Lancome Renergie Refill 5X Intense Reinforcing Anti-Wrinkle Serum

by
Od pewnego już czasu zakochana jestem w serach. Używam namiętnie i na dzień i na noc i nie wyobrażam już sobie kłaść kremu bezpośrednio na gołą twarz 😉 Na drodze moich poszukiwań i eksperymentów stanęło przeciwzmarszczkowe serum Lancome Renergie Refill 5X Intense Reinforcing Anti-Wrinkle Serum – strasznie długa nazwa 🙂

Wg producenta: obficie nawilża skórę, wzmacnia funkcje barierowe skóry, szybko wygładza zmarszczki, ujędrnia, wygładza, dodaje młodego wyglądu i odporności. Ma w sobie wysoki koncentrat peptydów i kolagenu.

Opakowanie: buteleczka z pompką. Wydaje się być troszkę toporna, ale jest bardzo przyjemna w obsłudze i użytkowaniu. Pompka się nie zacina i dozuje idealną ilość serum.

Konsystencja: dość zwarta konsystencja kremu. Bardzo fajnie się nakłada, świetnie i szybko rozciera. Nie zostawia tłustej ani śliskiej powłoczki, dość szybko się wchłania, ale też nie znika od razu z twarzy i czuć, że daje nawilżenie.

Kolor: kremowy z delikatną opalizacją.
Zapach: przyjemny 😀
Moje wrażenia: pozytywne, gdyż serum okazało się być bardzo przyzwoite. Począwszy od wygodnej buteleczki z pompką, które uwielbiam, poprzez fajną kremową konsystencję, aż po działanie. Buzia po użyciu jest dobrze nawilżona, a skóra wydaje się być fajnie napięta. Nie jest to jednak takie napięcie towarzyszące suchej, ściągniętej skórze, tylko takie bardziej wygładzające. Ilość kremu jaką na serum nakładam jest właściwie minimalna, a odczuwalne nawilżenie spore. Serum stosuję na noc, ale wydaje mi się, że i na dzień świetnie się nada. Nie wałkuje się pod kremem, więc nie powinien też pod podkładem. 
Cena: €88 / 30ml
Podsumowując jest to bardzo poprawne serum. Zapłaciłam za niego €7, gdyż był przeceniony na jakieś €40 z groszem, a €35 miałam na karcie lojalnościowej. Niezły deal 🙂 Za pełną cenę bym pewnie nie kupiła, bo nie zwróciłabym nawet na niego uwagi. Ponowie pewnie nie kupię, bo za dużo innych rarytasków mnie woła, ale Lancomka będę bardzo miło wspominać 😉
  • cena trochę odstrasza, jednak wizualnie prezentuje się ciekawie 🙂

    • no cena bardzo nieprzyzwoita 😉

  • rzeczywiście dłuuga ta nazwa 😀
    cena nie dla mnie, jednakże serum fajne 🙂

  • Ala

    Bardzo mnie ciekawił, do puki nie przeczytałam ceny ..

  • muszę przyznać, że serów używam dosyć nieregularnie – jak mam rzut to codziennie, później znowu zapominam na jakiś czas i znowu mam rzut i tak w kółko 😉 tego z Lancome nie miałam, ale jakoś w ogóle /prócz rewelacyjnych maskar/ nie ciągnie mnie do tej marki, nie wiem czemu 😉

    • mnie też do Lancome szczególnie nie ciągnie, poza Bi-Facilem 🙂 tego też bym nie kupiła, gdyby nie możliwość kupna za 7 ojro 🙂

  • cena odstrasza 🙁 a u mnie dzisiaj tez Lancome, ale blyszczyki 😀

  • Za taką cenę jak kupiłaś – biorę ;-)) W PL chyba nie ma możliwości nazbierania takiej kwoty na jakiejś karcie lojalnościowej…

