Chanel Frivole 76

by
Frivole, to róż wchodzący w skład najnowszej – wiosennej kolekcji Chanel. Pierwsze zdjęcia w necie bardzo mnie rozczarowały, bo wydawał się mocno marchewkowy, ale gdy tylko zmacałam go na lotnisku wiedziałam, że będzie mój. No i jest, oto on, w całej swojej niemarchewkowej krasie 🙂

Jak każdy róż Chanel, i Frivole spakowany jest w elegancki, klasyczny kompakt z lusterkiem i pędzelkiem. No i słynny już, nadal przeze mnie nie za bardzo zrozumiały, welurek 😛

Kolor, to piękna brzoskwinia, może z odrobiną pomarańczki, ale przy aplikacji lekką ręką, nadal pozostaje cieplutką brzoskwinką.

Wykończenie prawie matowe, choć w świetle czy blasku słońca możemy dostrzec delikatny połysk.

Miękka konsystencja, wyśmienita pigmentacja i ten obłędny zapach róży, który absolutnie mnie zniewala i wącham co rusz namiętnie, tak jak Guerlainowe Meteory.. Powiedzcie, że też tak macie 😛

Bardzo polubiłam się z Chanelowymi różami i jestem pewna, że Frivole nie jest ostatnim w mojej kolekcji 🙂
0
  • wymacałam w Sephorze i nie urzekł mnie 🙁

  • Welurek, żeby nie porysować puzderka innymi kosmetykami, bądź szpargałkami z torebki 🙂

    • nie noszę róży w torebce 😛

  • Piękny!!!!

  • Aaaaaa!!! Oddawaj go! Jest przepiekny 😀

    • nie oddam.. kup sobie swojego 😛

  • też tak mam z Meteorytami, nie jesteś sama ;)))

  • Fajny,ale chyba ciut za pomarańczowy;)

    • też mi się tak wydaje ;P

    • na twarzy wcale nie jest pomarańczowy! 🙂 na swatchu naręcznym może i tak, ale to jest mocny palcowy swatch 😛

  • sliczny!!!

  • Wygląda na Twoich polikach ślicznie! Dla mnie ma za dużo marchewki 🙁

    • ale tu nie ma marchewki 🙂

    • bardziej okresliłabym ten kolor jako dojrzałą sliczna brzoskwinie! uwielbiam takie odcienie dodaja blasku, swiezosci.

  • Oooooo jaki piękny!!! <33 Zakochałam się! 🙂
    Ale jakie masz rzęsy cudowne!! <333

  • Piękny jest 🙂 Marta jakie Ty masz zalotne rzęsy 😀

    • To samo chciałam napisac 🙂 Po co Ci Revitalash? 😉
      Frivole jest piękny, a welurek to czysta rozpusta – ostatecznie za niego też płacisz 😉

    • żebym sobie je mogła na plecy zaczesać 😛 hyhy
      wiem, że płacę.. nie wątpię 😉

    • właśnie a co to za tusz?

    • no jak to jaki? mój ukochany Pytonek 🙂

  • Ja w sumie meteorki trzymam tylko po to, żeby je wąchać 😛

  • Welurek jest po to, żeby przyciągać wszystkie paproszki i kurz przy robieniu zdjęć na bloga – na stówę 😀

    Frivole możesz sobie zachować, ale oddaj rzęsy! Albo powiedz jak takie uzyskać 😉

    • ahahaha dobre! 😛
      rzęsy same urosły, a Pytonek je jeszcze dopieszcza.. 🙂

  • Kolor nie dla mnie w takim wydaniu ale ślicznie prezentuje się na Twoim licu 🙂

  • ładniusi ale kurcze, mnie wkurza ten nachalny zapach różu Chanel :>

    • matko, ja go właśnie uwielbiam! :]

  • Ależ cudo na Twym licu! 🙂

  • Podoba mi się efekt na Twoim policzku 🙂
    W opakowaniu, mniej.

    • róże, których uzywam maja bardzo intensywne barwy w opakowaniu – moje klientki maja przerazenie w oczach gdy nabieram je na pędzel 😉 wystraczy niewielka ilosc i dodaja cerze uroku jak malo co!

    • dokładnie! to co przerażające w opakowaniu nie musi źle wyglądać na twarzy 🙂

  • Też tak mam, że wącham wszystko co używam z Gerlę…nawet tusz do rzęs niucham przed malowaniem. Kiedyś o mały włos nie wstawiłam zdjęcia na bloga z czarnym nosem od wąchania tuszu 😉

    • no to witaj w klubie wąchaczy 😀

  • też bym się polubiła! Pięknąś a rzęsiska masz też niczego sobie!

