Targi LOOK i beautyVISION Poznań 2013

by
Witajcie z Wielkopolski 🙂 Wpadam dziś do Was na chwilę, by podzielić się wrażeniami z targów, na jakie miałam przyjemność być zaproszona. Nie przytachałam ze sobą do PL aparatu, więc zdjęć własnych nie mam, ale zapożyczyłam sobie kilka z blogów dziewczyn i ze strony targów. Mam nadzieję, że nie mają nic przeciw 😉

to akurat moje.. robione iPadem.. bleeeeeh

Targi odbyły się w niedzielę w Poznaniu. Spotkałyśmy się w blogerskim gronie już o godzinie 10 rano i udałyśmy się na zwiedzanie. Nie były to moje pierwsze targi w życiu, ale pierwsze kosmetyczne, tym bardziej więc byłam ciekawa jak to wszystko będzie wyglądać.

od Kasiajka

Wrażenia mam raczej pozytywne, choć myślałam, że wystawców będzie więcej, a ludzi mniej 😉 Na pewno czytałyście już na niektórych blogach o wpadce OPI, który przygotował klaustrofobiczne stoisko i wpuszczał parami. Strach się było tam ruszyć, bo o katastrafę nie było trudno. Wyszłam więc stamtąd szybko, by losu nie kusić 😉 
Większość firm na targach była mi mało znana, a ta na którą miałam największą ochotę (Revitalash) przygotowała kiepską targową ofertę.
Nie zmienia to faktu, że dzień zaliczam do bardzo udanych! Spędziłam czas w gronie osób mi znanych i lubianych, a i poznałam kilka nowych twarzy 🙂 Miałyśmy do dyspozycji salę konferencyjną, zadbano o nasze brzuszki suto zastawionym stołem pysznymi kanapeczkami, ciasteczkami i innymi rogalikami, a nad porządkiem próbował czuwać Pan ochroniarz / kelner.

słit focia z Kasiajkiem

A takiej ekspresji mógłby mi pozazdrościć niejeden aktor… zawsze chciałam być aktorką.. ehhh 😛

od Kawaii

 
Wielkich łowów nie poczyniłam, ale coś do domu ze sobą przywiozłam 🙂
Obłędnie pachnące peeling i masło z Bielenda Professional i OPIkowe obcinaczki.

Bardzo dziekuję wszystkim za mile spędzony dzień! Do zobaczenia wkrótce 🙂