MAC Flatter Me

by
Kolekcja Archie’s Girls MACa robi już od kilku dni furorę, nie tylko w salonach, ale i w necie i skradła serca wielu z nas. Zapraszam Was na krótką serię postów z udziałem kilku z niej produktów. Na początek, chyba najbardziej pożądany, najszybciej wyprzedany i najsłabiej dostępny, puder serduszkowy.

Opakowania z tej kolekcji, albo się podobają albo nie. O gustach się nie dyskutuje. Mnie nie porywają, wolę klasyczną czerń, za którą w dużej mierze MACa kocham. Postanowiłam jednak przymknąć na to oko, bo przecież liczy się to co w środku, a nie na zewnątrz 😉

Flatter Me, to ciepła brzoskwiniowa baza z różowo-koralowymi sercami

Puder jest drobno zmielony, nie pyli, baza jest mięciutka i rewelacyjnie oddaje kolor na skórze. Serduszka są już twardsze i ciut gorzej się z nimi współpracuje. Niemniej jednak miksują się z całością całkiem nieźle. W efekcie otrzymujemy piękną delikatnie zaróżowioną brzoskwinkę z delikatnym połyskiem.

 Nie wiem jak Wy, ale ja jestem uwiedziona 🙂