Bo miłość trzeba pielęgnować …

by
… a ja jestem bardzo kochliwa 😉
 Nie mogłam się jej oprzeć!
Najbardziej moją uwagę przyciągnęła zawrotna, jak na Majkela, ilość kieszonek …

po bokach na przysłowiowe chusteczki…

z przodu na telefon czy błyszczyk …

i absolutna rozpusta w środku 🙂

Wykonana z mięciutkiej skóry, ni za duża, ni za mała. Bardzo posiaśna i taka moja 🙂

Teraz mam zakaz wchodzenia do salonu MK co najmniej do jesieni 😛
Choć chodzi za mną teraz jakiś granacik 😛