Za co kocham angielska prasę :)

by
Która z nas nie lubi być rozpieszczana kosmetycznymi dodatkami do gazet łapka w górę? 
Jak wiemy w PL temat ten dopiero raczkuje i mam wrażenie, że miną lata świetlne, zanim doczekamy się ciekawych gratisów. Słowa ‚gratisów’ użyłam celowo, bo nie chodzi mi o automatyczne windowanie ceny gazety z uwagi na ów dodatek, co często niestety w PL ma miejsce.
W UK (choć mieszkam w Irlandii, to poza irlandzkimi codziennymi gazetami, mamy głównie magazyny angielskie) wiedzą jak dbać o swoje czytelniczki. Dodatki do gazet są tutaj prawie na porządku dziennym. Co miesiąc w którejś gazecie możemy znaleźć coś ciekawego. Tak jak choćby teraz. 
W Marie Claire do wyboru jeden z czterech kremów do rąk L’Occitane (30ml) + odżywka do włosów Dove.
W In Style do wyboru Benefitowe Sun Beam, Cha Cha Tint lub Bene Tint.
Jeśli wrócę kiedyś do PL będzie mi bardzo tego brakować.
Mina Pani mnie obsługującej bezcenna 😛
Co myślicie o takich dodatkach do gazet? Który byście wybrały?
Kupujecie gazetę dla samego dodatku w niej zawartego, nawet jeśli jej nie czytacie?
PS: Zmieniłam nagłówek, tak dla odmiany 😉
Do starego pewnie wrócę, ale niech sobie ten choć troszkę pobędzie 🙂