Chanel Rouge Coco Shine 447 En Vogue

by
Nigdy nie kładłam szczególnego nacisku na kolorowe usta. Od zawsze borykam się z problemem suchych warg i większość pomadek tę suchość jeszcze podkreślała. Był więc pewien okres, że z pomadek zrezygnowałam całkowicie i przeniosłam się na błyszczyki. Z czasem jednak i tu mi zaczęło coś przeszkadzać. Na co dzień więc zaczęłam stosować zwykły przezroczysty balsam do ust, bo w nim czułam się najlepiej. Aż do dnia gdy natknęłam się na pomadki Coco Shine.

Po żmudnej selekcji zdecydowałam się na kolor En Vogue. Pasuje mi tutaj wszystko. Począwszy od klasycznego, eleganckiego opakowania, aż po samą formułę pomadki. Ma lekką, delikatnie masełkowatą konsystencję, czuć jak się topi na ustach, nie wysusza ani nie podkreśla suchych skórek, a chyba nawet delikatnie nawilża. Daje uczucie pielęgnującego balsamu.

W sztyfcie wygląda na dość intensywny koral z malusieńkimi różowymi drobinkami. Na ustach tę intensywność trochę traci, choć jak dla mnie, kolor nadal jest dość wyrazisty.

Zjada się dość szybko, ale równomiernie. Każda kolejna aplikacja to sama przyjemność, więc to nie problem. Nosi się ją bardzo dobrze, usta wyglądają inaczej, ale nie są zbyt krzykliwe. To jedna z tych pomadek, co pasuje każdemu i do wszystkiego 🙂

0
  • śliczna 🙂
    bardzo lubię pomadki Chanel, ale Coco Shine jeszcze nie mialam

    • jeśli lubisz delikatne delikatesy, to szczerze polecam 🙂

  • Piękna 🙂

  • ach te chanelki 😀
    z shine jeszcze nie miałam przyjemności, no ale to nie mój typ zupełnie 🙂
    oko jak zwykle piękne.

    • wiem, wiem, Ty lubisz bardziej hardcorowe 🙂

  • Oj jak pięknie wygląda! Świetnie się komponuje z Twoim kolorem oczu 🙂

  • Ślicznie Ci w niej! Ale i tak twoje rzęsicha biją na głowę wszystko inne ;p

  • Ładnie 😉 w Opakowaniu kolor wygląda zupełnie inaczej niż na ustach 😉

    • tak, bardzo się różnią 🙂 to pewnie kwestia samych ust, a dokładnie ich pigmentacji 🙂

  • ja tez nie moge uzywac szminek, czasem uzywam blyszczykow- a na codzien balsamy lub blyszczyki w roll´u z the body shop(one jedynie nie wyszuszaja mi ust!)

  • Kolor na ‚łapce’ podoba mi się najbardziej 🙂

  • Bardzo ładnie w niej wyglądasz 🙂

  • Mniam, pięknie wygląda na Twoich usteczkach 🙂

  • i takie pomadki właśnie lubię najbardziej-pasujące do wszystkiego! tego odcienia akurat nie mam, ale muszę się pochwalić że mam jedną Chanelowską pomadkę 😀 i też ją bardzo lubię

    • ta tutaj, to też moja pierwsza Chanelka i na razie jedyna 😀

  • ależ ładna 😉 spróbuj też Dior Addict Extreme jeśli jeszcze nie próbowałaś – zaskakująco dobrze pielęgnują usta jak na kolorówkę 😉

    • och Ty zła kobieto, ja już nic nie chciałam 😛
      zerknę na nie na pewno 😀

  • Widzę, że pomadka ma śliczny i delikatny kolor 🙂

  • Po moim koncie hula wiatr a Ty mnie tu tak kusisz!

    • no to w przyszłym miesiącu sobie możesz ją sprawić 😀 hihi

  • bardzo cieszy oko 🙂

  • Jaką Ty masz uroczą buźkę, magia 🙂 Kokoszkę kocham z wzajemnością, kiedy mam ochotę na jakiś lżejszy ustowy kaliber, to to jest mój pierwszy wybór 🙂

    • dzięki Diggerku :*

  • naprawdę śliczny kolor i ładny efekt 🙂

  • Porownywalam coco shine i korresa z mango. Korres wygral

  • Wyglądasz w niej pięknie! Uwielbiam opakowania szminek Chanel, dla mnie są kwintesencją elegancji 🙂

    • dziękuję :* ja również bardzo je lubię!

  • Pięknie wyglądasz,pomadka ma śliczny kolor!

  • ładny,naturalny efekt :]

  • Piękny kolor!