    A już w ogóle to mi się widzi polityka w USA, gdzie non stop mają jakieś kupony zniżkowe. U nas straszna bieda w tym temacie… I nie żebym narzekała, ale na przykład sporo zakupów robię w Super-Pharm, a punkty, które tam mam nazbierane i prezenty na jakie można je wymienić – kpina…

    • za 7 ojro każdy by chyba wziął 😀

      prawda, Polska jest daleko za Murzynami w dziedzinie lojalnościowych programów :/ ale lepszy nic niż 🙂

  • Grunt to przyjemny zapach. O. 😀

    Serio, ja czasami też nie potrafię nijak, choćbym nie wiem jak się starała, nie potrafię określić, wydobyć z siebie, czym TO COŚ pachnie, ale pachnie miło i cóż powiedzieć jeśli nie słówko „przyjemnie”.

    Słowo serum – po kilku przyjemnych doświadczeniach [działa, działa!] jak na razie kojarzy mi się tylko dobrze :]

    …w dodatku to ma pompsko! Buu, szkoda, że ja sknerzyca jestem, nie wydałabym tyle na żadne, choćby nie wiem jakie serum.
    Chyba 😀

    • nie umiem opisywać zapachów 🙂 coś jest przyjemne albo nie 😀 chyba, że wybija jakiś tak charakterystyczny zapach, że aż po oczach daje 😛

      jak będziesz w moim wieku Zajączku też będziesz serów używać 😛

      spakowana już na spotkanie? 😀 hyhy

  • Ja na szczęście nie potrzebuję jeszcze kremów wygładzających zmarszczki i chwała Panu za to 🙂 cena tego specyfiku spora, ale za 7 brałabym na pewno 🙂

    • kto by nie brał 😀

    • Głupi chyba 😀 Jak tu nie uwielbiać takich okazji 🙂

  • w połowie nazwy się spociłam XD
    jak będziesz miała to serum! XD w Wawie to jestem ;D

    • ahahahaha a po co Ci serum w Wawie? 😛

    • no skoro takie fajne XD do tego będę miała czas by oswoić się z nazewnictwem zagranicznym :]

    • jak zmieści się do torby, to przywiozę 😛 a jak nie, to nie zabiorę Twoich Illamasek i się zmieści 😀 hyhy

    • to mnie nie satysfakcjonuje 😀

    • nie można mieć wszystkiego 😛 hyhy

  • Cena jest szalona! Ja dziś zaczynam ponownie uzywac Genifique:)

  • niezły deal zrobiłaś 🙂 7€ za kosmetyk od Lancome to świetna okazja 😉

    uwielbiam sera i od kilku miesięcy obowiązkowo nakładam je pod krem na noc 🙂 zrobiłam sobie nawet listę serów (?? tak to się pisze? :P) do wypróbowania. następne w kolejce jest serum Clinique, Turnaround Concentrate, Visible Skin Renewer – ma świetne opinie na KWC 🙂

    • w ogóle seria Turnround jest świetna 😉

    • muszę się bliżej przyjrzeć tej serii 🙂 miałam kiedyś miniaturę Instant Facial Masque i zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie 🙂

    • kurczaki, a ja się tak z Clinique nie lubię 😉

  • zaczęłam używać serum zanim byłam w Twoim wieku hehe , 7 euro ?? brzmi bardzo dobrze 🙂

    • i było to lata świetlne temu 😛 ja zaczęłam używać po 30tce 😀

  • Po pierwszym zdaniu to zaczęłam zastanawiać się co to za ser tak Cię ujął ;P kiedyś używałam serum na cerę naczynkową ale bez spektakularnych efektów :/

  • Następne w kolejce do testów mam serum chanel (nawilżające jakieś, 4Premiere mi polecała niedawno ;)), ale i w stronę lacome zerknę 🙂 też mam sero-fazę 😀 HYHY

    • u mnie w kolejce też czeka Chanel 🙂 a po drodze sporo miniaturek od Pinkowej 😉

    • Hydra beauty 🙂 Polecam na bardzo odwodniona skórę:P
      Tego Lancome może już nie być, seria do wycofania.I dość aktywna:P

  • noo przyznam ze upolowalas go za niezla cene, nikt by wtedy nie pogardzil 😉

  • Iza

    Ogólnie lancome jest dobrą firmą:) ja lubię!
    Jak miałaś taką świetna okazję to wcale się nie dziwie, że kupiłaś to serum:)

  • U mnie jeszcze za wczesnie na takie serum 🙂 Poza tym, erm cena zabojcza.