  • piękny ! ahhh już widzę opalona twarz i ten róż w blasku zachodzącego słońca ! 😀
    (rozmarzyłam się :D)

  • No i musisz denerwować ludzi, którzy lubią właśnie takie kolorki 😉 zdecydowanie to jest mój kolor ech

    • jak lubisz takie kolorki, to biegusiem do drogerii, zanim go wykupią 😀

  • Nie mój kolor niestety, ale na tobie prezentuje się ślicznie:)

  • Ladnie sie prezentuje:) Kiedys na pewno przetestuje roz Chanel.

    • koniecznie! to mój nie pierwszy i na pewno nie ostatni :]

  • ładniutki 🙂

  • Uwielbiam zapach rozy Chanel… jest po prostu boski *.*

    • ja też Sroczko! jest fantastyczny! :]

    • czasami sobie go tylko otworze zeby poniuchac ;)) … perfumy o takiej nucie bylyby fajne… bo on jest taki delikatny, swiezy ale szalenie elegancki 🙂

    • mam dokładnie tak samo! siostro moja! :*
      oj tak, perfumy takie byłyby miodzio.. napiszmy petycję do Chanel :]

    • taaaaaa… 😀 … i o przywrocenie krysztalka do stalej sprzedazy 😉

      :*

    • zgoda! to napisz ładnie, a ja się podpiszę 😀
      *:

  • taki jesienny kolorek 🙂

  • Kolor jest prześwietny!

  • Uwielbiam chanelkowe róże, na szczęście to nie mój kolor 🙂 Ale Tobie w nim naprawdę ładnie.

    • jest jeszcze wiele innych do wyboru 😀

  • Ola

    Bardzo lubię takie brzoskwiniowe róże, ale nigdy nie mogę się do nich przekonać, chociaż takim chanelkiem bym nie pogardziła ;))
    Welurek jest fajny :> 😀

  • sliczny 🙂 ja mam podobny ze sleeka – w opakowaniu oczo-ebny pomarancz a na buzi ladna brzoswkinka 😀

  • Za bardzo pomarańczowy, już widzę jak bym w min wyglądała 😀

  • ehhh mi też się podoba! myślisz że by mi pasował? jakbym uderzała w takie maty to konieczni musiałby być na ślub 😀 nada się?
    czuje że i tak go jutro kupię 😛

    ps. ja też wącham kosmetyki, najczęściej pudry i róże właśnie 😀 w ogóle chłopak czasem się na mnie patrzy jak na debila-potrafię siedzieć i czyścić, wycierać, polerować każde zapylone opakowanie 😛

    • Kasie, myślę że by Ci pasował 🙂 choć, jeśli na ślub, to kolorystycznie musiałabyś dopasować do cieni.. jeśli chcesz iść w fiolety, to róż chyba bardziej różowy byłby lepszy 🙂

      PS: mam dokładnie tak samo :]

    • hehe pamiętasz że fiolety 😀 to bardzo miłe.
      no byłam dziś w Sephorze i jednak go nie kupiłam… kolor piękny, ale chyba nie dla mnie i na pewno do fioletu nie pasuje. Będę szukała dalej, albo wezmę ten co mam- MAC Well dressed i też będzie 😀

    • a czemu miałabym nie pamiętać? 🙂
      no tak jak pisałam, Frivolek do fioletów pasować nie będzie.. a jeśli się już na nie zdecydowałaś, to coś delikatnego wpadającego bardziej w róż.. Well Dressed jak najbardziej będzie pasować 🙂

    • a bo tyle kobitek Cie obserwuje, komentuje i że wyłapałaś akurat mnie z tego gąszczu 😀
      W fioletach chyba najlepiej się czuje, ewentualnie coś złamie szarością-zobaczymy.
      Przeglądałam Twoje ślubne posty i też na fiolety się zdecydowałaś 😛

  • jak dla mnie bardzo ładnie to wygląda…

  • Przepięknie wygląda ten kolorek, mam podobny, tyle że z rodzimego Inglota;)

    p.s. przepraszam, że popsułam Ci taką piękną, okrągłą liczbę obserwatorów;))

  • Jest fantastyczny! Zachwycam się nieskończenie wiosenną kolekcją Chanel.

