Chanel Cinema 581

by
Która z nas nie kocha czerwieni na paznokciach? Pewnie Was niewiele 🙂 Ja uwielbiam! Kolor niebywale uniwersalny i sexowny. Gdy nie wiem co na pazura położyć, zwykle kładę czerwień, bo dobrze się z nią czuję niezależnie od okazji. Mimo wszystko, tak trochę na przekór, mało u mnie czerwonych lakierów. Staram się kolekcję czerwieni systematycznie powiększać, czego efektem jest Cinema, ostatni nabytek z najnowszej kolekcji Chanel Avant-Premiere.
Cinema, to piękna średnio intensywna czerwień. Absolutnie gładka, bez żadnych drobinek. Pełna klasyka. 
Dość rzadka konsystencja, ale łatwa w obsłudze. Świetna pigmentacja, już jedna warstwa daje niezłe krycie, ale ja oczywiście położyłam dwie. 
Wykończenie żelkowe z pięknym lustrzanym połyskiem. Schnie ekspresowo i standardowo jak każdy Chanel trwa na moich pazurach do tygodnia, ukazując delikatnie starte końcówki około 4-5 dnia. Jest to jeden z tych kolorów, który pasuje każdemu zawsze i wszędzie 🙂
Lubicie czerwień na paznokciach? Czy stawiacie zwykle na inne odcienie? 🙂