie na magnesiki i faktura. Guerlain tworzy dzieła sztuki 🙂 A Tobie w niej pięknie 🙂

  • Ale ładny szkoda by mi było używać bo wzorek się zetrze;p

  • Całość szalenie mi się podoba tylko jest jedno ALE- jest to ciepła tonacja 🙁 Niestety nie dla mnie.

    • no ciepła ciepła 😉

    • Ale baza chyba będzie moja 🙂 bo to produkt bardziej trafiający w moje potrzeby.
      Ostatnio z kolorówką mam problem, mało mnie kusi. Może dlatego, że postanowiłam zrobić gruntowne porządki i stawiać na konkrety.

    • mówisz o bazie meteorkowej? moja już czeka na mnie w domku :]
      mi też coraz trudniej cokolwiek kupić ostatnio.. choć nadal wiele rzeczy kusi, to kupuję bardziej rozsądnie.. chyba 😛

  • Wygląda przepięknie! Nie mogę się napatrzeć na ten wzór! 🙂

    Na buzi też wygląda atrakcyjnie 🙂

  • Czaiłam się na niego 😉 Piękny jest

  • Wygląda przepięknie 🙂 Pod każdym względem 🙂 Kurcze, czasem jak patrzę na takie zabawki to myślę sobie, że mogłabym malować się kilka razy dziennie, żeby móc je cały czas używać 😉

    • zdecydowanie! 😀

  • Przepiękna faktura tego produktu. Kolor także ładny, jestem uzależniona od bronzera i „ozdabiania się nim”.:)

  • Marti 😉 jakie Ty masz rzęsiska 😉 pooozdrawiam! ;*

  • Wygląda przepięknie:) Ja bym się bała tego złotka, ale na twojej buziuni wyglada slicznie:) ps. Czarujesz tymi rzesami!

    • też mi się podobają coraz bardziej 😀 hihi

    • Nasłuchałaś się wczoraj pochwał, to się nie ma co dziwić 😉

    • no bo fajne są no 😛 ahahahaa

  • Zgrabna, pyszna wisienka na torcie okazała się wielką, zgniłą wiśnią? Fiuuu, no to nieźle musiałaś się zawieść 🙂

    Pięknie wyglądasz.
    Przedmiot posta też 🙂

  • Cool 🙂

    Would you like to follow eachother?
    Follow me and I will follow you back

    http://lemonchicbeautyfashion.blogspot.it/

  • 🙂

  • Ja się jej oparłam, bo niebardzo mi przypadła do gustu przy macaniu:P Ale fakt majstersztyk wizualny:)

    • a ja się zakochałam, wbrew początkowym obawom 🙂

  • Ciągle jestem w poszukiwaniu idealnego bronzera chociaż lepiej odnajduje się póki co w takim duo jak różobronzer Sugarbomb. Coś podobnego kolorystycznie widziałam w Rimmel, ale niestety z tego co nawet widzę na zdjęciach o wiele gorzej się z nim wpółpracuje. A tłoczenie cudowne chociaż najbardziej w pamięci utkwiła mi słynna kokardka z Mary Kay co dziewczyny masowo pokazywały na blogach 😉

    • ja lubię wszystko co brązowawe, bo mi buzię lekko wyszczupla 🙂

  • cudowne 🙂 można się zakochać w tym tłoczeniu, precyzja i dokładność powala 🙂 aczkolwiek bałabym się że zgubię wieczko, lepiej gdy jest przymocowane 😉

  • Świetny post!
    Zapraszam Cię do siebie:*
    Obserwujemy?;>

  • ale cudaczek! ;P

  • Niesamowicie wykonany, to prawda.. Tym niemniej ja na zdjęciach „pokazowych” pierwsze na co zwróciłam uwagę to te twoje nieziemskie rzęsy 🙂

    • a paszła no 😛

  • Witaj Marti 🙂 Przepiękne tłoczenie tego brązera,można się zakochać od pierwszego wejrzenia,a efekt na zdjęciu dość fajny,ja raczej stawiam na mat,bo moja twarz ma niedoskonałosci i błyszczy się sama w sobie,ale mam też rozświetlający brązer i czasem lubię ciutkę go dodać,bo ogólnie to ze mnie sroczka ;)Na zdjęciu Twoja twarz wygląda pięknie,zwłaszcza rzęsy,zazdroszczę,bo moje są liche ;)Pozdrawiam

    • dziękuję Basieńko! ja lubię to co brązowawe i to co się błyszczy 🙂 ale każda z nas ma swoje osobiste preferencje 🙂

  • pieknie wyglad w pudeleczku i na tobie- ja jednak pozostane przy rozach 😉

  • Wygląda prześlicznie ale jak dla mnie (tłusta skóra) za dużo tych drobinek 🙁