  • Slicznie u Ciebie wyglada !!! Ja popatrzylam na pierwsze zdjecia samego sztyftu to pomyslalam… uuuuu… pomaranczka 😛 … ale wcale na ustach tak nie wyglada… a wrwcz przeciwnie… cudo 😀 😀

    • ona na ustach bardziej w czerwień nawet wpada 🙂 ale to chyba kwestia pigmentacji ust, moje ponoć są dość mocno napigmentowane 😮

    • no wpada ale i tak slicznie 😀 ja co prawda sredniopomadkowa ale juz sie nauczylam, ze zanim sie oceni trzeba pacnac na usta… bo czasami wyglada to kompletnie inaczej i mozna sie milo zaskoczyc 🙂 … i o ile blyszczyki mozna kupowac w ciemno, to z pomadkami trudniej :]

    • ja też średniopomadkowa, a nawet prawiewcalepomadkowa 😉 ale ta jest świetna, bo jej nie czuć wcale, a efekt widać 🙂

    • poszla sioo… nie kus mnie tutaj, mam wystarczajaco mazidel doustowych 😉

    • ale to takie piękne śliczne 😀 idealnie by pasowało do tego Twojego Singuliera czy jak mu tam 😛 hihi

    • phiii… twarda bede… jak granitowy klif trzaskany przez szalejace fale o!

    • bezduszna istoto 😛

  • takie masełka to ja bardzo, bardzo lubię :>
    zachecające

  • Pęknie Ci w niej!

  • Kolor ładny ale mam wrażenie , że jak dla mnie za mało kryje 🙂

    • ja właśnie takie lubię 🙂

  • Pomogłabym Ci w zjadaniu a co! 🙂
    Subtelna <3

  • Mam ten kolorek i bardzo lubię 🙂 Jednak najbardziej z recenzji podobają mi się Twoje rzęsy… pięknie rozczesane, jak Ty to robisz? Moje nie dają się tak ujarzmić 😉

    • to Pytonek Agatko 🙂 on to robi za mnie 😀

  • Bardzo ładnie prezentuje się na ustach : ) Podoba mi się ; )

    Pozdrawiam 😀

  • Kocham je:)

  • Mam ją i uwielbiam:)

  • Pięknie wygląda na ustach 🙂

  • Pięknie leży, zresztą nie przypominam sobie, żebyś kiedykolwiek miała tu na ustach coś, co do Ciebie nie pasuje.
    Na tę okazję, specjalnie dla Ciebie, przygotowałam tu nawet pikietę.
    Pikietaaaa – akcja!
    Wię-cej! Wię-cej! Wię-cej! (Takich zdjęć 🙂

    • ahahaha Zajączku, Ty zawsze potrafisz mnie rozśmieszyć :*

  • Bardzo pasuje ci kolorek:)

  • 100% piękna – i w opakowaniu i na ustach 🙂

  • Taka troszkę sheer, ale wygląda ładnie, nawet bardzo. Ja tymczasowo mam obsesję na punkcie Chubby Stick’a z Cliniqua i wszystkie pomadki odstawiłam na bok 😉

    • ja właśnie mam na niego ochotę od jakiegoś czasu i może wreszcie sobie go sprezentuję 🙂

    • Ja od mojego jestem tak uzależniona, że nie mam go już 2/3 a i tak planuję kolejny i może jakieś inne odcienie 🙂 Spróbuj 🙂

    • Ja też mam – tego truskowkowego – jest faktycznie super aczkowliek szkoda że nie pachnie hehe

    • czuję się mocno skuszona 😀

  • Prezentuje się soczyście 🙂

  • Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

  • Wiesz co, no ona bardziej intensywna się wydaje w pomadce niż na ustach 😉 very bjutful bejb

  • To jest chyba taka pół-transparentna pomadka 🙂 ja mam akurat jakiś róż, Fetiche bodajże. I zgadzam się, że świetnie nawilża, chyba żadna pomadka jeszcze mi tak dobrze nie zrobiła 😀

    • tak, dokładnie.. malowałam się kilkoma i efekt końcowy był wszędzie dość podobny.. więc zależy raczej od pigmentacji naszych ust..

  • Kolor idealny:)

  • Powiedz mi jak to się dzieje, że w opakowaniu wygląda na pomarańczowawą, a na Twoich ustach jest tak pięknie malinowa? 🙂

    • jaka pomarańczowa? toć to koral jest 😛
      a czemu, to nie wiem.. pewnie me boskie usta tak ją zaczarowały 😛

    • A pewnie, że boskie 😀

      Toć piszę, że pomarańczowawa 😀 Korale są różne przecie 😀

    • no dobrze, niech będzie pomarańczowy koral 😀 hyhy

  • O tak Coco Shine super się używa i nosi 🙂

  • takie pomadki, które dodatkowo oprócz koloru delikatnie dbają o nasze usta to super sprawa 🙂 kolor jak najbardziej na tak…

  • Jaka śliczna Marti.

