Benefit Fake Up

by
Całkiem niedawno do stajni Benefitu dołączył nowy korektor Fake Up. Stworzony by ukrywać i nawilżać.
Korektor spakowany w elegancki srebrny sztyft z kobiecym różowym akcentem. Wygląda jak bajerancka pomadka 🙂 
Z początku miałam spore obawy, bo tego typu korektorów z reguły unikam, bo mają zwykle ciężką, tępą konsystencję i robią niezły przesusz po okiem. Podeszłam więc do niego z pewną dozą nieśmiałości. Okazało się, że niepotrzebnie 🙂 Fake Up ma niezwykle kremową, ciut tłustą konsystencję. Na sztyft składa się nawilżająca otoczka i kolorowy korygujący środek. Owa otoczka ma wazelinowatą, śliską formułę, która sprawia, że rozprowadzanie korektora staje się bajecznie proste. Rewelacyjnie śmiga po skórze i równie rewelacyjnie daje się w nią wblendować w efekcie się z nią stapiając. 
Wygląda bardzo naturalnie, nie wysusza, nie włazi w linie, ani się nie waży, na co zwróciłam szczególną uwagę, bo takie zarzuty czytałam. U mnie nic się nie dzieje. Testowałam go w różnych warunkach, miałam na sobie przez kilka / kilkanaście godzin i za każdym razem sprawował się bez zarzutu. Nakładałam go też w różnych ilościach, zaczęłam od minimalnych, skończyłam na kilku warstwach, celem sprawdzenia krycia i tendencji do wysuszania. W każdym przypadku kilka godzin po nałożeniu wyglądał tak samo dobrze jak zaraz po, a wierzcie że bacznie mu się przyglądałam.

Krycie ma średnie, delikatnie wyrównuje koloryt i ładnie rozjaśnia okolicę pod okiem. Można dokładać stopniowo warstwy i zwiększać krycie, ale pełnego i tak nie uzyskamy. Ja takiego nie potrzebuję, bo nie mam cieni i od korektora wymagam przede wszystkim wyrównania koloru, delikatnego rozjaśnienia i nie wysuszenia. Fake Up moje potrzeby spełnia w 100%. Zdaje się być idealny do suchej, delikatnej skóry, a linie i zmarchy mu nie groźne. Bardzo się z nim polubiłam, pomimo początkowych obaw i lęków.

Fake Up dostępny jest w trzech odcieniach – Light, Medium i Dark – i kupicie go w Sephorze. Ja ze swojej strony polecam Wam go przetestować, bo jest naprawdę świetny!
0
  • Naprawdę daje świetny efekt, też się boję takich produktów, żeby dodatkowo nie obciążać skóry wokół oczu.

    • ten jest wbrew pozorom i przedwczesnym obawom zaskakująco lekki 🙂

  • ewa

    pierwszy raz widzę ten korektor ale efekty są naprawdę super:)

    • to nowość Benefitowa, dostępna dopiero od jakiegoś miesiąca (?) 🙂

  • Ładnie się prezentuje. Macałam go jakiś czas temu, ale nie było testera light, więc się obraziłam 😉

    • nie obrażaj się, tylko przy najbliższej okazji zmacaj Lajcika 🙂

  • Jakoś mnie nie kusi ten wynalazek:)

  • ha! ja właśnie o nim pisałam, jak dla mnie jest zajebisty <3

    • no własnie już u Ciebie widziałam, fajniusi:)

    • Po takich opiniach koniecznie muszę wypróbować. 😀

    • się zgrałyśmy :]

  • Kusicie Fejk Apem z kazdej stron, no jak tak mozna! 😛

    • Dokładnie!

    • no kusimy, bo akurat jest czym 😀

  • Mój ukochany Fake Up 🙂
    Ja już z nim się nie rozstanę 😉

    • ja też od kilku dni tylko jego używam i nasza miłość rozkwita 😀

  • Jaśniejsza wersja na pewno by mi się przydała 🙂

  • dla mnie wersja light będzie za ciemna, jednak opakowanie urocze :).

    • jest dość jasna.. ja jestem bladzioch i jest idealna 🙂

  • dla mnie to raczej light byłby bardziej odpowiedni 😛 właśnie takich kremowych się jakoś boję pod oczy bo trzeba je dobrze rozetrzeć aby wyglądały w miarę dobrze. Chociaż zauważyłam, że jak ktoś ma zaniedbaną okolicę oczu pod względem nawilżenia to może narzekać na każdy korektor 😛

    • no dokładnie! najpierw dobra pielęgnacja, potem kolorówka 🙂 a korektora nie trzeba mocno rozcierać.. wystarczy delikatnie wklepać paluchem i momentalnie się w skórę wtapia 🙂

  • M.

    wygląda ciekawie, ale niestety nie na moją kieszeń aktualnie 🙁

  • Oj dużo osób go chwali 🙂 Ciekawi mnie, ale póki co nie kusi zbytnio 😉

    • no chwalą, bo fajny.. a jak fajny, to musi kusić no 😛

  • Pierwszy raz o nim słyszę 🙂

  • A mnie ten jasny kolor i tak ciemny się wydaje.

