Dior Sparkling Shine Diablotine 643

by
Zgodnie z obietnicą, przedstawiam Wam dziś drugiego blink blink z najnowszej, wiosennej kolekcji Dior. 
Tutaj mogłabym skopiować poprzedni wpis, bo lakiery między sobą się właściwie nie różnią. Ta sama treściwa, kremowa konsystencja, ten sam Diorkowy szeroki pędzelek, ta sama bajeczna aplikacja. Identyczne krycie, dwie warstwy satysfakcjonują w zupełności. Schnie równie ekspresowo jak jego brat. Wspomnę jeszcze o czymś, o czym zapomniałam ostatnio 😉 Lakier nie zostawia chropowatej powierzchni, paznokieć nim pokryty jest absolutnie gładki. Zmywa się też bez większych problemów.
Diablotine, to kolor kameleon. Raz bardziej czerwony, innym razem bardziej koralowy, a i czasem widać w nim trochę pomarańczki.

Przy ostatnim poście miałyście obawy czy przez te drobinki nie będzie szybciej odpryskiwał. Otóż nie. Nosiłam go z powodzeniem 6 dni i dopiero piątego dnia bardzo delikatnie zaczęły się ścierać końcówki, odprysków brak. Na zdjęciu poniżej macie stan paznokci 4 dnia od pomalowania. Jak widać nic się nie dzieje 🙂

Jak Wam się podoba lakierowa wiosenna propozycja od Dior? Wasza bajka czy nie? 🙂

Ja tymczasem znikam na kilka dni, bo lecę do Polski. Postaram się coś skrobnąć w tym czasie, ale jak zwykle, dużo więcej będzie mnie na FB niż na blogu. Do ‚zobaczenia’ 🙂