Estee Lauder Heat Wave

by
Żelki Estee Lauder, to kosmetyki już chyba kultowe. Wszystko zaczęło się od Modern Merury, potem zawiałą nudą i było kilka, moich zdaniem, mało ciekawych odcieni. Aż do teraz, gdy światło dzienne ujrzał nowy słoneczny Heat Wave.
Spakowany z prześliczny złoty kompakt z dużym lusterkiem i małym gąbkowym aplikatorem. Troszkę ciężko się otwiera i trzeba uważać, by nie złamać pazura, ale liczę że się wyrobi 😉
Takie aplikatory dodawane do pudrów zawsze wydawały mi się zbędnym gadżetem. Do czasu gdy użyłam tego z Chanelowego rozświetlacza i pełen zaskok 🙂 Ten tutaj również zasługuje na słowo uznania, bo świetnie wywiązuje się ze swojego zadania. Ładnie aplikuje produkt na skórę i super go rozblendowuje, nie tworząc żadnych plam.

Już w opakowaniu Heat Wave zachwyca. Wzór stylizowany skrzącymi promieniami słońca. Mnie ujął całkowicie i miałam kilka podejść do pierwszego razu, tak szkoda było mi to wszystko popsuć 🙂

Heat Wave, to przepięknie lśniące milionem drobinek szampańskie złotko. Nie są to żadne tandetne bazarowe drobinki ani efekt a’la disco ball.

Ma mięciutką konsystencję, rewelacyjną pigmentację, świetnie się nakłada i genialnie rozciera. Tworzy na policzku prześliczną poświatę i trwa na nim do samego wieczora. Cudownie ociepla i rozświetla buzię. Spełnia swoje zadanie w 100%. Ja jestem w Heat Wave absolutnie zakochana, nawet chyba bardziej niż w kultowym Modern Mercury.

Jeśli i Was uwiódł, to śpieszcie do drogerii, bo to edycja limitowana i pewnie szybko zniknie z półek.

0
  • O mamo! Jak ja lubię takie błyskotki <3

    • nie tylko Ty 😀

  • Wszystko jest super about it:) Efekt, wyglad kompaktu no i oczywiscie wzorek wewnątrz! 🙂

    • bardzo super nawet 🙂 all inclusive 😀

  • mówiłam,że lepszy:P Ech zazdroszczę posiadania:) Cudny, ale otwieranie mogli by unowoczesnic, bo ja zawsze wszystkie pazury na tym łamię.

    • duzo lepszy 🙂 a otwieranie, to mała walka.. ja podważam delikatnie pęsetą 😛

    • dobry patent:P

    • tylko ostrożnie, co by opakowania nie porysować 😛

  • Wow! rzeczywiście ślicznie wygląda na policzku:)

  • WOW! Od jakiegoś czasu chciałam spróbować żelka, ale tak jak piszesz, ostatnio nie było ciekawych odcieni, ale teraz to już chyba czas najwyższy udać się na polowanie 😀

    • Heat Wave zdecydowanie im się udał i moim zdaniem, to najlepszy odcień ze wszystkich dotychczasowych 🙂 obmacaj koniecznie 🙂

  • Marti, mogłabyś być twarzą marki – wyglądasz prześlicznie!!!

    • hahaha taaaa 🙂 ale dziękuję 🙂

  • Kolor bajeczny, aż poczułam prażące słońce. Nie omieszkam zerknąć na żelka przy okazji zakupów. 🙂

  • Robi wrażenie, pięknie Ci w nim Marti! 🙂

  • Piękny efekt daje…

  • A nie wydaje ci się, że on wygląda jak Chameleon? Czy jest może nieco jaśniejszy?

    • jest duuuuużo jaśniejszy i zdecydowanie bardziej twarzowy 🙂

  • Nareszcie coś fajnego z tych żelków wypuścili, mnie też podobała się Modern Mercury a potem długo….długo nic!

    • tak, po MM była jedna wielka pustka z tymi nietwarzowymi miedziami i innymi 😉

    • Oglądałam go dzisiaj …piękny jest !!!!

