Nowa torebka :)

by
Zgodnie z obietnicą ujawniam zawartość dużej torby z ostatnich zakupów 🙂
Większość z Was przejrzała mnie na wylot i zgadła, że to torebka. Chodziła nowa za mną już od jakiegoś czasu. Był jeden warunek, musi być większa nić poprzednia, aby zmieścić mojego MacBooka. Miał być Michael Kors, ale nic mnie nie powaliło, a w oko za to wpadła Chloé.
Zwie się Chloé Medium Tote Tan. Uwielbiam takie kroje!
Nie byłam tylko przekonana co do koloru, bo jednak nastawiałam się na czerń, ale mąż mnie przekonał, że i ten jest świetny 😀
Uwielbiam taką dbałość o detale!
 
 Torebka sama w sobie ma ‚formę otwartą’, dlatego świetnym pomysłem było dodanie 2 dużych zasuwanych kieszeni. W środku dodatkowo mała kieszonka na jakieś drobiazgi plus portmonetka.
Portmonetkę można nosić na zewnątrz lub w środku.
Na dnie torebki znajduje się coś, co nie wiem czym jest i do czego ma służyć? Troszkę mnie to frapuje, więc jeśli wiecie, dajcie znać 🙂
Jestem absolutnie zauroczona!
Do tego zakup torebki okazał się świetnym dealem, bo była przeceniona o 40%.

Z reguły w takie okazje nie wierzę i podejrzewam zawyżenie wyjściowej ceny, ale przegrzebałam internet i choć torebka już jest nie do kupienia, to faktycznie tyle kosztowała 🙂 Takie przeceny to ja lubię 😀