Wiosenna kolekcja Chanel

by
Juz w salonach, jeszcze ciepla, wiosenna kolekcja Chanel (swoja droga czy tylko ja nie rozumiem sensu wypuszczania kolekcji wiosennych w srodku zimy? :P). Kupilam juz rozswietlacz, ktory pokazalam Wam w poprzednim poscie, ale na tym oczywiscie sie moje zakupy nie skonczyly 😉

W lapki moje wpadl rowniez roz Frivole, ktorego bardzo sie obawialam po obejrzeniu zdjec w necie, na ktorych byl mocno pomaranczowy. W rzeczywistosci okazal sie mniej intensywny i choc widac w nim nutke pomaranczu, to jest w nim i duzo koralu i brzoskwini. Piekny!

No i nie moglam nie kupic lakierow. Najbardziej spodobal mi sie rozowaty Fracas, ale i ciut demonicznemu Accesoire oraz delikutasnemu Emprise niczego nie brakuje 🙂

Przepraszam Was za jakosc zdjec, ale jak pewnie czesc z Was wie, jestem w PL i nie zabralam ze soba aparatu, wiec musialam posilkowac sie aparatem w iPadzie. Po powrocie do IRL obiecuje Wam lepsze foty tych cudeniek, wraz ze swatchami. Chcialam tylko podzielic sie swoimi wrazeniami z kolekcji, poki jeszcze jest w sklepach 😉