    • no jest.. ja wielbię go z każdym użyciem coraz bardziej 😀

  • Piekny. Ja z takich blyskotek mam bronzer z Lily Lolo i jakos sie nie moge przekonac 🙁

    • ja uwielbiam wszelkie błyskotki i ożywiacze cery 🙂

  • Pięknie wygląda w opakowaniu a efekt na skórze też jest imponujący. Cudo

  • Jest boski , ale nie stac mnie na niego ;( Muszę częściej w totka zagrywać 😉

    • trzymam kciuki więc 🙂

  • Przepiękny! Na szczęście dla mojego portfela – zbyt ciemny jak dla mnie 😉

    • ja jestem bladzioch i krzywdy nie robi.. efekt można stopniować od delikatnego po bardziej wyrazisty 🙂

  • Dla mnie zbyt błyszczący, ale tobie pasuje 😉

  • piękny!! bardzo mi się podoba, ale obiecałam sobie małą przerwę od kosmetyków.. nie wiem czy wytrwam 😛

    • rzęski Ci coś urosły czy mi się wydaje? 😀

    • oj tam, przerwa.. trzeba kupować rozsądnie po prostu i wybierać, to co jest zakupu naprawdę warte 😀
      rzęski tak, trochę urosły 🙂

  • wygląda pięknie. Będę musiała chyba rozbić świnkę skarbonkę 😉

  • Ślicznie wygląda, pięknie rozświetla:)

  • mimo że nie przepadam za tym co ma drobinki i jest pearl, to efekt na buzi fantastyczny 🙂 podoba mi się 🙂

    • ale tutaj nie ma oczywistych drobinek, tylko taka poświata 🙂

  • pięknie na twojej buzi wygląda,ale dla mnie zbyt złoty;)

  • Ładniutki, a Tobie bardzo do twarzy 🙂

  • piekny, ale mam wrazenie ze przy mojej cerze podkreslilby to i owo :(, musze go gdzies drapnac (doslownie:P) i miznac policzek, by to sprawdzic 🙂

    • sprawdź koniecznie 🙂 u mnie nic nieporządanego nie podkreśla, ale wiadomo jak jest 😉

  • Osa

    Dlaczego zawsze jak widzę letnią kolekcję Estee Lauder, a już zwłaszcza Ich szimerki to automatycznie otwiera mi się jadaczka..?
    Wie ktoś? Anyone?

    • magia jakaś? 😀

  • Przepiękny efekt! 😉

  • Pięknie, jakie złotko 🙂

  • Cudo! Uwielbiam rozświetlacze 🙂

  • Już wyobrażam jak mieni się na słońcu, pięknie będzie podkreślał opaleniznę. Mimo, że nie przepadam za rozświetlaczami w odcieniach złota, ten pięknie się prezentuje 🙂

  • moim zdaniem,żeś najładniejsze zdjęcia jakie widziałam temu produktowi zrobiła:) kusicielko wstrętna,cudowny jest:D

    • oojjj.. dziekuję Ci bardzo! 🙂

  • SLICZNY!!

  • dla mnie zdecydowanie za ciepły 🙂

  • Nie moja bajka takie błyski na poliku…u Ciebie wygląda pięknie 🙂

  • ale pięknotka!

  • Aaaale rewelacyjny! Piękny jak w opakowaniu, tak i na buźce – coś pięknego!
    Ty kusicielko Ty, Marti 😉

    • koszę kuszę, bo jest czym 😀

  • na tych pudełkach faktycznie można sobie paznokcie połamać.:P co do produktu 😛 cudny:) chętnie sama bym się skusiła 🙂

    • z jednej strony dobrze, jeśli ktoś ma ochotę w torebce nosić, bo jest pewność, że sam się nie otworzy.. tak to sobie tłumaczę 😉

  • kultowe.. a ja jeszcze żadnego nie mam:( jakoś tak mnie te żelowe konsystencje oddalają ale tego zmacam koniecznie bo efekt mi się podoba okrutnie:) Tobie pasują bardzo takie cudaczki:*

    • zmacaj koniecznie, bo jest śliczny.. najładniejszy ze wszystkich jakie Estee stworzył 🙂

  • Ślicznie wygląda:)

  • Wygląda prześlicznie, ale na całe szczęście dla mnie trochę za złoty 😉

  • śliczny :)) wspaniały do mojej karnacji

  • Uhuhu, ale piękny! Uwielbiam takie produkty:)

    • ja również! na lato idealny 🙂

  • Uciekam stąd zanim na dobre zapragnę go mieć!

