Lancome Hypnose Precious Cells

by
Do tuszy Lancome jestem delikatnie uprzedzona po wpadce z Hypnose, który okazał się małym koszmarkiem. Normalnie bym nie kupiła, bo jest wiele innych tuszy, które darzę zaufaniem i które są o niebo lepsze, ale dostałam kiedyś do zakupów miniaturkę Hypnose Precious Cells i postanowiłam spróbować.
Szczotka posiada 2 powierzchnie – jedna jest płaska, druga posiada długie wystające włoski. Świetnie zdaje egzamin, bo owe włoski super rzęsy rozczesują, a płaska część unosi je do góry. Konsystencja tuszu przyjemnie kremowa, od samego początku idealna, ani za gęsta ani za rzadka, nie sprawiała nigdy żadnych problemów. 
Tuszem świetnie się operuje. Obsługa szczoteczki jest diabelnie prosta. Rzęsy są ładnie podkreślone, świetnie rozczesane i rozdzielone oraz pięknie wydłużone. Zagęszczenie nie jest spektakularne, ale na pewno zauważalne. Tusz jest leciutki, nie obciąża nadmiernie rzęs, podkręcenie i uniesienie widoczne jest do momentu demakijażu. Nic się nie rozmazuje, nie kruszy ani nie osypuje, a zmycie go nie sprawia najmniejszego problemu.
Bardzo miłe zaskoczenie. Nie wiem czy kupię pełnowymiarowe opakowanie, za dużo nowości kusi, ale jeśli wpadnie sobie sam kiedyś w moje łapki, na pewno chętnie poużywam.
0
  • mam wrażenie,że masz tak długie i gęste rzęsy naturalnie,że uzyskałabyś podobny efekt nawet najtanszą mascarą;)

    • pisałam już to wiele razy, ale nie 🙂 są tusze, które robią z moich rzęs masakrę 😉

  • nigdy nie ‚zużyłam’ maskary. 😀
    ale ta wygląda spoko. Kiedyś kochałam maskary Lancome.

  • Boże, jakie Ty masz CUDOWNE RZĘSY!!!!! Oddaj mi je! 😀

  • boszz zabijasz spojrzeniem normalnie:) piękne rzęsy:)

  • Nie mogę się napatrzeć na Twoje rzęsy!

  • Jeszcze raz napisz mi, że ta odżywka nie działa 😉 Teraz sprzedałabyś każdy tusz w reklamie ;D

    • i jeszcze oszczędziliby na sztucznych rzęsach 😀

    • no troszkę działa 🙂

    • ‚troszkę’ 😀

  • Wow,ale rzsy!!

  • jej Twoje rzęsy to marzenie ! 🙂
    piękne <3

  • ja wolę zostać przy niższej półce cenowej 🙂

  • oooo ja efekt jest powalający:D świetne!

  • M.

    ale ciekawa szczoteczka, z taką się jeszcze nie spotkałam 🙂
    A na Twoich rzęsach każdy tusz wyglądałby dobrze ;> też tak chcę!

    • zapewniam Cię, że nie każdy 🙂

  • Świetny efekt, sama bym się na nią kiedyś skusiła 🙂

  • a ja lubię ich tusze 🙂 jako że kupuję zazwyczaj jeden na dłuższy czas, musi mi się sprawdzić w każdych warunkach:P miałam już diora- kompletna porażka, helenkę jeszcze gorzej:P, chanelkę też nie dla mnie, zawsze wracam do lancome. A Ty co polecasz?

    • moje ukochane od długiego już czasu, to Helenkowy Pyton i Armani Eyes To Kill 🙂

    • ja miałam Lash Queen Feline Blacks, Armaniego nigdy nie próbowałam ale następnym razem mu się przyjrzę 🙂

    • przyjrzyj się koniecznie Armankowi, bo ja się z nim bardzo lubię! na blogu pisałam jego recencję, możesz sobie zerknąć 🙂 a Lash Queen Feline Blacks u mnie czeka w kolejce, więc jeszcze nie wiem co to z tej znajomości będzie 🙂

  • Masz niesamowite rzęsy!

