Guerlain Precious Light

by
Nigdy nie miałam wielkiego problemu ze skórą pod oczami. Dlatego też nigdy nie szukałam korektora mocno kryjącego, tylko raczej lekkiego, wyrównującego koloryt i co najważniejsze nie wysuszającego. Jednym z moich ulubieńców jest Touche Eclat YSL, ale zapragnęłam kiedyś małej odmiany i skusiłam się na Guerlainowy Precious Light, który miał być jego odpowiednikiem.

Precious Light, podobnie jak Touche Eclat, otrzymujemy w formie pisaczka. Eleganckie złote opakowanie w czarnym welurkowym etui. Bardzo mi się taka stylistyka podoba, choć welurek jest i tak zbędny, bo po kilku użyciach z korektorem byłby cały umorusany.. ale cieszy oko 😉 
W przeciwieństwie do Touche Eclat produkt aplikujemy przekręcając końcówkę, a nie ją naciskając. Jednorazowa porcja spokojnie starcza na pokrycie skóry pod oczami. Pędzelek delikatny i mięciutki, można nim do woli myziać skórę pod oczami bez obaw o jakiekolwiek podrażnienia.
Posiadam najjaśniejszy odcień – 00 – jest to jaśniutki beżyk z domieszką różu. 

Nie jest to typowy korektor, raczej rozświetlacz. Sam Guerlain korektorem go nie nazywa, tylko ‘illuminatorem – odmładzającym oświetlaczem’. W tej roli znakomicie się spisuje. Świetnie rozświetla okolice oczu i pięknie je rozjaśnia. Jest niesamowicie lekki, nie czuć go na skórze, szybko się wchłania, nie zostawiając smug, nie wchodzi w linie, ani ich nie podkreśla. Nie ma mowy o wysuszeniu. Idealnie stapia się ze skórą, niezależnie od tego ile go nałożymy. Nie można go przedobrzyć 🙂 Dodatkowo delikatnie wyrównuje koloryt skóry i cudownie odświeża spojrzenie.

Bardzo się polubiliśmy! Moje oczekiwania spełniał w 100%. Niestety właśnie kilka dni temu zakończył swój żywot. Oj, będę za nim tęsknić.
0
  • własnie takiego cudeńka potrzebuje!!

  • Dla mnie niestety będzie trochę za lekki 🙁

    • no jak masz coś więcej do ukrycia, to pewnie tak.. a szkoda, bo jest naprawdę cudny! 🙂

  • O, całkiem nieźle wygląda 🙂 i do tego fajowe opakowanie 🙂

  • Opakowanie robi wrazenie, w YSL nie dostajemy futeralu, pomimo ze zbędnego to i tak oko cieszy 😀

    • no absolutnie zbędny, ja i tak go nie używałam, bo szybko by się upaprał 😉 ale lubię taką dbałość o szczegóły 🙂

  • Mam jeszcze YSL, właściwie już się z nim tak zżyłam że nie wiem kiedy się przestawię na inny. Chętnie wypróbuję, ma ładny delikatny kolor. 🙂

    • czasem potrzebna jest mała odmiana 🙂

  • Bardzo ładnie się u Ciebie prezentuje! Też go lubię tylko wybieram kolor 01. 😉

  • Ladniutki jest chlopak 😀

  • Widać jak się na zdjęciu błyszczy. Rzeczywiście taki bardziej rozświetlacz.

    • zdecydowanie! choć i krycie w moim przypadku jest bardzo zadowalające 🙂

  • ja niestety mam ogromne cienie, dlatego nawet pod ysl coś muszę napaćkać 🙁
    ale na Tobie ślicznie :))

  • pięknie rozswietla 🙂 jak wykoncze inne korektory, bo aktualnie mam duzo za duzo… to sobie go kupie 🙂

    • ja też mam dużo za dużo, ale nie przeszkadza mi to jakoś w kupnie kolejnych 😛 hyhy

  • Szczere powiedziwaszy po odkryciu (wieki temu) TE nawet sie nie orientowalam czy istnieja jego perfumeryjne odpowiedniki. Wiec jestem zaskoczona:). Jednak, ja nie lubie nakladac TE w celu korekcji ale wlasnie rozswietlania:) Zazwyczaj aplikuje go pod brwia i na srodku twarzy:) Efekt ktory uzyskuje jest cudny:)

    • istnieją 🙂 jeszcze Givenchy coś ma 🙂

  • Gdybym tylko miała mniejsze wory pod oczami to już byłby mój 😉

  • z tego co zauważyłam to te korektory w pisakach są zwykle bardziej rozświetlaczami niż korektorami 😉 Ja używam bardziej kryjących bo mam raczej suchą a co za tym idzie cienką okolicę oczu ale nie są to też takie cienie, które wyglądają jakby ktoś mi właśnie podbił oko 😀

    • zwykle tak 🙂 ja też mam suchą skórę pod okiem (zresztą nie tylko tam), ale cieni na szczęście brak 🙂