  • Przepiękny, cudnie się mieni, rzeczywiście uwodziciel 😉

  • Przejrzałam właśnie Twój blog, może nie od deski do deski ale itak zajęło mi to prawie godzine. Wkońcu się poddaje i pisze do Ciebie bezpośrednio. W sobotę wylatuję za granicę i przy okazji będą zakupy lotniskowe:) Jestem na etapie poszukiwania idealnego tuszu, kredki do lini wodnej oka i bronzera (z delikatnym rozświetleniem). Spośród wszystkich kosmetyków, które wymieniasz nie jestem w stanie się zdecydować. Mogłabym Cie prosić o pomoc i wybór Twoich ulubieńców wśród tych 3 produktów?

    • Ten komentarz został usunięty przez autora.

    • tusze ukochane mam dwa, Helenkowy Pytonek i Eyes To Kill Armaniego – oba opisane na blogu 🙂 ostatnio dołączył do nich szturmem najnowszy tusz MACa – In Extreme Dimension Lash (literkowy), ale do niego trzeba ciut cierpliwości, bo potrzebuje troszę poleżakować i załapać powietrza, w przeciwieństwie do pozostałych dwóch ^^^ ale jak już zgęstnieje, to szał i rzęsy robi prawie do nieba 🙂

      kredkek do linii wodnej mało używam, bo mam małe oczy, więc ciemne je jeszcze pomniejszają, a jasne nie są obowiązkowym elementem makijażu 😉 ale lubię MACowe kredki, z czarnych Smolder.. z cielistych Illamasqua Vow.. kocham MACowe pearlglide’y, ale one mają małe drobinki i nie każdy czuje się z nimi komfortowo, a i innym krzywdę ponoć zrobiły.. mi nic się nie dzieje, choć mam dość wrażliwe oczy.. musiałabyś sama na oku spróbować 🙂

      a bronzerów do konturowania używam matowych, ukochana Hoola Benefitu.. jeśli z rozświetleniem delikatnym, to już różo-bronzer, jak Dallas też Benefitu.. mam też innych ulubieńców, ale spora część z nich, to limitowanki, których już pewnie nigdzie nie dorwiesz..

    • dziękuje za szybką odpowiedź, a więc poluje na tusz HR lub Armaniego, kredkę Mac’a i bronzer Benefit dallas, choć zaciekawił mnie też Chanel, który opiswałaś. Będę testować i wybiore pomiędzy:) dziękuje raz jeszcze!

    • który Chanel? tusz? bo bronzera żadnego Chanelowego nie opisywałam 🙂 jesli tusz, to ja go nie polubiłam.. jest wiele innych lepszych 😉

    • Chodziło mi o Chanel Star dust, ale teraz dopiero przeczytałam, że użyłaś w tym makijażu również bronzera:) a mi tak spodobał się właśnie ten efekt:)

    • Star Dust, to róż dający efkt rozświetlacza 🙂 jeśli podoba Ci się tam ten bronzer, to była to Hoola Benefitu 🙂

  • ślicznie wyglądasz, ten rozświetlacz cudowny !

  • Za kazdym razem jak EL wypuszcza kolekcje limitowana mam nadzieje, ze ktorys z rozswietlaczy bedzie odpowiednikiem mojego ukochanego Platinum Illuminator, ale jak dotad lipa:-) Ten jest bardzo twarzowy i wyobrazam sobie jak pieknie wyglada na policzku w wiosennym slonku:-)

  • moim zdaniem troszkę zbyt nachalne to błyszczenie ;(

  • Jakiego tuszu użyłaś przed wykonaniem tego zdjęcia?