  • Padłam z zazdrości -jakie Ty masz rzęsy!

  • Świetny efekt, rzęsy do nieba! 🙂

  • Genialny efekt 🙂

  • Czy na pierwszym zdjęciu za tło robi kocie futerko? 🙂

    • hahahaha futerko owszem, ale nie kocie 😛

  • Bardzo ladny efekt u ciebie 🙂
    Ja nie przepadam za takimi szczoteczkami, wole silikonowe 😉

  • Wow, efekt jest powalający!
    Ja dziś nałożyłam na rzęsy maskarę Lancome od Ciebie i od razu mama, jak mnie zobaczyła: „ojejku, jakie masz rzęsy długie!” 😀

    • czyli działa? 🙂 super! niech się dobrze nosi 🙂

  • chocby nie wiem jak bosko sie prezentowala na Twoich rzesiskach to nie dam sie nigdy w zyciu skusic na tusz Lancome, nie lubie sie z nimi tak jak z lakierami Chanel ;)) … robia mi masakre na rzesach, tak samo jak armanki… wiec w ogole nie mam co sie napalac 😛

    • mi ta zwykła Hypnose robiła masakrę :/ ale Precious jest inny! 😀

    • zaden z Lancome mi nie sluzyl :] … juz sie pare razy nacielam, teraz bede twarda 😛

      kiedys na pewno kupie benefita BADgal a teraz leci do mnie (tudziez prawie leci) nowy YSL 😀

    • no to jak nie służy, to olać go 😉 a jaki znowu YSL? 😀

    • Baby Doll :))

    • osz Ty 🙂 ciekawam co to za cudo 🙂 ja do YSL tuszy mam mały uraz po tym jak kupiłam jeden ma maxa wyschnięty i musiałam wyrzucić do kosza, bo używać się go nie dało :/

    • wiesz co…juz pomijajac Twojego wysuszka, to wiele osob skarzy, ze te tusze szybko wysychaja i ja tego tak do konca nie rozumiem, bo moje wrecz przeciwnie :] kiedys czekalam zeby mi jeden podsechl, bo jak dla mnie byl za mokry… i nie chcial, w koncu sie wkurzylam i puscilam w swiat 😛
      Singuliera uwielbiam ale on z natury taki bardziej suchy, moze dlatego tak go kocham 😉 a ten Baby Doll tez ma taka gumowa szczoteczke, tylko inny uklad… co to bedzie to zobaczymy 😀

    • ja przerobiłam swego czasu sporo sztuk YSL Faux Cils i też nie narzekałam na wysychanie.. po prostu one z założenia miały bardziej suchą konsystencję, ale używałam ich równie długo jak innych 🙂 aż do dnia tamtego felernego starucha :/

    • Wlasnie przy FC czekalam az mu sie podeschnie, bo byl dla mnie za rzadki :)))

  • Marti, co tam tusz! Twoje rzęsy!!! Mmmm…:)

    • ale rzęsy w tuszu 😀

  • Na takich rzęsach to i Wibo by wyglądało 😉
    Ja lubię Lancôme Doll Eyes ale ten też się ładnie prezentuje.

    • taaaa.. bo kupię i udowodnię 😛
      miałam Doll Eyes i też był fajny.. zapomniałam o nim totalnie 😛

  • Woow 😀 Podoba mi się efekt 😉

  • heh, ja z kolei bardzo lubie hypnose 🙂 ten tutaj jak widac rowniez nieczego sobie 🙂

  • L.

    Fantastyczne rzęsy 🙂

  • nier wiem jak ten ale hypnose drama to najlepszy tusz jaki miałam;p

    • Drama też jest boska! niedawno skończyłam jej miniaturkę i dostałam od koleżanki kolejną 😀

  • Efekt powala:)ale ja nie lubię tuszy Lancome:(

  • Kiedyś chyba nissiax83 mówiła, że też dostała jakąś miniaturkę tuszu tej firmy i była świetna więc kupiła pełnowymiarowe opakowanie, a te okazało się klapą… Ciekawe od czego to zależy.