  • Ja jeszcze serum nie używam 😛

    • Jeszcze-nie-jeszcze, łot da fak z tym wiekiem odpowiednim dla używania ser[um]ów 😛

  • FAktycznie, za tą cenę żal by było nie brać.. 🙂

  • za 7 euro to ja bym litrami brala!!:))

    • na litry nie lali 😛

  • ja teraz na noc również używam serum, ale poszłam w nieco innym kierunku. serum azelo-oliwkowe z BU ma spowodować, że moja tłusta cera nie będzie produkować aż tyle sebum, nawilżać i uspokajać naczynka 🙂 zobaczymy 🙂

    • trzymam kciuki, aby Ci pomogło 🙂 u mnie chodzi głównie o porządne nawilżenie i zastopowanie starzenia 😀

  • fajny deal@:)

  • Lancome nie uzywalam bo od 2 lat jestem wierna Estee Lauder advanced night repair. Na dzien uzywalam serum z Avon, ktore niestety mnie zapychalo.

    • również bardzo lubię EL ANR i często do niego wracam 🙂 ale lubię czasem popróbować innych nowinek 🙂

  • obecnie uzywam serum z wit.C na dzien i na noc z Nature`s Gate (gdy nie zapomne) ale moje oczeta kieruja sie w strone czegos nowego…. jesli trafie na podobny „deal” do Twojego to jestem kupiona/sprzedana 😛

  • Przy takiej cenie, to nawet jakby mi obiady robił, to bym go nie wzięła 😛

  • Wygląda ładnie, lubię, jak opakowania są ciężkie lub na takie wyglądają 🙂

  • O tak serum ważna rzecz :)Nie znam tego z Lancome.
    Zmęczyłam Shiseido i przeszłam na G. Oba jednak są zbyt tłuste jak na moje oko. Natomiast mam od Pauli próbeczkę Diora One Essential i bardzo mi się podoba.

    • Jestem ostatnio „na telefonie” i nie mogę tam dodawac komentarzy dlatego dopiero dzisiaj się mój pojawia 😉

    • wybaczam 😀 hyhy

  • ja szukam sobie tera jakiegoś serum, może sama ukręcę z półproduktów… nie wiem, na razie nie te finanse, no i ja tłuścioch jestem, to raczej innego bym szukała. 🙂

    Mimo, ze jednak tłuścioch, to lubię się nawilżać. xD

    • no bo i tłuściochy potrzebuję nawilżenia 🙂

    • pewnie dobrze prawisz, picolo przywiozę 😀

  • urzekłaś mnie: jestem zakochana w serach 😀 ale powiem Ci coś w tajemnicy: ja też 😀 nice deal 🙂

    • phiii, żadna tajemnica! 😉

    • bo serumy są fajne! 😀

  • Opakowanie piękne 🙂 Muszę i ja w końcu zakupić jakieś serum przeciwzmarszczkowe, bo mi się zmarszczki zaczynają robić na czole 🙂

    • to seria już wycofywana więc pewnie może już nie być:(Ale fajne było, lepsze niz terazniejsze:)

    • stąd ta szalona przecena 😀

    • ale warta kupna:P

  • Ja jakoś nie przepadam za L 🙁
    Ale teraz za to takie serum odkryłam z G, że padniesz :)))
    Ale jeszcze Ci nie powiem jakie, poużywaj jeszcze tego przez jakiś czas :))))