  • Bardzo fajne opakowanie ma:D

  • efekt bardzo mi się podoba 🙂

  • Już na dłoni efekt mi się podoba, sama również nie mam problemu ze skórą wokół oczu, ale czasami faktycznie odrobina rozświetlenia by się przydała, przemawia do mnie bardzo 🙂

    • jak najbardziej! takie rozświetlenie dużo zmienia w wyglądzie twarzy 🙂

  • Fajny;) Ciekawy ten aplikator;)

  • Efekt jest świetny :))

  • Nie miałam, nie znałam, ale chętnie poznam:))

  • ladny efekt rozswietlenia, jednak wole cos nieco bardziej kryjacego 🙂

  • Ładny efekt jednak ja jestem zwolenniczką MAC Prolongwear 🙂

    • dla mnie Pro Longwear był za ciężki i musieliśmy się pożegnać :/

  • YSL mnie korci ogromnie… ten również wygląda interesująco, tym bardziej, że ja osobiście nie potrzebuję bardzo mocnego krycia

    • no to spróbuj koniecznie któregoś pisaczkowego rozświetlacza 🙂

  • z YSL zaczynalam swoja prygode z korektorem:) ale po drugim opkaowaniu zaczela mi sie przesuszac skora pod oczami i odstapilam… ale z Fake up sie nie rozstaje:) ladnie u Ciebie rozjasnia oczko:)

    • a wiesz, że ja chyba też 🙂 na tyle na ile sięgam pamięcią 😛

  • Bardzo fajny produkt, kocham kolorówkę Guerlain 🙂

  • Lubię produkty po oczy z takim pędzelkiem:)

  • Megaaa jest! ja co prawda nie mam tez problemów ze skórą pod oczami, ale strassznie mi się podoba desing tego opakowania, kocham złotko 😀

  • na reku wyglada na mocno brzoskwioniowy:P dobrze, ze po nalozeniu jest taki, jaki ma byc, niby taki niewidoczny, a robi to co ma robic 🙂

  • M.

    Bardzo ładnie rozświetla 🙂
    Nie dla mnie jednak takie rozświetlające wynalazki, bo noszę okulary i w dodatku na minusie, więc mam małe oczka zza szkieł, a jakiekolwiem rozświetlanie jeszcze je pomniejsza 🙁

  • Jejuu, jakie piękne, eleganckie opakowanie 🙂

  • Całkiem przyzwoity efekt. Miałam kiedyś Touche Eclat YSL ale mnie nie zachwycił i poleciał w świat 🙂

    • oooo, szkoda.. ja go bardzo lubię! 🙂

    • A ja chwilowo lubię pisakowego Lancoma, też wart uwagi 🙂 A powiedź mi Martuś jak z jego wydajnością? Czy przez ten przekręcany spust nie zużywa się go szybciej?

    • a to nawet nie wiedziałam, że Lancome ma też u siebie pisaczki :)Aguś, nie powiem Ci kurcze, bo ja mam kilka korektorów, których używam na zmianę.. miałam go ponad rok, chyba nawet więcej.. ale nie używałam codziennie, więc ciężko mi to ocenić.. a przez przekręcanie nie zużywa się szybciej.. on się dobrze dozuje 🙂

    • Ha ha ha w sumie to ja też używam kilku i trudno byłoby mi ocenić Lancoma (sorry za nie przemyślane do końca pytanie ), ale jest niesamowicie wydajny, ładnie rozświetla i co najważniejsze nie zbiera się w załamaniach.

    • no to muszę się mu przyjrzeć 😀

  • Fajny gadżecik, chodź ja bym nie zapłaciła za niego takiej ceny 😉

  • faktycznie daję delikatny efekt rozświetlenia, wyrównuje ładnie koloryt skóry pod oczami :)to chyba coś idealnego na wypadek zarwanej nocy, zmęczenia, niewyspania.
    super!

    • oooo tak 😀 nie straszne mu nieprzespane noce 😛

  • Agg

    Rzeczywiście widać różnicę 🙂

  • wiesz czemu tu lubię wpadać? bo ty masz takie ładne rzeczy:D

    • ahahaha bardzo mnie to cieszy 😀

  • Cudnie sie prezentuje… lubie takie gadzety 😀 u mnie na swoja kolej czeka YSL, do ktorego kiedys juz podchodzilam ale jakos nie za bardzo nam to wyszlo… teraz dam mu druga szanse i sie zobaczy :))

    • no to trzymam kciuki za udaną współpracę 🙂

    • Zobaczymy… jak na razie najwieksza pisaczkowa miloscia byl a wlasciwie ciagle jest ten z RBR :))))

    • tego jeszcze nie miałam 😛

    • a dla mnie kupowalas 😛 … ja go lubie bo jest bezdrobinkowy, tzn. nie taki typowo rozswietlajacy 😀

    • no wiem 😀 i walczyłam ze sobą, by też czegoś nie wziąć 😛 widzisz, jak się dla Ciebie narażałam 😀 hyhy

    • Ale twarda bylas :))) … jak mi sie skonczy to pouzywam tego YSL ale jak sie mimo wszystko nie polubimy to pewnie wroce do RBR :))

    • twarda jak nie wiem 😀 niemniej jednak jak jeszcze wspomnisz kilka razy jaki on fajny, to mogę się ‚zmiękcić’ 😛 hyhy

  • Widać różnicę, bardzo ładnie rozświetla!

