MAC wykończenia cieni

by
Mówiłam już, że uwielbiam MACa za kolorówkę? Mówiłam 😀 A dlaczego? Bo jest bardzo bogata i każdy, naprawdę każdy, znajdzie coś dla siebie. Uwielbiam cienie MACa, mam ich dużo w swojej kolekcji i nie wiem czy kiedykolwiek nadejdzie dzień, że nie będę chciała już żadnego (no chyba, że wykupię wszystkie 😛 ).
Kolory kolorami, ale do tego dochodzą wykończenia owych cieni. Jedne fajniejsze, inne mniej. Podobnie jak w przypadku pomadek, znając wykończenie cienia, możemy przypuszczać jaki efekt osiągniemy na oku (choć w przypadku pomadek na ustach 😛 hyhy) 🙂
MATTE – dają dość płaski efekt powiece. Nie posiadają żadnego połysku ani refleksów. Dają tylko kolor. Faktura niektórych cieni bywa bardzo kredowa. Odcień na powiece jest identyczny do tego, który widzimy w panie.
Popularniejsze kolory o tym wykończeniu – Wedge, Omega, Quarry, Espresso, Embark, Carbon.

 

MATTE2 – ulepszona wersja cieni matowych – charakteryzują się miękką, kremową, mniej kredową fakturą. Dają bardziej intensywny efekt.
Popularniejsze kolory o tym wykończeniu – Fig. 1, Copperplate.

 

FROST – dają mniej intensywne i subtelne wykończenie na powiece niż cienie matowe, ale kolor można z łatwością budować. Cienie błyszczą i odbijają światło tworząc delikatnie zmrożony efekt.
Popularniejsze kolory o tym wykończeniu – Phloof!, Naked Lunch, Paradisco, Nylon, Ricepaper, Vex, Satin Taupe, Patina.

 

SATIN – podobne do matów. Mają jednak w sobie trochę subtelnego połysku. Kolor na powiece jest dość intensywny.
Popularniejsze kolory o tym wykończeniu – Shroom, Brule, Mylar, Era, Brun, Mystery, Club, Cork.

 

LUSTRE – chyba najmniej lubiane wykończenie cieni w MACu i najtrudniejsze w obsłudze. Cienie mają w sobie dużo glitteru i dość mocno osypują się podczas nakładania.
Popularniejsze kolory o tym wykończeniu – Gleam, Honesty, Idol Eyes.

 

VELVET – bardzo delikatna formuła. Daje dużo mniej koloru i odcień jest mniej intensywny niż w opakowaniu.
Popularniejsze kolory o tym wykończeniu – Vanilla, Vapour, Sketch, Trax, Contrast, Beauty Marked.

 

VELUXE PEARL – bardzo miękkie i łatwe w obsłudze. Posiadają metaliczny shimmer.
Popularniejsze kolory o tym wykończeniu – Da Bling, All That Glitters, Woodwinked, Twinks, Star N’ Rockets.

 

VELUXE – wykończenie podobne do matów, ale dużo bardziej miękkie i kremowe. Mają bardzo delikatny shimmer.
Popularniejsze kolory o tym wykończeniu – Samoa Silk, Kid.

 

Do wyboru do koloru 🙂

Ja pokochałam maty, których kiedyś bałam się panicznie. Było to chyba w czasach, gdy blendowanie było dla mnie wielką zagadką i pomimo starań nie wychodziło tak jakbym tego chciała. Nie mówię, że teraz mi wychodzi 😛 ale myślę, że udało mi się je troszkę okiełznać 😉

0
  • Brzoskwinia 🙁 nie mam w ogóle takich kolorków a!!!

  • Wow. Nie wiedziałam, że mają aż tyle dostępnych wykończeń.. Trudno byłoby mi wybrać faworytów.. Mogę za to stwierdzić, że najmniej pasuje mi Lustre i Frost.. Przejadły mi się ostatnio wszelkie błyskotki 😉

  • no, ale teraz to tak blendujesz, że zazdrość mnie bierze :))) mi się satynowe podobają bardzo 🙂

    • tfu! frost mi się podoba :))))

    • taa, jestem miszczem pędzla 😛 ahaha

  • nie wiem na jakie wykończenie bym się zdecydowała 😉

  • bardzo ładny drugi kolorek!

  • marzy mi się własna paletka piętnastka z MAC 🙂 chyba niedługo zacznę sobie ją kompletować 😉

    • tylko uważaj, bo na jednej może się nie skończyć 😛

    • na szczęście to mi nie grozi, bo nie jestem cieniomaniaczką i te 15 odcieni (oczywiście brązy i beże) powinno mi wystarczyć… chociaż kto wie – może kompletowanie paletek tak mnie wciągnie, że przepadnę 😉

  • jaka piękna brzoskwinka! przydatny wpis, mnie zauroczyły satiny :>

  • Star N’ Rockets był podstawa mojego makijażu ślubnego 🙂
    Co do matów to bardzo mi się podobają ale nie wiem czemu u mnie po nałożeniu (bardzo staram się aby równomiernie rozprowadzić) robią się nieładne prześwity. Takie cieniejsze i jaśniejsze placki :/ Oczywiście stosuję bazę. Próbowałam tez nakładać matowe cienie (różne) na samą bazę i również na bazę + jasny matowy cień na całej powiece i zawsze powstają te plamy. Co mogę źle robić?