    • może się tak wydaje, ale ciemny nie jest 🙂

  • efekt przed i po swietny 🙂 widac różnicę

  • no ładny 🙂 ale ja ostatnio kupiłam korektor z Maca pro longwear concealer i na razie dość, wystarczy mi 🙂

    • i jak Ci się sprawuje? ja się z nim nie lubiłam zbytnio 🙂

    • hmm ciężko rozgryźć pompkę, dozuje za dużo korektora. Jest lekki i chyba bardziej przypadł mi do gustu niż Stuio Fix, dużych cieni pod oczami nie mam, więc daje rade 🙂

    • dla mnie był za ciężki :/ a Studio Fix, to już w ogóle 😉

    • gdzieś oglądałam filmik na YT, że można go jakby rozcieńczyć olejem care blend z Maca, robiła tak Natasza Severino. Dała ona odrobinkę korektora i kroplę oleju i wymieszała na dłoni. Konsystencja była dużo rzadsza, a korektor lżejszy 🙂 Myślę, że można użyć też innego oleju, ale jeszcze nie próbowałam tego triku :))

    • łoooo, nie dla mnie takie zabawy 😉 ja muszę szybko i skutecznie 😀

  • fajne korektory. podobają mi się. ja obecnie mam już 2 opakowanie loreal.
    jeszcze nie miałam innego korektora. POzdrawiam

    • dobrze mieć coś sprawdzonego 🙂 ja akurat lubię odmianę i muszę mieć kilka podkładów czy korektorów i używać sobie na zmianę 😀

  • gdyby nie to, ze stworzyli u mnie stoisko benefitu i urban decay- czulabym sie bezpieczna, ale nie….Marti poleca przetestowac… grr 😛

    • no poleca, bo naprawdę jest fajny 🙂

  • Fajnie wygląda, ale nurtuje mnie jedna rzecz. Czy sprawdzi się w przypadku wrażliwych oczu, które często łzawią? Bo u mnie łzawienie jest w stanie zmyć prawie każdy korektor i potrzebuję chyba jakiegoś wodoodpornego 😀

    • moje oczy też łzawią, choć chyba nie aż tak by zmyć korektor.. musiałabyś sama przetestować by mieć pewność 🙂

  • Mam na niego sporą chęć!

  • Testowałam i jest całkiem fajny mnie pasuje Medium 🙂

  • Chodzi mi po głowie on:))

  • Wygląda ciekawie, macałm ogladałam i jest dużo lepszy niż dotychczasowe Benefitowe:)

  • chyba muszę go mieć:D

  • Chyba jednak wolę tradycyjne korektory. Ta otoczka jakoś mnie nie przekonuje;)

    • ale ona jest naprawdę fajna 🙂 może się co prawda nie sprawdzić na tłustej skórze, ale suchej zrobi tylko dobrze 😀

  • Moje wielkie cienie niestety nie zostalyby nim zakryte:(

  • Ładnie wyrównuje koloryt pod okiem:) Używam L’oreala i na razie też jestem zadowolona:)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

  • Efekt świetny, chyba będę musiała mu się przyjrzeć 🙂

  • u ciebie efekt wygląda naturalnie, ale myslę,że dla mnie byłby za słaby 🙁 mam bardzo ciemną skórę pod oczami i przez to, wory ’24/24, nawet gdybym spała po 15h dziennie 😉

  • Ciekawe, czy dałby radę moim cieniom…

    • musisz się sama przekonać 🙂

  • Jak dla mnie efekt trochę słaby 🙁

  • Fajnie kryje, może nie najlepiej ale bardzo zauważalnie, jeszcze nie stosowałam tego typu korektorów, z otoczką, ale pomysł ciekawy 😉
    Miłego wieczorki Kochana 😉

  • Bardzo fajny, naturalny efekt, nie lubie korektorów-tapet.

  • juz niedlugo bdzie moj, zastanawiam sie tylko nad odcieniem, bo ten medium mimo wszystko wydaje sie dosc ciemny

    • najlepiej jakbyś sobie sprawdziła oba (Medium i Light) i wtedy będziesz mieć porównanie i łatwiej będzie Ci wybrać odpowiedni 🙂

    • tak tez zrobie :))

  • Co Fake Up, to pozytywna recenzja 😉 Muszę się zmobilizować i nabyć ten korektor, szczególnie, że poprzednie są na wykończeniu 🙂

  • Kusi 🙂 ale boję się, że moje cienie są dla niego zbyt dużym wyzwaniem :/

  • mnie jakoś korektory w sztyfcie odpychają. pod oczy zdecydowanie bardziej wolę korektory w płynie.

