Pandorowe zakupy :)

by
Zgodnie z obietnicą prezentuję Wam dzisiaj moje nowe Pandorki, które wpadły w moje łapki w zeszłą sobotę w drodze powrotnej z Pandorowego pokazu 🙂 
Poszłam do salonu z zamiarem kupna rzemyka.

Wiadomo jednak jak to zwykle się takie wyprawy kończą 😉 Nie mogłam nie oprzeć się promocyjnym cenom na wycofywane produkty i w ten oto sposób stałam się też posiadaczką pięknego klipsa, który idealnie pasował będzie do mojej czarno-złotej kompozycji 🙂

Przeszłam też na drugą stronę mocy i skusiłam się na pierwszy Pandorowy pierścionek, który idealnie skomponował się z klipsem 🙂 

na moim serdelkowym paluchu 😀

Dostałam do zakupów ramkę na zdjęcia przyczepianą na magnes do lodówki. W pociągu jednak uzmysłowiłam sobie, że lodówkę, to ja w domu i owszem mam, ale zabudowaną 😛 ha

 Wczoraj zabrałam się za intensywne zaplatanie rzemyczka. No i cóż, mistrzem plecionek, to ja nigdy nie będę 😉 Nie poddaję się jednak i nadal będę próbować 😀