LUSH Let The Good Times Roll

by
Let The Good Times Roll to LUSHowy czyścik, dostępny w limitowanej świątecznej ofercie. W tym roku ukazał się po raz pierwszy i jakże udana to premiera.

Wg producenta: Olej kukurydziany, polenta, mąka kukurydziana i cynamon – idealna receptura ma delikatnie złuszczać, nawilżać i zmiękczać skórę.

Ostrzegam, będą ochy i achy 😉

Czyścik jest przyjemnie miękki w dotyku, konsystencja przypomina świeżo zagniecione ciasto 🙂 Pachnie obłędnie! Jak karmelowy popcorn i maślane ciacha.. Trzeba się powstrzymywać, bo go nie zjeść 😉

Używamy, tak jak wszystkich Lushowych czyścików, czyli bierzemy z pojemniczka odrobinę, mieszamy na dłoni z wodą i powstałą ‘papkę’ nakładamy na twarz. Nic prostszego 🙂

Na twarzy czujemy malutkie peelingujące drobinki. Delikatniejsze jak w Dark Angels, ale sporo mocniejsze jak w Buche De Noel. Popcornik jest czymś pomiędzy tymi dwoma, choć ciut bliżej mu do Aniołka. Po użyciu twarz jest genialnie oczyszczona, odświeżona, a pory są widocznie zmniejszone. Skóra jest cudownie wygładzona i miękka w dotyku. Dodatkowo zostaje na niej baaardzo delikatna warstewka ochronna, która daje rewelacyjne uczucie nawilżenia. Dla mnie bomba! Jest to kolejny świetny LUSHowy czyścik, szkoda tylko, że limitowany. Trzeba zaopatrzyć się w zapasy 🙂 
Cena: £5.95 / 100 g