    • to ja miałam podobnie z jednym tuszem Chanel.. miniaturka była boska, kupiłam pełonowymiarówkę i był dramat :/

  • Ja akurat bardzo lubię klasyczny Hypnose. To jeden z moich ulubionych tuszy.

  • Co tam tusz, te Twoje rzęsy są boskie!!

  • Efekt okay, ale ostatnio pokazywałaś efekty po odżywce – na którymś z tamtych zdjęć miałaś pomalowane rzęsy i były one boski, tu efekt tylko ok;)

    • powiem Ci, że tamten ze zdjęcia poodżywkowego też wydał mi się naj.. ale Lancome jest niewiele gorszy wbrew pozorom 🙂

  • bosz 😉 zabijasz spojrzeniem normalnie 😉 piękne rzęsy 😉 pooozdrawiam! =)

  • jestem na tak 🙂

  • Całkiem niezły efekt 🙂

  • wyglada slicznie na rzesach 😀

  • wygląda obłędnie :]
    miałam chyba tą minaturkę i bardzo ją lubiłam :]

  • Wygląda super;]

  • Oj Martuś te twoje oczęta!!!!!!!!!!! a rzęsiska aż biją po moich oczętach hi hi ,pięknie!!!!

  • na rzęsach cudownie się prezentuje 😉

  • Wygląda świetnie. Chociaż odkąd okazało się, że skład serum Genifique Lancome jest taki sam jak Kod Młodości L’oreala (obie marki mają tego samego dystrybutora) to ogólnie straciłam zaufanie do Lancome…

    • wielu dystrybutorów ma pod sobą marki tańsze i droższe.. ja mimo wszystko wolę Lancome 😉

  • jeju jak ja bym chciała mieć takie piękne długie rzęsy…

  • Jak pięknie wygląda na rzęsach 😉 Daje niesamowity efekt 😉

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

  • ladnie wyglada! ja tez mialam wpadke z hypnose, byl tragiczny. swoja droga polecam Ci Chanel- la volume jest swietny!!!

    • do tuszy Chanel mam dystans po małej wpadce z jednym i jakoś ciężko mi skusić się na kupno kolejnego 😉

  • ja uwielbiam tusze lancome- tak zle opisywany przez wszystkich doll eyes sprawdza sie u mnie znakomicie!
    ale moze nastepny wyprobuje cell- bo wyglada znakomicie!

    • ja też miałam kiedyś DooL Eyes i też pamiętam nieźle sobie radził 🙂

  • ja sie nie polubilam z tuszami Lancome tak jak i z cieniami 🙁 ale u Ciebie ten wyglada fajnie:) i zmobilizowalas mnie bym w koncu pokazala post o Revitalku:):***

  • Jaaaakie rzęsy!!!:-)

  • Tusze Lancome są zdecydowanie nie dla mnie, zawsze ale to zawsze mam po nich oko pandy, jak po żadnym innym tuszu.

    • też o tym czytałam.. u mnie nic takiego się na szczęście nie dzieje 🙂

  • Zbieram szczękę z podłogi… pięknie:)

  • Matko i córko, siedzę i zielenieję z zazdrości 😉
    Mnie Lancome (ani HR ani nic innego) nie zrobiło nigdy tak dobrze, chlipu chlip ;-(

    • Kochana, to odżywka do rzęs i heja 🙂

  • o matko!!!
    czy to efekt tej odżywki do rzęs czy tuszu …?!
    bo cudnie wygląda uwielbiam takie rzęsy 🙂

    • ja myślę, że obu 🙂 odżywka na pewno działa.. ale i tusz swoje zrobił 🙂

  • Wygląda rewelacyjnie! Zawsze mnie kuszą te hipnoski, ale jednak cena skutecznie odstrasza 😉

  • Matko, jakie Ty masz piękne firaneczki <3

  • u Ciebie wygląda wręcz obłędnie!

