Kosmetyczne odkrycia 2012

by
Koniec roku za pasem. Czas więc na małe podsumowanie.
Dziś część pierwsza mojego osobistego rankingu – kosmetyczne odkrycia, czyli produkty, które w tym roku odkryłam i które zostaną ze mną na co najmniej kolejny rok.
1. Lakiery Chanel – zaczęło się w maju od Distraction, potem już poszło. Obecnie mam ich sztuk 10, kolejne 3 lecą do mnie ze Stanów i na tym nie koniec. Kocham za kolory, wygodę obsługi i wysoką jakość.

2. Podkład Dior Capture Totale – mój obecny absolutny numer  jeden wśród podkładów! Przebił nawet Guerlainowego Parurka, którego jak wiecie, kocham wielce. Recenzja się pisze 😉

3. Korektor Armani High Precision Retouch całe swoje ponad 30letnie życie szukałam korektora idealnego. I znalazłam.. już nie szukam.. ten jest idealny.

4. Tusze Pyton Heleny i ETK Armaniego – nadal nie umiem powiedzieć, którego wielbię bardziej 🙂

5. Chanel Coco Modemoiselle – wiele z Was ten zapach już zna, a ja odkryłam go stosunkowo niedawno. Musiałam do niego dojrzeć. Ubrana w niego czuję się prawdziwą kobietą. Jestem w nim absolutnie zakochana i na pewno na jednym flakonie się nie skończy!

6. Pat & Rub – bardzo długo się broniłam przed produktami tej firmy, ale mnie dopadło, a od scrubu już zdążyłam się uzależnić!

To garstka moich odkryć tego roku. Było ich trochę więcej, ale te zasługują na szczególną uwagę!
A jak tam u Was? Też odkryłyście coś co zachwyciło Was na tyle, że będziecie mu wierne przez co najmniej najbliższe miesiące?

0
  • Same perełki:) Ja w tym roku również odkryłam kilka kosmetyków w których jestem bezgranicznie zakochana:)

  • Moje odkrycia będą z ‚troszkę’ niższej półki cenowej, ale będą 🙂
    I pojawią się za dni kilka.

  • rzęsy !!! boskie są, powiedz że to zasługa genów a nie tych wysokopółkowych tuszy 🙁

    • troszkę pewnie też 😉

  • Tusze to rzeczywiście mega masz. Bo te twoje rzęsy wyglądają zjawiskowo. Sama bym takie długaśne chciała

    • wyhoduj sobie 😀 hyhy

  • och, Coco <3

  • Hje hje, u mnie tez armani i hr 😀 ale inne. Etk musze wyprobowac, bo nie mialam oazji.

  • lubię coco, ale jeszcze nie mam własnego flakonika 🙁

  • Te perfumy Chanel to klasyk nad klasyki 😉 Bardzo go lubię, ale obecnie na kimś. Przez używanie go 2-3 lata na mnie mi się znudził, ale pewnie kiedyś, kiedyś do niego wrócę 🙂 A miałaś inne tusze Helenki np. ten w panterkę? Czym się różnią bo ten co chyba masz to jak czytałam u Urbanistki to bardziej wydłuża.

    • nie miałam innych.. za każdym razem jak chcę wypróbować coś nowego, to i tak bezpiecznie chwytam po Pytonka 😉 ale następny będzie inny.. obiecuję 😀

  • Ten podkład diora mnie prześladuje 😛 No ale starość nie radość , nie da sie ukryć, że skóra w tym wieku zasługuje na coś więcej, pewnie w przyszłym roku wpadnie w moje łapy bo dłużej bronić się nie będę :))
    Pisałaś recenzję tego korektora? Jestem strasznie ciekawa …. ?
    Pozdrawiam i Wesołych Świąt!

    • tak pisałam, jest podlinkowany w poście 🙂
      również Wesołych :*

    • No tak na starość jeszcze ślepnę hahhah 😀
      Dzięki :-*

  • zazdroszcze kolekcji Chanelków,a Coco tez uwielbiam 🙂

  • Naprawdę ładny efekt dają te mascary.

