Pat & Rub Bogaty Balsam do Dłoni HOME SPA

by
Słońca ni ma, idzie zima 😛 
Trzeba znów przyłożyć się do regularnej pielęgnacji dłoni, dlatego odpaliłam swoje zasoby kremowe i dziś opowiem Wam o bogatym balsamie do dłoni Pat & Rub z serii Home Spa.

Wg producenta: Bogaty Balsam do Dłoni HOME SPA odżywia, nawilża, koi i naprawia skórę. Skutecznie pielęgnuje, jak i pozwala na chwilę odprężenia. Zawiera kombinację substancji  o właściwościach naprawczych i zwalczających wolne rodniki oraz  kompozycję olei i maseł roślinnych, skutecznie odbudowujących warstwę lipidową skóry. W naturalnym balsamie do rąk HOME SPA znajdują się substancje ochronne, które zabezpieczają skórę dłoni na długie godziny. Idealnie się wchłania. Pachnie słodko i cytrusowo. Aromat jest mieszaniną olejków eterycznych.

Kompozycja:
Woda aloesowa* – łagodzi, wspiera wzrost komórkowy
Ekstrakt z goji* – bardzo silnie zwalcza wolne rodniki
Masło mango* – ma działanie silnie nawilżające, chroni i odbudowuje naskórek, wygładza i ujędrnia skórę
Olej z wiesiołka*  – ma zdolność  kumulowania się w głębszych warstwach skóry, zapobiegając jej wysychaniu; łagodzi podrażnienia i stany zapalne skóry,  opóźnia procesy  starzenia; wygładza drobne zmarszczki
Olej winogronowy* – zwalcza wolne rodniki, hamując proces starzenia skóry, działa przeciwzapalnie i kojąco
Betaina roślinna* – nawilża
Gliceryna roślinna* – nawilża
Naturalna witamina E –  zwalcz wolne rodniki oraz chroni  przed działaniem niekorzystnych czynników środowiskowych
Emolienty roślinne* – nawilżają
*surowce naturalne z certyfikatem ekologicznym

Sposób użycia:
Delikatnie wmasuj balsam w skórę dłoni. Balsam możesz też stosować jako maskę dla dłoni – rozprowadź hojnie kosmetyk na skórze rąk i załóż bawełniane rękawiczki. Pozostaw tak przez kilka godzin lub na noc. 
Balsam otrzymujemy w plastikowej butelce. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam takie butelczyny zdecydowanie bardziej niż tubki 🙂

Mamy pompkę, która świetnie dozuje nam ilość balsamu. Komfortowa ilość dla moich dłoni, to jakieś 2/3 pompki. Cała, to już trochę za dużo, a przy połowie czuję pewien niedosyt. Balsam jest koloru białego i ma dość ciekawą konsystencję. Po wyciśnięciu na łapkę wydaje się być gęstym, treściwym kremem. Okazuje się jednak, że jest dość lekki, ale jednocześnie bogaty (jeśli ma to sens? :)).

Świetnie się rozprowadza i błyskawicznie wchłania, zostawiając po sobie super nawilżenie. Nie pozostawia natomiast tłustego ani lepiącego filmu, którego w kremach do rąk nie lubię. Przez to idealny jest do stosowania w ciągu dnia. Dłonie po zastosowaniu balsamu są świetnie nawilżone, odżywione, mięciutkie i wygładzone. Prawdziwe Home Spa 🙂

a tutaj z boczku widzimy dokładnie ile balsamu nam jeszcze zostało 😀

A i zapach. Przyjemny, delikatnie cytrusowy. Jednak nie tak świeży jak w przypadku scrubu z serii rewitalizującej. Tam to jest dopiero cytryna 🙂
Cena: 55,00 zł / 100 ml
0
  • Ja jednak wole ten mocniejszy zapach linii rewitalizujacej. Tu mi zawsze jest troche malo zapachu:P

    • nie wiem jak pachnie krem z serii rewitalizującej, ale jeśli tak jak scrub, to już go uwielbiam 🙂

    • Tak samo:) jak scrub

    • no to będzie mój 😀

  • Kusi mnie ta firma ale jeszcze nie mialam przyjemności.

    • Ja tak samo 😀 Kusi , kusi i chyba w koncu na cos wykusi 😀

    • mnie też długo kusiła.. choć też się dość mocno opierałam 😉
      teraz zastanawiam się dlaczego 🙂

  • Hmmm może się jeszcze przekonam do Rusinowej 😉

  • opakowanie z pompka!dobry momysl:)
    a gdzie Ty slonce dorwalas do zdjec?;D

    • w zeszłym tygodniu u mnie świeciło 😀

    • patrz a u mnie chmury, wiatr, deszcz;/ uroki anglii….

    • dziś u mnie też chmury, wiatr i deszcz 😉

  • Boziu, tyle rzeczy z P&R bym chciała …
    Mam nadzieję, że kiedyś będzie mi dane 😉

    • trzymam kciuki, aby tak się stało 🙂

  • hmm balsam do rąk-fajne 😉

  • bardzo lubię z tej serii masło do ciała.