  • Ciekawy pomysł mieli z tą otoczką nawilżającą. Dzięki temu sztyft nadaje się pod oko. Tylko kolory jakieś takie ciemne się wydają 🙂

    • nie są ciemne, Light jest naprawdę dość jasny 🙂

  • Naprawdę wygląda fajnie! chciałam go kupić jakiś czas temu jak wyszedł u mnie w stanach ale po opiniach się zraziła, a może jednak warto spróbować? 😉

    • no jak to opinie, nie wszystko wszystkim pasuje 🙂 spróbuj go koniecznie 🙂 moim zdaniem jest wart przetestowania 🙂

    • chyba muszę;) za to cień już jest w obrocie także niedługo wrażenia;)

    • oooo, ciekawa jestem jakie będą 🙂

  • Zastanawiałam się nad nim ale w końcu nie wzięłam. Pójdę macać ponownie 😀

  • Już o nim słyszałam wiele dobrego muszę kiedyś zakupić.

  • ja kupilam YSl i fotki z efektem na moejj stronie. Wczoraj przyszedl do mnie jeszzce ten z Collection 2000 i jestem sama ciekawa , ktory bedzie lepiej sluzyl

    • mówisz o Touche Eclat z YSL? uwielbiam go! 😀

  • Hmmm…

  • sue

    słyszałam o nim 🙂

  • Mam na niego ochote juz od dawna, czas w koncu sprawdzic na wlasnej skorze:-)

  • ciekawi mnie ta biała otoczka 😛 niedługo mi się kończy korektor więc ten też wezmę pod uwagę 🙂

  • Ładnie wygląda na zdjęcie, taki naturalny efekt 🙂

  • Po pierwszych testach mnie nie zachwycił, ale tyle dobrego o nim czytam, że chyba dostanie drugą szansę 😀

    • a daj 🙂 może akurat teraz będzie lepiej i się okaże, że wtedy miała Twoja skóra gorszy dzień 🙂

  • Jutro go zmacam 😀 Choć ciągle myślę o tym zestawie w sztyfcie różu i rozświetlacza 🙂 Ładnie u Ciebie krył 🙂

    • matko i córko, o którym Ty mówisz? 🙂

    • Sorka, wyszło mi to niestylistycznie zupełnie 😉 Chodziło mi o to, że ten korektor, Fake-up, ładnie u cienie krył i powiem po zmacaniu, że jest na liście zakupowej 😀 Zmacałam też nowości Benefit’a, ale na razie poczekam na więcej opinii użytkowniczek 😀 A ciągle zastanawiam się nad Fine One One Benefit’a 🙂 Teraz chyba bardziej składnie mi to wyszło 😀

    • no teraz już łapię o co chodziło w Twojej pierwszej wypowiedzi 😛 moje nowości Benefitkowe już do mnie lecą.. jestem ich okropnie ciekawa 😀 a to kremowe trio, choć niewątpliwie ciekawe i przyciągające wzrok, chyba mnie akurat nie kusi 🙂

  • Mam najjaśniejszy odcień, ale u mnie okrutnie wchodzi w linie, inna sprawa, że każdy korektor u mnie tak sie zachowuje, może to po prostu wina tego jak oko mam osadzone? Ale faktycznie fajnie nawilża i ładnie wtapia się w skórę i za to duży plus 🙂

    • być może :/ bo ja też mam linie pod oczami i ciut cięższe korektory mają tendencję do włażenia tam sobie.. a tutaj nic się nie dzieje 🙂

    • ja też mam tak z czasem, że wchodzi w zmarachy ;/

  • Bardzo ciekawa formuła.

  • Hello I’am Chris From France!!
    You Have A Wonderful Blog Which I Consider To Be Registered In International Blog Dictionary. You Will Represent Your Country
    Please Visit The Following Link And Comment Your Blog Name
    Blog Url
    Location Of Your Country Operating In Comment Session Which Will Be Added In Your Country List
    http://world-directory-sweetmelody.blogspot.com/
    Happy Blogging

  • Mnie on jakoś specjalnie nie kusi, ale u Ciebie wygląda ładnie. Chciałabym mieć takie okolice oczu w wersji saute 🙂

    • widać, pielęgnacja moja działa cuda 😀 hihi

  • Jeszcze jedna taka pozytywna recenzja i złamię się 🙂
    Albo przynajmniej przetestuję w Sephorze 🙂

    • przetestuj koniecznie! 🙂