  • Ta ersja maskary ma odżywkę od razu:P Ja wolę wersję Hypnose doll eyes ale wszystko zalezy od tego czy chcemy mieć pogrubione czy wydłuzone i od szczoty:P
    A najbardziej kocham Armaniego i Guerlain:)

    • no u mnie wygrywa obecnie Armanek i Helenka.. z Gerlę nie miałam żadnego tuszu :O

    • no musisz nadrobic:) Mnie urzekł i ten zapach…

  • Wspaniały efekt 🙂

  • Your blog is super cute and interesting 🙂
    Would you like to check out my blog?My last post is really sweet and full of candies 🙂
    Here it is:
    http://mykaleidoscopeeyes.blogspot.com/
    If you enjoy my blog,maybe we could follow each other? 🙂
    Wish you a lovely day 🙂
    xoxo Vesi 🙂

  • Świetnie prezentuje się na rzesach – ale ty masz chyba z załozenia piekne rzesy heh 🙂
    Mnie jakos do Lancomowych tuszow nie ciagnie – powrocilam do helenki i raczej to wlasnie jej bede wierna

    • no troszkę ich stan się poprawił dzięki Revitalashowi, ale całą reszta to już zasługa tuszu 🙂
      ja Helenkę wielbię nadal, mam w szufladzie, ale za dużo dobroci dookoła, by tak pozostać wierną 😛

  • No, no ….firaneczki!!!!!
    Czy to nie jest czasem ten tusz, który został wzbogacony o zapach różany?

    • a wszystkie Lancomowe tusze różą nie dają? 🙂

    • No właśnie,że nie! Miałam kilka tuszy, które sprawowały się przyzwoicie. Definicils ( wydłużający) to jeden z tuszy, który mnie zachwycił efektem końcowym. W momencie kiedy zaczęli perfumować tusze zaczęło się u mnie uczulenie, oczy łzawią jak wściekłe……a ja cholerka w życiu żadnej alergii nie miałam 🙁

    • o kurczaki :/ mi się jakoś Lancomowe tusze z tym właśnie charakterystycznym różanych zapachem kojarzą.. może używałam tylko tych ‚nowych’?

    • Według mnie to popsuli tusze dodając do nich zapach. Po chusteczkę mają mi rzęsy pachnieć…..pachnieć to ja wolę dobrymi perfumami 🙂

    • no tak 😀 ja akurat lubię jak tusz ładnie pachnie.. ale ryzyko podrażnienia jest sporo większe niż takiego bez zapachu.. u mnie nic się na szczęście nie dzieje, a mam dość wrażliwe oczy.. ale pewnie nie Ty jedna, której coś się dzieje :/

    • Dlatego też marce Lancome serdecznie dziękuję za współpracę i szukam czegoś nowego 🙂 Chyba wrócę do starej miłości YSL klasycznego efektu sztucznych rzęs lub Maczka Plushlush-a.

    • ja do YSL mam mały uraz po tym jak ostatni tusz, który kupiłam był kompletnie zeschnięty i nie nadawał się do niczego, tylko do kosza :/ a z MACzka spróbuj In Extreme Dimension 🙂

    • A nie zostawia smug pod oczami? 🙂 Bo ja z tych przetłuszczających jestem.
      A YSL ( w co niewiele osób chce mi uwierzyć) trafiłam kiedyś na jakiś przewspaniały egzemplarz , który służył dzielnie chyba z 5 m-cy 🙂

    • MACzek? Nie, jest nie do zdarcia! Niedlugo o nim napisze, bo cos sie za dlugo zbieram za te recenzje 😉
      ja tez kiedys jak mialam faze na YSL Faux Cils dlugo je uzytkowalam.. z czasem oczywiscie podsychal, taki juz ich urok, ale nadal dawal swietne efekty na rzesach 🙂

  • Efekt fenomenalny 🙂 a Twoje rzęsy są piękne 🙂

  • Na usta ciśnie mi się jedno wielkie Wow! Ty masz tak piękne oczy, że wyglądają jak z reklamy <3 szczęściara!