  • Kurcze genialny korektor z tego co widzę. Już czuję pokusę 🙂

  • super efekt daje 🙂 Mister Light Givenchy też jest super 🙂

    • właśnie też go oglądałam, skusiłam się jednak na Gerlę 😉 ale pewnie któregoś dnia i Givenchy wpadnie w moje łapki 😀

  • Nie dziwię się, bo nie dość że wyglądał pięknie, to na prawdę rozjaśniał Ci spojrzenie 🙂 Nie martw się – na razie masz Benefita Fake upy 😉 No a jakbyś za nim bardzo tęskniła, to zawsze można sobie sprawić następny 😉

    • Kochana, na brak korektorów to ja nie narzekam 😛 mam jeszcze pisaczkowego La Prairie i nowy YSL czeka sobie grzecznie w szufladce 😀 plus kilka innych :]

    • Nie wątpię, ale jakoś tak chciałam Cię pocieszyć 😉 Okazało się, że nie potrzebnie ;-P

    • dziękuję! doceniam :*

  • Efekt jest przepiękny 🙂

  • Bardzo ładnie kryje 😉

  • No ładny no 🙂
    Lubię korektoro-rozświetlacze w pędzelkach.

  • Wow, widać efekt – jestem zachwycona! Muszę w szafie Guerlain szukać nie tylko Meteorytów 😉

    • no Guerlain, to nie tylko Meteoryty 😀

  • Efekt super plus forma, bardzo lubię tego typu aplikatory. Szkoda, że jednak potrzebuję czegoś o większym stopniu krycia.

  • na te chwile mnie zadowala Mac Pro Longwear, następny miał być YSL Touche Eclat ale tu widzę coś smakowitego i może ten jednak wpadnie w moje ręce 🙂 Korektor to jeden z moich niezbędnych kosmetyków.

    • ja kiedyś rzadko używałam, bo właśnie tłumaczyłam sobie, że i tak krycia nie potrzebuję.. ale jak odkryłam rozświetlacze i zobaczyłam jak wiele się zmienia, choć krycia mocnego nie ma, to pokochałam 🙂

  • bardzo fajny, ja jak dotąd sięgałam po treściwsze korektory ale YSL polubiłam 🙂 Może zerknę na tego Gerlę przy okazji jakichś promo 🙂

  • Ładnie rozświetla:) Czegoś takiego szukam, bo mocne krycie nie jest mi w ogóle potrzebne..

  • piękny efekt, może się kiedyś skuszę, bo też uwielbiam ysl touche eclat 🙂

    • no to jest duża szansa, że i z Guerlain się polubisz 🙂

  • Mam do niego sentyment ale wole inne:) YSL wbrew opinią jest jednymz lepszych rozswietlaczy bo krycie ma nikłe ale go uwielbiam, tak samo jak LP i Armani.

    • no ja też uwielbiam każdego z wymienionych przez Ciebie, ale nie zmienia to faktu, że i z Guerlain się moja skora polubiła 🙂

  • Podoba mi się jego odcień 🙂

  • wyglada pieknie i daje subtelny efekt 🙂

  • Też chcę. 🙂 Mam bony do Douglasa, więc sobie kupię.

  • dla mnie niestety będzie trochę za lekki… pooozdrawiam! ;*

  • Piękny efekt daje!

  • Efekt wspaniały 🙂

  • Właśnie czytam pierwszy wpis i już mam ochote na kolejny. Coś czuje że troche tu czasu spędze jeszcze :). Może obserwujemy?

  • Niewątpliwie opakowanie jest śliczne;)

  • Ehhh… czy ja się tu kiedyś doczekam notki bez kuszenia fajnym produktem albo zabójczymi rzęsami?!
    Kurcze, wygląda zachęcająco ten Gerlen, no!

    • yyyyy, się postaram 😛

  • Oj fajny, fajny 😉 Jak łanie działa 😉 Nie miałam jeszcze, może kiedyś… na razie mam swoje dobre, i jestem zadowolona 😉
    Miłego weekendu Kochana Marti 😉

  • do zobaczenia za tydzień 🙂

    z Konina nie jestem, ale mam tam rodzinę, u której często bywam 🙂

  • Ciągle szukam dobrego korektora pod oczy, delikatnego ale mocno kryjącego, kolejnego rozświetlacza mi nie trzeba 🙁