  • Mademoiselle pięknie pachnie, podzielam twoją miłość 🙂

  • Piękny efekt jest po tych tuszach 🙂

  • Tusze dają niesamowite efekty, wcale się nie dziwię 🙂
    Ja też odkryłam dużo cudowności w tym roku 🙂

  • Marti jakie masz śliczne te odkrycia, same perełki 🙂 Kocham pielęgnację Pat & Rub i przymierzam się do zakupu mojego pierwszego lakieru Chanel 🙂

    • to uważaj, bo one wciągają jak bagno 😛

    • Kolejne Chanelowskie bagno, ech 😉

  • cztery lakiery chanel mnie zauroczyly….!
    Co do tuszu to chyba efekt po prawej mi sie bardziej podoba, aczkolwiek oba sa totalnie spektakularne… 🙂

    Na scrub Pat&Rub mam ogromna ochote…

    • zerknelam na ten podklad Diora, kurcze serio ponad 300 zł sobie licza za podkłady?

      • no serio serio 😉

      • no to przesadzili. Jestem w stanie jako studentka sobie uzbierac na Lancome czy inny Guerlian , na Diora musze jednak strzelic focha 😉

  • Lakiery są boskie, a tusze dają rewelacyjny efekt :).

  • Też szykuję taki post:)

  • U mnie największym zachwytem i jednocześnie odkryciem było chyba spotkanie z wysuszaczami do lakierów 😀 Good To Go <3

    • a dla mnie to chyba największa porażka, bo za nic nie mogę nauczyć się ich obsługi 😉

  • Coco Mademoiselle to właśnie zapach dla kobiet, nie dziewczyn;) uwielbiam:)

  • Coco Mademoiselle to absolutnie mój ukochany zapach. 🙂

  • o jaaa… te tusze dają niesamowity efekt- dosłownie jak w reklamie: masz wachlarzy zamiast rzęs! 🙂
    zazdroszczę Ci tych lakierów, ja pewnie długo ich nie będę miała okazji wypróbować… cena zabija.

    • dlatego zawsze kupuję je na promocjach albo na bezcłówce.. zawsze to trochę taniej 🙂

  • Zachwycają mnie Twe rzęsy! Niesamowite cuda działają te maskary 😀

    • to są stare zdjęcia, kiedy jeszcze były w jako takim stanie.. ostatnio coś im się wiedzie coraz gorzej 🙁

  • a mnie się jakoś te perfumy chanel nie podobają i nie rozumiem szału na ich punkcie…
    próbowałam się do nich przekonać ‚wąchając’ koleżankę, która je ma, potem kilka podejść w Douglasie i feee nie podobają mi się i koniec ;(

    • ja też od razu się z nimi nie polubiłam.. zaczęłam od testera, którym najpierw bezpiecznie psiknęłam nadgarstek.. nie podobał mi się wcale i rzuciłam w kąt.. jakiś czas później odważnie spryskałam bluzkę i też mi coś nie pasowało.. potem znów mieliśmy przerwę.. i chyba do trzech razy sztuka jednak, bo kolejna próba zaowocowała kupnem flakonu, choć z pewną dozą nieśmiałości nadal 🙂 teraz je kocham.. z każdym dniem coraz bardziej 🙂

    • hmmm to może i mi się odmieni, ale na prawdę byłam w szoku kiedy powąchałam je u koleżanki, potem w Douglasie i nie potrafiłam zrozumieć co ludzie w tym zapachu widzą… może muszę do nich ‚dojrzeć’ 😉

    • no nie każdy musi je kochać 🙂 ale daj im jeszcze jedną szansę 😉

  • Ja też się broniłam rękami i nogami przed Pat&Rub, aż do wczoraj… zamówiłam scrub żurawinowy no i czekam, co to będzie 😉

    • czyli ten co ja mam? 🙂 ja go wielbię!

  • czarne mydło i kessa to moje zdecydowanie największe odkrycie tego roku- bede wierna dłuuuugo!