    • Ten komentarz został usunięty przez autora.

    • Eve Pearl Glamour Lash Mascara 🙂

  • Pięknie Ci w nim 🙂

  • Oooooooo jak pięknie wyglądasz! :** 🙂 A sam produkt meeega!! 🙂

  • o ja cięż pierdzielę, ale on jest piękny!!! kolekcja limitowana… to super -_- boli mnie jak na niego patrzę, z przyjemności 😀

  • przepiękny efekt rozświetlenia 🙂
    sam kosmetyk wygląda tak cudnie, że szkoda by mi było go używać 🙂

    • mi też szkoda było go rozdziewiczyć 😛 ale jak ujrzałam jaki piekny efekt daje, to szkoda nie używać 😀

  • M.

    ślicznie Ci w nim 🙂
    ja jakoś złota w makijażu nie lubię, ale u Ciebie wygląta to zjawiskowo 🙂

  • Ale cudo <3

  • no doobra…po raz pierwszy to powiem i sama sie sobie dziwie bo gornopolkowe z reguly na mnie jakos nie działają , ale to wygląda boooooskoooooo i cem 😀

    • Gosiaku, nie wierzę 😀

  • Jest po prostu cudny!

  • Świetny, chętnie bym go kupiła, ale wsród rozświetlaczy mam już całkiem pokaźną gromadkę. Wczoraj w Douglasie dostałam próbkę płynnego rozświetlacza RBR i zaczyna mi się podobać 🙂

    • mi też się zbiera powolutku gromadka 🙂 ale staram się już teraz kupować tylko to co naprawdę mnie zachwyca.. zwłaszcza jeśli to limitowanka, wolę od razu, niż później szukać i przepłacać na ebayu 😉 a z RBR który to? 🙂

  • Całkiem niezły żelek myślałam, że będzie jaśniejszy. Muszę go zmacać jak się już raczy pojawić 🙂

  • Na zdjeciach wyglada niesamowicie kuszaco :)) na szczescie ja zaspokojona w tym temacie 😀

    • jak można być zaspokojonym w temacie takich cudeniek? 😀

    • mozna mozna… przy takiej ilosci meteorkow i roznych innych blyskotek, stwierdzilam ostatnio, ze chwilowo mam dosc 😀 … tym bardziej, ze ja lubie w sumie tylko srebrne, perlowe… i inne posiadam tylko dlatego, ze jestem sroka 😛

    • meteroki to inna liga 😛 dla mnie puder wykończeniowy, a nie rozświetlacz 🙂

    • no tak… to na pewno ale pare rozswietlaczy do tego i mi wystarczy, bo potem i tak maniacko siegam tylko po jeden ;)))

    • ja też w sumie jak się nakręcę na jeden, to jadę do upadłego 😛 choć staram się też zmieniać, w zależności od dnia czy nastroju maluję innym 🙂

  • mrauuu mrauuuuuuuuu

  • Genialny!

  • Bardzo ładnie się prezentuje 🙂

  • wygląda ładnie, chociaż ja u siebie aż tyle błysku nie lubię

  • Wygląda ślicznie! Osobiście nie czuję się zbyt dobrze w takich złotych rozświetlaczach a poza tym mam jeden i lata świetlne miną niczym go zużyję:)

  • „Błyscy” się 🙂 Bardzo Ci w nim do twarzy.

  • Jako sroka jestem wielce urzeczona owym cackiem 😀

  • Śliczne opakowanie 😉 Bardzo ładnie wygląda na Twojej twarzy 😉

  • Efekt po prostu bossski 🙂
    Ja postaram się omijać perfumerie szerokim łukiem, bo jak spotkam to się pewnie nie powstrzymam 😉

    • no ale się nie powstrzymuj 😀

  • EL samymi opakowaniami mnei uwodzi. Niestety efekt jaki widzę podoba mi się u kogoś na mojej tłustej cerze zaraz zrobiłoby się to po prostu tłustą plamą na całej twarzy 🙂

    • no tak, ja sucharek, więc takiego rozświetlenia się nie boję 🙂 tłuściaki mają gorzej..

