MAC Marilyn Monroe – Preferred Blonde

by
Preferred Blonde to jeden z czterech cieni wchodzących w skład najnowszej kolekcji Marilyn Monroe.

MAC opisuje kolor jako szampański beż.

Jak wiecie uwielbiam cienie MACa i mam ich sporą kolekcję. Nie tylko przez uwielbienie czy sympatię do firmy, ale one są naprawdę świetne. Poprzeczkę więc sam MAC ustawia dość wysoko.

Preferred Blonde ma niezłą pigmentację, dobrze się nakłada i blenduje. Ma metaliczne wykończenie i rozświetla okolice oczu. Ja go nakładam w wewnętrzny kącik oka oraz obszar pod brwiami. Dodatkowo ma w sobie małe drobinki glitteru, które osypują się podczas aplikacji. Można próbować go okiełznać zwilżonym pędzelkiem, ale to nie o to chodzi. Bardziej przypomina swoim wykończeniem cień Lustre niż Veluxe Pearl.

W regularnej ofercie można znaleźć podobne odcienie, o dużo lepszej jakości. MAC łaaaaj? Masz tak dobre cienie, a przy każdej kolejnej kolekcji raczysz nas czymś co tak bardzo odbiega od Twoich standardów.

Do tego to większe opakowanie. Dlaczego, why warum? 
Jestem zawiedziona.