  • Widzę tam sporo i moich ulubieńców. A skoro człowiek znalazł już swoje ideały to o czym tu dalej blogowac? :/

    • znalezienie ideału nie oznacza zaprzestania zakupów 😛

  • ale rzęsiska o.O czad :]

  • Mi bardziej przypadł efekt pytona na Twoich rzęsach 😉

  • Ja akurat za lakierami Chanel nie przepadam, a perfumy jeszcze mnie nie urzekły hihi, resztę tej gromadki muszę sprawdzić 🙂 i to koniecznie

  • Ja również nie potrafię wybrać lepszego spośród pokazanych dwóch ulubionych tuszy – powalające wrażenie robią te rzęsy!!

  • Pat & Rub bym chetnie wyprobowala

  • Oooo Chanel też jest moim ukochanym zapachem :))

  • Ech, te Twoje rzęsy! Niesamowite po prostu :*

  • Oczarowana jestem efektem jaki daje na Twoich rzęsach maskara „pytonek”. Moim odkryciem jest również Pat&Rub oraz cienie w słoiczkach Chanel:)

  • jestem pod ogromnym wrażeniem rzęs! są mega 🙂

  • Lakier chanel? Jak dla mnie bubel ale jak widac kazdemu co innego pasuje 😛 Bo ile osob tyle gustow i potrzeb 🙂 Pefrumy owszem wielbie rowniez 🙂

    • oczywiście, że tak 🙂

  • ‚Na bogato’ 😉

  • Powiem to po raz kolejny: ależ Ty masz rzęsiska! 😀
    Też muszę się przekonać do pat&rub. Może ta marka przypadnie mi do gustu.

    • raczej miałam 🙁 ostatnio coś zmarniały :/

  • Anonymous

    a ja mam pytanie odnośnie perfum LOLA od M. Jacobsa 🙂 mogłabyś je opisać, jak je odbierasz? lubisz je na sobie? masz EDT czy EDP? są trwałe? proszę o odpowiedź, bo rozważam ich zakup 🙂
    pozdrawiam, Ola

    • nie mam Loli, tylko Oh Lolę 😉 nie noszę jej już od jakiegoś czasu, bo jest za ciężka i dusząca i zaczyna mnie boleć głowa :/

  • U Ciebie zawsze takie piękności, że szczena mi opada 😀
    Wpisuję tusze i korektor na chcęlistę. Capture Totale jest rzeczywiście cudownym podkładem, tylko szkoda, że nie robią ich jaśniejszych. Ale cóż, cieszę się, że chociaż u Ciebie się fajnie sprawdza 🙂

    • a ten 010 jest dla Ciebie za ciemny? bo ja jestem bladzioch, a kolor mi idealnie pasuje 🙂

  • Moim odkryciem roku jest również marka Pat&Rub 🙂 Ale masz piękne rzęsy!

  • Moim tegorocznym odkryciem jest też z pewnością Pat&Rub i tusz They’re real Benefit.
    Powtórzę jeszcze za innymi, ale masz piękne rzęsiory! 🙂

    • a lubię efekt They’re Real na rzęsach, ale nie lubię tego co się z tuszem dzieje po kilku godzinach :/

  • Marti znów kusisz tymi tuszami!

  • nic nie mialam oprocz Chanel Coco Modemoiselle – niestety nie pasuja mi a moze powinnam powiedziec, ze nie chce do nich dojrzec… reszte wspomnianych mam w planach na 2013 🙂

  • eeeeeeeeeeeeeej chce te tusze 😀 boskooo wygladaja Twoje rzesiskaaa 😀 i moje ulubione perfumy 😀

    • kup sobie 😀 hyhy

  • Powinnaś profesjonalnie reklamować tusze do rzęs. Z takimi firankami nie potrzebne są sztuczne rzęsy i photoshop. Muszę wypróbować wreszcie Pytona, bo też tak chcę 😉
    No i znowu ten nieszczęsny Pat&Rub… chyba pora się do niego przekonać 😉