    • masło do ciała mam akurat z serii z trawą cytrynową 🙂

  • Warto wypróbować (masło z mango!), skuszę się jak zdenkuje moje zapasy mazideł do rąk 🙂

  • Nie miałam jeszcze nic z serii Home&Spa, ale kosmetyki P&R uwielbiam, więc wszystko przede mną 😀
    Następnym razem polecam żurawinowy krem do rąk, jest świetny 🙂

    • żurawinowy mam scrub i już jestem od niego uzależniona 😀
      na pewno coś z tej serii przygarnę 🙂

    • mój ulubiony scrub to hipoalergiczny, pachnie oblędnie 😀

    • moja lista chciejstw się niebezpiecznie wydłuża 😛

  • Kusisz Marti, kusisz! Ja pomalutku czaję się na relaksujący balsam do rąk, lub peeling, oba o zapachu trawy cytrynowej i kokosu 😀 Te dopiero muszą obłędnie pachnieć 😉

    • Moim zdaniem kokos i trwaw cytrynowa to najlepiej pachnaca linia P&R

    • a ja chyba najbardziej lubię tę żurawinową 🙂 choć mój mąż mocno rozpacza, bo jest alergikiem na cytrusy i ten zapach cytryny go wykańcza 😛

  • Tego kremu nie miałam, ale jestem w posiadaniu 3 innych kosmetyków Pat&Rub i jestem z nich naprawdę zadowolona 🙂

  • z opisu wyglada, że niewiele się różni od masła z tej samej serii 😀

    • nie wiem, masła z tej serii nie mam 🙂 ale skoro tak mówisz, to tak pewnie jest 🙂

  • Uwielbiam balsamy do dłoni Pat&Rub, ale tego jeszcze nie miałam. Poczekam na najbliższe -20% w Sephorze 😉

  • Trafia na listę rzeczy, którym trzeba się bliżej przyznać, gdy osiągną bardziej racjonalną cenę

    • poluj na VIPy w S. albo na stronie co jakiś czas robią różne fajne promocje 🙂

  • wszystko fajnie pięknie, ale jak na krem do rąk, który zużywam w ilościach hurtowych, cena za wysoka 😉

    • no mógłby być ciut tańszy 😉

  • Uwielbiam zapach kosmetyków Pat&Rub 🙂

  • Brzmi bardzo sympatycznie, ale jak na krem do łapek (którego zużywam duuuże ilości) to niestety za drogi..

    • poluj na promocje Martuś 😀

    • Jak trafię go w jakiejś fajnej ofercie to na pewno się skuszę, bo suche dłonie to moja zmora..

  • Wydaje sie to byc kosmetyk bardzo ciekawy 🙂 PS.masz ladna pogode tam u siebie u mnie niestety desz i wiatr ojj ta Irlandia ;/

    • bo taki właśnie jest 🙂
      PS: też deszcz i wiatr i paskudnie :/

  • za tą cenę to kupię go chyba dopiero na promocji:/

    • na szczęście P&R ma częste promocje 🙂

  • A ja mam balsam do rąk z P&R ale właśnie z serii rewitalizującej i też jest super:-) regeneruje jak nic innego!

    • uwielbiam scrub z tej serii, więc ten balsam bardzo zaczęłam pożądać 😀

  • Bardzo ładnie nawilża 🙂 i za to mu chwała 🙂

  • Marta w końcu się przekonałaś do P&R 🙂 Również polecam linię Relaksującą zapach obłędny…
    Mnie niestety przeszkadza ta soczysta cytryna w linii Rewitalizującej.

    • tak! wreszcie nareszcie 😀
      z relaksującej mam masło do ciała 😀
      ja tę cytrynę w rewitalizującej uwielbiam!

  • uwielbiam opakowania tego typu 🙂

  • ja jeszcze nie mialam swojego pierwszego razu z Patem i Rubem ale mam zamiar w koncu cos wyprobowac 😉

  • Jeszcze nie macałam, ale chyba będę musiała dokonać uroczystego rozdziewiczenia pompki 🙂

  • Miałam kiedyś próbkę balsamu z tej serii i pachniał obłędnie! Mój ulubiony jednak krem do rąk to z Eucerin 🙂

  • Ten kremik to jeden z moich faworytów w tej kategorii, bardzo się cieszę że Ci się spodobał 🙂 Jak już wiesz, bo wiele razy Ci pisałam, cała seria jest świetna i należy do moich ulubionych.

    • wiem, pamiętam 🙂 balsam jest świetny! choć zapachowo wolę chyba serię rewitalizującą 🙂

  • Jeżeli zapach jest tak wspaniały, to muszę się za nim rozejrzeć 🙂 Cena nawet nie jest taka zła, 55zł za 100 ml 🙂

    • do tego na stronie są częste zniżki i obniżki 🙂 no i dni VIP w Sephorze 😀

  • Wygląda na to, że ma w sobie dużo dobroci 🙂 takie kremy w buteleczkach od razu wyglądają na bardziej ekskluzywne 😉

  • ja mam maslo do ciala z tej serii i raz ten zapach mnie urzeka, a raz go nienawidze, bo mi smierdzi 😀 ale i tak uwielbiam ten produkt <3 (moj,moj :D)

    • już nie wymyślaj 😛

    • nie krzycz na mnie bo się rozpłaczę, a obecnie szaleją mi hormony! ;D idę się nawąchać masła, o!