  • ten napis CHINA na aplikatorze tuz pod pieknym napisem EL troche zaburza cała magię 😉

    a ‚dzyndzelek’ przy otwieraniu mozesz leciutko zetrzec pilniczkiem i bedzie sie otwierac jak marzenie 🙂

    • ahaha na to samo zwróciłam uwagę, zwłaszcza że dość mocno rzuca się w oczy na zdjęciu 🙂
      popaczam na dzyndzelek i jak coś, będę działaś 🙂

  • Nieziemski!

  • Wyglądasz niesamowicie na tym zdjęciu – tak, jak ktoś tam wyżej napisał, mogłabyś zostać twarzą marki :))

    • musimy więc napisać petycję do EL 😀 hyhy

  • ostatnio chyba w D. widziałam miedziano/złoty żelik z EL ale jak dla mnie był zbyt miedziany. Coś takiego jak ty masz byłoby może dla mnie bardziej odpowiednie, ale ja za bardzo rozświetlaczy nie stosuje chyba, że pod oczy lub gdy robię zdjęcia i chce uwydatnić kości policzkowe ;P

    • no, bo ostatnio EL wypuszczało właśnie jakieś takie miedziane okropieństwa 😉 Heat Wave jest wreszcie ‚normalny’! 🙂

  • w opakowaniu wygląda niepozornie, jakby miał brokat…ale na twarzy rewelacyjnie, ślicznie opalizuje :)na szczęście mam już swój brązer i nie napalam sie na kolejny dopóki nie zużyję 🙂

    • to znaczy masz już swój rozświetlacz? 🙂 hihi

    • haha, no to szczeliłam 😀 w opakowaniu wygląda jak brązer, po prostu zobaczyłam a potem to już przeczytałam co sama chciałam 🙂 co nie zmienia faktu, że naprawdę wygląda rewelacyjnie po roztarciu na buzi 🙂

  • Świetny!:)

  • no no – słodziak. 🙂 chyba zapoluję…
    niestety, z moich obserwacji wynika, że to otwieranie się nie „wyrabia” i to spora wada bo serio – lakier można zedrzeć. niemniej jednak efekt jest czarujący!

    • no jest koszmarne trochę :/ ja pazurem nie ryzykuję i biorę to co mam pod ręką.. na przykład pęsetę 😉

  • Jest po prostu piękny 🙂 Coś za dużo postów ostatnio pokazujesz, które mnie kuszą 🙂 Z ostatnich 3 postów kupiłam za dużo, wiesz??? XD

    • a co mam sama ‚cierpieć’ 😛

    • Właśnie widzę ten wyraz cierpienia i bólu na Twojej buźce ;-P

    • no czyli dobra reklama? 😀 hyhy

    • Możesz zostać jakimś PRowcem, czy coś 😉

    • Taaaaa :]

  • ślicznie wygląda 🙂

  • Jest przepiękny! Chyba muszę zainwestować w lepszych rozświetlacz 😀

  • Ha stałam nad nim ostatnio przez pół godziny i się powstrzymałam bo przyjaciółka mi nagadała że mam za dużo rozświetlaczy, ale nie wiem czy ty mni nie przekonałaś;)

    • skuś się skuś, zanim zniknie ze sklepów 😀

    • zła kobieta z ciebie kusicielko ty! ;D

  • jak jakis skarb… 🙂 do opalonej skory swietnie musi wygladac tez na powiekach!

  • Wygląda świetnie!

  • Wygląda pięknie na Twoim licu 🙂 Taki makijaż kojarzy mi się z gorącymi plażami, tańcem, ciałem mokrym od potu i bryzy morskiej. Taki szał i skóra na licu muśnięta takim ”mokrym słońcem”. Świetny efekt!

  • WOW.. niesamowity efekt !