    • dziękuję :*
      Aniu, wypróbuj coś koniecznie, bo naprawdę warto 🙂

  • rzęsy mnie zachwycają totalnie <3

  • Ależ piękne rzęsy <3 Zazdroszczę! I moim zeszłomiesięcznym odkryciem też jest Coco 😉 Nie, żebym nie znała, ale po tym jak mi je sprezentowała przyjaciółka, która twierdzi, że do niej totalnie nie pasują zakochałam się i żaden innych zapach mógłby nie istnieć 😉

  • o te perfumy tez kiedys w koncu musze kupic… bo ciagle zapominam a sa po prostu boskie *.* … o rzesiskach juz nic nie napisze pffff… to niesprawiedliwe jest i w ogole ;D

    korektor tez bardzo mocno lubie, swietny jest 🙂 … i czekam na recenzje podkladu 😀

    • no jak są boskie, to nie wiem dlaczego jeszcze ich nie kupiłaś? 😛
      recenzja już prawie napisana, jeszcze foty muszę porobić 🙂

    • poczekam na wiosne… na razie (z)uzywam moje zimowe ;D

  • Z lakierami Chanel dopiero zaczynam przygodę od Malice ale jestem zauroczona 🙂 pozostałe tez mnie zachwycają 😉

  • Same cudowności, wodzisz na pokuszenie 😉
    Już po raz kolejny ktoś kusi mnie Pat&Rub, a to chyba oznacza, że warto złamać moją żelazną zasadę nie wydawania na pielęgnację zbyt wiele i kupić wreszcie coś od Kingi Rusin 😛

  • Zgadzam się w wielu kwestiach:)Nie próbowałam Pat and Rub ale mam Phenome:)Wesołych Świąt Marti:*

  • Same fajne rzeczy, no może oprócz perfum, ale na mnie wiele zapachów się mydli 🙂
    Po dłuższym zastanowieniu stwierdzam, że piękniejsze „firany” robi Armani.
    Wesołych Świąt 🙂

  • Pytona dorwałam 🙂 Co prawda u mnie takich rzęs nie wyczaruje ale efekt naprawdę mnie zadowala. Na tyle, że kupiłam na zapas 😀

    Pat&Rub polubiłam lecz marki nie potraktuję w kategorii KWC, postawię na wybrane produkty 🙂 Przede mną jeszcze Phenome, które bardzo mnie ciekawi.

    • też mam zapas.. i Pytona i Armanka 😀
      ja również nie oceniam marki w kategorii KWC, bo za mało produktów znam by od razu tak daleko idące wnioski wyciągać 😉

  • W sumie mogę stwierdzić, że moim odkryciem roku są kosmetyki The Balm.

  • mam miniaturkę capture totale i zostawiam go tylko na szczególne okazje – jest genialny 🙂

  • pokochalam ostatnio ten tusz z hr

  • Lakiery super.. Choć na blogach dość rzadko je widuję..
    Poza Peridotem chyba żadnego nie kojarzę.
    Ciekawi mnie ten granat i koral? z lewej w górnym rzędzie.. Co to za kolorki?

    • koral, to Distraction 🙂 granatu tak nie ma, choć faktycznie trochę tak wyszły na zdjęciu :/

  • To co to za kolorek drugi od lewej w dolnym rzędzie? Głowę bym dała ze to jakiś odcień granatu 😉

    • Vendetta – fiolet 🙂

  • tak patrzę na te chanelowskie lakierki 😀 i sobie pomyślałam, że mogłabyś dla nas wyskrobać pościka, w którym pokażesz wszystkie swoje lakiery do paznokci 🙂 prooosim 😀

    • też o tym myślałam Kasiu i na pewno tak zrobię 🙂 choć wielkiej lakierowej kolekcji nie posiadam 🙂

  • Duzo Twoich ulubieńców pokrywa się z moimi..
    Masz już tyle lakierów chanel? więcej ode mnie.. a pamiętam jak pokazywałaś swój pierwszy..
    niech mi ktokolwiek jeszcze powie, że przeginam z kosmetykami to w łap trzasnę ;P

  • Ola

    pozazdroscic tych lakierow 😛

  • Lakiery Chanel są dobre. Jaki to tusz co masz oczko maźnięte po prawej?

    • Armani Eyes To Kill 🙂
      polecam!!