    • no to oć przytulę :*

  • po olejku z BurtsBees mam wstret do cytrynowych zapachow, jedyna nadzieja w tym, ze ten jest bardziej subtelny albo zwyczajnie pachnie inna cytryna 😛

    • nie mam bladego pojęcia jak pachnie ten olejek, ale mam nadzieję, że inaczej 😉

    • Właśnie, właśnie.
      Ostatnio uświadomiłam sobie, że niżej wspomniane przeze mnie Młode Dłonie śmierdzą niemiłosiernie taką sztuczną cytryną, czy czymś takim. Nie podoba mi się ten zapach, no ale działa – jak by nie patrzeć – świetnie, tak więc siłą rzeczy, używam, nawet dość często.

  • Odkąd u mnie panują niepodzielnie Młode Dłonie [już któreś opakowanie z rzędu] za całe niecałe 7 zł w Tesco, każden inien produkt do rąk uważam za zbędny, aczkolwiek… czekaj czekaj… on ma pompę! Kurde, czemu wszystkich kremów nie produkują z pompami, świat byłby prostszy. A tak muszę się marnować z tym wyciskalcem siedzącym w tubie. W dodatku z wredną, ciężko-się-otwierającą zatyczką.

    • przeczytałam ‚niedzielnie’ 😀 i już myślałam, że Zając smaruje łapki co niedzielę 😀 ahahaha

      jak Ci pasuje, to super! a pompkę powinni faktycznie dawać wszędzie.. bardzo życie ułatwia 🙂

    • niska cena, dobry sklad i odpowiednie dzialanie plus dodatkowy bajer – pompka —–> w p&r prawie wszystko pasuje 😛

    • Prawie czyni różnicę ;D
      – ale nie przeczę, że jak wreszcie się ustabilizuję i będę miała stałego zleceniodawce zapewniającego oczywiście godziwe zarobki – skuszę się, oj skuszę, a co! 🙂

    • Co niedziela to ja czego innego ostatnio doświadczam, Martuś ;D

    • Zajączku, zabrzmiało to dość intrygująco 😀 hihi

    • Hahaha 😀
      A wiesz – dwa razy pisałam ten post by następnie wszystko skasować, bo myślałam, że wszyscy od razu zrozumieją to jednoznacznie, czyli nie tak, jak to kreowało się w mojej myśli. W pewnym momencie myślę sobie „No ej, gdziee tam, to tylko ja jestem taka wyczulona na tym punkcie” – i zatwierdziłam. Opublikowało się.
      I co?
      Myliłam się 😀

    • a bo ja widzisz też mam takie zbereźne myśli jak Ty 😛 hihi

    • Muah :* 😀

    • Muahmuah :*
      😀

    • ??
      Coest, kurde?
      Wcześniej, mimo odświeżenia strony, nie było tego posta, więc wysłałam drugi podobny, i co? Są dwa głupkowate i wysycone seksem posty, chyba muszę jeden usunąć 😀

    • zoooostaw 😀 :***

  • Ja mam zamiar w listopadzie zrobić małe zakupy kosmetyków z tej firmy 🙂 Miałam próbkę masa do ciała i teraz wciąż mi mało 😀

  • To coś dla mnie 🙂

  • kurcze to niestety za duzo dla mnie jak na krem do rak… 🙁

  • strasznie mnie kuszą kosmetyki P&R. muszę poczytać trochę opinii na ich temat i zrobić od razu jakieś większe zamówienie z ich strony 😉

  • Kusisz!

  • Miałam ten krem w tamtym roku i totalna porażka dla mnie – dla mnie śmierdział zwykłym cytrynowym kremem glicerynowym i nic fajnego nie zrobił z moimi dlońmi – również skusiła mnie buteleczka i te wszystkie obietnice oraz przyjazny skład = ale moze mi się jakis zepsuty trafił (miałam takie podejrzenie)

    • dziwne, żeby zepsuty Ci sprzedali.. ale ja miałam podobną sytuację ostatnio z pewnym masłem do ciała.. wszyscy chwalili pod niebiosa, a dla mnie był bublem wszechczasów.. tak czasami bywa 😉

    • 🙂 fakt masz rację

  • Ola

    brzmi swietnie 🙂 musze sobie cos kupic z Pat&Rub 🙂

  • Zainteresowałaś mnie tym produktem 🙂

  • czy w irlandii mozna kupic te kosmetyki ?

    • niestety nie.. tylko w Sephorze, albo na ich stronie.. ale wysyłają za granicę 🙂

  • Również miałam okazję używać tego produktu. Byłam bardzo, ale to bardzo zadowolona! Niestety nie kupię go ponownie ze względu na cenę…
    Gdybyś była zainteresowana moim spojrzeniem na bogaty balsam do dłoni to zapraszam 🙂
    http://urodowyswiatmagdaleny.blogspot.com/