    • uwielbiam Stars N’Rockets! to chyba mój ulubiony cień kolorowy! 🙂
      wiesz co, szczerze nie mam pojęcia.. nigdy nie miałam takich problemów.. maty wymagają trochę pracy, ale plam nigdy nie miałam.. może za szybko kładziesz na bazę, zanim podeschnie? albo baza nie jest równomiernie nałożona? nie wiem..

  • dwa rodzaje matu o.O i weź tu się człowieku połap w tym wszystkim 😀

    • no ja podziwiam wiedzę Marti 🙂 ale to dobrze, ze ona tak się zna, zawsze można podpytać o coś i bez lipy podpowie 😀

  • Świetna ściągawka 🙂

  • Ola

    swietne kolory 😀

  • Oj ładne te Twoje przykładowe kolory! 🙂

  • Jesteś niezawodna:) Oczywiście myślę wytrwale o Stars N rockets:P

    • myśl, myśl, bo to piękny kolor! 🙂

  • Frost piekny 🙂
    Trzeba sie od Cioci Marty nauczyc co nie co 😀
    Taki tuman jak ja, ma wkoncu dobra sciagawke 🙂

    • ciocia wszystko ładnie wytłumaczy.. i wykresik rozrysuje jak potrzeba 😀

  • I kolejny raz świetny post! Samona wygląda ciekawie…

  • Fajnie to podsumowałaś 🙂 Ja też najmniej lubię Lustre- jako jeden z pierwszych cieni kupiłam Idol Eyeys i używam go rzadko i jeśli już to podbijam go kredką bo inaczej nic na oku nie widać.
    Maty lubię, a nie wszystkie bo część z nich jest taka sucha(???) dająca ledwo mgiełkę koloru (mam wrażenie, że często maty w czwórkach z LE są właśnie kiepskawe).
    Kocham MACzkowe cienie 🙂 chociaż mam dopiero jedną 15-tkę to mam ochotę na więcej 🙂

    • też nie przepadam za Lustrzakami.. ale spróbuj palcem wklepywać w powiekę, nie będzie się tak mocno osypywał i będzie ciut bardziej widoczny 😉
      no maty niektóre są trudne w obsłudze.. niby to samo wykończenie, a różnice między kolorami są czasem ogromne..
      a cienie limitkowe często są gorszej jakości..
      ja też kocham MACkowe cienie! mam ich dużo za dużo, a nadal pożądam kolejnych 😀

    • Próbowałam go wklepywać i efekt nie zadowala mnie 🙂
      Ja też wciąż pożądam kolejnych MACzków 🙂
      Marti, pokaż wszystkie swoje cienie, pls. Teraz krąży znowu coś w rodzaju „tagu” jak przy Guerlain, ale dotyczy MACowych cieni, tylko poczekaj, aż moje pokaże, żeby mi później (po Twoich zbiorach) nie było głupio 😉

    • pokażę pokażę 🙂 ale nie wiem czy wyrobię się przed wylotem.. jeśli nie na pewno po powrocie z PL 🙂

  • Uwielbiam Frosty i Satinki – najmniej tak jak napisałaś chyba Lustre 🙂 a moim faworytem cieniowym jest Paradisco <3

    • Paradisco jest niezwykle uniwersalny i nieziemsko prosty w obsłudze 🙂

  • Frost – wydaje się być ciekawym wykończeniem i chyba z niczym podobnym dotychczas do czynienia 🙂 A szkoda 😉 Taki zmrożony fiolet bym chciała … Mmmmmm

  • Piękne, kocham matowe cienie 🙂

  • Dla mnie mac-i troszkę za drogie, puki co pocieszam się wkładami z inglota. Kolorki wspaniałe. Frost i Veluxe moi faworyci 😀

  • Wszystkie cienie śliczne, do tego moje kolorki ;0

  • ja uwielbiam wykonczenia Frost i Satine 🙂

  • frost! <3 cudenko 😀
    jak Ty to wszystko ogarniasz? :O

  • Wiem, wiem Maczki są cudowne, sama bym je kupiła ale troszkę ich cena mnie odrzuca,
    cudowna kolekcja ;D

  • ech, dla mnie blendowanie matów to nadal zagadka 🙁

  • no, rzeczowo na temat 🙂 pomocne posty dla początkujących macomaniaków 🙂

  • ładne kolorki

  • Nie miałam jeszcze żadnego cienia w takiej formie, ale lubię pigmenty 🙂
    Mój ulubiony to Naked 🙂

    • Naked jest prześliczny! też go uwielbiam 🙂

  • uwielbiam cienie MACa. nie znam marki, ktora by miala wiekszy wybor kolorow i wykonczen cieni niz MAC:)
    musze nabyc satin taupe. dziwie sie caly czas ze jeszcze go nie mam. pozdrawiam.x