    • ja również! bardzo im się ta kolekcja udała 🙂

  • mmm cudowny kosmetyk 😉

  • Pięknie prezentuje się na Twym licu! :*

    • piękne lico piękny róż 😀 ahaha

    • no raczej!!! 😀

    • :*

  • Różu Chanel nie mam, ale meteorki wącham codziennie 😛

  • Widzialam go ostatnio u mnie i chyba jednak kolor nie moj.
    Ale u ciebie prezentuje sie swietnie

  • nie ma co się oszukiwać, on jest po prostu bajeczny!

  • Piękny kolor 🙂

  • bardzo fajny kolorek.

  • Uwielbiam te róże Chanela, muszę się wybrać na testowanie tego Twojego kolorku do perfumerii 🙂

    • wybierz się koniecznie 🙂 a jak Ci jednak nie podpasuje, to jest jeszcze wiele innych, które mogą Ci się spodobać :]

  • Bardzo ciepły odcień, widać że jest świetnie napigmentowany, ociepla skórę, na skórze ślicznie wygląda.
    Miłego wieczorku Marti ;*

  • Widzę, że ten odcień sporo zyskuje po solidnym roztarciu:) Na palcu prezentuje się przerażająco, ale na policzku wygląda świeżo:) Do twarzy Ci w takich odcieniach:)

    • dokładnie.. na paluchu dość przerażający 😉

  • A jak z trwaliscia?? A ha tez sobie cus kupilam hihi bedzue na blogu niedlugo, pierwsze testy pomyslne… Chanel uzaleznia niestety…

    • trwałość bardzo dobra 🙂 siedzi na licu przez kawał dnia 🙂
      co tam kupiłaś? mów szybciutko :]

  • wygląda świetnie! :>

  • od roku szukam chłodnego różo-fioletu i od roku okazuje się, że tylko takie brzoskwinie mi pasują 😛 a właśnie szukam zamiennika. Miałam na dupie siedzieć 🙁

    • szukaj szukaj więc.. ile to frajdy daje :]

  • O ile zapachów różanych nie lubię, o tyle kolor mnie urzekł – jest piękny, choć przywykłam do chłodniejszych:)

    • mi się też wydawało, że różańców nie lubię, ale ten jest wyjątkowy :]

  • Anonymous

    też wącham meteoryty!!! :))) pachną dokładnie tak samo jak cukierki fiołkowe…

    • nie znam cukierków fiołkowych, nawet nie wiedziałam, że takie istnieją 🙂

  • moim ulubieńcem jeśli chodzi u róże z chanel jest kolor 03 brume d’or 🙂

    • oczywiście musiałam wyguglować 😀 i świetny jest! wielbię takie brązowawe róże :]

  • Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    • mój blog, to nie tablica reklamowa!

  • Wygląda bardzo naturalnie 😉 pozdrawiam

  • Bardzo ładnie wygląda 🙂

  • Ślicznie Ci w tej wiosennej morelce!
    Choć najbardziej zazdroszczę Ci rzęs, jak sztuczne, niesamowite.

    • rzęsy moje, zapewniam :] hihi

  • Piękny ten kolor 😀

  • Taki bardzo brzoskwiniowy. Tobie jak najbardziej pasuje, ja natomiast gustuję w chłodnych różach 😉

  • mniam

  • Świetnie się prezentuje się na buzi 🙂 Myślałam, że będzie widać pomarańcz, bo w pudełeczku troszkę go widać 😀
    Marti, ładnemu we wszystkim ładnie!

    • oj, dziękuję :]

  • Piękna „marcheweczka”, ja też wącham mój róż Chanel. Ostatnio odkryłam, że tusz Guerlain też pachnie różami 🙂

  • Przybieram się do zakupu jakiegoś różu z Chanel, może jakiś klasyczny kolor chętnie by u mnie zamieszkał 🙂

    • kup od razu dwa i jednego mi podaruj 😀 hyhy

  • Wygląda dostojnie na Twoim licu 🙂

  • dla mnie taka pomaranczka chyba niebardzo, aczkolwiek ani w Sephorze mi ostatnio mowila ze takie kolory wlasnie najbardziej mi pasuja… cos nie umiem sie przekonac.

  • No widzę, że wywiązujesz się z obietnicy 🙂 Bardzo się cieszę 🙂 Śliczny odcień ma ten róż 🙂 A co do wąchania (…) zapachów róży Chanel – jesteś usprawiedliwiona 😉

  • Róż wąchany co rusz;0 ślicznie CI w nim

  • Prezentuje się idealnie 🙂 Strasznie lubię wszelkiego rodzaju róże, te od chanel są rewelacyjne 🙂

  • Aaaa ta brzoskwinia musi być moja, uwielbiam takie <3