  • Kocham 🙂 mam 55 Chance i 61 Bonheur..czaje sie na jeszcze 2. Dla mnie najlepsze bo ich sie nie czuje na ustach.

    • ja też mam chętkę na jeszcze jakąś 😀

  • Oooo wygląda super 🙂 Mnie kuszą strasznie ich matowe pomadki (ze 3 kolorki), aleeee drogie trochę niestety 🙁

    • mi również się podoba wiele innych, ale tutaj rozsądek jednak wygrywa, bo w bardziej kryjących źle bym się czuła i ostatecznie pewnie nie nosiła 😉

  • Dla mnie nieco za ciepły, ale idea mi się podoba 🙂

  • piękne! całuję Cię w same usta 😉

  • Zachwyciłas mnie tą szmineczką i pieknie wygląda na Twoich ustach , zdecydowanie częsciej powinnaś sięgacpo kolorki:):)

    • dziękuję Ci! 🙂

  • Jakaś Ty piękna! Śliczny kolor szminki.

  • Chodzę koło tej pomadki już od ponad miesiąca i czuje, ze pomimo płaczącego portfela moja natura kosmetoholiczki znów zwycięży… Piękna pomadka, piękna Ty !

    Zapraszam do mnie,
    ja dopiero zaczynam
    http://littlemisssgrace.blogspot.com/

  • Piękna szminka:) Mnie również podoba się opakowanie- klasyczne eleganckie…
    Kolor piękny ale wyobrażałam go sobie inaczej na ustach 🙂
    Tak czy siak bardzo Ci pasuje:) Tak jakby rozświetla Twoją urodę 🙂

    • to taki kameleon się okazało 🙂 hihi

  • Piękny odcień, szkoda, że limitowany..
    A powiedz jak z trwałością? na wizażu czytałam, że bardzo z tym kiepsko

    • a limitowany? 🙂
      pisałam, że szybko się zjada, co znaczy że trwałość słaba 😉

    • tak, na wielu stronach (w tym Chanel) ma dopisek „limited edition”
      chyba niemal wszystkie kosmetyki z letniej kolekcji to były limitki

      w polskich perfumeriach szybko wyprzedały się latem, teraz ten odcień jest nie do dostania stacjonarnie 🙁

    • a to nie wiedziałam, kupiłam go kilka tygodni temu w Marionaudzie w Poznaniu 🙂

    • o, no proszę 🙂 zawsze mi nie po drodze do M., a w Sephorze i Douglasie pytałam i nie było
      dziękuję za informację 🙂

    • w Mario się chyba mniej osób przewija, więc jest większa szansa na złapanie limitowanek 🙂

  • Bardzo twarzowy kolor 🙂

  • własnie szparam po necie za jakims dorbym produktem do ust, ale nie błyszczykiem, a ta szminka wygląda super!

  • Też mam tę pomadkę i wiesz, ona jest najczęściej noszoną przeze mnie w torebce szminką. Kolor który wybrałaś jest super. Ja mam taki bardziej różowawy 🙂

    • właśnie na jakiś różowawy muszę zapolować 😀

  • bardzo mi się podoba!

  • Świetny kolor 🙂

  • ślicznie Marti 🙂 jesli lubisz kremowe nawilżające pomadki polecam Ci wanted rouge HR 🙂 pielęgnuje jak balsam (dla porównania mac mnie lekko podsusza) ma ladne kolorki, piekny zapach, bajeranckie opakowanie i w ogóle moja szminka nr 1 🙂

    • Ooo, jakos nigdy nie zwracalam uwagi u Helenki na nic innego, tylko tusze 😉 musze obadac wiec i pomadki.. Dzieki! 🙂

    • koniecznie 🙂 w gamie sa 22 kolorki, moze coś znajdziesz dla siebie 🙂 ja mam 003 enchant, kocham ten odcień! 😉 pozwole sobie zacytować opis ze strony luxlux.pl: „… wyjątkowa jest zawartość i nowa formuła kosmetyku. W składzie pomadki znajdziemy kompleks Lip Serum, beta-X-Jelly i kwas hialuronowy, które razem odmładzają usta i przywracają ich naturalny kolor, wypełniają je, nawilżają i wygładzają” – przyznasz, że brzmi nieźle 😀

    • Ooo tak, brzmi bardzo zachecajaco! Jutro je oblukam! Mam nadzieje, ze nie zapomne 😉