    • no to ja też się dziwię, bo to jeden a popularniejszych kolorów 🙂

  • MAC’owe maty sa super, warte kazdej zlotowki

  • kurcze:D, moze kiedys wygram w totka

  • satin, velvet i frost mmmmmm, nie kuś babo 😛

    maty są trudne w obsłudze ale da się to ogarnąć 🙂

  • Kurde, no każdy ma coś w sobie! Gdyby tylko nie ceny w MACu pewnie byłabym już MAComaniaczką 🙁

  • satin, velvet, veluxe i frost przypadly mi do gustu z tego co zobaczylam 🙂 lubie matowe cienie ale skoro mowisz ze te sa takie kredowe…

    • no niektóre są.. ale większość jest do ogarnięcia 😉

  • Bardzo pomocne te Twoje macowe opisy 🙂

  • Iza

    Satin, velvet, frost są świetne:)
    To nie znaczy że nie lubię matowych kolorków, ale nie mam bzika na ich punkcie, jak sporo dziewczyn:) gustuję też w innych, i nawet częściej ich używam:)

  • Kuurde znowu nie mogę się doczekać aż MACa u mnie otworzą 😛

  • dla mnie velvet i satin. kolor satin w odcieniu idealnym:)

  • Super post, fajnie, że podzieliłaś się tymi informacjami z nami. Satin Taupe wykończyłam do samego dna – idealny brąz 🙂

    • dla mnie kolorystycznie też, ale wykończeniowo już nie do końca 😉

  • Jak patrze na Twoje MACzki to wszytko mi się podoba. A jak jestem w salonie to nic mi się nie podoba :(.

  • uwielbiam VELUXE PEARL i Matte 🙂 choc cala reszta tez jest cudna jak stosujesz Quarry bo ja jakos mu miejsca na powiece znalezc nie moge;p

    • Quarry, to jeden z moich nowszych nabytków i wstyd się przyznać, ale jeszcze go nie używałam 😀

  • Tak sobie myślę, że może moja niechęć do cieni wniknęła z faktu poznania typowych matów, za którymi jakoś specjalnie nie szaleję,hmmm…. Chyba wycelują w Matte2, Satin i Veluxe ?
    Świetne zestawienie, wspaniale opisane oraz zaprezentowane!

    Uwielbiam takie Twoje posty :*

    • bardzo możliwe, bo niektóre są rzeczywiście dość trudne w obsłudze 😉
      dziękuję :*

    • No i sobie wróciłam, pooglądałam, poczytałam a teraz kompletuję pierwszą 6-tkę 😀 Miała być 4-ka ale stwierdziłam, że wykorzystam palety magnetyczne Inglota. Akurat jest miejsce na 6 🙂

      Po raz kolejny chylę czoła przed takim sposobem pokazania i przekazania, nie tylko wiedzy 🙂 Ale przede wszystkim Twojego serca do Mac’a 🙂

    • kompletuj Kochana do woli.. tylko uważaj, bo to wciąga 😉
      dziękuję Ci bardzo za ciepłe słowa! bardzo mi miło :*

  • Bardzo dobrze napigmentowane sa te cienie, w koncu MAC 😉

  • Podoba mi się wykończenie Veluxe Pearl i Frost 🙂

  • a ja myślałam że wykupiłaś już wszystkie ;P ja też mam już kilka paletek ale to tak wciąga :(uwielbiam maczki 🙂

  • Wykończenie Idol Eyes mnie zachwyciło…prześliczny odcień 🙂 zapragnęłam go mieć 🙂 dodaję się do obserwatorów 🙂

  • love your blog x

    Up On The Ridge

  • Bardzo ładne kolory 🙂

  • Bardzo przydatne informacje, interesujący post. Dziękuję!

  • Mi się podoba ten szary brokat 🙂 śliczny jest

  • Marti mam prośbę, jakie np 10 cieni Maca poleciłabyś mi do kupienia na początek. Mam na myśli kolory bardziej uniwersalne. Ale również takie gwiazdy maczkowe. Czyli ich 10 najpiękniejszych cieni. Wiem, że nie znasz mojego gustu, ale załóżmy że mamy podobny. Chciałabym zacząć kolekcjonować i jestem ciekawa od czego warto zacząć.Dziękuję :*

    • mam w planie obfocenie wszystkich moich paletek cieniowych i na pewno napiszę o swoich ulubieńcach 🙂 chyba, że to sprawa na już, to daj mi znać, napiszę Ci na maila 🙂

    • Poczekam na posta, idealnie się składa, dziękuję 🙂 Najwyżej się przypomnę jak coś :*:*

  • Shroom – piękny cień!

  • Już żem się doszkoliła 😀

  • Właśnie zapragnęłam Satin Taupe!!!

    • to jeden z must have cieniowych MACzków 🙂

  • Również lubię matowe cienie i to właśnie ich używam do blendowania, chociaż nie przychodzi mi ono z łatwością, którą obserwuję np. u Michelle Phan 😛

    • no mi też daleko do blendowania na poziomie mistrzów 😉 ale staram się jak mogę 😀