Giorgio Armani Designer Lift Wygładzający Podkład Ujędrniający

by
Wg producenta: Pełne krycie w lekkiej jak piórko konsystencji. Idealna równowaga między komfortem, zachwytem i trwałością. Skóra okryta jest matową i świetlistą powłoczką. Bogaty w aktywne składniki widocznie odmładza twarz. Gładko i zmysłowo otula twarz. Naturalny wygląd gwarantowany. Absolutny komfort godzinami. Efekt drugiej skóry.

Podkład otrzymujemy w zgrabnej buteleczce z mrożonego szkła. Bardzo mi się ta stylistyka podoba! Butelka wygodnie trzyma się w łapce. Pompka działa bez zarzutu. Można swobodnie dozować ilość podkładu.

Podkład ma bardzo lekką, lejącą, przyjemnie aksamitną konsystencję. Świetnie się rozprowadza na twarzy i blenduje, rewelacyjnie się stapia, dając efekt drugiej skóry. Wystarczy go niewiele na pokrycie całej twarzy, przez co jest całkiem wydajny. Co w przełożeniu na cenę jest niezwykle ważne 😉

Posiadam najjaśniejszy odcień z dostępnej gamy kolorów, numer 2. Jest to jaśniutki żółtek.

To mój pierwszy podkład Dżordżia, w związku z tym sama nie wiedziałam czego się mogę po nim spodziewać. Jednak jako wielbicielka podkładów, do tego wielbicielka Armaniego, musiałam dać mu szansę 😉 Podkład byłby ideałem gdyby nie mała jego wada. Zacznę jednak od zalet. Przede wszystkim świetnie wygląda na twarzy, jest bardzo naturalny i nie tworzy maski. Jest bardzo lekki, dzięki czemu idealnie sprawdza się w cieplejsze dni (nie powiem, że latem, bo u mnie lata nie było :P), bo nie czuć go wcale na twarzy i skóra może oddychać. Super się nakłada, szybko blenduje i dobrze stapia ze skórą. Ma satynowe wykończenie, nie daje płaskiego matu, ale też nie świeci się jak bombka 😉 Określiłabym to raczej jako taki subtelny ‚glow’. Krycie ma średnie, standardowe moim zdaniem jak na podkład. Buzia wygląda subtelnie, świeżo, promiennie, zdrowo i bardzo naturalnie. Trwa na mojej buzi cały dzień. Dodatkowo podkład ma SPF20, dla niektórych może być mało, dla mnie, przy tutejszej pogodzie, starczy!

Wszystko byłoby super, gdyby nie wspomniane małe ALE. Podkład jest bezlitosny dla suchych partii twarzy i lubi podkreślać suche skórki. Dla mnie, właścicielki suchej skóry, jest to ogromny minus! Przez to właśnie, coraz rzadziej po niego sięgam i czasem mam ochotę głęboko go zakopać i zapomnieć.

Cena: 269 zł / 30 ml