    • chyba zaczynam na nowo lubić się z moimi rzęsami 😀

  • niesamowity efekt! rzęsy są nieziemskie 🙂
    aż się zastanawiam czy nie za długie 😛 hihihi jeszcze troszkę kochana i cienie będą zbędne bo rzęski zakryją wszystko 😀

    • no jak za długie? :O a powiem Ci tak na uszko, że cieni ostatnio coraz mniej używam, bo tusz robi całe oko i załatwia sprawę 😀

  • Mrrrrauuu Bejbe 😉 obudziłam się i sztachnęłam feromonów 😉 pomiziaj tymi rzęskami 😉

    • to oć bliżej 😀

  • Przyznam, że efekt jest bardzo ładny – aż dziwny jak na Lancome’a. Na razie jednak trzymam się od ich tuszy z dala – mam sporo do zużycia 😉 Natomiast bardziej mnie ciekawią ich paletki piątki, które wreszcie są w dostępie w Europie, choć i tak są inne niż te w Stanach.

    • mnie akurat cienie Lancome nie kuszą 🙂 pozostaję wierna MAC.. a i może zrobię mały skok w bok dla RBR 😛

    • Jak zrobisz ten skok w bok z RBR to chwal się nim byle szybciej 😀

    • Na pewno 🙂

  • Świetny efekt :))

  • Piękny efekt 🙂 Mam zwykłego hypnosa, nie wygląda aż tak dobrze 😉

    • u mnie zwykły Hypnose wyglądał koszmarnie.. sklejał paskudnie, kruszył się i w ogóle był bleee :/

  • kiedys go kupiłam od jakiejś handlary i chyba był stary albo wyschnięty i strasznie sie zraziła do niego :(….ale na Twoich rzesach wyglada genialnie!!

    • no jak wyschnięty, to wiele z niego się wyciągnąć nie dało.. szkoda, bo naprawdę ma potencjał 🙂

  • Rewelacyjne rzęsy 🙂 Miałam zwykłego hypnose i spisywał się świetnie, ale wysechł bardzo szybko, więc niewarto 😉

  • chcę ten tusz i rzęsy już! 😀

    • tusz se kup, a rzęsy wyhoduj 😛 hyhy

  • WOW! Marti, teraz to już zupełnie bajecznie! Ja właśnie skończyłam doll eyes i jakoś… nie wiem, a ma taką fajną szczoteczkę, a efekt jakoś nie powalił mnie nic, a nic, ale tą chcęmmmm, bardzo!!!

  • Efekt jest naprawdę niesamowity:) Tak patrzę, patrzę i napatrzeć się nie mogę:)

  • Ale Ty masz rzeeesy :)piekne:)
    Tusz zamierzam wyprobowac 🙂

  • Ależ Ty masz długaśne rzęsy 🙂 z takimi rzęsami to każdy tusz pewnie świetnie współpracuje 🙂

    • no właśnie nie każdy :/

  • piękne rzęsy, a tusz sama kiedyś miałam, jeden z moich ulubionych 🙂

  • u mnie jest roznie z tuszami Lancome… Precious Cells i L’extreme byly w porzadku, ale za to Hypnose i Doll robily mi masakre na rzesach. ostatnio jakos ich tusze omijam 😛

    • ja lubię tego Precious i Drama.. lubiłam też Doll.. ale zwykła Hypnose była straszna :/

  • ale efekt… zbieram szczeke z podlogi 😉 no ale trzeba miec taki warsztat jak Ty… 😀

  • Wooooow!! Co za oko!! Piękne rzęsy 🙂

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,

    Malko

  • Niesamowicie długie rzęsy, zazdroszczę! 🙂

  • Świetny efekt, inna sprawa czy opakowanie pełnowymiarowe będzie równie fajne 🙂

  • Przepięknie podkreśla rzęsy. Prawie po czole się możesz nimi smyrać 😉

  • kiedys go dostalam w prezencie, po jakims czasie sie z nim zaprzyjaznilam, ale i tak czasem za bardzo mi sklejal rzesy:(

  • Z Lancome, jeszcze nie miałam tuszu, jakoś mam obawy tyle złych opinii się naczytałam, ze sama nie wiem co myśleć :/. Ale widzę , ze tuszyk całkiem nieźle sobie radzi 😉